Rower w autobusie

09.08.06, 23:14
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3539698.html
Rower w autobusie

Not. iwa 09-08-2006

Czy w autobusach PKS można przewozić rowery? Chciałbym wybrać się na wycieczkę w okolice Białegostoku, ale nie dam rady pedałować w obie strony, a pociąg tam nie dojeżdża.
Jerzy Andrejczuk, PKS Białystok: - Nasze autobusy nie są przystosowane do przewozu rowerów. Między siedzeniami nie ma miejsca, tylnych drzwi też nie można blokować ze względów bezpieczeństwa. Do luku bagażowego rower się nie zmieści, chyba żeby odkręcić pedały, koło i kierownicę skręcić na płasko. Ale pasażer musi to zrobić przed odjazdem autobusu, bo nie będziemy czekać, aż upora się z rowerem. Zabranie roweru zależy też od tego, czy bagażnik nie będzie zapakowany torbami podróżnych. Niestety, projektant autobusów nie przewidział miejsca na rowery. Takich specjalnych bagażników nie można montować z tyłu auta, bo tam jest silnik. Może w przyszłości fabryka wymyśli jakieś rozwiązania, np. wieszaki na dwa rowery wewnątrz autobusu.

Całkiem ciekawy temat. Rozwiązaniem mogą być bagażniki na rowery montowane na przedniej scianie autbusu. Tak jak chyba w Nowym Yorku.

Pozdrawiam
Krzysiek
    • koczisss Re: Rower w autobusie 09.08.06, 23:19
      Coś mi się wydaje, że do luku bagażowego jednak rower się zmieści:)
      Tylko zwyczajnie kierowcom się nie chce tego robić:)
      • Gość: pasazer Re: Rower w autobusie IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.08.06, 23:38
        człowieku spadaj z tym rowerem
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Rower w autobusie IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.08.06, 23:45
          niby dlaczego ma spadać? zadał bardzo ciekawe pytanie - czy wybierając się za
          miasto, mogę skorzystać z autobusów pks?
          odpowiedź brzmi: nie bardzo.
          tymczasem w wielu krajach europy takich problemów nie ma. moze więc zamiast
          wołać: "spieprzaj dziadu" zastanowic się nad możliwością zastosowania wzorców z
          innych krajów.
          po co?
          ano po to, aby na tym zarobić. taki rowerzysta wykupi bowiem bilet nie tylko
          dla siebie, ale równiez dla roweru. przewoźnik zatem montując z tyłu dwa haki,
          uzyska dodatkową możliwość zarobku.
          rozwinie się turystyka i zarobić może na tym prostym wynalazku jeszcze szereg
          osób.
          także zanim zawołasz spadaj - zastanów się czy i Ty na tym nie skorzystasz
          człowieku?
          pozdrawiam
          • cynik.a Re: Rower w autobusie 10.08.06, 06:55
            Oczywiscie ze NIE w autobusie, lecz NA (sprezynowym) haku z tylu na zewnatrz.
            To normalka w kom.auto.dalekobieznej w Szwecji, za dodatkowa oplata.
            Niektore aut. sa wyposazone w przywieszona "drewotnie", ale to juz za madre jak
            na Polske.
            To samo z rowerami na TAXI, tez za doplata. Psow nie biore, bo za darmo
            (wykrecam sie alergia).
            • Gość: MARTM! Re: Rower w autobusie IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.08.06, 07:22
              nie ma problemu z przewozem rowerów, przynajmniej jadąc DO Bstoku, bez rozkręcania wchodzą BMXy, natomiast rowery górskie również wejdą po uprzednio skręconej kierownicy (wzdłuż osi ramy), co lepsze kierowca nigdy nie kazał płacić za przejazd, traktując go jako zwykły bagaż! dlatego dziwią mnie słowa pana z PKSu :|||||||||||
Pełna wersja