Gość: Na Pochybel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.12.06, 18:01
Zarówno dla tych, którzy na stadion nie chodzą i chodzić nie będą, jak również do tych, których bulwersuje wydawanie pieniędzy na remont, murawę, utrzymanie itd. oraz frustratów życiowych rozdrażnionych sukcesami Strzałkowskiego.
Otóż :
1. Tak- utrzymanie stadionu będzie kosztować. Jeśli jesteście temu przeciwni, bo nie chodzicie na stadion i chodzić nie będziecie to proszę przejść do punktu drugiego.
2. Ile kosztuje dotowanie przedszkoli? Dlaczego mam płacić na dotowanie przedszkli, jeśli:
a) nie mam dzieci
b) nie planuję dzieci
c) nie korzystałem z usług przedszkola
WNIOSEK: Dlaczego mam płacić na utrzymywanie przedszkoli, jeśli mi są one równie nie potrzebne jak Wam stadion.
Przykładów zabierania mi kasy z podatków na to, co nie jest mi potrzebne do życia jest więcej.
3. Kwestia Strzałkowskiego. Każdy- w tym Baran z towarzyszami- mógł Jagiellonię przejęć kilka lat temu. Podkreślam - każdy. Wydać kilkanaście, czy kilkadziesiąt baniek na tą zabawę i nie wylewać teraz żali. Baran z towarzyszami swoje akcje o ile pamiętam - przeciwnie - sprzedali.
4. Kwestia Placu Inwalidów. Ile można pisać , że na ten plac będzie przetarg. i znów: KAŻDY MOŻE SOBIE TEN PLAC KUPIĆ. W czym jest problem? Miasto będzie sprzedawać tą ziemię w przetargu i dobrze jest to sobie wbić do głowy a nie pisać bzdury.
5. Trochę z boku zasadniczego tematu, ale Strzałkowski a lotnisko. Strzałkowski i tak sobie lata. Ma w dupie, czy na Krywlanach lotnisko pozwalające na start czegoś większego od Antonowa będzie, czy nie. Tak więc kolejna fobia, kolejne strzały w Strzałkowskiego a argumenty żenująco debilne. Niedługo okaże się, że przyczyną wszelkich niepowodzeń i kompleksów w tym mieście jest Strzałkowski.
I ostatnia rzecz. Stadion to nie tylko mecze. To możliwośc organizacji wielu imprez, koncertów itd. To szansa na to, że jeśli znów przyjedzie coś w stylu Chóru Aleksandrowa, to nie trzeba będzie go wypychać na lodowisko. Że jeśli w Polsce będzie Metalica, czy Depeche Mode, to trasa koncertowa nie ominie Białegostoku. Itd itd.
Chyba musi minąć kolejne 30 lat, zmienić się pokolenie, żeby w końcu skończyć z zaściankowym myśleniem.