Gość: dd
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.07, 16:30
prezydent truskolaski zupełnie nie rozumie, dlaczego wygrał wybory z tak
wielką przewagą. wygrał, ponieważ ci, co go wybrali liczyli na to, że
przewietrzy zatęchłe mury miagistratu. tymczasem tadzik otacza się dokładnie
tymi samymi ludźmi, którymi mógłby się otoczyć kozłowski: blecharczyk,
ciszewski (ten to ma wyjątkową umiejętnośc trzymania się koryta), arłukowicz
i od razu po zwycięstwie się zastrzegł "ja nie jestem żaden liberał". pora
jeszcze na dawnego prezesa kasy chroych (bodaj łukaszewicz się nazywał, ale
nie jestem pewien). wszystko to wskazuje, że różnice mi.ędzy PiS i PO są
tylko pozorne oraz, że jeśli ktoś raz wlazł między wrony kracze tak samo (a
tadzik był wszak w tym towarzystwie jakimś dyrektorem czas jakiś temu), bo
jak przestanie być prezydentem, to koledzy, o których on pamiętał, o nim nie
zapomną. a dla ciemnej masy efekciarskie decyzje w rodzaju wstrzymania budowy
nowego urzędu narażające wprawdzie miasto na odszkodowania, ale kogo to
obchodzi...
------------------------------------------------
nie wiem na kogo będę głosował w przyszłych wyborach, ale wiem na kogo nie
będę