zrobić cos pozytywnego i optymistycznego....

24.10.06, 13:07
Szczególnie jesienia chyba z braku światła człowieka
dościgają "czarne"myśli,jakieś takie negatywne i puste:((.Wtedy dla obrony
zaczynam szukać w internecie miejsc i ludzi,którzy buntują sie przeciw takiej
pustce.No i moja prośba jak myslicie gdzie mogłabym cos takiego znaleźć w
białymstoku?(przyznjaę że centrum wolontariatu nie spełniło narazie moich
oczekiwań)Dzięki
    • Gość: kaciar Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... IP: *.bsk.vectranet.pl 24.10.06, 17:24
      A czego oczekujesz? Tak mniej więcej?
      • Gość: wkoronkiewicz Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.10.06, 00:25
        bardzo podoba mi się to co napisałaś. rzeczywiście nic nie daje tyle radości i
        satysfakcji co pomagania innym.

        skoro zawiodły cię centra, być może na tej samej klatce mieszka ktoś kto
        potrzebuje pomocy? może rozejrzyj się wokół sama. może to być wspaniały
        powrót "niewidzialnej ręki".

        squatersi co niedzielę o 14.00 na skwerze pod ratuszem rozdają za darmo
        jedzenie. może pomóż im?
        co jeszcze? wiele osób poszukuje np. niani. możesz zaoferować im swój wolny
        czas za darmo lub za przysłowiową złotówkę.
        sporo satysfakcji daje też oczyszczenie lasu czy łąki.
        pozdrawiam cię i życzę wielu radosnych chwil tej jesieni
        • bialostoczanin Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 25.10.06, 00:42
          jak ja lubię takie tematy ...
          znowu zaczynam wierzyć w gnijący świat ...
          rzadko na tym forum temat tego pokroju więc poprę w 100 % i zachęcę do działania
          na całej linii ...
          las, jedzenie, ktoś potrzebujący ... TAK TAK TAK >...
          a może coś z grubszej rury ... może jakaś fundacja ...
          jak życie jest bez sensu to chociaż dajmy trochę czadu i pomóżmy tym słabszym
          ... tym co sobie w nim nie radzą ... pomóżmy tym co słabi nie ze swojej
          winy...pomóżmy chorym ...

          pozytywnie - tak ...zacznijmy od chwili szczerości radości... od chwili bycia
          naprawdę sobą ...zacznijmy od siebie ...
          spójrzmy w lewo i prawo ... uśmiechnijmy się do każdego ... to nic nie kosztuje ...
          nic się nie dzieje ... ludzie głupi...władza głupia ... zmieniajmy
          ludzi...twórzmy coś dla ludzi ...to nie jest takie trudne ...

          zajmuję się rozwojem instytucji która mam nadzieję ze kilka lat sprawi że ludzie
          nie będą narzekać ..na otoczenie ... na władzę ...na to że nic się nie dzieje...
          zacznijmy od siebie ...
        • malawaszka0 Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 25.10.06, 11:03
          przyznaję że jestem..."pozytywnie"zaskoczona że ktoś zareagował na ten post:)))
          Stać się niewidzialną ręką...tak to brzmi tak prosto,ale są we mnie jakies
          blokady bycia ręką(w sumie chyba dłonią).Nie ma co wstyd mi chyba z tego powodu
          że cos mnie blokuje,pewnie to kwestia wyciągnięcia ręki ale co wtedy kiedy ktoś
          ją odtrąci???tak ciężko jest wyciągnąć ją drugi raz:(.
          Właśnie fundacje itp. to jest "prostsze"w tym sensie że te ręcę wyciąga wtedy
          kilka osób a poza tym wiadome raczej jest do kogo:).
          Jeżeli chodzi o oczyszczanie lasu...ktoś to organizuje?
          A może wiesz gdzie w białymstoku mogę się dowiedzieć o jakiś projektach,które
          tworzą młodzi ludzi którzy też chcą cos zrobić pozytywnego???
          • bialostoczanin Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 26.10.06, 00:14
            bo jest paru ludzi bo jest parę w życiu dobrych chwil , które warto mieć by
            żyć ...
            wiesz ...właśnie z grupą ludzi ... tfu... nie własnie, na pomysł wpadlismy w
            grudniu zeszłego roku ...ja człowiek który w życiu nie widzi żadnego sensu ...
            z przyjaciółmi i kumplami załozylismy Niezależny Ośrodek Kultury...
            Chcemy zrobić nierealne ... na dzień dzisiejszy zajmujemy się sztabem WOŚP...
            na najblizeszw..czy natępne wakacje planujemy wielki festiwal muzyczny w
            okolicahc Białegostoku który niesamowicie rozpromował by miasta...
            Od tego tydonia bawimy się w przejęcie "węglówki" i zaadoptowanie jej pod
            teatr, kino, galerię, sale koncertowe...wszystko to w niesamowitym i nietypowym
            charakterze ...
            żeby za kilka lat ludziom w wieku 12 czy 15 lat nie zabrakło duszy...
            żeby to wszystko miało jakis sens ....
            żebyśmy za kilka lat mogli stanąć i patrząc na to co zrobilismy mogli być z
            tego naprawdę dumni :)
            teraz będziemy się bawić z pismami do sponsorów ... z pismami do UM ... nic nie
            stoi na przeszkodzie żeby ktoś nam pomógł ...
            za kilka dni rusza nasza strona www ... jak tylko będę miał szersze info od
            razu to wrzucę ...

            jest tez Stowarzyszenie Rowerowy Białystok...jest Kolejowe Podlasie ... też
            bardzo ciekawi ludzie ;) ale to już inna bajka ...
            wracam do argumentów xs drzewami za skwerkiem ...za pięknym nowoczesnym placem
            z drzewami w centrum miasta ...
            • malawaszka0 Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 27.10.06, 12:50
              Fajnie to brzmi że coś robicie i działacie,z mojej strony ogromne oklaski:)
              Jakby było wam potrzeba rąk do pracy to....

              Jestem ciekawa jak wam to wszytsko idzie kwestia WOŚP-u,itp.

              "Łapie chwile ulotne jak ulotka..."
    • Gość: kaciar Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... IP: *.bsk.vectranet.pl 25.10.06, 21:21
      no ja tez jestem bardzo za :) powiedz czym się zajmowałas w wolontariacie ze
      nie spelnilo twoich oczekiwań i co chciałabys teraz robić. był tu niedawno tez
      taki pozytywny post na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=52&w=50786889
    • makbrajd Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 26.10.06, 08:30
      podstawowe pytanie na które musisz sobie odpowiedzieć szczerze

      chcesz "podziałać" dla siebie, dla swego smaopoczucia, dla poczucia dumy i
      satysfakcji?
      czy chcesz coś zrobić dla drugiego nie oglądajac się na siebie, na to ile to
      może cie kosztować?
      • bialostoczanin Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 26.10.06, 12:47
        > chcesz "podziałać" dla siebie, dla swego smaopoczucia, dla poczucia dumy i
        > satysfakcji?
        TAK
        > czy chcesz coś zrobić dla drugiego nie oglądajac się na siebie, na to ile to
        > może cie kosztować?
        TAK TAK
        czy jest w tym szczerość ?
        TAK TAK TAK
      • malawaszka0 Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 27.10.06, 12:38
        hmm...sądzę że chyba dąże do tego aby czyniąć "coś" drugiemu człowiekowi
        sprawiało mi to satysfakcję i uważam że to byłby chyba "szczyt szczytów".Może
        to trochę i egoistyczne,ale mieć satysfajkcję z tego że coś się robi
        pozytywnego i że kładziesz się do łóżka z myślą że to co zrobiłaś tego
        dnia,sparwiło komuś radość....

        "Wpatruj się w niebo i śpiewaj z radości, gdyż słońce otula cię ciepłem i
        opromienia światłem - za darmo. ":)))))(no aż taką optymistką to ja nie jestem:)
        • bialostoczanin Re: zrobić cos pozytywnego i optymistycznego.... 27.10.06, 13:26
          ludzkie ...tzn egoistyczne ?
          chyba nie ...

          taki mądry tytuł jest pewnego nowego filmu :)
Pełna wersja