Nie będzie już mandatów drogowych

IP: *.koba.pl / *.koba.pl 29.05.06, 00:00
"Przykładowo, jeżeli kierowca przejedzie na czerwonym świetle przez
skrzyżowanie, a ono będzie puste, więc nikogo nie narazi na niebezpieczeństwo"

Każde złamanie przepisów prawa o ruchu drogowym z załozenia stwarza
niebezpieczeństwo dla uzytkowników dróg publicznych. Dlatego kara się za ich
popełnienie. Nie widzę powodów, żeby różnicować tę samą kategorię wykroczeń
(np wyprzedzanie na przejsciu) na "bardziej i mniej niebezpieczne". To
nielogiczne.
    • Gość: Gosc Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: .2P1D* / 195.124.114.* 29.05.06, 07:44
      jesli nie ma nikogo, komu moglbys zrobc krzywde wtedy dostaniesz mandat, zrob
      to samo gdy beda ludzie to stracisz prawko, wracaj do gimnazjum smarku jak tego
      nie rozumiesz
      • Gość: Krab Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: 80.240.171.* 29.05.06, 08:06
        Gość portalu: Gosc napisał(a):
        wracaj do gimnazjum smarku jak tego
        > nie rozumiesz

        Chłopie, chodzi o to, że znów zaczyna się uznaniowośc policjantów. Z gęby się nie spodobasz i prawko ci zabiorą. Prawo powinno określać jasno co , gdzie i kiedy. A nie , że był tam ktoś czy nie było. A może się wydawało , że był.
        • ws21 Jaka uznaniowość? 29.05.06, 13:00
          Jeśli ktoś w oczywisty sposób złamał przepisy?
          Pomysł popieram, więcej oczekiwałem takiego rozwiązania. Pijany kierowca winien
          być wysadzany z samochodu i tracić prawo jazdy conajmniej na 6 miesięcy,
          automatycznie. To samo z "kierowcami"mającymi znaki drogowe w d.... W pobliżu
          mojego domy jest znak nakazu jazdy w prawo. Wielu, bardzo wielu mimo to (i
          ciągłej linii) skręca w lewo. I co z takim zrobić? Wysłać na kurs? I tak nic
          nie zrozumie. Ale problem z wypadkami jest głębszy. Należy przebudować
          świadomość. Dziś nadal w "publikatorach" czytam że wypadek spowodowała mgła,
          deszcz, lód, słońce, drzewo .... I ogarnia mnie pusty śmiech.
          • Gość: Zenio Re: Jaka uznaniowość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:14
            Przeciez to oczywiste ze wielu kierowców zeby nie stracic "parwka" bedzie
            probowało nakłonic policjanta do stwierdzenia ze jednak "skrzyzowanie było
            puste" za pomoca wreczenia korzysci majatkowej :)
            • ws21 No problem. 29.05.06, 13:18
              Zbliża się szybko moment, że wszelkie kontakty policji z kierowcami będą
              monitorowane i dokumentowane kamerami. To kwestia miesięcy a nie lat.
          • Gość: md Uznaniowość taka, żeby ustalona kwota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:14
            pozwoliła uznać, że nic sie nie stało. Chodzi o to zeby Ci ktorych stać na
            płacenie mandatu mogli tę kasę odprowadzić tam gdzie należy, to znaczy do
            kieszeni odpowiednio wysoko postawionej osoby. Już niedługo, jak sądzę,
            tajemnicą poliszynela bedzie informacja komu i ile należy zapłacić.
            • ws21 Ale ja chcę żyć. 29.05.06, 13:20
              Mnie nie interesuja ile ktoś zapłacił mamdatów. Bandyta ma zniknąć z drogi i
              basta.
            • pshem.co Re: Uznaniowość taka, żeby ustalona kwota 29.05.06, 13:54
              Problem jest znacznie głębszy...
              Nie ma szacunku dla policji bo ci biorą w łapę (nie wszyscy oczywiście), z
              drugiej strony tzw "nieuchronność kary" jest dyskusyjna.
              Niedawno przy okazji wypadku p.i.Jędrzejczak odbyła się dyskusja o
              przestrzeganiu przepisów. problem w tym że wielu kierowców olewa przepisy
              bo "nie ma na nich bata".
              A jeżeli ktoś przy tym zginie to problem ginącego i jego rodziny...
              Gdyby przeanalizować wypadki to bardzo niewiele z nich jest naprawdę
              nieszczęśliwych, spowodowanych np.awarią auta, plamą oleju na prostej drodze,
              wystrzałem opony na kawałku szkła. Tych jest ok 1-2 % całej liczby. Pozostałe
              98% wynika z błędu lub celowego złamania przepisów. Póki tego się nie zmieni
              uważam że kary za wykroczenia i przestępstwa drogowe powinny być zaostrzone...
              np. karą za jazdę po kielichu powinno być zagrożone karą taką samą jak
              usiłowanie zabójstwa i dożywotnie pozbawienie prawa do prowadzenia wszelkich
              pojazdów mechanicznych.

              Przykładów wiele... ale jak zacznie miesięcznie znikać po 2-3 tysiące aut z
              dróg (tyle średnio łapią pijanych) to będzie luźniej na drogach i bezpieczniej.

              Zastanówcie się... wyskok przez podwójną ciągłą byle kogoś wyprzedzić, z
              naprzeciwka ktoś jedzie i załóżmy, że w kolizji ginie niewinny człowiek... a
              pajacowi się spieszyło... nawet jak zostanie skazany to za 3-4 lata znów wróci
              za kółko...
              A teraz niech mi ktoś odpowie: znacie takiego kogoś kto jeszcze wierzy w
              cudowny i uzdrawiający system resocjalizacji w zakładach penitencjarnych RP??

              pozdrawiam
      • zigzaur Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 12:28
        W niemieckim taryfikatorze mandatów jest np. tak:
        - za samo złamanie przepisu - kwota X1
        - za złamanie przepisu i spowodowanie utrudnienia w ruchu - kwota X2
        - za złamanie przepisu i spowodowanie zagrożenia w ruchu - kwota X3
        - za złamanie przepisu i spowodowanie strat materialnych - kwota X4
        Te kwoty mandatów są odpowiednio dobrane.
      • winiary2 Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 12:58
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > jesli nie ma nikogo, komu moglbys zrobc krzywde wtedy dostaniesz mandat, zrob
        > to samo gdy beda ludzie to stracisz prawko, wracaj do gimnazjum smarku jak tego
        >
        > nie rozumiesz

        Czego, że propozycja jest aby prawo było równe, ale dla niektórych równiejsze?
        Kto tu jest smarkiem? Przecież wiadomo, że w przypadku gdy będzie różna
        interpretacja prawa jest możliwość przekrętów.
        • Gość: side b Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: 82.160.40.* 29.05.06, 13:11
          Prawo nie będzie równe i równiejsze, tylko wykroczenie mniejszego lub większego
          kalibru. Za każde wykroczenie grozi sąd grodzki. To, że policjant proponuje
          mandat, to - mówiąc w skrócie - jest tylko wyrazem jego dobrej woli. Jeśli
          godzisz się na uproszczony tryb mandatowy - proszę bardzo, sprawa jest od razu
          rozwiązana i zakończona. Ale zarówno ty nie musisz przyjmować mandatu, jak i
          policjant nie musi go wystawiać. Może po prostu wystawić wniosek do sądu. I to
          sąd orzeknie o twojej winie i karze. W czym problem?
    • pan_maciek Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 08:23
      Ale jak jadę 180km/godz. pustą drogą, to też nie stwarzam zagrożenia. Tyle,że
      jakiś palant może wyjechać z drogi podporządkowanej, tak ,jak to może się
      zdarzyć na skrzyżowaniu. Trzeba właśnie karać za przejazd na czerwonym świetle,
      nagminne zatrzymywanie i parkowanie przed przejściami dla pieszych,
      wyprzedzanie na trzeciego.
      • Gość: hrabia to zmiana na gorsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 09:49
        pamiętajcie że policjanci rozliczni są z tzw punktów (do których komendant
        główny się nie przyznaje he he)
        teraz ta ustawa ułatwi im to punktowanie, bo co innego mandat a co innego
        odebranie prawka,
        już widzę te hordy nieoznakowanych wozów na Sikorskiego i Popiełuszki, tam
        gdzie kawałek dobrej szerokiej drogi tam zawsze ...radar
        Tak trzymać!
        • Gość: ws21 Nie sądzę. IP: *.ztpnet.pl 29.05.06, 13:16
          Zamiast nagminnie łamać prawo (Warszawa!) może lepiej zmusić "prawodawców" do
          przeczytania "Króla Maciusia I"? Tam jest definicja mądrego króla - prawodawcy.
          Jeśli przepis jest głupi (a tem o 50 km/h jest z pewnością, bo uznając
          argumentację winno być 5km/h, co dawałoby 100% gwarancji bezpieczeństwa),
          należy go zmienić a nie łamać. Jeździłem kilka razy po Warszawie. Ta prędkość
          na Wisłostradzie to żart. Jechałem ok. 100 a tylko słyszałem świt
          wyprzedzających mnie samochowów... Oczywiście nie w godzinach szczytu, bo wtedy
          jedzie się 2km/h.
      • Gość: ...? Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.europe.hp.net 29.05.06, 12:49
        Jesli w Polsce jedziesz 180km/h nawet po pustej drodze to sam jestes palant.
      • Gość: Palant Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.tpi.pl 29.05.06, 13:24
        > Ale jak jadę 180km/godz. pustą drogą, to też nie stwarzam zagrożenia. Tyle,że
        > jakiś palant może wyjechać z drogi podporządkowanej,

        Tylko, że nie masz napisane na szybie z jaką predkością jedziesz. Gdy ktoś
        założy (w Polsce oczywiście całkowicie błędnie!), że masz prędkość zgodną z
        przepisami to ma na wjechanie pół minuty, a jak Ty gnasz 180 to tylko 10s - a Ty
        masz dodatkowo 3 razy dłuższą drogę hamowania.
      • zigzaur do pana maćka 29.05.06, 13:52
        Czy jesteś pewien, że polskie drogi krajowe, nawet puste, są na tyle bezpieczne,
        abyś jechał 180?
      • pshem.co Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 14:03
        dureń...
        180? Nie staważasz zagrożenia?? Idioto! Na tych drogach jakie są, to twoje
        istnienie jest zagrożeniem dla wszystkich. Byle koleinka większa i jak cię
        wyłoży na drodze to szczęście będą mieli inni użytkownicy drogi jak cię owinie
        na drzewie na poboczu, w innym wypadku zablokujesz drogę... swoimi zwłokami...
        i to cud będzie jak przy tym sam się zabijesz - bo zazwyczaj tacy sfrajerzali
        rajdowcy zabijają także innych... cóż, Pan Nasz chroni pijaków i głópców...

        i żeby było jasne... nie każę nikomu jeździć 90km/h, ale pedał gazu nie musi
        być oparty o podłogę.
    • Gość: Jendrek Nielogiczny to jest wasz argument "uznaniowosci".. IP: *.orange.pl 29.05.06, 11:18
      Co moze byc "uznaniowego" w jechaniu 180km/h albo przejezdzaniu na czerwonym
      swietle? Albo wyprzedzaniu na trzeciego?

      Nie robcie z policjantow jakichs potworow (sam nim nie jestem, ale ilekroc
      jezdzilem 180km/h albo wyprzedzalem trzeciego to wierzcie mi... nie przez
      omylke)

      Fakt, moze sie zdarzyc ze sie zagapisz i przejedziesz skrzyzowanie na czerwonym
      swietle, ale to przypadki sporadyczne... i wtedy wlasnie policjant bedzie mial
      prawo uznac czy zrobiles to niechcacy (jechales 70km/h i sie rozgladales za
      czyms albo gadales przez komorke :-) czy tez leciales 120km/h i przeleciales
      przez skrzyzowanie jak huragan...

      Zgodze sie zas co do wyprzedzania na trzeciego, choc tu nie bardzo precyzuja o
      co im chodzi - ja rozumialem wyprzedzanie na trzeciego jako manewr wyprzedzania
      juz wyprzedzajacego samochodu - natomiast tu mam wrazenie ze im chodzi o manewr
      taki jak np. czesto stosuje sie na drodze Warszawa - Bialystok, gdzie jest
      szeroko, tj. wjezdzasz na srodek drogi i wyprzedzasz, ale zmuszasz jadacego
      naprzeciw do zjechania przynajmniej czesciowo na pobocze (czyli do
      tzw. "manweru obronnego"). Moim zdaniem to sie w ogole nie legitymuje to
      zabierania prawka, ani nawet karania mandatem - drogi mamy jakie mamy, to jest
      stosowane w praktyce i dobrze zdaje egazamin, szczegolnie jak TIR jeden z
      drugim z Litwy albo Bialorusi w ogole nie chca zjechac na pobocze i jada
      80km/h... a to nagminne, to wole ich wyprzedzac srodkiem po zmuszeniu do
      zjechania na pobocze, niz wykonwyac "pelny" manwer wyprzedzania.

      Reasumujac, moim zdaniem pomysl dobry, pytanie jak sie przelozy na praktyke.
      • Gość: Krab Re: Nielogiczny to jest wasz argument "uznaniowos IP: 80.240.171.* 29.05.06, 12:21
        Gość portalu: Jendrek napisał(a):
        Reasumujac, moim zdaniem pomysl dobry, pytanie jak sie przelozy na praktyke.

        A moim zdaniem nic sie nie zmieni, w prasie ktoś napisze, że zabrono ileś tam praw jazdy, policjanci dostana premię. Statystyki pójdą w górę, a reszta po staremu.
        Wystarczy się wziąć za robotę i nie ograniczać się do stania z radarem za krzakami.
        System punktów karnych jest wystarczającą bronią. Nieuchronnośc kary, a nie jej wymiar stanowi o ilości wykroczeń.
      • Gość: miki Re: Nielogiczny to jest wasz argument "uznaniowos IP: *.pgi.waw.pl 29.05.06, 12:38
        To źle rozumiesz kochany. Manewr wyprzedzania "na trzeciego" tyczy się tak samo
        drugiego pojazdu , trzeciego , czwartego jak i n-tego. Chodzi oto, że kiedy
        ktoś zaczyna wyprzedzać, to zaraz za nim leci jeden, drugi, trzeci, itd.
        Wyobraź sobie, że nagle zprzeciwka pojawia się samochód. Pierwszy zdąży
        zjechać, drugi na ogół też, a trzeci, czxwarty i następny co robi? Gdzie ma
        uciekać? I właśnie to jest wyprzedzanie na treciego.
        • zigzaur Z niemieckiej (jajarskiej) strony internetowej: 29.05.06, 13:58
          Złote reguły wyprzedzania:
          1. Wczoraj tutaj nikt z przeciwka nie jechał, więc i dzisiaj nikt nie będzie jechał.
          2. Gdzie zmieściło się dwóch, zmieści się trzeci.
          3. Ten z przeciwka zdąży zjechać.
        • Gość: hrabia Re: Nielogiczny to jest wasz argument "uznaniowos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 20:13
          oto prtzykład magistr IV RP :(
          nawet nie wie biedak co rozumieć nalezy poprzez wyprzedzanie "na trzeciego"
          nie chodzi tu wcale o sznurek wyprzedzających jeden zadrugim bo tak
          własniemabyć ,
          tak samo poprzednik, wyprzedzanie wyprzedzającego kwalifikuje się jako
          na "czwartego"
          zawyprzedzanie na trzeciego w potocznym tego słowa użyciu rozumieć nalezy
          właśnie zwyczaj panujący na szosach z szerokim poboczem, np trasa do Warszawy
    • zigzaur Luks ex Oriente? 29.05.06, 12:26
      Czyli dalej stawianie na uznaniowość policjanta.

      Policjant musi dorobić. Ma okazję, bo trwa propagandowa nagonka na lekarzy.
    • Gość: Henry Zawsze tak bylo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:27
      Policja to najwazniejsza wladza zawsze tak bylo rano odprawa ;dzisiaj ścigamy za
      plucie mandat lub upomnienie ,a kierowcy to mają utrzymac władzę i resztę.Jak
      popełnisz przestępstwo to możesz liczyc na łaskę.
    • Gość: robert Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:39
      No i jak zwykle wina kierowców. A widział ktoś na Podlasiu przelotową trasę dostosowaną do ruchu, który się na niej odbywa. Ja nie widziałem.
      • Gość: Zenio Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:15
        i to jest powód zeby wyprzedzac na przejsciu dla pieszych ?
    • puuchatek Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 12:43
      pan_maciek napisał:

      > Ale jak jadę 180km/godz. pustą drogą, to też nie stwarzam zagrożenia (...)

      Stwarzasz. Jeśli jedziesz JAKĄKOLWIEK drogą (nie licząc dobrze zbudowanej autostrady) 180 km/h, to stwarzasz zagrożenie. Bo nie jesteś w stanie zatrzymać się nie tylko wtedy, kiedy "nagle ktoś ci wyjedzie z podporządkowanej", ale także wtedy, kiedy ten ktoś wyjedzie "nie nagle", tylko zgodnie z przepisami. "Pusta droga" może przestać być pusta w ciągu sekundy czy dwóch.

      Zabierać prawo jazdy - bardzo słusznie. Jedyne ryzyko w tej "uznaniowości", bo to może być pokusa dla niektórych policjantów (jak dam w łapę, to "uzna" korzystniej dla mnie"...)
    • Gość: m. Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.local / 212.180.147.* 29.05.06, 12:52
      Juz widze jak sie policjanci na Podlasiu bogaca ... hehehe ...
    • alex-alexander Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 12:53
      Jednym z najgorszych przestepstw (to nie jest wykroczenie)jest nieprzestrzeganie
      zasady: NA PRZEJSCIU PIESZY MA PIERSZENSTWO. Poobserwujcie jeszcze dzisiaj jak
      dlugo piesi czekaja przy przejsciu dla pieszych zanim znajda jakas luke do
      przebiegniecia na druga strone jezdni. Jedna jaskolka na Podlasiu nie czyni
      wiosny. Chodniki czesto sa tak zaparkowane, ze matka z wozkiem dzieciecym nie
      przecisnie sie. Raz jeszcze powtarzam: POLICJA W POLSCE JEST NIEUDOLNA.
      • zigzaur Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 13:56
        Jesteś rozżalony, bo nie stać cię na samochód albo nie potrafisz zdać na prawo
        jazdy.

        Fakt, że brakuje miejsc parkingowych. Zawdzięczamy to planistom z czasów Gierka
        i Gomuły. Wtedy myślano, że zawsze w Polsce będzie bida i samochód będzie
        rzadkością.

        Przebieganie przez przejście jest zabronione.
    • Gość: mimi Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 13:00
      dodatkowo zabierac samochody
      w ten sposob zgrzeszy tylko raz, malo kto dwa dwa samochody
      ale przede wszystkim lapac, bo co z tego, ze jest kara, a samochody wyprzedzaja
      na trzeciego i jada mi na twarz, ze ja musze stawac lub do rowu, jak chce zyc
      GDZIE TZW. POLICJA ???????????

      ukaral kto przestepce i morderce otylie jedrzejczak CZYMKOLIWEK ?????????

      malo to u nas rowniejszych ??????
    • Gość: ostrożny kierowca Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:04
      Kiedy czytam taką ocenę :
      " Nie za każde groźne wykroczenie na drodze będziemy zabierać prawo jazdy.
      Przykładowo, jeżeli kierowca przejedzie na czerwonym świetle przez
      skrzyżowanie, a ono będzie puste, więc nikogo nie narazi na niebezpieczeństwo,
      to sprawa zakończy się mandatem - tłumaczy nadkom. Dobrzyński".
      to ręce mi się składają do oklasków. Zupełnie poważnie.
      Tak mądrej-zyciowej opinii nie czytałem od kilkunastu lat!
      • Gość: ostrożny kierowca Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:09
        Rozwinę myśl o kolejny warunek( ostroznego kierowcy);
        panie nadkomisarzu, ( po cichu-nieformalnie) na takich wariatów to i mandat
        nie pomoże. Ja uważam, że nie warto ich zatrzymywać lecz właczyć " koguta
        wariata" i pognać w pościg za " takim".
        Może będzie o " jednego idioty mniej"(...).
        PS
        warunek, że nie ma innych uzytkowników drogi(!!!)
    • Gość: m Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:04
      zabierać. Moze to gupków nauczy kultury jazdy. Prawo jazdy jest pewnym
      przywilejem a nie świetym prawem obywatela

      ---
      www.buhaha.pl
      • duch_zenona Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 13:21
        Każda zmiana prawa na mniej precyzyjne powodujące uznaniowość jest zła, ponieważ
        jest korupcjogenna.

        Ciekawe zjawisko. Na Podlasiu ma obowiązywać inna interpretacja i egzekwowanie
        tego samego prawa niż w innych województwach.

        Nonsens.
    • Gość: :)))) Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.acn.waw.pl 29.05.06, 13:12
      Pozorowanie działań. Pamiętacie badania, które pokazały, że kierowcy z odebranymi prawami jazdy
      nadal jeździli samochodami: w zach. Polsce w ok. 50% przypadków a we wschodniej - 100%. Czyli
      ukaranie odebraniem prawa jazdy jest mało dotkliwe...

      W Polsce, gdzie myślenie nie jest ulubioną czynnością zurzędniczałych głów, wszystko jest problemem.
      Przykład: "złom z zachodu". Ile krzyku i lamentu i wymyślania idiotycznych przepisów, pisaniny
      Kublika. Chory idiotyzm. A są badania techniczne. I wystarczy, że policja zatrzyma do kontroli
      niesprawny samochód, zobaczy w dowodzie, gdzie było robione badanie techniczne i weźmie za dupę
      diagnostyka czy jak mu tam i zaraz się skończy "polubowne" przechodzenie badań przez zgnite poldki.
      Ale w kraju miliona nieprzestrzeganych przepisów nie_ma_szans! Bo potrzebne jest myślenie - a
      dostępna tylko modlitwa...
      • Gość: side b Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: 82.160.40.* 29.05.06, 13:18
        > Pozorowanie działań. Pamiętacie badania, które pokazały, że kierowcy
        > z odebrany mi prawami jazdy nadal jeździli samochodami: w zach.
        > Polsce w ok. 50% przypadków a we wschodniej - 100%. Czyli
        > ukaranie odebraniem prawa jazdy jest mało dotkliwe...

        To co robić? Obcinać ręce? Jeśli ktoś decyduje się na jazdę samochodem, kiedy ma
        sądowy zakaz prowadzenia, staje się przestępcą, bo jest to już przestępstwo z
        kk, a nie tylko wykroczenie. Jego sprawa, jego kartoteka, jego cieżko zarobione
        pieniądze i to jego rodzina, która w przypadku ponownego złapania na pewno się
        ucieszy, że tata jest totalnym głąbem i nieudacznikiem.

        Nie ma co niekonstruktywnie krytykować, narzekać i lamentować, tylko niech każdy
        zacznie zmieniać świat od siebie.
    • Gość: mozart Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:13
      MY CHCEMY ŻYĆ TAK WŁAŚNIE!
    • Gość: ula Re: Nie be˛dzie juz˙ mandatów drogowych IP: *.unused.zigzag.pl 29.05.06, 13:33
      >Wielu kierowców totalnie lekcewaz˙y przepisy drogowe. Niektórych stac´ na
      p?acenie mandatów, a inni maja˛ je wre˛cz wliczone w koszty swojej
      dzia?alnos´ci. Dlatego uwaz˙aja˛, z˙e moga˛ ?amac´ prawo - t?umaczy zaostrzenie
      walki z piratami drogowymi nadkomisarz Jacek Dobrzyn´ski.<

      Ten problem to zdaje si´ punkty karne ju˝ dawno rozwi?za?y... chyba ˝e panowie
      policjanci o nich "zapominaj?". A je?li tak, to straszenie odebraniem prawa
      jazdy nic nie zmieni... poza podniesieniem stawek.
    • Gość: obserwator Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: 217.153.15.* 29.05.06, 13:38
      Nareszcie !!!!!! Szukanie wszelkich " furtek " (... nie było nikogo na
      przejściu itd ) zaprowadzi do dalej trwającej niemocy. Każdy polski "kozak"
      łagodnieje jak baranek po przekroczeniu naszej zachodniej i południowej
      granicy. Tylko natychmiastowe surowe kary poprawią sytuację.
      • Gość: fan Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.koba.pl / *.koba.pl 29.05.06, 13:53
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Nareszcie !!!!!! Szukanie wszelkich " furtek " (... nie było nikogo na
        > przejściu itd ) zaprowadzi do dalej trwającej niemocy. Każdy polski "kozak"
        > łagodnieje jak baranek po przekroczeniu naszej zachodniej i południowej
        > granicy. Tylko natychmiastowe surowe kary poprawią sytuację.

        Ty chyba nie zauważyłes różnicy w jakości dróg "po przekroczeniu naszej zachodniej i południowej
        granicy."
      • zigzaur Re: Nie będzie już mandatów drogowych 29.05.06, 13:53
        Zwróć uwagę na fakt, że w województwie podlaskim jest dużo kierowców
        zagranicznych. Nie napiszę skąd, bo zaraz ktoś mnie oskarży o rusofobię.
    • Gość: Krzyho Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: 212.33.72.* 29.05.06, 16:59
      Miejmy nadzieje ze to zmniejszy ilosc warjatow drogowych Miejmy nadzieje ze
      pomysl sie przyjmie i w innych miastach tez bedzie obowiazywac ... Ci kretyni
      nie wiedza chyba jak to jest gdy twoj znajomy zostanie zabity przez kogos kto w
      zakret wchodzil 100km/h Zycze im takiej fazy ...
    • Gość: zamar Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 17:51
      Wszyscy mają rację. Jest tylko jedno pytanie: co odkrywczego jest w nowej wersji
      postępowania panów policjantów. Pan prokurator nie powinien tego akceptować, a
      zastanowić się dlaczego tak późno policja zapoznała się z obowiązującymi
      przepisami. Jak można ufać takiemu urzednikowi jak policjant, gdy po ponad
      30-letnim obowiązywaniu prawa wykroczeń dopiero odczytał stosowne przepisy.
      Stawiam pytanie: propaganda sukcesu, czy sukces propagandy???
      W prawie wykroczeń /i nie tylko/ jest więcej przepisów, które pozwalają na
      uznaniowość, a wręcz na oportunizm.
      Gratuluję pomusły policji białostockiej, a także innym.
      Co się stało z akcją ściągania komorników do zalegających z zapłatą mandatów?
    • Gość: Mmamcia Na Podlasiu nie będzie już mandatów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:12
      a co to jest predkosc niebezpeczna moze 10 km/h pod gorke na drodze ekspresowej
      :)))))))))))))))))
    • Gość: Matrix Nie zabiora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:02
      Art. 86.
      § 1. Kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie
      bezpieczeństwa
      w ruchu drogowym,
      podlega karze grzywny.
      § 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po
      użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
      § 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 przez osobę prowadzącą
      pojazd można orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

      Wiec najpierw musi być prawomocny wyrok
      ale wcześniej musi być osoba podmiot który będzie w związku z tym zagrożeniem
      poszkodowany :)))

      Powodzenia w walce z wiatrakami, ale znając możliwości interpretacji przez GW i
      nasza wladze (jej poszczegole organy) mozemy sie spodziewac
      prawdziwej "krucjaty"
      Nie mówię że taka walka jest zła, tylko chciałbym uswiadomić, że tu NIE CHODZI
      O WALKĘ TYLKO O ZMIANE SWIADOMOŚCI.
      A tego nie zmieni sie zakazami i tzw. "zabieraniem praw" jazdy

      Nie tędy droga :))))
      ale Polak mądry po szkodzie
      zobaczymy jak to bedzie wygladalo w praktyce, obawiam się tylko
      nadinterpretacji ze strony Policji i prokuratury, o czym świadczy też w/w
      artykuł (moim zdaniem troche manipulujacy faktami i zastraszajacy, ale to tylko
      moja subiektywna ocena).

      Z wyrazami szacunku Bogdan
    • Gość: Palityk Problem jest głębiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 02:18
      A ja powiem tak. Dopóki będzie istniał problem polskich dróg do tej pory będzie
      rosła ilość wypadków. Bo drogi jakie są każdy wie. I weź tu wyprzedź coś co
      wlecze się 60 km/h na trasie przy dużym ruchu z naprzeciwka. Normalnie jest to
      niemożliwe dlatego wielu zdesperowanych którym zależy na czasie robią to na
      podwójnych ciągłych pod górkę czy na zakręcie. Sednem sprawy nie są kierowcy a
      infrastruktura. Druga rzecz to problem młodych rajdowców. Każdy z nas wie że
      młody chce się wyszaleć czy pościgać. Wszędzie za naszą zachodnią granicą sa
      tory wyścigowe gdzie można to za opłatą zrobić w sposób bezpieczny a nie na
      drodze. Bo te próby sprawnościowe co są wcale nie dają takiej satysfakcji jak
      wyścig równoległy po torze z dużą prędkością. Jeśli damy ludziom młodym się
      wyszaleć poza drogą główną jest duża szansa, że przestaną jeździć jak piraci. W
      Anglii ten pomysł się sprawdził. Tylko że to są po prostu nasze Polskie realia.
      Tu nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o zarobek Policji i państwa i nic poza tym.
      Ani od tego nie będzie bezpieczniej ani nam nie przybędzie autostrad na których
      będziemy mogli sobie tak jak w Niemczech pośmigać bez ograniczeń. Ale jak już
      ktoś wspomniał statystyki będą lepsze i Policja będzie miała sie czym pochwalić
      w telewizji, a polcjant zatrzyma cię bez powodu i bedzie ci chciał wzmówić coś
      czego nie zrobiłeś.
    • Gość: irek Re: Nie będzie już mandatów drogowych IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.06.06, 17:27
      wreszcie ktos pomyslal.szalencow trzeba tepic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja