Do Zuzanny!

01.04.03, 08:54
"Czego ty właściwie chcesz???" - bardzo mi się podobało, czekam na
zakończenie (choć, czy aby przypadkiem nie gramy za dużo na komputerze?). :)
"Epopeja kartoflana" - jest wręcz genialna, naprawdę się wzruszyłem.
    • habitus Re: Do Zuzanny! 01.04.03, 21:34
      Już nie gra, jest zresztą zła na mnie, że jej zaserwowałam abstynencję.
      W Epopei najlepsza jest przypowieść o szaleńcach...
      • freewolf Re: Do Zuzanny! 01.04.03, 21:57
        habitus napisała:

        > Już nie gra, jest zresztą zła na mnie, że jej zaserwowałam abstynencję.
        > W Epopei najlepsza jest przypowieść o szaleńcach...

        Też, ale podziwiam za życiowość. Czy to aby nie z doświadczeń własnych autorki?
        Przekaż pozdrowienia i kategoryczne żądanie o więcej.
        PS: Ograniczać dziecku dostęp do podstawowego w dzisiejszych czasach źródła
        informacji to zbrodnia. :))) A może wynika to z faktu, że mama okupuje
        komputer, aby siedzieć na forum? :))))
        • habitus Re: Do Zuzanny! 01.04.03, 22:21
          freewolf napisał:

          > habitus napisała:
          >
          > > Już nie gra, jest zresztą zła na mnie, że jej zaserwowałam abstynencję.
          > > W Epopei najlepsza jest przypowieść o szaleńcach...
          >
          > Też, ale podziwiam za życiowość. Czy to aby nie z doświadczeń własnych
          autorki?
          > Przekaż pozdrowienia i kategoryczne żądanie o więcej.
          Oczywiście, dziękuję. :)Autorka wchodzi w okres burzy i naporu więc tematy te i
          te klimaty są jej niezwykle bliskie.

          > PS: Ograniczać dziecku dostęp do podstawowego w dzisiejszych czasach źródła
          > informacji to zbrodnia. :))) A może wynika to z faktu, że mama okupuje
          > komputer, aby siedzieć na forum? :))))

          Nie mogę okupować ponieważ łączę się przez modem, a to wymaga anielskiej
          cierpliwości. Ale bym chciała, nie przeczę.

          Ograniczenie wynika z zajęć jakie przywaliłam dziecku. Uczy się w klasie
          perkusji i popyla na werbelku (z metronomem w tle). Gry zabierają za dużo czasu.
          • freewolf Re: Do Zuzanny! 01.04.03, 23:12
            habitus napisała:

            > Oczywiście, dziękuję. :)Autorka wchodzi w okres burzy i naporu.

            W takim razie życzę jej przełamania wszystkich tam, które napotka na drodze, a
            na koniec przekonania się, że najbezpieczniejszą przystanią jest jednak dom
            rodzinny.

            > Nie mogę okupować ponieważ łączę się przez modem, a to wymaga anielskiej
            > cierpliwości. Ale bym chciała, nie przeczę.

            A nie można spróbować SDI?
            www.telekomunikacja.pl/dom/sdi/index.php
            > Ograniczenie wynika z zajęć jakie przywaliłam dziecku. Uczy się w klasie
            > perkusji i popyla na werbelku (z metronomem w tle). Gry zabierają za dużo
            > czasu.

            Ale idzie wiosna, piękna pogoda, nie można trzymać dziecka ciągle nad
            książkami (czy innymi bębnami). Fakt, są dużo lepsze sposoby spędzania wolnego
            czasu niż komputer: piłka nożna, rolki, rower, konie, czy piwo z kolegami
            (koleżankami). :)))
            • habitus Re: Do Zuzanny! 01.04.03, 23:29
              freewolf napisał:


              > A nie można spróbować SDI?
              Niestety nie. Próbowałam, bez powodzenia. TP ma monopol i nie będzie się
              roztkliwiało nad każdym klientem bo ma ich tłumy. A w mojej wsi nie opłaca się
              wdrażać tej pożytecznej usługi. Próbujemy z łączem radiowym.
              > Ale idzie wiosna, piękna pogoda, nie można trzymać dziecka ciągle nad
              > książkami (czy innymi bębnami).
              Ponieważ Zuzka ciągle czyta (fakt, że wcześnie zaczęła) wyganiam ją raczej na
              dwór.
              > Fakt, są dużo lepsze sposoby spędzania wolnego
              > czasu niż komputer: piłka nożna, rolki, rower, konie, czy piwo z kolegami
              > (koleżankami). :)))

              Z kolegami nie ma rozmowy. To "głupki" i "troglodyci". A koleżanki owszem, ale
              jest to na tym etapie rozwoju bezustanny ciąg intryg, zdrad i obgadywania.
              Oj, Zuza nie ma łatwego życia... A jak jest wściekła to równiutko szyje na
              bębnach. Złość jest dobrym napędem, mam tak samo.
              • freewolf Re: Do Zuzanny! 02.04.03, 12:09
                habitus napisała:

                > Niestety nie. Próbowałam, bez powodzenia. TP ma monopol i nie będzie się
                > roztkliwiało nad każdym klientem bo ma ich tłumy. A w mojej wsi nie opłaca
                ]> się wdrażać tej pożytecznej usługi. Próbujemy z łączem radiowym.

                Całkiem niezły pomysł, pod warunkiem, że znajdą się chętni do partycypowania w
                kosztach. A monopolistę można tylko przecierpieć. Samowładztwo TPSA już
                niedługo się skończy.

                > Ponieważ Zuzka ciągle czyta (fakt, że wcześnie zaczęła) wyganiam ją raczej
                > na dwór.

                Proponuję postraszyć, że od zbyt częstego czytania się ślepnie i tylko świeże
                powietrze może od tego uratować. :))

                > Z kolegami nie ma rozmowy. To "głupki" i "troglodyci".

                "Samiec twój wróg!" Dzieci w wieku, w którym alergicznie reagują na płeć
                przeciwną, są najbardziej pocieszne. :)))

                > A koleżanki owszem, ale jest to na tym etapie rozwoju bezustanny ciąg
                > intryg, zdrad i obgadywania. Oj, Zuza nie ma łatwego życia... A jak jest
                > wściekła to równiutko szyje na bębnach.

                Widzę, że jej kariera już została zaplanowana (pewnie od kołyski). :))

                > Złość jest dobrym napędem, mam tak samo.

                Ale jeszcze lepszym napędem jest dobry humor i uśmiech.
                • habitus Re: Do Zuzanny! 03.04.03, 11:58
                  freewolf napisał:

                  > Proponuję postraszyć, że od zbyt częstego czytania się ślepnie i tylko świeże
                  > powietrze może od tego uratować. :))
                  Nie uwierzy! Musiałabym wymyślić jakieś np. uruchawmianie wzmożonej przemiany
                  trójglicerydów co może doprowadzić do zresetowania mentalitetu, lub coś w tym
                  rodzaju.


                  > Widzę, że jej kariera już została zaplanowana (pewnie od kołyski). :))


                  > Ale jeszcze lepszym napędem jest dobry humor i uśmiech.
Pełna wersja