Dodaj do ulubionych

Może całkiem rozebrać tory?

29.11.06, 09:59
www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=16142
Swego czasu często jeździłem pociągiem do Ełku i z powrotem, i jakoś nie
widziałem pustych wagonów, a wręcz odwrotnie, nieraz nie było gdzie usiąść.
A teraz ma tam nic nie jeździć?
To ile będzie pociągów, dwa pospieszne?
Lepiej całkiem zamknąć tą trasę a szyny sprzedać, bo po co mają się marnować i
przynosić straty?

A puszczanie autobusu do Ełku, przecież to poroniony pomysł. Tak jak napisano
w artykule, pociągiem jedzie się tam 1,4 h, a pospiesznym nawet 1,2 h, a
autobusem grubo ponad 2 godziny. Raz miałem wątpliwą przyjemność jechania
autobusem 'pospiesznym', bo nie zdążyłem na pociąg, do Ełku jechałem 3
godziny, to i mi pospieszny!
Gdy zrealizują ten chory pomysł, jazda będzie dłużej trwała, bo to ma być
komunikacja zastępcza, czyli autobus będzie zajeżdżał do każdej pipidówy, w
której zatrzymywał się pociąg, a to wiąże się z tym, że będzie musiał zbaczać
z głównej trasy, czyli jazda może wydłużyć się o kilkadziesiąt minut, za takie
usługi podziękuję!

Ciekawe jak to jest, jeszcze kilka lat temu mogły nawet jeździć pociągi na tej
trasie w nocy i to nie w weekendy i wakacje, ale nawet w dni powszednie, był
taki jeden o 2.55 i nie jechał pusty, a teraz nie opłaca się nawet puszczać
tych w dzień.
PKP do likwidacji i tyle!
Ciekawe co oni robią z tymi maszynistami, konduktorami?
Bo jakoś nie słychać, ze się ich zwalnia, a przecieŻ pociągów ubywa, a
pracowników nie!
--
Moja stronka:)
Różne zdjęcia
Obserwuj wątek
        • Gość: uomrzan Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 212.33.75.* 29.11.06, 12:54
          Ci co jeżdżą pociągami są mądrzy.
          Ja jestem debilem - mam samochód i nim jeżdżę.

          I prawdopodobnie dlatego, że jestem debilem nie rozumiem dlaczego np. samorządy
          finansują jakieś spółki. Nie lepiej wydać na drogi ?

          P.S. Też kiedyś jechałem pociągiem - parę razy w USA, kilkanaście razy w Polsce,
          raz na Węgrzech, raz we Włoszech i raz w Niemczech. I nie zmądrzałem...
          • Gość: ubies Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 209.130.141.* 29.11.06, 13:05
            Samo jezdzenie pociagiem ci nie wystarczy, aby przestac pisac takie glupoty jak ta:
            'P.S. Cywilizowane kraje już dawno pozbyły się większości torów.'

            Moj P.S. W ciagu ostatnich 10 lat liczba przewieznionych pasazerow w UK wzrosla
            o 40%. Glowne problemy kolei w tym kraju: za krotkie perony nie mieszcza 12
            wagonowych skladow, siec jest przeciazona i nie ma miejsca na dodatkowe pociagi,
            decyzje z lat 60-tych o likwidacji wielu linii kolejowych i brak decyzji okolo
            10-15 lat temu o zbudowaniu szybkiej kolei laczacej Londyn z Manchesterem lub
            Liverpoolem.

            A swoje genialne teorie o koncu kolei powinienes glosic na dworcu np. Londyn
            Waterloo - 62 milionow pasazerow rocznie. Na pewno znajdziesz wiele osob, ktore
            sie z Toba zgodza.
            • Gość: uomrzan Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 212.33.75.* 29.11.06, 13:22
              O właśnie...
              Sens mają:
              1. Wygodna i szybka kolej między aglomeracjami (tak, żeby czas podróży pociągiem
              + dojazd już na miejsce w aglomeracji był krótszy niż jazda samochodem po
              autostradzie). Oczywiście taka kolej jest droższa niż jazda samochodem - dlatego
              ekonomicznie uzasadnioną liczbę chętnych można znaleźć tylko w największych
              miastach.
              2. Kolejka miejska/podmiejska (ew. metro) dowożąca tłumnie ludzi do pracy z
              okolicznych miasteczek lub między miastami w aglomeracji (Śląsk) - zmniejsza
              tłok na ulicach miast, eliminuje problemy z parkowaniem itp.
              3. Inne połączenia na których można zarobić.
              4. Połączenia ważne z punktu widzenia obronności kraju (szybki i masowy dojazd
              wojsk i wyposażenia do określonych miejsc PRZED rozpoczęciem działań zbrojnych -
              w trakcie działań zbrojnych kolej traci swe znaczenie bo jest łatwym do
              zniszczenia celem).

              Inne rodzaje połączeń kolejowych to bezsensowne wyrzucanie pieniędzy podatników
              w błoto (a zarabiają spółki kolejowe).
                    • Gość: abrakadabra Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 83.238.11.* 29.11.06, 14:20
                      hmm, jest jeszcze jedna kwestia, porownujemy, koszt przejazdu samochodem z
                      kosztem przejazdu pociagiem pokrywanym przez beneficjenta bezposrednio w kasie,
                      jak dodasz jeszcze dofinansowanie ze srodkow publicznych to sie okaze, ze
                      samochod jest tanszy i to duzo w koncu to z akcyzy na paliwo miedzy innymi
                      dokladaja do PKP. Ponadto jest jeszcze kwestia wygody i jezeli chodzi o Elk to
                      nic nie jest w stanie mnie przekonac do pojechania tam pociagiem, jezeli nawet
                      jade sam to i tak wole samochod poniewaz - jest w nim czysto, jest mi wygodnie,
                      odjezdza kiedy ja chce a nie wedlug rozkladu co powoduje, ze rzeczywisty czas
                      podrozy jest duzo krotszy.

                      PS.
                      a ze studenci maja znizki, no coz, nikt nie powinien miec znizek (IMO
                      oczywiscie)
                • Gość: uomrzan Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 212.33.75.* 29.11.06, 14:09
                  Samochód dla dwóch osób jest tańszy. Pociąg ekspresowy to koszt porównywalny z
                  przejazdem już jednej osoby.
                  Przejazd Łomża - Warszawa brudnym pociągiem trwał 5 godzin. Były dwa pociągi
                  dziennie. Autobus jedzie 2,5 godziny. Jest kilkanaście autobusów dziennie do
                  Warszawy (rano odjeżdżają co ok. 15 minut).
                  Czy to dziwne, że przy takiej ofercie PKP nikt pociągiem z Łomży nie chciał
                  jeździć ? W końcu musieli zlikwidować połączenia osobowe.
                  Czy nadaję z dworca Łomża Centralna ? Na szczęście nie ma takiego dworca.
                  Niestety zostały tory, które zajmują cenne tereny w środku miasta, które
                  utrudniają ruch samochodowy, które można by wykorzystać na budowę ulic itp.


                  P.S. Niedawno był w Łomży wypadek kolejowy - duży skład (dwie lokomotywy)
                  przeciągnął ok. 50 metrów po torach samochód. Lokomotywa cała - samochód do
                  kasacji.
            • koczisss Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 13:40
              Gość portalu: ubies napisał(a):

              > Samo jezdzenie pociagiem ci nie wystarczy, aby przestac pisac takie glupoty jak
              > ta:
              > 'P.S. Cywilizowane kraje już dawno pozbyły się większości torów.'
              >
              > Moj P.S. W ciagu ostatnich 10 lat liczba przewieznionych pasazerow w UK wzrosla
              > o 40%. Glowne problemy kolei w tym kraju: za krotkie perony nie mieszcza 12
              > wagonowych skladow, siec jest przeciazona i nie ma miejsca na dodatkowe pociagi
              > ,
              > decyzje z lat 60-tych o likwidacji wielu linii kolejowych i brak decyzji okolo
              > 10-15 lat temu o zbudowaniu szybkiej kolei laczacej Londyn z Manchesterem lub
              > Liverpoolem.
              >
              > A swoje genialne teorie o koncu kolei powinienes glosic na dworcu np. Londyn
              > Waterloo - 62 milionow pasazerow rocznie. Na pewno znajdziesz wiele osob, ktore
              > sie z Toba zgodza.

              On głosi na dworcu Łomża Centralna:)
              --
              Moja stronka:)
              Różne zdjęcia
        • Gość: uomrzan Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:46
          Kolej BE.
          Białystok CACY ! Kolej TAM - do Białego - dochodzi (osobowa oczywiście).

          Szanuję Twoją otwartość i chęć walki - ale zastanów się czasem co piszesz.
          Proszę...
          Jesteś moim faworytem na tym forum bo zapewniasz "krwistość" opinii oponentów.
          Ale czasem krew się leje "na daremno"...

          Pytanie prywatne: Nienawidzisz mieszkańców Łomży za to, że czujemy się lepsi od
          mieszkańców Białego? Wy mieszkańcy Białegostoku też czujecie się lepsi od nas...

          W tym miejscu przepraszam wszystkich, którym takie emocje są obce.

          Bądźmy realistami - nikt nie jest lepszy z racji miejsca urodzenia lub miejsca
          zamieszkania.
          Być lepszym znaczy udowodnić to.

          P.S. Ja też potrafię obrażać "maluczkich" do których na razie Ciebie nie zaliczam.

          Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: uomrzan Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 20:08
              Kolejna drwina ?

              Mam nadzieję, że nie...
              Podajmy sobie ręce. Twoje aluzje do Łomży były przypadkowe... Akceptuję to.

              ZGODA !!!!!!!!!!!

              A nasze prywatne opinie na temat kolei można dalej kontynuować mam nadzieję.
              Każdy przecież ma prawo do swego osobistego osądu. Zachęcam do dalszej dyskusji.

              Przykładowe tematy:
              Czy finansowanie kolei jest wyrzucaniem pieniędzy podatników w błoto ?
              Co należy/można finansować z podatków a czego nie powinno się ?

              Temat na początek: Jeśli jakaś spółka (dowolna ze spółek PKP) może brać
              pieniądze podatników a inne spółki np. hurtownie za to samo trafiają do
              "pierdla" - czy to jest sprawiedliwe ?
              • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 20:12
                Gość portalu: uomrzan napisał(a):

                > Przykładowe tematy:
                > Czy finansowanie kolei jest wyrzucaniem pieniędzy podatników w błoto ?

                Finansowanie przewozów pasażerskich na pewno tak.

                > Co należy/można finansować z podatków a czego nie powinno się ?

                Powinno się finansować infrastrukturę kolejową.
                Nie powinno się dopłacać do przewozów pasażerskich.


                > Temat na początek: Jeśli jakaś spółka (dowolna ze spółek PKP) może brać
                > pieniądze podatników a inne spółki np. hurtownie za to samo trafiają do
                > "pierdla" - czy to jest sprawiedliwe ?

                Jeżeli prywatna firma zalega ZUSowi to szef idzie do pudła. Jeżeli PKP zalega
                ZUSowi to...
    • Gość: abrakadbra Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 83.238.11.* 29.11.06, 13:16
      a to nie jest tak, ze Elk to juz inna spolka kolejowa i nie chce
      wspolfinansowac tych polaczen, IMO utrzymywanie deficytowych polaczen na sile
      jest bez sensu, w koncu na to ida nasze pieniadze, ktore mozna by lepiej
      spozytkowac.
      PS. Nie jestem wrogiem kolei, malo tego uwazam, ze lepiej jest zbudowac szybka
      kolej do wawy niz tworzyc kabaretowe lotnisko na krywlanach, lub budowac opere
      (IMO dwie najwieksze bzdury lansowane w B-stoku jako element rozwoju miasta),
      polaczenia lokalne tez moglyby ozywic region, gdyby no wlasnie gdyby jazda
      pociagiem nie kojarzyla sie z fatalnym poziomem uslug za duze pieniadze,
      przejazd do wawy w ta i spowrotem dlamojej niewielkiej rodziny jest 2 razy
      drozszy od przejazdu samochodem.
      Mysle, ze kolej powinna podniesc jakosc uslug, jakosc taboru a potem
      rozbudowywac ich zakres, a do tego czasu sory likwidowac co zabiera pieniadze
      na inwestycje przeciagajac stan marazmu obecnego.
      • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 13:20
        > Mysle, ze kolej powinna podniesc jakosc uslug, jakosc taboru a potem
        > rozbudowywac ich zakres, a do tego czasu sory likwidowac co zabiera pieniadze
        > na inwestycje przeciagajac stan marazmu obecnego.

        To jest tak że za te likwidowane połączenia płaci kto inny, za remont taboru kto
        inny, za szybkie linie do Warszawy jeszcze kto inny ....
        Tu się więc logika zapętla ...
      • koczisss Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 13:45
        Grajewo jest w naszym województwie, chociaż tam powinny dojeżdżać!

        Ciekawy jestem, jaki jest koszt jazdy szynobusem, a jaki zwykłym autobusem. Ile
        jedno i drugie spala paliwa?
        Myślę, ze szynobus trochę mniej, opory w czasie jazdy, tarcie itp., są mniejsze,
        czyli paliwo się oszczędza!

        Przecież na tej trasie nie muszą jeździć zwykłe pociągi, a szynobusy, tylko
        załóżmy w weekendy, i w wakacje jeździły by normalne składy!
        --
        Moja stronka:)
        Różne zdjęcia
        • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 13:59
          i zacząłem zupełnie poważnie myśleć o uruchomieniu prywatnej spółki przewozowej.
          na pewno nie ja osobiście bo potrzebne są grube miliony, ale chyba nie brakuje u
          nas inteligentnych przedsiębiorców.
          Może to potrwać kilka lat...mogą być miliony kłód pod nogami, ale wierzę że to
          się da zrobić...
          "gdy dotkniesz dna odbijaj się, wykorzystaj czas drugiego już nie będziesz miał"
      • Gość: ubies Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 209.130.141.* 29.11.06, 14:00
        Elk to inne wojewodztow a nie spolka. Ale masz racje, podlaskie nie powinno
        placic za Elk a jedynie do granicy wojewodztwa. Ale wg artykulu, my chcemy od
        Olsztyna POLOWY pieniedzy przeznaczonych na te linie. Oczywiscie oni nie zaplaca
        za krotki kawalek linii polowy.
        Oczywiste jest tez, ze pociagi nasze moglyby jezdzic przynajmniej do Grajewa.
        Ale wyglada na to, ze Kaminski znalazl sobie tanie wytlumaczenie, zeby cala
        linie uwalic.
          • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 15:19
            chodzi o to że kolejarze co roku chcą więcej kasy na dofinansowanie, a pociągów
            coraz mniej, jeżdżą coraz wolniej i są coraz bardziej syfiaste. Równocześnie
            zwalnia się szeregowych pracowników z PKP, a w biurach jest coraz więcej
            sekretarek i tym podobnych.

            Na taką kolej nie ma sensu płacić. Taką kolej trzeba natychmiast zlikwidować,
            bo jest to studnia bez dna. Na jakiś czas ( kilka-kilkanaście lat) trzeba
            oprzeć komunikację regionalną na PKSach i busach, w miedzyczasie za pieniądze
            zaoszczędzone na dotowaniu pociągów wyremontować tory. A potem nasze dzieci i
            wnuki zadecydują, czy chcą się bawić w kolej pasażerską czy nie.

            Bo PKP w obecnym kształcie nie ma prawa istnieć. To pasożyt na budżecie
            województwa.
            • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 15:36
              >aron2004 napisał:

              oooo, jak miło , kolega od busów z pmk :) ...
              zapraszam do pokółeczkowania busami owymi u nas...np. pod Jeżewem ....

              kolega co do frekwencji na odcinku do Ełku, czy co do stanu torów kompletnie
              niedoedukowany .
              do Ełku można dojechać osobówką w 1,40h.
              Składy można kolego aron modernizować na bieżąco.
              Już nie wszystkie kible do Ełku są plastikowe ....

              > zaoszczędzone na dotowaniu pociągów wyremontować tory. A potem nasze dzieci i
              > wnuki zadecydują, czy chcą się bawić w kolej pasażerską czy nie.

              jak dożyją w tych busach....
              • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 15:42
                bialostoczanin napisał:


                > oooo, jak miło , kolega od busów z pmk :) ...
                > zapraszam do pokółeczkowania busami owymi u nas...np. pod Jeżewem ....

                Przecież i u was są busy i cieszą się popularnością, a przede wszystkim
                zarabiają na siebie, w przeciwieństwie do pociągów.


                > kolega co do frekwencji na odcinku do Ełku, czy co do stanu torów kompletnie
                > niedoedukowany .
                > do Ełku można dojechać osobówką w 1,40h. ]

                A busem można dojechać w 1,45 h. Czy warto wydawać miliony, żeby jechać 5 minut
                krócej?

                > Składy można kolego aron modernizować na bieżąco.
                > Już nie wszystkie kible do Ełku są plastikowe ....

                Ale np. macie totalnie syfiasty tor do Czeremchy. I zamiast wyremontować tamten
                odcinek to się dotuje bezsensowne pociągi do Ełku czy gdzieśtam.


                > jak dożyją w tych busach....

                99,99% pasażerów busów dojeżdża bez szwanku do przystanku końcowego. W pociągu
                można np. dostać w mordę, albo ktoś może cię wyrzucić z niego ( czego nie
                życzę). Był taki przypadek pod Dęblinem.
                  • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 15:57
                    > Białostoczanin nie wiem o co ci chodzi?
                    >
                    > Czy trzeba spełniać wszystkie zachcianki finansowe kolejarzy? A jakby zażądali
                    > miliarda złotych rocznie to też byłbyś za?

                    dlatego też wystosowałem pismo do urzędu marszałkowskiego proponując żeby
                    rozliczali się grosz po groszu z realizowanej usługi z pkp pr.

                    dążę też do powstanie prywatnej spółki kolejowej...

                    a jak by zażądali miliarda to wniósł bym pozew do sądu
                    • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 16:09
                      bialostoczanin napisał:

                      > dlatego też wystosowałem pismo do urzędu marszałkowskiego proponując żeby
                      > rozliczali się grosz po groszu z realizowanej usługi z pkp pr.

                      Optymista jesteś :-)

                      > dążę też do powstanie prywatnej spółki kolejowej...

                      pomarzyć...

                      > a jak by zażądali miliarda to wniósł bym pozew do sądu

                      he he
                      • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 16:32
                        > Optymista jesteś :-)
                        bez optymistów to byśmy jeszcze w średniowieczu tkwili ...
                        > pomarzyć...
                        bez marzycieli też...
                        kiedyś też ludzie marzyli o tym żeby latać... :) <jak mi tu zaczniesz rzucać
                        samolotami, to ja właśnie oglądałem relację z lotniska w Poznaniu:>
                  • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 16:16
                    koczisss napisał:

                    > Otóż do Ełku linia jest zelektryfikowana i pospiesznym można dojechać w 1.20
                    h,

                    ale pospieszne mają ponoć zostać?

                    > a jak Ty busem w 1.45 dojedziesz, no cóż, życzę powodzenia!

                    a cóż w tym dziwnego? 100 km nie da się przejechać w 1 h 45 minut?
                    • koczisss Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 16:34
                      Tak, będą aż dwa i koniec!
                      A do tego busa to ludzie będą w pędzie wsiadać i tak samo wysiadać?

                      Przed chwilą wyliczyłem w pewnym programie, iż jadąc 101 km, z Białegostoku do
                      Ełku samochodem, uwzględniając przepisy i ograniczenia prędkości, bez postojów,
                      jedzie się 2.01 h.
                      To troszkę więcej niż pociągiem,nawet osobowym, no nie?
                      A jak bardziej niebezpiecznie?!

                      koczisss.ovh.org/stuff/trasa1.jpg
                      --
                      Moja stronka:)
                      Różne zdjęcia
                      • Gość: aron Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: *.lublin.enterpol.pl 29.11.06, 17:19
                        koczisss napisał:

                        > Tak, będą aż dwa i koniec!

                        No i widocznie wystarczy.

                        > A do tego busa to ludzie będą w pędzie wsiadać i tak samo wysiadać?

                        Niby dlaczego?

                        > Przed chwilą wyliczyłem w pewnym programie, iż jadąc 101 km, z Białegostoku do
                        > Ełku samochodem, uwzględniając przepisy i ograniczenia prędkości, bez
                        >postojów,
                        > jedzie się 2.01 h.

                        Weź nie rozśmieszaj mnie. Chyba to wyliczenie dla Trabanta albo Skarpety -
                        średnia 50 km/h.

                        > To troszkę więcej niż pociągiem,nawet osobowym, no nie?
                        > A jak bardziej niebezpiecznie?!

                        Niewiele bardziej, a przynajmniej nie tak wiele, żeby topić miliony w
                        pociągach. Podejrzewam że więcej ludzi byś uratował, gdybyś przeznaczył miliony
                        z dotacji dla PKP na leczenie raka.
                            • aron2004 Łomża płaci na Grajewo 29.11.06, 20:00
                              kolejna sprawa

                              do pociągów dopłacają mieszkańcy CAŁEGO województwa, nawet tych miast, gdzie
                              kolei nie ma .

                              A jest ich całkiem sporo - Łomża, Kolno, Sejny, Zambrów, Brańsk, Ciechanowiec,
                              Supraśl itp. itd.

                              Dlaczego mieszkaniec Łomży ma płacić za pociągi jeżdżące na trasie Białystok -
                              Grajewo?

                              Powinien za te pociągi płacić albo Urząd Miasta w Grajewie, albo Starostwo
                              Powiatowe w Grajewie, albo wreszcie powinno się podnieść ceny biletów, żeby
                              płacili zainteresowani pasażerowie, nieważne gdzie mieszkają.

                            • koczisss Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 20:11
                              Znajdzie się tyle, aby skutecznie przedłużyć tą jazdę!

                              To Ci napiszę. Zanim wyjedziesz z Białegostoku minie 6 min, w Fastach masz
                              ograniczenie do 70 km/h, Dobrzyniewo Duże 50 km/h, Kozińce 70 km/h, Knyszyn 50
                              km/h, Czechowizna, Ciesze, Mońki, Żodzie, Owieczki, Downary, Osowiec,
                              Ciemnoszyje, Ruda, Rybno, Grajewo, Bogusze, Prostki, Bobry, Zdunki, Nowa Wieś
                              Ełcka, i Ełk po 50 km/h.

                              Jak widzisz trochę tego nazbierało się.
                              Trasa liczona od dworca PKP Białystok do PKP Ełk!
                              --
                              Moja stronka:)
                              Różne zdjęcia
                                  • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 20:35
                                    koczisss napisał:

                                    > Tak, można ciąć 90 km/h, nieprawdaż?
                                    > Jeśli ktoś chce świadczyć usługi przewozowe, to musi się niestety stosować do
                                    > przepisów i szybciej jak 90 km/h nie ma prawa jechać!

                                    powinien jechać 90 km/h ponieważ jadąc wolniej zmusza do wyprzedzania innych
                                    uczestników ruchu, a wyprzedzanie jest czasami niebezpiecznym manewrem i należy
                                    go unikać.
                                    • koczisss Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 20:43
                                      Na drogach krajowych można jechać 90, ekspresowych 110, autostradach 13o, tak?
                                      To gdzie tu masz problem?
                                      Szybciej jadąc przekraczasz przepisy i tyle.
                                      Jak bedziesz chciał prowadzić takie przewozy, to będziesz musiał mniej więcej
                                      trzymać się rozkładu i nie napiszesz, w nim, ze 1.5 h bedziesz w Ełku, bo szybko
                                      przestaniesz jeździć!
                                      --
                                      Moja stronka:)
                                      Różne zdjęcia
                                      • alex.4 Re: Może całkiem rozebrać tory? 03.12.06, 10:59
                                        koczisss napisał:

                                        > Na drogach krajowych można jechać 90, ekspresowych 110, autostradach 13o, tak?
                                        > To gdzie tu masz problem?
                                        > Szybciej jadąc przekraczasz przepisy i tyle.
                                        > Jak bedziesz chciał prowadzić takie przewozy, to będziesz musiał mniej więcej
                                        > trzymać się rozkładu i nie napiszesz, w nim, ze 1.5 h bedziesz w Ełku, bo szybk
                                        > o
                                        > przestaniesz jeździć!

                                        a: dokladnie
                                        --
                                        "(nazi)kotwicz IP: *.teradyne.com napisał:
                                        niemcy [w 1939 roku z Hitlerem], z niemcami tez mozna bylo sie porozumiec......"
                                        Dlatego zwalczaj faszyzm, aby tacy ludzie jak kotwicz znowu nie doprowadzili do komór gazowych
                • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 15:54
                  > Przecież i u was są busy i cieszą się popularnością, a przede wszystkim
                  > zarabiają na siebie, w przeciwieństwie do pociągów.

                  może nie tak dużą jak w innych województwach, ale się cieszą, z czym skutecznie
                  mam zamiar walczyć .
                  I nie przez to żeby na siłę wciskać połączenia kolejowe. Tylko przez
                  dostosowanie rozkładu do potrzeb wszystkich podróżnych i zabieganie o szynobusy
                  elektryczne. Jak się chce to i kolej może być opłacalna.

                  > A busem można dojechać w 1,45 h. Czy warto wydawać miliony, żeby jechać 5 minut
                  >
                  > krócej

                  a żeby tak sprawdzić stosowanie się do przepisów ruchu drogowego, to kolego aron
                  w ile by taki bus do Ełku dojechał ? I czy to że nogi masz zmiażdżone po taki
                  czasie jazdy to nie uwłacza ludzkiej godności ?

                  > Ale np. macie totalnie syfiasty tor do Czeremchy. I zamiast wyremontować tamten
                  >
                  > odcinek to się dotuje bezsensowne pociągi do Ełku czy gdzieśtam.

                  Nie aż taki syfiasty bo szynobus może tam jechać 50 km/h.
                  A co do finansowania remontu tego odcinka to to chyba nie jest ten sam urząd co
                  płaci za połączenia do Ełku. A pociągi do Ełku nie są, ie były i nie będą
                  bezsensowne. Kiedyś mieliśmy osobówkę w środku nocy na tym odcinku i nie była
                  pusta !

                  > 99,99% pasażerów busów dojeżdża bez szwanku do przystanku końcowego. W pociągu
                  > można np. dostać w mordę, albo ktoś może cię wyrzucić z niego ( czego nie
                  > życzę). Był taki przypadek pod Dęblinem.

                  u nas trochę mniej niż 99,99%...
                  i myślę że w pociągu masz dużo większe prawdopodobieństwo że dojedziesz żywy do
                  domu....
                  Czy ktoś kiedyś wyrzucił kogoś z pociągu w naszym województwie ?
                  Co do pobić to też proszę o konkretne przykłady. Dużo jeżdżę tymi
                  pociągami...już od parunastu lat...i nigdy z pobiciem się nie spotkałem ...

                  • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 16:15
                    bialostoczanin napisał:


                    > może nie tak dużą jak w innych województwach, ale się cieszą, z czym
                    >skutecznie mam zamiar walczyć .

                    W jaki sposób?

                    > I nie przez to żeby na siłę wciskać połączenia kolejowe. Tylko przez
                    > dostosowanie rozkładu do potrzeb wszystkich podróżnych i zabieganie o
                    >szynobusy
                    > elektryczne. Jak się chce to i kolej może być opłacalna.

                    W obecnych warunkach w Polsce kolej NIE MOŻE BYĆ OPŁACALNA, dopóki tym
                    wszystkim rządzi beton. Moim zdaniem jedyne wyjście to całkowite obcięcie
                    dotacji do pociągów i przejście na busy, przynajmniej na parę lat.

                    > a żeby tak sprawdzić stosowanie się do przepisów ruchu drogowego, to kolego
                    >aro n w ile by taki bus do Ełku dojechał ?

                    W tyle samo. Przecież tam jest tylko 100 kilometrów i nie ma zbyt wielu wsi po
                    drodze. 1 h 45 min na takiej trasie to nie jest jakoś strasznie szybko.


                    > I czy to że nogi masz zmiażdżone po taki
                    > czasie jazdy to nie uwłacza ludzkiej godności ?

                    Zmiażdżone nogi?


                    > Nie aż taki syfiasty bo szynobus może tam jechać 50 km/h.

                    Ale za parę lat nie będzie się tam dało jechać nawet 20 km/h, niestety.

                    > A co do finansowania remontu tego odcinka to to chyba nie jest ten sam urząd
                    >co płaci za połączenia do Ełku.

                    Ponoć urząd marszałkowski może też finansować remonty torów.


                    > A pociągi do Ełku nie są, ie były i nie będą
                    > bezsensowne.

                    Przy obecnym betonie to niestety wszystkie pociągi są bezsensowne.


                    > Kiedyś mieliśmy osobówkę w środku nocy na tym odcinku i nie była
                    > pusta !

                    A ile osób nią jeździło?


                    > u nas trochę mniej niż 99,99%...

                    Ile u was było wypadków busów?

                    > i myślę że w pociągu masz dużo większe prawdopodobieństwo że dojedziesz żywy
                    >do domu....

                    Ale jest to prawdopodobieństwo minimalnie większe. Podejrzewam, że szansa że
                    dojedziesz do domu busem żywy wynosi 99,99% a pociągiem 99,995%. Czyli nie ma
                    to żadnego znaczenia w praktyce.

                    > Czy ktoś kiedyś wyrzucił kogoś z pociągu w naszym województwie ?

                    nie wiem.

                    > Co do pobić to też proszę o konkretne przykłady. Dużo jeżdżę tymi
                    > pociągami...już od parunastu lat...i nigdy z pobiciem się nie spotkałem ...

                    Spróbuj przejechać się koleją mazowiecką Warszawa - Dęblin
                    • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 17:03
                      > W jaki sposób?
                      poprzez zachęcanie przedsiębiorców do utworzenia prywatnej spółki kolejowej,
                      poprzez dostosowanie rozkładu jazdy do potrzeb ludzi, poprzez dążenie do
                      modernizacji kibli i zakupu szynobusów, poprzez promocję kolei przy współpracy
                      organizacji pozarządowych i mam nadzieję samorządu województwa...

                      >W obecnych warunkach w Polsce kolej NIE MOŻE BYĆ OPŁACALNA, dopóki tym
                      > wszystkim rządzi beton. Moim zdaniem jedyne wyjście to całkowite obcięcie
                      > dotacji do pociągów i przejście na busy, przynajmniej na parę lat.
                      dla zmiany betonu w plastelinę były wybory...
                      byłem, głosowałem, teraz nawiązałem rzeczową współpracę z zarządem województwa
                      ku temu żeby doprowadzać do opłacalności kolei...

                      > W tyle samo. Przecież tam jest tylko 100 kilometrów i nie ma zbyt wielu wsi po
                      > drodze. 1 h 45 min na takiej trasie to nie jest jakoś strasznie szybko.
                      kolego aron-mam pewne doświadczenie na tej trasie, i jak normalnie nie
                      przekraczając ograniczeń prędkości, i zahaczając o każdy przystanek wyrobisz w
                      1,45 to Ci flachę stawiam jak nic :)

                      > Zmiażdżone nogi?
                      może mi powiesz że w busach człowiek nie czuje się wcale skrępowany, zduszony...
                      te twoje busy bardziej przypominają mi nie człowieka tylko maszynę która robi
                      wszystko jak każą... ( co zaś do obsługi w busach to tu bardzo wysoko oceniam w
                      większości busów - miła, sympatyczna i profesjonalna )

                      > Ale za parę lat nie będzie się tam dało jechać nawet 20 km/h, niestety.
                      Dlatego też będę walczył o dofinansowanie remontu tego odcina żeby nie dopuścić
                      do tak tragicznej sytuacji.

                      > A ile osób nią jeździło?
                      sam dokładnie nie wiem, bo gnój wtedy byłem i frekwencji jeszcze nie liczyłem.
                      Pamiętam tyle że pustek nie było. Myślę że taki szynobus nocny by się opłacił
                      ....Choć zacznijmy od kursów dziennych...

                      > Ponoć urząd marszałkowski może też finansować remonty torów.
                      może, ale nie musi. ale jeśli może to trzeba się o to starać.

                      > Przy obecnym betonie to niestety wszystkie pociągi są bezsensowne.
                      Po to kolego były wybory żeby zmienić ten beton w plastelinę. Mam nadzieję że
                      się udało .

                      > Ile u was było wypadków busów?
                      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060824/WIADDNIA/60824013&SearchID=73264460138980
                      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20051003/WYDARZENIA/51002004&SearchID=73264460463670
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2297265.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2175088.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,3754538.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,1844005.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2152097.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2359824.html
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,879334.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,1586986.html
                      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2350451.html
                      wystarczy patrzenia na nagrobki bogu ducha winnym ludziom ?
                      na tragedie ich rodzin?
                      jeśli nie mogę słać dalej.

                      jak bym chciał wypadku kolejowego z ofiarami śmiertelnymi ze strony pasażerów
                      się nie doszukam w okolicy... ( choć 100% pewności nie mam )

                      > Ale jest to prawdopodobieństwo minimalnie większe. Podejrzewam, że szansa że
                      > dojedziesz do domu busem żywy wynosi 99,99% a pociągiem 99,995%. Czyli nie ma
                      > to żadnego znaczenia w praktyce.

                      wiesz...patrzę na statystykę i nawet żebym nienawidził kolei to i tak chęć życia
                      by wystarczyła żeby w jej stronę się obrócić.

                      > Spróbuj przejechać się koleją mazowiecką Warszawa - Dęblin
                      zasugerowałbym że jesteśmy na forum "Białystok"
                      • Gość: aron Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: *.lublin.enterpol.pl 29.11.06, 17:14
                        bialostoczanin napisał:

                        > > W jaki sposób?
                        > poprzez zachęcanie przedsiębiorców do utworzenia prywatnej spółki kolejowej,
                        > poprzez dostosowanie rozkładu jazdy do potrzeb ludzi, poprzez dążenie do
                        > modernizacji kibli i zakupu szynobusów, poprzez promocję kolei przy współpracy
                        > organizacji pozarządowych i mam nadzieję samorządu województwa...

                        No ale przecież beton na to nie pozwoli, to o czym tu mówić?


                        > dla zmiany betonu w plastelinę były wybory...

                        To nic nie zmieni. Jeżeli beton zmienisz w plastelinę to tylko na chwilę. Beton
                        trzeba zlikwidować. Trzeba po prostu zlikwidować pociągi, beton pójdzie na
                        bezrobocie i potem od nowa budować przedsiębiorstwo kolejowe. Innej drogi nie
                        ma niestety.

                        > byłem, głosowałem, teraz nawiązałem rzeczową współpracę z zarządem województwa
                        > ku temu żeby doprowadzać do opłacalności kolei...

                        Optymista...


                        > kolego aron-mam pewne doświadczenie na tej trasie, i jak normalnie nie
                        > przekraczając ograniczeń prędkości, i zahaczając o każdy przystanek wyrobisz w
                        > 1,45 to Ci flachę stawiam jak nic :)

                        Nie trzeba zahaczać o każdy przystanek, bo większość przystanków jest " na
                        żądanie" czyli nie na każdym przystanku trzeba się zatrzymywać.


                        > może mi powiesz że w busach człowiek nie czuje się wcale skrępowany,
                        >zduszony..

                        Ja tego jakoś nie odczuwam. Dla mnie busy są bardzo wygodne no i przynajmniej
                        mają normalne siedzenia a nie plastikowe. Drażnią mnie też stuki w pociągu,
                        piski i jarzeniówki.

                        > te twoje busy bardziej przypominają mi nie człowieka tylko maszynę która robi
                        > wszystko jak każą...

                        No bo bus jest maszyną - to oczywiste.


                        > ( co zaś do obsługi w busach to tu bardzo wysoko oceniam >w
                        > większości busów - miła, sympatyczna i profesjonalna )

                        Ano właśnie. A na PKP?



                        > może, ale nie musi. ale jeśli może to trzeba się o to starać.

                        A urząd marszałkowski powie - panie! skąd ja panu wezmę na remonty torów jak
                        cała kasa poszła na dotowanie pociągów?

                        Dlatego właśnie proponuję zawieszenie kursowania pociągów na kilka lat i przez
                        ten czas wyremontowanie torów.


                        > Po to kolego były wybory żeby zmienić ten beton w plastelinę. Mam nadzieję że
                        > się udało .

                        O widzę jeszcze masz nadzieję. Ja nie mam. Moim zdaniem trzeba rozwiązań
                        radykalnych - zero dotacji do pociągów, remont infrastruktury i ewentualny
                        powrót do komunikacji kolejowej za kilka lat, już z inaczej myślącymi ludźmi.


                        > wystarczy patrzenia na nagrobki bogu ducha winnym ludziom ?
                        > na tragedie ich rodzin?

                        Wiele z tych wypadków to były busy jadące po nocy, np. z Litwy czy gdzieś
                        kierowcy byli zmęczeni itp. Poza tym większość wypadków tych busów miała
                        miejsce tam gdzie nie ma torów np. na trasie Łomża - Kolno czy gdzieś pod
                        Zambrowem. Chcesz budować tory z Łomży do Kolna? :-)

                        A co do trasy Białystok - Ełk to przecież bus będzie jechał w dzień, doskonale
                        znaną trasą, bezpiecznie.


                        > jak bym chciał wypadku kolejowego z ofiarami śmiertelnymi ze strony pasażerów
                        > się nie doszukam w okolicy... ( choć 100% pewności nie mam )

                        A ja mam. Pod Dęblinem wyrzucono chłopaka z pociągu.
                        Innego dźgnęli nożem pod Garwolinem. Przykłady można mnożyć. Tyle że o tym nie
                        piszą w gazetach, bo co to za news że kogoś dźgnęli nożem.


                        > wiesz...patrzę na statystykę i nawet żebym nienawidził kolei to i tak chęć
                        >życi a by wystarczyła żeby w jej stronę się obrócić.

                        E tam. O wiele więcej ludzi umiera np. od picia wódy, palenia papierosów czy
                        żarcia tłuszczu. I tu kolej nie pomoże.


                        > zasugerowałbym że jesteśmy na forum "Białystok"

                        no i?
                        • Gość: ubies Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 209.130.141.* 29.11.06, 17:30
                          > No ale przecież beton na to nie pozwoli, to o czym tu mówić?

                          Dlaczego mozna w Zachodniopomorskim a u nas nie? Pozwolil na:
                          - dostosowanie rozkładu jazdy do potrzeb ludzi,
                          - dążenie do modernizacji kibli i
                          - zakup szynobusów.

                          W Podlaskim linie kolejowe sa generalnie dobrze polozone, w niezlym stanie. Przy
                          odrobinie checi i umiejetnosci (bilety strefowe, lepszy rozklad, skomunikowanie
                          w Bstoku, pociagi przyspieszone) moznaby zrobic tutaj dobra kolej i wspomoc ja
                          autobusami tam, gdzie kolej nie dociera. Ale to trzeba umiec.
                          • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 17:38
                            Gość portalu: ubies napisał(a):


                            > Dlaczego mozna w Zachodniopomorskim a u nas nie? Pozwolil na:
                            > - dostosowanie rozkładu jazdy do potrzeb ludzi,
                            > - dążenie do modernizacji kibli i
                            > - zakup szynobusów.

                            Tam faktycznie jest tak różowo? Linie Szczecin - Kostrzyn i Szczecin -
                            Świnoujście są w stanie tragicznym , ostatnio paliły się jakieś szynobusy pod
                            Szczecinkiem...


                            > W Podlaskim linie kolejowe sa generalnie dobrze polozone, w niezlym stanie.

                            Tyle że ten niezły stan długo nie potrwa, jeżeli będzie się topić kasę w
                            dopłatach do pociągów zamiast w naprawie torów.

                            >Prz
                            > y odrobinie checi i umiejetnosci (bilety strefowe, lepszy rozklad,
                            >skomunikowanie
                            > w Bstoku, pociagi przyspieszone) moznaby zrobic tutaj dobra kolej i wspomoc ja
                            > autobusami tam, gdzie kolej nie dociera. Ale to trzeba umiec.

                            Beton na pewno tego nie umie. Dopłacając do PKP przedłużasz żywot betonu.
                            • Gość: ubies Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 209.130.141.* 29.11.06, 17:56
                              > Tam faktycznie jest tak różowo? Linie Szczecin - Kostrzyn i Szczecin -
                              > Świnoujście są w stanie tragicznym , ostatnio paliły się jakieś szynobusy pod
                              > Szczecinkiem...
                              Do Swinoujscie tory sa juz w dobrym stanie. Ze wzgledu na port dokonano tam
                              duzych inwestycji. Wyraznie nie jestes na czasie albo udajesz, bo pmk przeciez
                              czytasz a tam mozna bylo info znalezc. Zajrzyj na plk-sa.pl i znajdz to czego
                              nie wiesz.
                              Nadodrzanka ruszyla w tym roku, niestety w tej chwili jest w zlym stanie.
                              Ruszyla od poludnia, wiec pod Szczecinem sie na razie nie poprawi. Dlatego
                              pociagow jest tam malo.

                              Zamiast pisac 'ostatnio palily sie szynobusy' moze dasz linka? Dobrze wiesz, ze
                              spalil sie jeden od pozaru lasu.
                              Jak sie busy rozbijaja w Polsce jeden po drugim to zawsze masz jakies
                              wytlumaczenie. Gadane masz. Szkoda, ze z faktami lubisz sie mijac.

                              Chcesz pogadac o innych liniach? Liczbe pociagow na Szczecin-Kolobrzeg
                              zwiekszono wlasnie do 6ciu dziennie. Otwieraja nowe linie. Liczba pasazerow caly
                              czas rosnie. Zle?

                              > Tyle że ten niezły stan długo nie potrwa, jeżeli będzie się topić kasę w
                              > dopłatach do pociągów zamiast w naprawie torów.
                              Dobrze wiesz, ze tory niszcza sie glownie od przewozow towarowych i te 6 kibli
                              dziennie do Elku przy braku brutta ma male znaczenie. Zrobmy moze tak, jak na
                              drogach - kazdy ma dostep za darmo a panstwo ma je utrzymywac. Chyba lubisz jak
                              jest sprawiedliwie?

                              > Beton na pewno tego nie umie. Dopłacając do PKP przedłużasz żywot betonu.
                              Beton jest betonem, bo zamawiane sa betonowe uslugi. Urzad Marszalkowski nie wie
                              czego chce i daje pieniadze PKP PR, bo chce miec spokoj i zeby 'cos jezdzilo'.
                              Nic dziwnego, ze sytuacja jest jaka jest.
                              W niektorych wojewodztwach sie Marszalkowie stawiaja i efekty wspolpracy widac.
                              Nie bronie PKP PR, wiem ze mozna zrobic wszystko lepiej, ale zwalanie na nich
                              calej winy jest niesprawiedliwe.

                              Doplacamy tez do sportu mlodziezowego, bibliotek, teatrow i biletow dla emerytow
                              i tysiaca innych uslug. Tniemy?
                              • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 20:09
                                Gość portalu: ubies napisał(a):


                                > Do Swinoujscie tory sa juz w dobrym stanie. Ze wzgledu na port dokonano tam
                                > duzych inwestycji. Wyraznie nie jestes na czasie albo udajesz, bo pmk przeciez
                                > czytasz a tam mozna bylo info znalezc. Zajrzyj na plk-sa.pl i znajdz to czego
                                > nie wiesz.

                                Ale od tego remontu chyba nie zwiększyła się tam ilość połączeń?


                                > Zamiast pisac 'ostatnio palily sie szynobusy' moze dasz linka? Dobrze wiesz,
                                >ze spalil sie jeden od pozaru lasu.

                                Nic mi nie wiadomo o tym, że od pożaru lasu, poza tym wydaje mi się że spaliły
                                się 2.

                                > Jak sie busy rozbijaja w Polsce jeden po drugim to zawsze masz jakies
                                > wytlumaczenie.

                                Takie, że słowo bus jest niejednoznaczne. Bus może oznaczać np. małą
                                ciężarówkę. Rozbije się mała ciężarówk wioząca kartofle, gazety piszą że rozbił
                                się bus, a ty wyciągasz bezpodstawne wnioski, że zginęło ileśtam osób.


                                > Chcesz pogadac o innych liniach? Liczbe pociagow na Szczecin-Kolobrzeg
                                > zwiekszono wlasnie do 6ciu dziennie.

                                No faktycznie ogromna ilość :-)

                                >Otwieraja nowe linie.

                                Raptem jedną do Kalisza Pomorskiego - 2 czy 3 pociągi dziennie. Ale PKS tam
                                bierze 10 zł za 40 km, tak że mogą odnieść sukces :-)

                                > Liczba pasazerow cal
                                > y czas rosnie. Zle?

                                Może i nieźle, ale żeby od razu w ekstazę wpadać?
                                Pamiętam jak rok czy 2 lata temu pół pmk wpadało w ekstazę jak w Krakowie
                                uruchomili podmiejskie szynobusy. Kto wie co będzie za rok w
                                zachodniopomorskim...


                                > Dobrze wiesz, ze tory niszcza sie glownie od przewozow towarowych i te 6 kibli
                                > dziennie do Elku przy braku brutta ma male znaczenie.

                                Duże, bo konieczność dopłacania do tych kibli powoduje, że nie ma na remont.

                                > Zrobmy moze tak, jak na
                                > drogach - kazdy ma dostep za darmo a panstwo ma je utrzymywac.

                                Tak nie jest. W benzynie jest akcyza, VAT, podatek drogowy itp.

                                > Chyba lubisz jak
                                > jest sprawiedliwie?

                                Pewnie. Dlatego chcę likwidacji PKP.



                                > Beton jest betonem, bo zamawiane sa betonowe uslugi.

                                Oj nie wiem. Z tego co wiem, to rozkład układa PKP a nie urząd marszałkowski.

                                >Urząd Marrszalkowski nie >i e czego chce i daje pieniadze PKP PR, bo chce miec
                                >spokoj i zeby 'cos jezdzilo'.
                                > Nic dziwnego, ze sytuacja jest jaka jest.

                                No i właśnie proponuję z tym skończyć.

                                > W niektorych wojewodztwach sie Marszalkowie stawiaja i efekty wspolpracy
                                >widac.

                                Czas, żeby postawili się wszyscy marszałkowie. Odciąć beton od kasy, to
                                zmięknie. Wprowadzić busy, żeby beton nie czuł, że jest monopolistą.


                                > Nie bronie PKP PR, wiem ze mozna zrobic wszystko lepiej, ale zwalanie na nich
                                > calej winy jest niesprawiedliwe.

                                Czyli rozumiem, że winni są też kosmici?

                                > Doplacamy tez do sportu mlodziezowego, bibliotek, teatrow i biletow dla
                                >emeryto w
                                > i tysiaca innych uslug. Tniemy?

                                Dopłaty do tego wszystkiego są mniejsze niż na PKP i nie są tak bezczelnie
                                marnowane.
                        • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 21:04
                          > No ale przecież beton na to nie pozwoli, to o czym tu mówić?
                          Co znaczy nie pozwoli - kolego aron, to że nie przestrzegamy przepisów
                          dotyczących ograniczeń prędkości to wcale nie znaczy że politycy też mogę nie
                          przestrzegać prawa.

                          > To nic nie zmieni. Jeżeli beton zmienisz w plastelinę to tylko na chwilę. Beton
                          >
                          > trzeba zlikwidować. Trzeba po prostu zlikwidować pociągi, beton pójdzie na
                          > bezrobocie i potem od nowa budować przedsiębiorstwo kolejowe. Innej drogi nie
                          > ma niestety.

                          Jak się mocno chce to się wszystko da zrobić. A co do nowego przedsiębiorstwa to
                          się w pełni zgadzam ( tylko że jest też dużo porządnych pracowników pkp która
                          sobie zasługuje na to żeby do nowej spółki przejść )
                          Jest więc droga przejściowa pomiędzy PKP a przedsiębiorstwem prywatnym


                          > Optymista...
                          Jak już powtarzałem - bez optymistów bylibyśmy w średniowieczu.

                          > Nie trzeba zahaczać o każdy przystanek, bo większość przystanków jest " na
                          > żądanie" czyli nie na każdym przystanku trzeba się zatrzymywać.

                          To się zgadza, ale tak czy siak jak wyrobisz pan przestrzegając prawa w 1.45 h
                          to flacha dla pana :)

                          > Ja tego jakoś nie odczuwam. Dla mnie busy są bardzo wygodne no i przynajmniej
                          > mają normalne siedzenia a nie plastikowe. Drażnią mnie też stuki w pociągu,
                          > piski i jarzeniówki.

                          Dla mnie busy ( nie mylić z typowymi PKSami ) zawsze były symbolem niewygodny,
                          traktowania człowieka jak rzeczy....żeby tylko upchać i do przodu...
                          Siedzenia plastikowe można niewielkim nakładem zmienić na lepsze. A tak ogólnie
                          to się łatwo pan dajesz rozdrażnić :)

                          > No bo bus jest maszyną - to oczywiste.
                          Pomyłka.... Moja ...sorry...chciałem napisać że człowiek w busie przypomina mi
                          maszynę...traci człowieczeństwo...

                          > Ano właśnie. A na PKP?
                          A na PKP bywa różnie, to fakt... ale właśnie dlatego trzeba dążyć do utworzenia
                          spółki prywatnej... Nie zmienia to faktu iż większość obsługi pociągów z którą
                          mam do czynienia na co dzień jest bardzo w porządku pod wymienionymi względami.

                          > A urząd marszałkowski powie - panie! skąd ja panu wezmę na remonty torów jak
                          > cała kasa poszła na dotowanie pociągów?
                          jeszcze raz powtarzam że nie można wychodzić z założenia że urząd leci na całej
                          linii w kulki....
                          urząd jest od tego żeby służyć ludziom i o to trzeba walczyć.

                          > Dlatego właśnie proponuję zawieszenie kursowania pociągów na kilka lat i przez
                          > ten czas wyremontowanie torów.
                          Gdzie pan w okolicy Białegostoku w najbliższym czasie oprócz Czeremchy chcesz
                          remontować tory.... ?

                          > O widzę jeszcze masz nadzieję. Ja nie mam. Moim zdaniem trzeba rozwiązań
                          > radykalnych - zero dotacji do pociągów, remont infrastruktury i ewentualny
                          > powrót do komunikacji kolejowej za kilka lat, już z inaczej myślącymi ludźmi

                          Bez nadziei będzie głębokie zacofanie. Inaczej myślący już są, tylko trzeba ich
                          umieć znaleźć...

                          > Wiele z tych wypadków to były busy jadące po nocy, np. z Litwy czy gdzieś
                          > kierowcy byli zmęczeni itp. Poza tym większość wypadków tych busów miała
                          > miejsce tam gdzie nie ma torów np. na trasie Łomża - Kolno czy gdzieś pod
                          > Zambrowem. Chcesz budować tory z Łomży do Kolna? :-)
                          >
                          > A co do trasy Białystok - Ełk to przecież bus będzie jechał w dzień, doskonale
                          > znaną trasą, bezpiecznie.

                          Nic nie wyklucza że do Ełku pojadą zmęczeni kierowcy. To że na tej trasie nie ma
                          torów to słabe tłumaczenie bo wypadek może zdarzyć się wszędzie . Po za tym na
                          odcinku Łomża - Kolno kiedyś były tory.... tylko ktoś mądry rozebrał.... acz
                          nasypy są....
                          Pod Zambrowem jest jedna z głównych dróg krajowych. Odcinek Białystok-Warszawa.
                          ( w samym Zambrowie też są tory, może wyniszczone, ale do odbudowania ... )

                          > A co do trasy Białystok - Ełk to przecież bus będzie jechał w dzień, doskonale
                          > znaną trasą, bezpiecznie.

                          Bus będzie jechał doskonale znaną trasą - to fakt - ale nie zawsze winny
                          wypadkowi jest kierowca busa...

                          > A ja mam. Pod Dęblinem wyrzucono chłopaka z pociągu.
                          > Innego dźgnęli nożem pod Garwolinem. Przykłady można mnożyć. Tyle że o tym nie
                          > piszą w gazetach, bo co to za news że kogoś dźgnęli nożem.
                          wyraźnie podkreśliłem że chodzi mi o wypadki z okolicy :) proszę uważniej czytać :)

                          > E tam. O wiele więcej ludzi umiera np. od picia wódy, palenia papierosów czy
                          > żarcia tłuszczu. I tu kolej nie pomoże.
                          a ja piję wódę i jem tłuszcz i jeszcze żyję :)
                          słuchaj...ja myślę że te liczby ludzi którzy umierają po wódzie a w wypadkach na
                          drogach są podobne....

                          > no i?
                          no i to że na forum "Białystok" rozmawiamy na tematy lokalne :)
                          • aron2004 projekt rozkładu busów Białystok - Ełk 29.11.06, 21:16
                            a może zróbmy taki projekt rozkładu busów na trasie Białystok - Ełk.

                            Moim zdaniem mogłoby to wstępnie wyglądać tak

                            odj. z Białegostoku

                            6.00 Ełk
                            6.15 Mońki
                            6.30 Grajewo
                            6.45 Goniądz
                            7.00 Ełk
                            7.15 Mońki
                            7.30 Grajewo
                            7.45 Goniądz
                            8.00 Ełk
                            itd.

                            w godzinach szczytu możnaby wstawić dodatkowe busy do Knyszyna

                            np.
                            15.00 Ełk
                            15.07 Knyszyn
                            15.15 Mońki
                            15.22 Knyszyn
                            15.30 Grajewo
                            15.37 Knyszyn
                            15.45 Goniądz
                            15.52 Knyszyn
                            16.00 Ełk

                            takie i podobne rozkłady busów funkcjonują w wielu województwach
    • aron2004 Re: Może całkiem rozebrać tory? 29.11.06, 17:28
      koczisss napisał:


      > PKP do likwidacji i tyle!

      Popieram.

      > Ciekawe co oni robią z tymi maszynistami, konduktorami?

      No jak to co?
      Każdy maszynista i konduktor ma prawo jazdy na samochód. Podwyższy sobie
      kategorię, kupi busa i będzie woził pasażerów na trasie Białystok - Ełk.

      > Bo jakoś nie słychać, ze się ich zwalnia, a przecieŻ pociągów ubywa, a
      > pracowników nie!

      Pracowników takich prawdziwych ubywa tzn. maszynistów konduktorów młotkowych
      itp. Natomiast przybywa panienek w biurach PKP które piłują paznokcie i piją
      kawę.
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.11.06, 20:48
          ktoś tu podczas dyskusji zapytał: dlaczego mam płacić na kolej, kiedy przez
          moją miejscowość nie przebiegają żadne tory?
          równie dobrze mieszkańcy wiosek, gdzie nie ma komisariatu policji mogliby
          zapytać - no dobrze, ale dlaczego część naszych podatków idzie na policję?
          inni zaś, którzy nie mają w swj miejscowości szkół i szpitali - pytać mogą o
          podatki na ministerstwo oświaty i zdrowia.
          a wojsko? skoro nie prowadzimy wojen - po co nam wojsko?
          jesteśmy obywatelami Polski. nasze podatki idą na utrzymanie całego kraju.
          niezależnie od tego czy ktoś mieszka na śląsku, czy nad morzem czy też na
          podlasiu. niezaleznie od tego czy ktoś ma za oknem tory kolejowe czy też
          autostradę.
          działajmy lokalnie, ale myślmy globalnie!
            • Gość: wkoronkiewicz Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 30.11.06, 08:38
              policja może do Was dojechać? no to płaćcie policji tylko wtedy gdy przyjadą!
              po co macie ich stale dotować, gdy pojawiają się tylko od czasu do czasu?

              a co z górnictwem? macie u siebie jakichś górników? dlaczego zatem macie
              dopłacać? miastowi idąc za waszym przykładem powinni przestać dotować rolników.
              rolnicy wypiąć się na miastowych. na dworce wpuszczałoby się tylko tych, co
              mieszkają przy torach. a na pks-ie sprawdzać, czy czasem nie usiłuje się
              autobusem przejechać jakiś kolejarz lub pasażer kolei.
              armię zaś należałoby rozwiązać. albo niech sami se zdobywają żywność gdzieś w
              sąsiednich krajach.
              i wtedy byłoby w porządku? o taką sprawiedliwość społeczną panu chodzi?

    • alex.4 Re: Może całkiem rozebrać tory? 30.11.06, 08:38
      Czy na polskich torach mają jeżdzić jedynie PKP? Równie dobrze kiedy skończy się monopol PKP moga wejść tam inni użytkownicy.
      --
      "(nazi)kotwicz IP: *.teradyne.com napisał:
      niemcy [w 1939 roku z Hitlerem], z niemcami tez mozna bylo sie porozumiec......"
      Dlatego zwalczaj faszyzm, aby tacy ludzie jak kotwicz znowu nie doprowadzili do komór gazowych
      • bialostoczanin Re: Może całkiem rozebrać tory? 02.12.06, 18:04
        u Nas to mało ...wszystko do Łeby i do Ustki ucinają ...
        c@!#@#$ k@$##@%$ p#@Q|#

        śmieją się z Kononowicza łyse p@!$#@%$ a sami spełniają jego postulaty z których
        się śmieje cała Polska ...

        nic nie będzie !!!

        a co do pociągów do Ełku to jeden z nowo-wybranych radnych chce złożyć na sesji
        sejmiku interpelację w tej sprawie.
        ja ze swojej strony mogę obiecać że w odzyskiwaniu połączeń będę pomagał jak
        tylko potrafię ...
        aż nie wrócą ...
        chcę też zorganizować konferencję z całym nowym sejmikiem... z pasażerami,
        kolejarzami.... on k@!#@! od tego są ... , a nie od tego żeby tam siedzieć ...
        władza to jest usługa dla ludzi ...
      • Gość: uomrzan Re: Może całkiem rozebrać tory? IP: 212.33.75.* 04.12.06, 09:26
        Zamiast odpowiedzi powtórzę (może za drugim razem zrozumiesz):
        Sens mają:
        1. Wygodna i szybka kolej między aglomeracjami (tak, żeby czas podróży pociągiem
        + dojazd już na miejsce w aglomeracji był krótszy niż jazda samochodem po
        autostradzie). Oczywiście taka kolej jest droższa niż jazda samochodem - dlatego
        ekonomicznie uzasadnioną liczbę chętnych można znaleźć tylko w największych
        miastach.
        2. Kolejka miejska/podmiejska (ew. metro) dowożąca tłumnie ludzi do pracy z
        okolicznych miasteczek lub między miastami w aglomeracji (Śląsk) - zmniejsza
        tłok na ulicach miast, eliminuje problemy z parkowaniem itp.
        3. Inne połączenia na których można zarobić.
        4. Połączenia ważne z punktu widzenia obronności kraju (szybki i masowy dojazd
        wojsk i wyposażenia do określonych miejsc PRZED rozpoczęciem działań zbrojnych -
        w trakcie działań zbrojnych kolej traci swe znaczenie bo jest łatwym do
        zniszczenia celem).

        Inne rodzaje połączeń kolejowych to bezsensowne wyrzucanie pieniędzy podatników
        w błoto (a zarabiają spółki kolejowe).

        Dodam tylko to, że nadzieja w innych niż PKP przewoźnikach. Może w przyszłości
        okaże się, że to co nie opłaca się PKP będzie opłacać się innym i nie trzeba
        będzie dopłacać z podatków.
                    • tomekjot to jest tak 07.12.06, 08:24
                      Jeżeli cos kosztuje utrzymanie cm toru kosztuje np 3 zł i jeżdzą po nim 3
                      pociągoi dziennie to zmniejszenie liczby pociągów do 2 powoduje że trzeba
                      podnieść cenę korzystania o 1/3. Logiczne?
                      --
                      Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą.
                      • aron2004 Re: to jest tak 07.12.06, 15:23
                        tomekjot napisał:

                        > Jeżeli cos kosztuje utrzymanie cm toru kosztuje np 3 zł i jeżdzą po nim 3
                        > pociągoi dziennie to zmniejszenie liczby pociągów do 2 powoduje że trzeba
                        > podnieść cenę korzystania o 1/3. Logiczne?

                        Nie.
                        Mniej pociągów = mniejsze niszczenie torów.
                        • koczisss Re: to jest tak 07.12.06, 16:20
                          Czyli zerdzewieją i na tym się skończy!
                          Chyba tory są od tego, aby po nich jeździć, czyż nie tak?
                          Jak tam nie będzie prawi nic jeździło, to ta linia jeszcze bardziej będzie
                          deficytowa.
                          Bo czy będą pociągi, czy nie, to i tak dróżnicy muszą pracować, na stacyjkach
                          również itd., itp., napięcie w trakcji musi być ciągle, co się wiąże z nie
                          potrzebnymi stratami prą!du
                          --
                          Moja stronka:)
                          Różne zdjęcia
                      • koczisss Re: to jest tak 07.12.06, 16:16
                        Jeśli jest tak jak mówisz, to ile będzie kosztowało utrzymanie torowiska, jak
                        nic nie bedzie jeździło?

                        Czyli trzeba zwiększyć ilość połączeń, logiczne?
                        Wtedy cena spadnie!

                        Ciekawi mnie taka sprawa. Dlaczego dla PKS będzie się opłacało wozić ludzi na
                        tej trasie, wydłużając do tego drogę, bo autobusy będą zajeżdżały na każdą
                        stacyjkę, a PKP to się nie opłaca!

                        Może czas pomyśleć, o przejęciu przewozów regionalnych całkowicie przez
                        samorząd, na spółkę z jakąś firmą przewozową?
                        Kolejom mazowieckim udało się to, tam się nie likwiduje połączeń, a na dodatek
                        inwestuje się w nowy tabor!

                        --
                        Moja stronka:)
                        Różne zdjęcia
                        • aron2004 Re: to jest tak 07.12.06, 17:51
                          koczisss napisał:

                          > Jeśli jest tak jak mówisz, to ile będzie kosztowało utrzymanie torowiska, jak
                          > nic nie bedzie jeździło?

                          Marszałka nic nie będzie kosztować, bo marszałek płaci jak na razie tylko za
                          połączenia pasażerskie.

                          >
                          > Czyli trzeba zwiększyć ilość połączeń, logiczne?
                          > Wtedy cena spadnie!

                          Nie!
                          Poczytaj sobie cennik PLK. Na liniach głównych, typu Warszawa - Poznań ceny są
                          jeszcze wyższe, mimo że tam jest duży ruch.

                          > Ciekawi mnie taka sprawa. Dlaczego dla PKS będzie się opłacało wozić ludzi na
                          > tej trasie, wydłużając do tego drogę, bo autobusy będą zajeżdżały na każdą
                          > stacyjkę, a PKP to się nie opłaca!

                          Niby dlaczego autobusy miałyby zajeżdżać na każdą stacyjkę? Autobus będzie
                          jechał prostą drogą.
                          PKP się nic nie opłaca, tak że się nie dziw.

                          > Może czas pomyśleć, o przejęciu przewozów regionalnych całkowicie przez
                          > samorząd, na spółkę z jakąś firmą przewozową?

                          Fantasta. PKP PLK przywali ci wtedy takie ceny, że taniej będzie wozić ludzi
                          taksówkami.

                          > Kolejom mazowieckim udało się to, tam się nie likwiduje połączeń, a na dodatek
                          > inwestuje się w nowy tabor!

                          Również na kolejach mazowieckich likwiduje się połączenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka