zewsi
17.10.06, 13:03
Tyle złego na tym forum mówi się o rowerzystach, a okazuje się, że
traktorzyści są jeszcze gorsi!
"Proces dwóch braci spod Knyszyna
Przed białostockim sadem ma się dziś rozpocząć proces dwóch braci spod
Knyszyna, którzy traktorem uciekali przed policją.
Jeden z nich prowadził ciągnik po pijanemu i dlatego ścigała ich policja. Do
zdarzenia doszło 1-szego lipca. Kierowca ciągnika nie zatrzymał się do
kontroli drogowej. Policja podjęła więc pościg. Na wozie podczepionym do
ciągnika jechał brat kierowcy i rzucał w policjantów cegłami. Traktor jechał
slalomem i nie dawał się wyprzedzić. Dopiero, gdy ciągnik wyjechał z lasu na
pole funkcjonariusze wysiedli z radiowozu i gonili uciekinierów pieszo.
Najpierw oddali strzały ostrzegawcze, później strzelili w koło ciągnika.
Kierowca stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył w drzewo. Kiedy policjanci
próbowali go zatrzymać groził im nożem. Ostatecznie jednak im się to udało.
Okazało się, że kierowca miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Już wcześniej za jazdę po pijanemu sąd zakazał mu prowadzenia wszelkich
pojazdów mechanicznych."
"Pijany traktorzysta zaatakował policjanta
Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w Nurcu Stacji.
Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w Nurcu Stacji. Policjant chciał
zatrzymać do kontroli pojazd o dziwnej konstrukcji, który przypominał
wyglądem traktor. Został jednak zaatakowany przez jego właściciela. Wcześniej
traktorzysta próbował staranować radiowóz ustawiony w poprzek drogi. Na
posesji właściciela policjant został zaatakowany łomem. Udało mu się jednak
obezwładnić napastnika i zamknąć w radiowozie. Dopiero sprowadzona pomoc
mogła sprawdzić trzeźwość kierującego ciągnikiem. 40 - letni mieszkaniec
Nurca Stacji miał w wydychanym powietrzu 2,14 promila alkoholu."
Obie wiadomości za Radiem Białystok