alex.4
12.12.06, 09:56
13 grudnia 1981 zamordowano demokratyczny karnawał jaki pojawił się wraz z Solidarnością. Ostatecznie utopiono nadzieję, która zrodziła Solidarność, skutkiem Stanu wojennego były nie tylko nieudane reformy, strzały w kopalniach Wujek i manifest Lipcowy, strzały do demonstrantów podczas manifestacji w 1983 roku (w Lubienie 3 osoby zabite) ale także brak nadziei w społeczeńśtwie i apatia.
Nie chciałbym aby wątek poświęcony stanowi wojenny przerodził się w kłotnie pomiędzy apolegetami dyktatora jakim był jaruzleski i jego przeciwnikami (którzy dosyć często nie są większymi demokratami niż sam jaruzelski). Znacznie bardziej ciekawe jest co w poslkiej świadomości zmienił 13 grudnia. A zmienił bardzo duzo i do dziś widzimy tego konsekwencje