bilety1
06.06.06, 23:03
witam
Chciałbym opisać swoją historię związaną z podróżą Pks-em
A było to tak:
Czekając na dworcu wraz z grupką ludzi oczekiwałem na autobus
godzina 9.55
Przyjeżdża autobus ( nie wiem czy można to nazwać autobusem,)
zapraszam do obejrzenia
autobusy100.webpark.pl/otoyol.jpg
Nie wspomniałem jeszcze dokąd jedzie. Otóż ten autobusik jechał do HAJNÓWKI
Przemierzał trasę ponad 80 km ( ponieważ jechał przez Bondary)
Czy na tak długiej trasie nie można dawać większego autobusu ??
CZy PKs nie wie, że do niektórych miejcowości z rana nie da się dostać tym
autobusem ??
Tak więc , odjeżdzając z dworca autobus już był cały zapakowany
Ludzie, którzy wsiadali na dalszych przystankach musieli stać ....
Chciałbym się zapytać kto decyduje o tym jaki autobus ma być podstawiany ??
------------------------------------
Wybierałem się w drogę powrotną
Oczekuję na autobus ( który jedzie na trasie o 8.00
Białystok- Narewka wracając prez Bondary- Białystok, pokonuje ponad 100
km)
Przyjeżdza....
Trochę lepszy mpk
Nie udało mi się znaleźć zdjęcia tego autobusu ale jest biały z bocznym
napisem PKS BIAŁYSTOK
zdjęcie przykładowe autobusu ( mniej więcej podobne tylko bez środkowych
drzwi, siedzenia takie same tylko że ułożone przodem do kierunku jazdy.
autobusy100.webpark.pl/t49995_1.jpg
autobusy100.webpark.pl/aa.jpg
Nie wiem co o tym sądzić ale myślę że płacąc za bilet mogę spodziewać się
przyzwoitych warunków...
TAk przy okazji widziałem lepsze autobusy, które jeżdżą na znacznie krótszych
trasach np. do Zabłudowia oddalonego zaledwie o 19km od Białegostoku
bilety1@gazeta.pl