Gość: METEY IP: *.biaman.pl 02.04.03, 23:07 Fantasmagoria Topolany ma sens, jeśli weźmie się pod uwagę ile ktoś z miejskiej spółki może zarobić przy sprzedaży 225ha gruntu po 20$ za m2 co daje obrót 45 milionów dolarów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: o Re: Miasto oskarża Aeroklub IP: 192.148.125.* 03.04.03, 03:39 Wiadomo o co chodzi. Tur i spolka juz wesza tluste lapowki od deweloperow. Nie maja zadnej koncepcji co zrobic z tymi terenami, dlatego co chwila zmieniaja scenariusz: kosciol, centrum noweczesnych technologiii, fabryka samochodow itd. Niestety wladze miasta nie potrafia zrozumiec, blisko polozone od centrum miasta lotnisko to skarb nie do oszacowania. Istnieje juz tam cal infrastruktura, ktora wystarczy rozbudowac aby mozna przyjac lekkie samoloty komunikacyjne (nikt chyba nie wierzy, ze do Bialegostoku bede lataly 747). Lotnisko polozone 10 minut od centrum, Bialegostoku moze byc tym atutem, ktory skloni ludzi do podrozowania do Bialegostoku samolotem, a nie pociagiem czy autobusem. Poza Aeroklubem Bialostockim, na Krywlanach stacjonuje takze lotnictwo sanitarne, sluzba graniczna. Pojawiaja sie samoloty prywatne. Jest to niesamowita baza rowojowa dla lotnictwa na bialostocczyznie. Lotniska w Topolanach byloby polozone za daleko aby moglo spelniac taka role. Poza tym jest kwestia nieprzerwanej, ponad 60 letniej tradycji Krywlan, jako lotniska, ktore sluzy aeroklubowi, miastu. Niestety wladze miasta, oslepione widmem mamony sa gotowe ta tradycje zniszczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Miasto oskarża Aeroklub IP: 212.244.27.* 03.04.03, 10:51 To prawda, że gdy nie do końca wiadomo -o co chodzi ? - to chodzi o pieniądze. A pies jest pogrzebany gdzieś tu, w okolicach interesu samego przykościelnego, rycerza, obrońcy czegoś tam w Jerozolimie (nie wymieniam, bo nie chcę przekręcić nazwy). Jedno jest pewne, że Krywlany to łakomy kęsek. Idę w zakład, że w miejscu gdzie stał ołtarz papieski, stanie najpierw krzyż, potem kaplica z wierzą zaprojektowaną jak na Chwaliboga (architekt projektant ołtarzy i kapliczek ) przystało, tzn. pod samo niebo. A wówczas cały ten teren lotniska ubogaci (to nie ja, to Oni)czyli wzbogaci rosnących w siłę, znaczenie, wpływy ubogich sługów Bożych. Zresztą: do czego przykruchtowym lotnisko,tereny rekreacyjne, naturalna baza wypoczynkowa? Kościoł, ziemia do zagospodarowania, to co innego. A poza tym prezydent miasta lepiej wie, co jest dobre, co będzie lepiej służyło jego mieszkańcom, co nie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vov Barszczewo Re: Miasto oskarża Aeroklub IP: *.mexico.one.pl 03.04.03, 15:59 Lepiej niech Pan Prezydent uprzednio zawiadomimi psychiatrów o swojej niewydolności intelektualnej i rozliczy się z przewału na lewe okna z fimy RODEX o czym pisała Gazeta Wyborcza a potem niech ma pretensje do niezawisłego Sądu.Te lewe okna i lewy przetarg to jest właśnie temat dla Prokuratora a nie zaś Bogu duchy winny Areoklub . Wstyg i hańba, że mamy takiego "prezydenta" /?/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: Miasto oskarża Aeroklub -Co prezydent wie? IP: *.kth.pl / 10.0.1.* 03.04.03, 20:24 Biedaczek nie wiedział gdzie należy złozyć doniesienie. Ale lipa. Powinien zapłacić następne 20 tys. z własnej kieszeni za ponowne złożenie doniesienia. Może nie wie gdzie znajduje sie lotnisko Krywlany? Może nie wie co czyni? Dlaczego przyszedł mu do głowy przykład z kościołem? Może się wygadał? A własciwie to chyba chodzi o fonttanny. W mieście już nie ma gdzie ich stawiać, a na lotnisku....., ho, ho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbulwersowana Dziewczyna Re: Miasto oskarża Aeroklub IP: *.3.osiedle.net.pl 04.04.03, 14:24 Moim zdaniem Pan Prezydent trochę zaczyna przesadzać. Doszukuje się faktów, którymi chce zmieść aeroklub z powierzchni ziemi. Może niech najpierw spyta Białostoczan co sądzą o przeniesieniu lotniska i zagospodarowania tego terenu. Jest to jedno z niewielu miejsc w B-stoku, gdzie można mieć jeszcze kontakt z zielenią. Zapraszam Pana Prezydenta w słoneczny, letni dzień, żeby zobaczył ilu tam ludzi spędza swój wolny czas. Już by pomyślał o dofinansowaniu lotniska, a nie jeszcze z niego bulić kasę i o coś oskarżać. Jestem zbulewsowana!!! Tyle jest przecież ważniejszych spraw w mieście, a On zajmuje się takimi sprawami. Z tego co słyszę ludzie zainteresowani byliby, żeby w centrum postawić w różnych miejscach stojaki na rowery, bo nie ma obecnie gdzie zostawić roweru. Może o tym wartoby pomyśleć, a nie oskarżać Aeroklub i wydawać ogromne sumy na sprawy sądowe. Szanuję Pana Prezydenta , ale stoję po stronie Aeroklubu. Walczcie o swoje!!! Trzymam kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidia Re: Miasto oskarża Aeroklub IP: *.3.osiedle.net.pl 04.04.03, 14:39 Panie Prezydencie, czego by Pan nie wymyślił, staję w obronie Aeroklubu. Będę go bronić choćby własnym ciałem!!!!! Jeśli ktoś ma poronione pomysły to inaczej się nie da :) Pozdrawiam Bogu Ducha winnych Aeroklubowiczów. Będzie dobrze. Jestem z Wami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek "Dlugi" Chciwe rece precz od Krywlan IP: 166.68.134.* 04.04.03, 15:57 Jakie to sie ostatnio zrobilo modne "Doniesienie o popelnieniu przestepstwa" w naszej ojczyznie. Jezeli nie ma sie srodkow na utrzymanie kasy miasta to kazdy sposob jest dobry, nawet najbardziej szkalujacy. Bo juz starozytni Rzymianie odkryli to "prawo handlowe"- pecunia non olet - pieniadz nie smierdzi, czyli przy okazji zrobienia wielkiego, spolecznego "interesu" cos skapnie do prywatnej kieszeni. Przeciez prosciej jest spieniezyc Krywlany i rozparcelowac na dzialeczki niz rozwinac jakos to lotnisko z pozytkiem dla miasta, Polski i Europy. Odchodzi bol glowy zwiazany z wymyslaniem tudziez realizowaniem takiego planu, jak dotychczas sensacyjnie opisywanego w bialostockich lokalnych mediach od czasu do czasu. Ale czy moze dziwic taka decyzja pana Prezydenta Miasta skoro sam pan minister Kolodko mowi o likwidacji Instytutu Pamieci Narodowej jako zbednego wydatku w budzecie panstwa. Likwidacja lokalnego lotniska jako dobra spolecznego do zalatania dziury w budzecie miasta przy wyczynie pana ministra to male piwo przed obiadem. Panie prezydencie miasta Bialegostoku - narobil pan takiego "rabanu" w prasie jak gdyby to pan dyrektor Butkiewicz sam mial sprzedawac lotnisko. Mam nadzieje, ze w tym przypadku sprawdzi sie przyslowie: Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Do zobaczenia w sadzie. Chciwe rece precz od Krywlan!!! Odpowiedz Link Zgłoś