W pędzie przez park

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:19
cyt: "Zdaniem policjantki w przypadku, gdy jako piesi widzimy niebezpieczne
dla nas wybryki rowerzystów, możemy taką osobę zatrzymać i przytrzymać do
momentu przyjazdu policji. " - hm... co ta idiotka robi w policji, powinni
ja wysłać na ulicę.....zatrzymywać rowery !
    • Gość: hgw W pędzie przez park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:23
      Jak zwykle najlepsze są proste rozwiązania.
      1. Wydzielić miejsce na popisy bmx.
      2. Wydzielić "tranzytowe" ścieżki rowerowe w obu kierunkach.
      3.
      I po kłopocie całą resztę szaleńców - rowerzystów oraz spacerowiczów
      poruszających się po wydzielonych ścieżkach - karać mandatami.
      I PO KŁOPOCIE!!!
      • Gość: hgw Re: W pędzie przez park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:25
        No i p.3 Właściwie oznakować to wszystko.
    • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 08:22
      Nie bylem, nie wiem, pytam: czy na slawetnych Masach Krytycznych ktokolwiek
      powiedzial slowo do tam zgromadzonych o wlasciwym zachowaniu sie na rowerze? O
      tym co wolno a czego nie wolno? Czy tej calej Masie wolno tylko jezdzic wolno?
      Pokazujac jaką jest ... (dalej to moje przemyslenia ;) ).
      • Gość: mocniak Re: W pędzie przez park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:51
        Gość portalu: sbs napisał(a):

        > Nie bylem, nie wiem, pytam: czy na slawetnych Masach Krytycznych ktokolwiek
        > powiedzial slowo do tam zgromadzonych o wlasciwym zachowaniu sie na rowerze?

        Tak, na sławetnych Masach Krytycznych zawsze przed przejazdem apeluje się o
        jazdę jednym pasem i o niejeżdżenie po chodnikach oraz o przepuszczanie
        autobusów komunikacji miejskiej. Ostatnio także apeluje się o przestrzeganie
        przepisów z powrotów z Mas, aby dawać pozytywny przykład.

        Co do jeżdżenia po parkach to sam wielokrotnie widziałem jak porąbane dzieciaki
        na rowerach na milimetry mijały ludzi w parkach. Co innego jeździć spokojnie
        rowerem po parku, a co innego organizować sobie zawody po alejkach...
    • Gość: ojciec W pędzie przez park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 08:44
      Przeprawa przez Planty z biegającym maluchem bez odniesienia obrażeń to
      naprawdę wyczyn godny odnotowania w kronikach. Kto nie ma małego dziecka ten
      tego nie zrozumie, ale ja też nie rozumiem "bezgłowia" pędzących na rowerach
      nie tylko młodych ludzi, nie rozumiem władz które nie potrfią zadbać o
      bezpieczeństwo spacerujących, nie rozumiem plicji, służb patroli miejskich,
      które za wyczyn w ciągu pół roku wskazują wypisanie kilku mandatów, każą
      zostawić małe dziecko i gonić pieszo przez park za "wariatem" na rowerze, nie
      rozumiem ludzi którzy mają lub mieli małe dzieci, bo wszyscy wiedzą jak jest,
      nie rozumiem też siebie bo do tej pory nie zareagowałem, nie zrobiłem nic,
      nawet nie próbowałem.
      • malycykor Re: W pędzie przez park 24.08.06, 08:52
        to się nazywa znieczulica społeczna.
        Każdy widzi, nikt nie reaguje.
        A najłatwiej odepchnąć problem od siebie, obciążyć odpowiedzialnością kogoś innego..

        Jaki pan, taki kram.
        • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 09:26
          > to się nazywa znieczulica społeczna.
          > Każdy widzi, nikt nie reaguje.
          Jak zareagowac? zadzwonic na policje? przeciez oni sami mowia zeby samemu
          takiego zlapac. A jak takiego zlapac jak zapieprza na rowerze a ty nogami
          jestes? Jedyne wyjscie to od razu powalic go na ziemie. Ale jesli jedzie szybko
          to na bank nie byloby lagodne. A jesli nie lagodne to wlasnie ten zatrzymany
          moglby Ciebie podac na policje za np napasc albo i probe kradziezy roweru.
          • malycykor Re: W pędzie przez park 24.08.06, 09:35
            mam na myśli to, że problem jest, ale jedyne co się robi, to się tylko o nim mówi.
            nie namawiam do łapania rowerzysty, bo nie dosyć, że ma się nikłe szanse na
            zatrzymanie takiego delikwenta, to jeszcze można się samemu nieźle pokiereszować.
            Władze trąbiły o ścieżkach rowerowych, trasach, gdzie, rowerzyści będą mogli
            szaleć, bez obaw o potrącenie postronnych osób.. i co mamy? nic. a nie trzeba
            być znawcą tematu, żeby zorientować się, że rowerzyści po parku też chcieliby
            pojeździć...
            • Gość: kolakor Re: W pędzie przez park IP: *.neto.pl 24.08.06, 10:32
              nie walczcie tak z rowerzystami bo wstrzymają robudowę ścieżek rowerowych.
              Wtedy każdy będzie jeździł jak chce i gdzie chce. O jak będzie.
              • Gość: kolakor cd. Re: W pędzie przez park IP: *.neto.pl 24.08.06, 10:34
                mozna zaopatrzyć się w automatyczną sieć na rowerzystów (od oddziałow
                antyterrorystycznych) a można też łapać ich na lasso. To tyle moich genialnych
                pomysłów. na ra.
                • malycykor Re: W pędzie przez park 24.08.06, 10:38
                  nikt z nimi nie walczy.
                  dyskusja ma pokazać, czego jeszcze brakuje w mieście..
                  ścieżki rowerowe, to dopiero początek..
                  • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 11:48
                    > dyskusja ma pokazać, czego jeszcze brakuje w mieście..
                    > ścieżki rowerowe, to dopiero początek..
                    W pierwszej kolejnosci brakuje ... kultury i zrozumienia. Np brakuje kultury
                    rowerzystom ktorzy przeswiadczeni o tym ze im sie cos nalezy robia wiecej zlego
                    niz dobrego. Tzn z braku sciezek jezdza jak wariaci pomiedzy ludzmi bo ... "tez
                    chca po parku jezdzic", "bo gdzies musza", "bo sciezek nie ma".
                    • Gość: famous Re: W pędzie przez park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:36
                      Przedewszystkim to kultury i zrozumienia brakuje i pieszym i rowerzystom. Bo
                      jedni nie potrafią zrozumieć drugich. Często piesi też utrudniają życie
                      rowerzystom na ścieżkach rowerowych i zapominają że to rower ma tam
                      pierwszeństwo, a co poniektórzy to jeszcze się bulwersują z tego powodu.
                      • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 12:55
                        Zgoda jak najbardziej.

                        Czy w np parku sa sciezki? czy ludzie tam chodzacy utrudniaja zycie rowerzystom?
                        i kto w takim razie powinien sie bulwersowac?
                        • malycykor Re: W pędzie przez park 24.08.06, 13:06
                          w parku ścieżek nie ma.
                          Ale gdyby obowiązywała niepisana umowa, że piesi chodzą środkiem, a rowerzyści
                          jeżdżą po zewnętrznych częściach deptaka (zachowując metrowy odstęp od ławek),
                          to taki rowerzysta, nie wpadałby na spacerujących.

                          Z drugiej strony, jeśli piesi będą trzymali się wyznaczonych pasów np na ulicy
                          Piłsudskiego - i czekali, albo szli po pasie z narysowanym ludzikiem, a nie
                          rowerkiem, to nie mieliby później pretensji, że rowerzysta...
                    • Gość: vlad79 Re: W pędzie przez park IP: 195.177.196.* 24.08.06, 15:21
                      Gość portalu: sbs napisał(a):

                      > > dyskusja ma pokazać, czego jeszcze brakuje w mieście..
                      > > ścieżki rowerowe, to dopiero początek..
                      > W pierwszej kolejnosci brakuje ... kultury i zrozumienia. Np brakuje kultury
                      > rowerzystom ktorzy przeswiadczeni o tym ze im sie cos nalezy robia wiecej zlego
                      > niz dobrego. Tzn z braku sciezek jezdza jak wariaci pomiedzy ludzmi bo ... "tez
                      > chca po parku jezdzic", "bo gdzies musza", "bo sciezek nie ma".

                      panie sbs rozmowa z panem jest conajmniej nudna ale ponownie spróbuje.Tak wiemy
                      rowerzyści są odpowiedzialni na tym padole za wszystkie zło (gradobicie ,
                      szkorbut, kiłe, różyczke itp,itd.)Rowerzyści nie mogą wjechac do parku bo jako
                      cykliści mogą przenieść żumę i inne smiertelne choroby na odpoczywajacego tam
                      szanownego panicza sbs-a. Proponuje tych przeklątych cyklistów łapać jak za
                      niemca ,stawiać pod murem i strzelać w tył głowy- i po problemie. Aha ,czy
                      szanowny pan sbs jestś świadomy zachowania pieszych na ścierzkach rowerowych ( z
                      nazwy przeznaczonych dla rowerzystów), chociarz obok istnieją chodniki dla nich?
                      • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 16:01
                        > panie sbs rozmowa z panem jest conajmniej nudna ale ponownie spróbuje.
                        Nie przypominam sobie miec kiedykolwiek przyjemnosci rozmawiania z panem. I moze
                        niech tak pozostanie.
    • Gość: Stanisław Re: W pędzie przez park IP: *.pools.arcor-ip.net 24.08.06, 12:53
      Ja jestem za tym, żeby po parku jeżdzili policjanci na motocyklach.
      Taki spokojny patrol co pół godziny, dwóch policajów na terenówkach i po
      ptokach.
      W innych miastach Europy widziałem w parkach policję konną; u nas łatwiej i
      taniej byłoby to zorganizować na motocyklach.
      Czy w ogóle w Polsce są gdzieś zmotoryzowani policjanci?
      Kiedyś za PRL-u jeździli tacy na takich śmiesznych motorach Trophy.
      • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 12:58
        Motorem po parku? toz to bezedura. Na swiecie (w Polsce rowniez) policjanci
        potrafia jezdzic na rowerach, na seagway-ach !, na rolkach !! a nawet moga ...
        chodzic pieszo. Dlaczego po bialostockim parku mieliby jezdzic na motorach?
        • malycykor Re: W pędzie przez park 24.08.06, 13:01
          w Poznaniu, policjanci jeżdżą na rowerach m.in. wokół Malty i pilnują, żeby nikt
          (pieszy czy rowerzysta) nie powodował zagrożenia.

          a policjanci na motorach w parku, to dość nietrafiony pomysł..
          • Gość: Stanisław Re: W pędzie przez park IP: *.pools.arcor-ip.net 24.08.06, 13:21
            Wcale nie; jak jadą powoli na niskich obrotach to nikomu by nie szkodziło.
            W Monachium po asfaltowych alejkach ogrodu angielskiego gdzie spotkać można
            tylko pieszych i rowerzystów jedynymi uprzywilejowanymi są rano mały samochód-
            śmieciarka a przez cały dzień co jaiś czas patrol policji w samochodzie albo po
            okolicznych krzakach konni.
            • malycykor Re: W pędzie przez park 24.08.06, 13:34
              ale z tego co się orientuję, to alejki ogrodu angielskiego w porównaniu z
              naszymi alejkami, to autostrady... wyobraź sobie takich dwóch delikwentów na
              motorach przy fontannach... przecież prócz nich, to tam już tylko wiewiórka się
              zmieści...
              i znowu będzie źle, bo... trzeba będzie się rozchodzić, gdy będą panowie władza
              jechać...
              • Gość: vlad79 Re: W pędzie przez park IP: 195.177.196.* 24.08.06, 15:24
                Gość portalu: sbs napisał(a):

                > > dyskusja ma pokazać, czego jeszcze brakuje w mieście..
                > > ścieżki rowerowe, to dopiero początek..
                > W pierwszej kolejnosci brakuje ... kultury i zrozumienia. Np brakuje kultury
                > rowerzystom ktorzy przeswiadczeni o tym ze im sie cos nalezy robia wiecej zlego
                > niz dobrego. Tzn z braku sciezek jezdza jak wariaci pomiedzy ludzmi bo ... "tez
                > chca po parku jezdzic", "bo gdzies musza", "bo sciezek nie ma".

                panie sbs rozmowa z panem jest conajmniej nudna ale ponownie spróbuje.Tak wiemy
                rowerzyści są odpowiedzialni na tym padole za wszystkie zło (gradobicie ,
                szkorbut, kiłe, różyczke itp,itd.)Rowerzyści nie mogą wjechac do parku bo jako
                cykliści mogą przenieść żumę i inne smiertelne choroby na odpoczywajacego tam
                szanownego panicza sbs-a. Proponuje tych przeklątych cyklistów łapać jak za
                niemca ,stawiać pod murem i strzelać w tył głowy- i po problemie. Aha ,czy
                szanowny pan sbs jestś świadomy zachowania pieszych na ścierzkach rowerowych ( z
                nazwy przeznaczonych dla rowerzystów), chociarz obok istnieją chodniki dla nich?
                • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 16:01
                  Ktos ci ten tekst napisalem ze go wszedzie wklejasz? raz nie wystarczy?
                  • Gość: vlad79 Re: W pędzie przez park IP: 195.177.196.* 24.08.06, 16:16
                    wklaiłem go dwa razy ( w tym na koniec ) coby szanowny pan sbs specjalnie
                    szarych komurek nie wysilał i szybko znalazł
                    • Gość: sbs Re: W pędzie przez park IP: 217.97.203.* 24.08.06, 17:21
                      > szarych komurek nie wysilał
                      Szarych komÓrek to raczej ty nie uzywasz.
                      • Gość: vlad79 Re: W pędzie przez park IP: 195.177.196.* 24.08.06, 20:14
                        a nie mówiłem że z tobą nie ma żadnej na poziomie rozmowy
                        • Gość: . Re: W pędzie przez park IP: *.koba.pl / *.koba.pl 26.08.06, 23:57
                          vlad, zażyłeś już te tabletki?
                          • Gość: vlad79 Re: W pędzie przez park IP: 195.177.196.* 27.08.06, 16:32
                            ja nie muszę , ale ty chyba zapomniałeś o nich
Inne wątki na temat:
Pełna wersja