akar1
23.11.06, 14:37
Marczuk pierwszy przewodniczący"Solidarniści" w Białymstoku udzielił poparcia
Truskolawskiemu. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że w roku 1989
dzięki jego poparciu nikomu nieznany wówczas nijaki Putra został posłem z
ramienia "Solidarnosci" w tzw. sejmie kontrakktowym co w tamtych latach
wzbudzało wsród działaczy "Solidarnosci" wielkie zdziwienie