WORLD PRESS PHOTO

14.02.03, 17:18
Ogloszono dzisiaj wyniki za rok 2002. Wygralo zdjecie przedstawiajace chlopca
trzymajacego spodnie ojca, ktory zginal w trzesieniu ziemi w Iranie. Mam
coraz wieksze opory z chodzeniem na wystawy WPP. Kazda wizyte przezywam przez
pare dni, wspolczesna fotografia jakby zatracala swoje artystyczne
przeslanie. Coraz bardziej liczy sie za to wartosc dokumentalna - im
straszniej tym lepiej. Ja w wielu przypadkach mialbym opory z przylozeniem
aparatu do oka (a robie zdjecia od malego..)Zwracam sie zwlaszcza do osob dla
ktorych fotografia jest hobby (Chatka, Saunne, Ralston, Hmc, Koro...). Jakie
jest Wasze zdanie?
I druga sprawa: czy zetkneliscie sie kiedys z sytuacja ze aparat wywoluje
agresje, niekoniecznie ze strony fotografowanych? Mnie kiedys to spotkalo -
uratowal mnie refleks i ...dosc spora postura. Jakie moga byc przyczyny
takich reakcji? Kulturowe? Spoleczne?
    • ralston Re: WORLD PRESS PHOTO 14.02.03, 17:41
      aand napisał:

      > Ogloszono dzisiaj wyniki za rok 2002. Wygralo zdjecie przedstawiajace chlopca
      > trzymajacego spodnie ojca, ktory zginal w trzesieniu ziemi w Iranie. Mam
      > coraz wieksze opory z chodzeniem na wystawy WPP. Kazda wizyte przezywam przez
      > pare dni, wspolczesna fotografia jakby zatracala swoje artystyczne
      > przeslanie. Coraz bardziej liczy sie za to wartosc dokumentalna - im
      > straszniej tym lepiej. Ja w wielu przypadkach mialbym opory z przylozeniem
      > aparatu do oka (a robie zdjecia od malego..)Zwracam sie zwlaszcza do osob dla
      > ktorych fotografia jest hobby (Chatka, Saunne, Ralston, Hmc, Koro...). Jakie
      > jest Wasze zdanie?
      > I druga sprawa: czy zetkneliscie sie kiedys z sytuacja ze aparat wywoluje
      > agresje, niekoniecznie ze strony fotografowanych? Mnie kiedys to spotkalo -
      > uratowal mnie refleks i ...dosc spora postura. Jakie moga byc przyczyny
      > takich reakcji? Kulturowe? Spoleczne?

      Skoro zostałem wywołany do tablicy, to:
      1. wygrywają najczęściej zdjęcia, które wywołują największe emocje. Te emocje,
      które najsilniej działają to gniew, oburzenie, współczucie - stąd wiele
      takich "katastroficznych" obrazów wśród laureatów. Ale ciągle wydaje mi się że
      ich rola dokumentalna nie jest tu wiodąca. Wygrywają nie dlatego, że stanowią
      dokument, ale dlatego, że budzą emocje.
      2. Czy gubią przez to artystyczne przesłanie? Nie wiem. Artystą nie jestem i
      nigdy nie będę. Nie wiem co to jest artystyczne przesłanie. Jak patrzę na
      fotografię, to albo mi się podoba albo nie. Albo mnie porusza, albo jest mi
      obojętna i nic więcej nie mogę powiedzieć. No, może jeszcze trochę poza stroną
      techniczną, ale tu też nie jestem bynajmniej ekspertem.
      3. Czy im straszniej, tym - lepiej? Chyba nie do końca. Jedną z fotografii
      dokumentalnych, która mi się najbardziej podoba jest obraz na którym nie widać
      wprost przemocy, krwi, zabijania, trupów a emocje budzi. Jest to fotka z
      National Geographic przedstawiająca scenę z sądu. Kurdyjska kobieta stoi w
      białej bluzce dumna, wyprostowana z hardym spojrzeniem. Nieco z tyłu na ławce
      siedzi straż. Kilku żołnierzy w burawych uniformach, nieco chyba znudzonych.
      Przemoc jest. Ale nie pokazana wprost. Wiadomo, że kobieta jest więźniem.
      Wiadomo, że jest na straconej pozycji, ale wiadomo, że jest też jakaś jej
      cząstka, której nie da się zamknąć w żadnym więzieniu... Można więc dać duży
      ładunek emocjonalny i bez strachów wyskakujących z kadru...
      4. Aparat wywołujący agresję - a i owszem, spotkałem się. jeden z moich kolegów
      o mało dzidą nie zarobił w Tanzanii :))
      Pozdrawiam.
      • Gość: hmc Re: WORLD PRESS PHOTO IP: *.xen.pl / 10.0.4.* 14.02.03, 18:34
        Witam
        Swojego czasu na jednej z grup dyskusyjnych o fotografii, poruszany był temat
        zdjęć nagradzanych w WORLD PRESS PHOTO. Sporo osób krytykowało to, że ciągle
        nagradzane są fotografie przedstawiające ludzkie cierpienie, że brakuje zdjęć
        przedstawiających zwykłe chwile zwykłych ludzi ( Raals doskonale zauważył
        dlaczego). Druga grupa osób, zwracała uwagę na to że nagrodzone zdjęcia stają
        się znane na całym świecie i poprzez to mogą nagłośnić pewne problemy
        współczesnego świata. Czy to coś zmieni? Pewnie tak, ale na jak długo?
        Pozdrawiam Hmc
        • Gość: hmc Re: WORLD PRESS PHOTO IP: *.xen.pl / 10.0.4.* 14.02.03, 18:40
          Jeżeli chodzi o drugie pytanie, to jak na razie nie miałem z tym problemów,
          ale głównie dlatego, że mało fotografuje ludzi. Cały czas poszukuje nowych
          pomysłów, ale to dopiero początek mojej przygody z fotografią. Pozdrawiam
          serdecznie i życzę dobrego światła. Hmc
          • Gość: koro Re: WORLD PRESS PHOTO IP: 195.205.214.* 14.02.03, 20:37
            trudny temat. rzeczywiście takie wystawy przeżywa sie z regułu przez parę dni.
            agresja wobec obiektywu? dawno juz się nie spotkałem. znacznie częściej
            natomiast ogarnia mnie poczucie wstydu, że filmując kogoś, jego zachowania i
            emocje - rzeczywiscie ładuje sie w sferę nazbyt osobistą. ujawniam coś, czego
            raczej nie powinienem. jeden z fotografów nagradzanych na WPP powiedział, ze
            fotografując sepy wokół umierajacego z głodu etiopskiego dziecka, czuł się jak
            jeden z tych padlinożerców. niedługo potem popełnił samobójstwo.
    • aand Re: WORLD PRESS PHOTO 15.02.03, 19:43
      Bardzo dziekuje za wszytkie wpisy. :) Mam teraz duzy material do przemyslenia...
    • Gość: saunne Re: WORLD PRESS PHOTO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 22:10
      aand napisał:

      > Ogloszono dzisiaj wyniki za rok 2002. Wygralo zdjecie przedstawiajace chlopca
      > trzymajacego spodnie ojca, ktory zginal w trzesieniu ziemi w Iranie. Mam
      > coraz wieksze opory z chodzeniem na wystawy WPP. Kazda wizyte przezywam przez
      > pare dni, wspolczesna fotografia jakby zatracala swoje artystyczne
      > przeslanie. Coraz bardziej liczy sie za to wartosc dokumentalna - im
      > straszniej tym lepiej. Ja w wielu przypadkach mialbym opory z przylozeniem
      > aparatu do oka (a robie zdjecia od malego..)Zwracam sie zwlaszcza do osob dla
      > ktorych fotografia jest hobby (Chatka, Saunne, Ralston, Hmc, Koro...). Jakie
      > jest Wasze zdanie?

      nie lubie przemocy. Nie lubie jej ogladac. Fakt takie zdjecia wstrzasaja, ale
      czy naprawde potrafia kogos zmienic? Nie wiem. Mysle, ze przyzwyczajaja nas do
      widoku cierpienia i chyba ucza obojetnosci. Mam tu na mysli nie tylko
      fotografie prezentowane na WPP, ale i codzienne relacje w dziennikach, artykuly
      w prasie itp. Czasami zastanawiam sie jaki sens ma podawanie w Polsce
      wiadomosci, ze np. na poludniu Indii wybuchl pozar w fabryce a w Urugwaju
      szaleniec zastrzelil 5 osob. Oczywiscie to tragedia i bardzo wspolczuje bliskim
      tych osob, ale czy naprawde musze o tym wiedziec? Jaki jest sens tych wiesci?
      Co dany dziennikarz chce mi przez to powiedziec?


      > I druga sprawa: czy zetkneliscie sie kiedys z sytuacja ze aparat wywoluje
      > agresje, niekoniecznie ze strony fotografowanych? Mnie kiedys to spotkalo -
      > uratowal mnie refleks i ...dosc spora postura. Jakie moga byc przyczyny
      > takich reakcji? Kulturowe? Spoleczne?

      zwykle nie robie zdjec osobie, ktora tego nie chce. Nie wiem. Nie chce wkraczac
      w jej prywatnosc. Ale tez nie zyje z fotografii, wiec nie ma co porownywac.

      pozdrawiam.
      • aand Re: WORLD PRESS PHOTO 15.02.03, 23:26
        Dziekuje Saunne. Bardzo wywazone, osobiste i madre... :)
        • Gość: Stanislaw Re: WORLD PRESS PHOTO IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 01:42
          Nie bylem wywolany do tablicy ale od 10 lat tez duzo fotografuje. Wydaje mi
          sie, ze przemoc nie jest tym co powoduje ze zdjecie bedzie lepsze.Kiedys w
          pewnej malej powiatowej miescinie na bialostocczyznie lubilem gapic sie na
          fotki "ku przestrodze" wywieszane przez milicje. Byly to zdjecie wypadkow
          drogowych. Same zwloki w makabrycznych pozach. Po jakims czasie czlowiek
          obojetnieje.

          W swoim fotografowaniu staralem sie zlapac nastroj. Na poczatku rzadko cos
          wychodzlo ale to kwestia czasu. Do tego trzeba miec sporo doswiadczenia i
          troche wiedzy. Trzeba umiec wybrac kadr i wsadzic tam lepiej za malo jak
          odwrotnie. Swiatlo. Pora dnia. No i nastawic sie, ze z calego filmu moze polowa
          zdjec bedzie dobra. Kiepskie od razu wyrzucac. No i format zdjec; niestety na
          tych najmniejszych ciezko cos pokazac.

          Agresja ze strony otoczenia. Ksiazki zalecaja zawsze pytac o zgode. Czasami
          pytam. Czasami mozna uzyc roznych trickow. Najprostszy to teleobiektyw. Czasami
          trzeba wsadzic kogos z boku kadru zeby myslal, ze celujesz w bok. Czasami mozna
          udac glupa i poprosic by ten ktos ciebie sfotografowal na jakims tle; latwiej
          daje sie sam "zdjac". Czasami odchodze daleko od czlowieka i z daleka mam
          wszystko przygotowane, ide z powrotem, wybieram najlepszy kierunek, pstrykam na
          goscia a jak sie obraca to z przejeciem celuje na jakas obok przechodzaca laske.
          Aha - to co bialostockie zaklady fotograficzne w ramach reklamy wystawiaja za
          szyba to istne perelki, nie widzialem na zachodzie takich ciekawych.
          • ralston Re: WORLD PRESS PHOTO 17.02.03, 12:10
            Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

            >
            > W swoim fotografowaniu staralem sie zlapac nastroj. Na poczatku rzadko cos
            > wychodzlo ale to kwestia czasu. Do tego trzeba miec sporo doswiadczenia i
            > troche wiedzy. Trzeba umiec wybrac kadr i wsadzic tam lepiej za malo jak
            > odwrotnie. Swiatlo. Pora dnia. No i nastawic sie, ze z calego filmu moze
            polowa zdjec bedzie dobra. Kiepskie od razu wyrzucac. No i format zdjec;
            niestety na
            > tych najmniejszych ciezko cos pokazac.
            >

            Eeech, żeby tak rzeczywiście było, że z połowa zdjęć z filmu jest dobra...
            Jestem szczęśliwy, jeśli mam trzy dobre klatki na filmie... Ale częściej bywa
            jedna dobra klatka na trzy filmy hehehe...
    • vxy Re: WORLD PRESS PHOTO 16.02.03, 22:54
      aand world press photo to nie są zwykłe zdjęcia. To są zdjęcia, które dobrze
      sprzedadzą się w prasie. Takie zdjęcie na wystawie sprawia bardzo duże wrażenie
      bo ma odpowiednią oprawę. W gazecie ten ładunek emocjonalny będzie zupełnie
      inny - znacznie mniejszy. W gazecie to zdjęcie musi przykuć uwagę i konkurować
      z innymi zdjęciami i tekstem. Rolę tutaj odegra, zarówno sama gazeta, jak i
      miejsce gdzie można się spodziewać, że gazeta ta będzie czytana.
      Kiedyś miałem doświadczenie z telewizją. Przez 10 minut mówiłem baaaedzo mądre
      rzeczy. Ale żeby było odpowiednie zakończenie, na koniec powiedziałem taki
      okrągły banał. Oczywiście telewizja nadała właśnie to. Wtedy zdałem sobie
      sprawę, że telewizja jest czarno - biała. Oczywiście nie chodzi tu o technikę
      nadawania. Sprawa musi być na ostrzu noża, by ją pokazać. Cała moja przemowa
      była nietelewizyjna. Telewizyjny był tylko ten ostatni czarno - biały banał.
      Nie twierdzę, że zdjęcia WPP są banalne, bo nie są. Ale muszą ukazywać problem
      bardzo ostro, o czym było na początku tego przydługiego postu. sorry
      pa
    • aand Re: WORLD PRESS PHOTO 17.02.03, 09:39
      Stachu, Vxy - dziekuje pieknie za opinie :). Znowu mysle gleboko nad tym co
      napisaliscie...
      • Gość: Stanislaw Re: WORLD PRESS PHOTO IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 10:30
        aand napisał:

        > Stachu, Vxy - dziekuje pieknie za opinie :). Znowu mysle gleboko nad tym co
        > napisaliscie...

        Technika a konktetnie aparat jest b. pomocny ale najwazniejsze
        doswiadczenie. No i warto cos czytac u madrzejszych. Dzieki za
        ten temat bo znalazlem tu sprawy do przemyslen...
        Ksiazek jest duzo ale najczesciej opisuja sprawy techniczne
        i we wszystkich w zasadzie to samo. Co innego ogladanie
        wystaw czy albumow.
        A grozy i tajemniczosci gor nie udalo mi sie dotad sfotografowac.
        • ralston Re: WORLD PRESS PHOTO 20.02.03, 10:51
          Ha! I to jest właśnie sztuka! Jak zmieścić w obiektywie jakiś szczyt czy dolinę
          z rzeczką i mostkiem - wie każdy. Ale jak sfotografować grozę i tajemniczość
          np. gór? Trzeba się uzbroić w duży zapas cierpliwości i mieć też trochę
          szczęścia żeby trafić właściwy moment. No i pewnie trzebaby w góry pojechać :)
    • Gość: ufi Re: WORLD PRESS PHOTO IP: *.edytor.net / *.szcz.gazeta.pl 17.02.03, 11:06
      Jetem dziennikarzem i jetem wam bardzo wdzięczna za to,zenie tarktujecie mediów
      poważnie. Nie dajcie sobie narzucić obrazu świata.
      • Gość: tukan poklony.. IP: 212.244.27.* 19.02.03, 23:18
        Chyle glowe uczestnikom tego posta, czasem zagladam na forum fotografia na
        Gazecie ale od dlugiego czasu nic sie tam ciekawego nie pojawilo, mozna sie co
        najwyzej posmiac ze smiesznych czlowieczkow piszacych zabawne rzeczy, te pare
        wypowiedzi tutaj ma wieksza wartosc niz cale tamte forum,cieszy mnie to ze u
        nas w bialym sa ciekawi ludzie, pozdrawiam wszystkich
        • ralston Re: poklony.. 20.02.03, 10:06
          Tukanie - chyba jednak trochę przesadzasz. Co prawda nie zaglądałem już dawno
          na forum fotograficzne, ale kiedyś znajdowałem tam wiele ciekawych informacji i
          profesjonalnych odpowiedzi na zadawane pytania. Czyżby aż tak się zmieniło na
          gorsze?
          Uszanowania.
Pełna wersja