Lekarze rodzinni kontra pogotowie ratunkowe

IP: *.cnb.com.pl 03.01.07, 23:43
Lekarze skutecznie uczą nas pokory od dawna. Dawania łapówek również. Polski
system ochrony zdrowia jest chory.
1.Płatne w 100% studia medyczne. 2.Prywatne placówki lekarskie. 3. Prywatne
szpitale. 4.Powszechne ubezpieczenie zdrowotne. 5.Pieniądze przekazywane
lekarzom po zajęciu się pacjentem - nie zaś "statystycznie" i kontraktowo tak
jak dziś.
Inaczej za coraz większe pieniądze będziemy kupować sobie coraz gorsze usługi
medyczne. I p.Cieciuch dalej będzie nami gardzić.
    • Gość: est Lekarze rodzinni kontra pogotowie ratunkowe IP: *.elpos.net 04.01.07, 06:55
      p dr Zabielska-Cieciuch to pacjęci panią powinni nauczyć pokory powinni
      zbojkotować szp usługi hańba że tacy lekarze jeszcze pracują
      • Gość: obserwator Re: Lekarze rodzinni kontra pogotowie ratunkowe IP: *.elpos.net 04.01.07, 19:07
        Dr.Radziszewska powinna być już dawno na emeryturze ,a nie komentować i
        dyktować cały czas co mają robić lekarze rodzinni.Może tak sama zacznie
        pracować w POZ to wtedy zobaczy jak jest słodko.Zmieni się wtedy punkt widzenia
        od punktu siedzenia.
    • Gość: chory Re: Lekarze rodzinni kontra pogotowie ratunkowe IP: 212.33.92.* 04.01.07, 11:11
      Zabielska Cieciuch- dobrze ze juz nie chodze do tego Judyma co ludzi dyma
    • Gość: lekarz Re: Lekarze rodzinni kontra pogotowie ratunkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 19:22
      Zanim napiszesz drogi forumowiczu coś na lekarzy najpierw przeczytaj:
      1/ Nie wykształciło mnie żadne społeczeństwo tylko moi rodzice za swoje podatki.
      Darmowe studia przysługują kazdemu w tym kraju, także medyczne. Twoja wina żeś
      nie skorzystał -było bardzo fajnie. A może zabrakło wiedzy na egzaminach? W
      takim razie serdecznie współczuję.
      2/ Nie to inteligentne inaczej społeczeństwo dało mi dyplom, tylko rektor mojej
      Alma Mater. Gdyby to, pożal się Boże, społeczeństwo mnie kształciło, byłbym
      żulem i ćwierćmózgiem jak 90% Polaków.
      3/ Kwestia zwrotu pieniędzy za wykształcenie. A niby dlaczego? Prawo UE zakłada
      wolność osiedlania się i pracy, gdzie się komu podoba. To podstawa istnienia
      Unii. Zresztą jeśli ja mam płacić to niech to zrobi także i hydraulik z Londynu
      i zapłaci za swoją podstawówkę i zawodówkę! Jak każdy to każdy! Ja mu ją
      fundowałem (heheh i przedszkole też!) to teraz żądam zwrotu! ;)
      4/ Kasę już zwróciłem. Już bardzo dawno. Bardzo prosto to policzyć: ile kosztują
      studia medyczne? Ano możesz teraz sobie studiować prywatnie co kosztuje 12 tys
      złotych za rok. Razy 6 to daje 72 tysiące. Teraz policzmy: płaca lekarza w
      Polsce to około 1200 złotych, razy 12 to rocznie daje około 13 tysięcy. W Takiej
      Anglii lekarz ma powiedzmy średnio 20 tysięcy złotych, co rocznie daje 240
      tysięcy. Różnica wynosi zatem około 220 tysięcy złotych rocznie. Moje studia
      "kosztowały" Państwo 72 tysiące - zatem już po 4 MIESIĄCACH NIEWOLNICZEJ PRACY
      POLSKIEGO LEKARZA PAŃSTWO JEST DO PRZODU!!! Potem już czysty zysk. Ja pracuję 15
      lat, zatem PAŃSTWO OKRADŁO MNIE NA OKOŁO 3 MILIONY TRZYSTA TYSIĘCY ZŁOTYCH!!!
      OTO SKALA ŻEROWANIA POLSKIEGO SPOŁECZEŃSTWA NA POLSKICH LEKARZACH! TO WY
      JESTEŚCIE NASZYMI DŁUŻNIKAMI - JUŻ 4 MIESIĄCE PO STUDIACH!!! WIĘC TO TY ODDAJ MI
      MOJE PIENIĄDZE Z KTÓRYCH MNIE OKRADŁEŚ ZMUSZAJĄC DO NIEWOLNICZEJ PRACY ZA PSI
      GROSZ!
      • Gość: jerzy Do Lekarza IP: *.cnb.com.pl 04.01.07, 20:05
        1.Jakby cię rodzice kształcili za swoje pieniądze, to pewnie wyszłoby taniej,
        bo państwo z każdych 100zł sciągniętych podatków marnuje pewnie z 50%. I
        dlatego studia powinny być płatne (wszystkie). A medyczne w szczególności, bo
        dają dostęp do b.dobrze płatnego zawodu.
        2.Dyplom i zwroty pieniędzy - nie wiem o co chodzi.
        3.Porównywanie Anglii i Polski to porównywanie rzeczy nieporównywalnych. Szansą
        na legalne (nie łapówki, nie wykorzystywanie publicznych szpitali dla
        prywatnych pacentów itp.) duże zarobki jest prywatyzacja polskiego lecznictwa.
        4.Twoje wyliczenia świdczą tylko o dużej ilości wolnego czasu - jeżeli ci jest
        tak źle, to już dawno powinieneś był zmienić zawód. Nie zauważyłem, żeby w
        Polsce był przymus bycia lekarzem.
        • Gość: Profesor Wilczur Re: Do Jerzego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:14
          Panie Jerzy!
          A ja nie zauważyłem, żeby był przymus chodzenia do lekarza.
          • Gość: jerzy Do Wilczura IP: 212.33.64.* 05.01.07, 08:15
            Bardzo dowcipne spostrzeżenie.
            • kasia.kul ReNo własnie, tak to jest... 05.01.07, 11:54
              Tydzień przed świętami w piątek odebrałam dziecko z przedszkola z kaszlem, i
              stanem podgoraczkowym, zadzwoniłam do swojej prtzychodni lekarza rodzinnego
              żeby umówić się na wizytę i owszem mogłam się umówić, ale dopiero na wtorek, bo
              wcześniej niestety nie było wolnych terminów, albo pogotowie i wiecie wolałam
              pójść prywatnie. Okazało się, że dziecko miało zapalenie płuc a gdybym czekała
              do tego wtorku....A kiedy w poniedziałek zaszłamdo przychodni zgłosić zastrzyki
              Pan dr strasznie się wzburzył i kazał mi płacić za zastrzyki, 10 zł i dwa razy
              dziennie miałam dowozic dziecko, stanęło na tym, że pan dr na kilka
              dni "zasponsorował mi zastrzyki i pielęgniarkę" Dość już mam tych lekarzy
              rodzinnych.
              • Gość: ???? Re: ReNo własnie, tak to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:42
                kasiu_kul przecież to twoje dziecko a nie pana doktora więc ty ponosisz
                odpowiedzialność za jego leczenie i ty ponosisz koszty a nie pan doktor albo
                rząd lepperów czy to tak trudno pojąć???
                • skoropis Re: ReNo własnie, tak to jest... 05.01.07, 14:50
                  > kasiu_kul przecież to twoje dziecko a nie pana doktora więc ty ponosisz
                  > odpowiedzialność za jego leczenie i ty ponosisz koszty a nie pan doktor albo
                  > rząd lepperów czy to tak trudno pojąć???

                  Sorry, że się wtrącę, ale faktycznie to bardzo łatwo pojąć. Niech państwo nie
                  zabiera mi moich pieniędzy na służbę zdrowia i będę chodził prywatnie (jak
                  chodzę, płacąc za coś czego nie używam).
                  • Gość: jatoja Re: ReNo własnie, tak to jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:33
                    no i dokladnie tak byc powinno. nieobowiazkowe ubezpieczenia zdrowotne- placisz
                    - masz zapewnione lecznie. Jestes nierobem i obibokiem- lecz sie sam. Tak jest
                    na zachodzie- pora cos takiego wprowadzic do Polski.

                    • Gość: Krab Re: ReNo własnie, tak to jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:01
                      Gość portalu: jatoja napisał(a):
                      > no i dokladnie tak byc powinno. nieobowiazkowe ubezpieczenia zdrowotne- placisz
                      > - masz zapewnione lecznie. Jestes nierobem i obibokiem- lecz sie sam. Tak jest
                      > na zachodzie- pora cos takiego wprowadzic do Polski.


                      To powiedz to nierobom i obibokom, i wszystkim tyrającym za granicą, tam tracą zdrowie , a przyjeżdzają do Polski się leczyć. Oczywiście wszyscy wyżej wymienieni są zarejestrowani jako bezrobotni i mają bezpłatne świadczenia zdrowotne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja