Kto jeździ ze mną do pracy?

17.01.03, 16:55
Właśnie zastanawiam się nad tym czy na naszym forum jest ktoś z kim na
przykład co rano jeżdżę do pracy. Jako że nie dorobiłem się jeszcze własnego
autka jeżdżę autobusem, wsiadam w okolicach Wysokiego Stoczku albo jak kto
woli Dziesięcin i jadę. Autobus ma numer 19. W autobusie i na przystanku od
czasu do czasu spotykam znajome z widzenia twarze i stąd to pytanie...

A jeśli już piszę sobie o podróżowaniu do pracy to mam kolejne pytanie do
was. Co robicie w autobusie? Zwłaszcza wtedy gdy jesteście bez znajomych i
jest zbyt ciasno żeby czytać gazetę. Jakaś ciekawa propozycja do rozmyślań? ;-
)
    • Gość: To ja Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: *.com / 192.168.4.* 17.01.03, 16:59
      soulless napisał:

      > Właśnie zastanawiam się nad tym czy na naszym forum jest ktoś z kim na
      > przykład co rano jeżdżę do pracy. Jako że nie dorobiłem się jeszcze własnego
      > autka jeżdżę autobusem, wsiadam w okolicach Wysokiego Stoczku albo jak kto
      > woli Dziesięcin i jadę. Autobus ma numer 19. W autobusie i na przystanku od
      > czasu do czasu spotykam znajome z widzenia twarze i stąd to pytanie...
      >
      > A jeśli już piszę sobie o podróżowaniu do pracy to mam kolejne pytanie do
      > was. Co robicie w autobusie? Zwłaszcza wtedy gdy jesteście bez znajomych i
      > jest zbyt ciasno żeby czytać gazetę. Jakaś ciekawa propozycja do rozmyślań? ;-
      > )

      Ja tam jezdze 25 z Bialegostoczku (tak to sie odmienia?) do Staroscielc. A w
      autobusie jak jest miejsce to siedze i w zaleznosci od sytuacji alo czytam
      ksiazeczke albo sie ucze, a jak nie ma miejsca to jest walkman :-)

      Pozdrawiam
      • Gość: Gwiezdny Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: *.wne.uw.edu.pl 17.01.03, 17:49
        Witam!

        > Ja tam jezdze 25 z Bialegostoczku (tak to sie odmienia?)

        mianownik: "Białystoczek", dopełniacz: "Białegostoczku"
        ale
        mianownik: "Białostoczek" i dopełniacz: "Białostoczku"

        > autobusie jak jest miejsce to siedze

        Tu chyba jest jakaś niespójność. Jak nie ma miejsca to jest stojące?

        Ja wspominam czasy kiedy jako licealista jeździłem linią 21 ze Słonecznego
        Stoku na Lipową (a później na piechotę na Brukową). Miejsca były wyłącznie
        stojące bo ci z Zielonych Wzgórz zawsze zajmowali miejscówki siedzące. A
        pamiętam też czasy kiedy pół autobusu zawsze było wypełnione żebrakami z
        Rumunii, którzy jechali akurat "do pracy" do Centrum. Czasu oczywiście na
        czytanie gazety nie było bo zawsze znalazł się ktoś znajomy z kim można było
        poplotkować o tym co sie dzieje w szkole albo opowiedzieć jak wyglądała
        wczorajsza impreza osiemnastkowa :) To były czasy :)

        Teraz jeżdżę 520-tką z warszawskich Bielan....ale to chyba już temat nie na to
        forum... :)

        Pozdrowiątka!
        • Gość: Gwiezdny Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: *.wne.uw.edu.pl 17.01.03, 17:51
          Wymazuję z poprzedniego postu uwagę o niespójności i miejscu stojącym :) Coś mi
          się pokiełbasiło, sorry. Za dużo już pracy na dziś... :)
        • Gość: To ja Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: *.com / 192.168.4.* 17.01.03, 19:36
          Gość portalu: Gwiezdny napisał(a):

          > Witam!
          >
          > > Ja tam jezdze 25 z Bialegostoczku (tak to sie odmienia?)
          >
          > mianownik: "Białystoczek", dopełniacz: "Białegostoczku"
          > ale
          > mianownik: "Białostoczek" i dopełniacz: "Białostoczku"
          >

          > Pozdrowiątka!

          Dziekuje :-)

          Pozdrawiam
        • ralston Re: Kto jeździ ze mną do pracy? 24.01.03, 21:52
          Gość portalu: Gwiezdny napisał(a):


          >
          > Ja wspominam czasy kiedy jako licealista jeździłem linią 21 ze Słonecznego
          > Stoku na Lipową (a później na piechotę na Brukową).
          > Teraz jeżdżę 520-tką z warszawskich Bielan....ale to chyba już temat nie na
          to
          > forum... :)
          >
          > Pozdrowiątka!

          No patrz... ja też kiedyś wysiadałem na przystanku na Lipowej i później
          piechotą na Brukową. A dziś jeżdżę z warszawskich Bielan, tyle, że już raczej
          nie autobusem...
          Pozdrawiam rodaka na obczyźnie :)
    • Gość: rowerzyk Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 17.01.03, 19:17
      soulless napisał:

      (...)
      > Co robicie w autobusie?

      Rozgladam sie za kanarami.
      • Gość: Stanislaw Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.03, 21:11
        Kukam na doliniarzy.
        • Gość: Kasandra co robie w autobusie? IP: *.euro-net.pl 17.01.03, 22:35
          nigdy nie mysle o tym jaki bedzie dzien w szkole, bo nie chce sie dolowac, nie
          mysle o zadnych realnych sprawach...
          rozgladam sie zawsze po wielkim pojezdzie i obserwuje ludzi... kazdy z nich
          jest inny: jeden siedzi i teepo patrzy w szybe, inny siedzi ze wzrokiem
          wlepionym przed siebie i z wielkim usemichem na twarzy, jeszcze inny stoi i
          mowi sam do siebie lub do osoby, ktora kompletnie nie zwraca na niego uwagi...
          Kazdy autobus jest wypelniony wspanialymi ludzmi :)
          P.S. wiem ze czasami chamsko robie, ale czasami ( a nawet rzadko) slucham jak
          to ludzie sobie rozmawiaja... np. dwoch kolegow namietnie opowiadalo o tym jak
          przechodzili kolejne plansze magicznej gry... czasami jest to swietna zabawa...
          moze troszku chamska, ale jest publiczny srodek transportu :)
          • agro Re: co robie w autobusie? 18.01.03, 00:13
            Ja jezdze do szkoly jesli mam na 8 to 26-wsiadam przy podstawowce 14 na nowym
            miescie- jest o 7 46 albo 10 o 7 50 spod akademi muzycznej. Jest tu ktos taki
            co jezdzi tymi samymi autobusami?:)A co robie w autobusie?przewaznie mysle jak
            tu w szkole spisac prace domowa:)a jesli nie o szkole to o niczym, zapadam w
            letarg:P
        • Gość: rowerzyk Re: Kto jeździ ze mną do pracy? IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 18.01.03, 00:45
          Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

          > Kukam na doliniarzy.

          Ja jeszcze nie. Ale to chyba tylko dlatego, ze mnie jeszcze nie okradli.
Pełna wersja