Gość: Robert IP: *.crowley.pl 06.12.06, 10:28 w artykule pojawia się błąd, zgodnie z planowanym nowym rozkładem nie będzie wcześniejszego niż dotychczasowy (5:05) pociągu z Białegostoku do Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: as44 Co za DEBILE pracują na PKP?!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:55 Nie mam tu na myśli pracowników tylko Dyrekcję. Nawet jeśli rozkład powstał na życzenie oczywistego durnia, pana byłego marszałka to nie trzeba go tak pokornie realizować. Na kolei powinni być ludzie, którzy potrafiliby ustalić na jakich kierunkach jest największe zapotrzebowanie przewozowe i które są najbardziej rentowne. A tymczasem, co czytamy. Więcej do Czeremchy i Suwałk, likwidujemy połączenia z Ełkiem i mniej do Małkini!? Nie wiem jak Państwu, ale mi się to w głowie nie mieści. Nawet mały Kaziu powinien wiedzieć, że elektryczne znaczy tańsze. Poza tym linie na których się ogranicza ruch, są to linie w dobrym stanie technicznym, gdzie pociągi jeżdżą szybko i można wykorzystać walory kolei jako środka transportowego. Natomiast do Suwałk nie wiem kto pojedzie pociągiem, jak autobusem jest dużo szybciej. Rozkład jazdy jest skonstruowany wbrew logice i zasadom ekonomii. Powiedział bym, że na złość tysiącom ludzi, którzy do tej pory korzystali z likwidowanych połączeń. Już przy wcześniejszych zmianach rozkładów kolej pokazała na co ją stać. Likwidowała pociągi do Kuźnicy, które miały jakiś sens, bo łączyły Białystok m. in. z Sokółką. Teraz za to pojedziemy se do Suwałk. Wszystko na odwyrtkę. Kto to wymyślił, kto to zaakceptował? Chciałbym poznać nazwiska tych ludzi. Całkowity brak odpowiedzialności i kompetencji. A najgorszy jest ten Ełk. Proponuję w ogóle zamknąć linie i zwinąć tory. Bo z czego się teraz na tej trasie utrzyma PKL to ja nie wiem. Podsumowując. Nowy rozkład jazdy jest ewidentnym przejawem, że ludzie będący jego autorami są pozbawieni: kompetencji zawodowych, wiedzy i wyczucia ekonomicznego, umiejętności logicznego myślenia, myślenia perspektywicznego, znajomości potrzeb społecznych i co najważniejsze są gnojami. Bo zostawiają tysiące ludzi na lodzie i do końca trzymali ich w niepewności. Poza tym nie myślą też o przyszłości swojej firmy i rozwoju regionu. A my co. Może by tak to jakoś oprotestować i pogonić tych matołów na właściwe dla nich miejsce. Jak chcą dalej pracować na PKP, to niech czyszczą kible. Może z tym dadzą se radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolejarz Co za DEBILE IP: *.tktelekom.pl 06.12.06, 18:16 Przewoźnik kolejowy wykonuje przewozy zamówione przez ustawowego organizatora przewozów, czyli Samorząd Województwa. Samorząd macie na Podlasiu taki, jaki sobie wybraliście - i na to nikt z PKP nie poradzi. Jeżeli ów Samorząd zamówił pociągi do Czeremchy i Suwałk, a nie do Ełku, to PKP musi to zamówienie zrealizować. To nie przewoźnik bada zapotrzebowanie na przewozy regionalne i ustala relacje pociagów - robi to Urząd Marszałkowski, i to pod jego adresem, Asie44, powinieneś kierować swój komentarz (z którym w znacznej części nie sposób się nie zgodzić). Uczestnicy manifestacji już to zrozumieli i gwizdali pod właściwym budynkiem. "Dyrekcję" w Białymstoku znam osobiście i zapewniam, że nie są to debile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as44 Krótkie pytanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:44 Czy negocjacje cenowe odnośnie kwoty dotacji wchodziły w grę? Czy kolej kompleksowo przeanalizowała co jej się bardziej opłaca, czy likwidować wszystkie osobówki, czy też na przyklad dać upust, z bańke albo dwie na utzymanie tych pociągów? I czy to prawda, że PKL podniosła opłaty za korzystanie z trasy Ełk-Białystok o 150%? A na koniec: co PKP PR czyni aby podnieść efektywność ekonomiczną świadczonych przez siebie usług? Dlaczego nie kupuje się szynobusów? Dlaczego nie modernizuje się sterowania na trasach kolejowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as44 Tak poza tym to przepraszam, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:53 jeśli kogoś obraziłem nie słusznie. Nie znam kulisów sprawy. Sprawa dotyczy też i mnie osobiście więc mnie poniosło. Jeśli dotrą do mnie satysfakcjonujące mnie wyjaśnienia ze strony "dyrekcji" to przeproszę jeszcze raz i dużo mocniej. Tak uwrażliwiam szanownych decydentów PKP, nie uważajcie, że sprawa już jest załatwiona. Jeśli dbacie o swoje dobre imię to proszę przystąpić do akcji medialnej. Bo moja reakcja jest wynikiem tego co widać na zewnątrz i jestem przekonany, że jest powszechna. Ja mogłem się opanować i ugryźć w język, ale ludzie i tak będą gadać. Odpowiedz Link Zgłoś