Najgorszy sylwester w mieście?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 16:23
ja miałem "szczęście" trafić do pewnej restauracji na wylotówce do Warszawy.
wystrój jak w remizie strażackiej, obsługa na podobnym poziomie. kieliszki o
pojemności 60 gram by goście się szybko nawalili i nie dali rady spożyć
obiecanych czterech ciepłych dań lub żeby nie zorientowali się jak są ohydne.
sala taneczna na 30 osób (więc wszyscy deptali sobie po nogach nawzajem, bo
gości grubo ponad setka), baba non stop latającą po korytarzach ze ścierą i
sprzątająca niewidzialny brud i gwóźdź wieczoru: pokazy taneczne (30 sekund
tańca i calypso przedstawione jako rumba). niezapomniany wieczór. właśnie
leczę zgagę
    • Gość: idzikczortu Re: Najgorszy sylwester w mieście? IP: *.dyn.optonline.net 01.01.07, 16:35
      A niby skad wlasciciele restauracji "na drodze wylotowej z Bialegostoku" mieli
      wiedziec, ze to wlasnie im sie trafi gosc ktory ich oceni "na trzezwo"?
      W normalnych ukladach - strasznie rzadka szansa.
      • dd.r Jak rozumiem restauratorzy 01.01.07, 16:59
        powinni postrzegać swoich klientów jak zapitych buraków i żadne standardy ich
        nie obowiązują?
        • Gość: idzikczortu Re: Jak rozumiem restauratorzy IP: *.dyn.optonline.net 01.01.07, 17:09
          Nie jestem pewien czy "powinni postrzegac swoich klientow jak zapitych burakow",
          ale faktem jest, ze taki jest wlasnie aktualny standart traktowania klientow (i
          nie tylko w restauracjach), w Bialymstoku.
          • Gość: dd I o to mi chodziło by bez owijania w bawełnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 17:12
            powiedzieć rzecz po imieniu
          • cynik.a Re: Jak rozumiem restauratorzy 01.01.07, 17:28
            Gość portalu: idzikczortu napisał(a):


            > ,
            > ale faktem jest, ze taki jest wlasnie aktualny standart traktowania klientow
            (i

            Idzi - wnioskuje, ze byles w Bialymstoku na Swieta. Nie mogles mnie o tym
            powiadomic?
            • Gość: idzikczortu Re: Jak rozumiem restauratorzy IP: *.dyn.optonline.net 01.01.07, 19:55
              "Cynik" pyta o to czy bylem na Swieta w Bialymstoku. Dziekuje za sympatyczne
              zainteresowanie. Odpowiadam: niestety nie, bylem zato zaledwie pare miesiecy
              przedtem i ciagle jeszcze uwazam sie za eksperta w sprawach traktowania klienta
              w roznych bialostockich establiszmentach.
              • cynik.a Re: Jak rozumiem restauratorzy 01.01.07, 22:37
                Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

                > "Cynik" pyta o to czy bylem na Swieta w Bialymstoku. Dziekuje za sympatyczne
                > zainteresowanie. Odpowiadam: niestety nie, bylem zato zaledwie pare miesiecy
                > przedtem i ciagle jeszcze uwazam sie za eksperta w sprawach traktowania
                klient
                > a
                > w roznych bialostockich establiszmentach.

                Idzik - nic straconego. Jak bedziesz, daj cynk. Wyskoczymy gdzies na "szkota",
                ja zapraszam.
                Tymczasem, Lepszego N.Y(orku)!
                PS.Bylem na Bialorusi ...
          • Gość: roman Re: Jak rozumiem restauratorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 17:24
            > taki jest wlasnie aktualny standart traktowania klientow (i
            > nie tylko w restauracjach), w Bialymstoku.

            to w Białym są jakieś restauracje?
    • Gość: 100PLN Re: Najgorszy sylwester w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:05
      Byłem tam dwa lata temu i widzę, że nię sie nie zmieniło. Ale po tamtym
      nieudanym sylwestrze miałem naprawdę dobry rok czego i tobie rzyczę dd. Powiem
      Ci, że niektórzy bywają tam co roku i to sobie chwalą.
      • Gość: x Re: Najgorszy sylwester w mieście? IP: *.elpos.net 01.01.07, 19:15
        czy chodzi o lesny ? jaka jest nazwa tej knajpy?
        • Gość: bob Re: Najgorszy sylwester w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 19:18
          czyżby Zacisze ? - dawny Leśny
          • Gość: dd nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 21:45
            belweder
            • Gość: Ian Re: nie IP: *.koba.pl 02.01.07, 10:44
              Pewnie "piękny" dwór Czarnieckiego!!!!!:)
              • Gość: Austin a więc nigdy więcej tam IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.01.07, 22:07
                Restauracje na wylotówce warszawskiej chyba wiec się nie spisały w Toaście też
                było do dupy, za 600 zł to troszkę polecieli po czarnych, żarcie na pewno nie
                własnej roboty, a raczej ze sklepu, wódka ciepła, mało estetyczne podanie
                • Gość: dd To był Belweder IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 22:32
                  a co to znaczy polecieli po czarnych?
                  • Gość: zenobia Re: To był Belweder IP: *.euro-net.pl 02.01.07, 22:50
                    Gość portalu: dd napisał(a):

                    > a co to znaczy polecieli po czarnych?

                    Była jakaś część rozrywkowa i dowcipy o klerze?
                    • Gość: stolik nr 8 Re: To był Belweder IP: *.tvk-net.pl 01.01.14, 16:34
                      Bylismy z żona w Belwederze.To byl moj najgorszy sylwester 2013/2014.Cieple dania to masakra wiecej dostaje nasze dziecko w przedszkolu.Własciciele polecieli na ilosc a nie na jakosc.miejsce do tanczenia masakra.Nie polecam Belwederu!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • morfeusz_1 Re: To był Belweder 01.01.14, 18:31
                        Gość portalu: stolik nr 8 napisał(a):

                        > Bylismy z żona w Belwederze.To byl moj najgorszy sylwester 2013/2014.Cieple dan
                        > ia to masakra wiecej dostaje nasze dziecko w przedszkolu.Własciciele polecieli
                        > na ilosc a nie na jakosc.miejsce do tanczenia masakra.Nie polecam Belwederu!!!
                        > !!!!!!!!!!!!!!

                        A co polecasz ?
                • nutopia Re: a więc nigdy więcej tam 03.01.07, 13:44
                  Gość portalu: Austin napisał(a):

                  > Restauracje na wylotówce warszawskiej chyba wiec się nie spisały w Toaście też
                  > było do dupy, za 600 zł to troszkę polecieli po czarnych, żarcie na pewno nie
                  > własnej roboty, a raczej ze sklepu, wódka ciepła, mało estetyczne podanie

                  to w Toascie kosztowało 600 zł????
                  w życiu bym tyle nie zapłaciła za knajpę nad biedronką..
                  • Gość: Liquido Re: a więc nigdy więcej tam IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.01.07, 16:26
                    w ub roku byłiśmy tam na chińskim, zupki faktycznie jak z chińskich paczuszek,
                    • nutopia Re: a więc nigdy więcej tam 04.01.07, 14:12
                      w górę
                      chętnie poczytam
    • Gość: MS u nas był najlepszy IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.07, 15:55
      u nas był najlepszy...bawiliśmy się super, zespół grał jak trzeba, żarełko
      ekstraliga, towarzystwo doborowe, tylko że my w centrum byliśmy....nie na
      wylotówce :)
      • Gość: dd I to jest najlepsza puenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:17
        w gruncie rzeczy sam sobie jestem winny:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja