Gość: vlad79
IP: 195.177.196.*
04.09.06, 20:56
Bardzo chwalebne to co robi pan Sergiusz Martyniuk, prezes i twórca
Pronaru.Zastanawiam się tylko czy nowe hale fabryczne i linie montazowe nie
mogłby powstac w Białymstoku gdzie łatwiej byłoby znależdz wykwalifikowaną
kadrę pracowniczą ( wiele uczelni wyzszych zwłaszcza Politechnika
Białostocka), a takze lepsze połaczenie komunikacyjne z potencjalnymi rynkami
zbytu, również większy prestiż przez posiadanie cześci zakładu w mieście
wojewódzkim . Do tego wdzięczność mieszkańców za nowe potęcjalne miejsca pracy
na miejscu, co by nie było 300 tyś. mieście.Uważam ,że codzienne dojazdy z
Białegostoku do Narwi mogą wiele ludzi zniechęcić do podjęcia tam pracy( to
jest stanowczo za mała miejscowośc aby sie tam na stałe przenieść zwłaszcza
dla mieszczuchów)