Gość: hrabia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.06, 21:58
Wszystkim którzy do tego nie dorośli polecam ominięcie tego wątku szerokim
łukiem, resztę zapraszam do dyskusji.
Wszystko wygląda pięknie w momencie kiedy "rozpoczynamy" wykonywanie planu bo
nie ma chyba rzeczy przyjemniejszej od poczynania dzieci :)
ale wszystko co dobre i miłe szybko się kończy, ile lat by to nie trwało,
zawsze pojawia się "komplet", niestety, nigdy i nikomu nie ustają w tym
momencie "chęci"
co w tym momencie może zrobić "kompletne" małżeństwo w którym żaden z
partnerównie przekroczył jeszcze 30 lat ??
Gilotynka ??