Gość: Przemek IP: *.elpos.net 05.02.07, 14:39 Po co księża mieszają się w politykę? Księża powinni się modlić i troszczyć o wiernych - od tego są oni. A nie od rządzenia i nastawiania ludzi przeciwko czy za jakąkolwiek władzą świecką. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jagiellonczyk1920 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 05.02.07, 21:25 Oficjalna propaganda robi z ks. Suchowolca męczennika. Prawda jeat taka, że przyczyną śmierci Suchowolca była wóda. Białostoccy taksówkarze (pracujący w PRL-u) pamiętają gdy, praktycznie codziennie, odwozili dobrodzieja nawalonego jak messerschmitt na plebanię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Rocznica śmierci kapelana robotników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 23:03 Podsumowując. Zabiła go szarość życia: Wóda, hazard i dupy i zapruszenie ognia. I tej wersji trzymajmy się. Odpowiedz Link Zgłoś
azp11 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 05.02.07, 23:13 3 x x napisał: I tej wersji trzymajmy się. ____________ Trzymajcie się tej wersji...i ani mru mru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idzikczortu Re: Rocznica śmierci kapelana robotników IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 06.02.07, 02:31 A jednak i ten "Przemek" i ten "Jagiellonczyk" wcale sie tym nie kryja, ze to stare UB-ckie wygi. Sa tak pewni swoich informacji od taksowkarzy, ze wiedza co robil Ksiadz Suchowolec i kiedy. Zapomnialo im sie jakos by, juz w jednym ciagu, zapodac jak ksiedza zabili. Smialo towarzysze to juz prawie 30 lat! Wiecie tyle to i dopowiedzcie reszte! A tak przy okazji, to bylo tajemnica poliszynela, iz MO zbierala haki na taksowkarzy by w momencie gdy ten przychodzil po odnowienie licencji na "taxi" byc kierowanym na rozmowy z pewnym smutnym panem co to dawal propozycje nie do odrzucenia: Albo bedziecie wspolpracowac z nami albo... POniewaz zawod taksowkarza w Bialymstoku to bylo cos porownywalnego dzisiaj do pracy na Wall Street - kupa z nich zostala konfidentami. Oswiadczam "Jagiellonczykowi", tak swietnie obeznanemu w szczegolach zycia ks. Suchowolca, ze ja jednak pozostaje bardzo sceptyczny co do jakosci informacji wszelkiej masci donosicieli, i aby nie byl tak zupelnie pewny swojej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: Rocznica śmierci kapelana robotników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 05:52 obaj jestescie funta kłaków warci. Jagielończyk przytacza prawdy znane ,idzikczortu chciałby dopowiedziec propagandowe. Odpowiedz Link Zgłoś
akar1 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 06.02.07, 07:26 Ja choc jestem antyklerykałem muszę stanąc w obronie Stanisława Suchowlca. Tak się złożyło ze w stanie wojennym i okresie późniejszym bardzo ściśle współpracowałem ze Stanisławem. Bywał no często gościem w moim domu jak również i ja bywałem bardzo czesto u niego na plebanii najpierw w Suchowoli ,później na Dojlidach. Podczas wizyt u mnie w bardzo zaufanym gronie działaczy Solidarnosci pojawiał się czasami alkohol. Stasiek nigdy nie wziął go do ust{nawet wina} Na swoich imieninach na których bywałem czestował przyjaciół alkoholem sam nigdy nie pił. Bardzo czesto namawialiśmy żeby wypił choc troche wina , jednak on zawsze odmawiał Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonczyk1920 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 06.02.07, 21:01 Gość portalu: idzikczortu napisał(a): > A jednak i ten "Przemek" i ten "Jagiellonczyk" wcale sie tym nie kryja, ze to > stare UB-ckie wygi. Sa tak pewni swoich informacji od taksowkarzy, ze wiedza co > robil Ksiadz Suchowolec i kiedy. Zapomnialo im sie jakos by, juz w jednym ciagu > , > zapodac jak ksiedza zabili. > Smialo towarzysze to juz prawie 30 lat! Wiecie tyle to i dopowiedzcie reszte! > A tak przy okazji, to bylo tajemnica poliszynela, iz MO zbierala haki na > taksowkarzy by w momencie gdy ten przychodzil po odnowienie licencji na "taxi" > byc kierowanym na rozmowy z pewnym smutnym panem co to dawal propozycje nie do > odrzucenia: Albo bedziecie wspolpracowac z nami albo... POniewaz zawod > taksowkarza w Bialymstoku to bylo cos porownywalnego dzisiaj do pracy na Wall > Street - kupa z nich zostala konfidentami. > Oswiadczam "Jagiellonczykowi", tak swietnie obeznanemu w szczegolach zycia ks. > Suchowolca, ze ja jednak pozostaje bardzo sceptyczny co do jakosci informacji > wszelkiej masci donosicieli, i aby nie byl tak zupelnie pewny swojej wersji. Tak się składa że ten taksówkarz to mój ojciec. A ja w stanie wojennym miałem....2 lata. Rozczaruję Cię, ale w podstawówce jeszcze nie przyjmowali do SB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Rocznica śmierci kapelana robotników IP: 212.160.172.* 06.02.07, 08:33 <Trzymajcie się tej wersji...i ani mru mru.> Widzisz nie rozumiem postawy tylu naszych rządów. Zabójstwa i te zwykłe i te polityczne powinny być natychmiast ujawniane. Jeśli to prawda to było to zwykłe morderstwo. Czemu więc się nie odtajnia akt. Może nie warto, może nic nie ma, a może był inny powód i nie polityczny .... Dlatego sceptycznie podchodzę do tego bo każde niewyjaśnione rzeczy można przypisać do rozgrywek politycznych. Ot taka teoria spiskowa. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.bialystok Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 06.02.07, 15:26 Pierwsze o jakimś mało znanym księdzu słyszę. Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 06.02.07, 16:28 Pewnie młody jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idzikczortu Re: Rocznica śmierci kapelana robotników IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 06.02.07, 17:09 A to ciekawe, "Stefan Bialystok" nic o tym ksiedzu nie slyszal. Moze byl na stacji kosmicznej? Ja na ten przyklad dowiedzialem sie o ksiedzu Suchowolcu hen, az na drugiej polkuli z dosc dokladnych relacji prasowych, a jakze, z Bialegostoku, mowiacych o stalym nekaniu ksiedza przez UB-eckich tajniakow az do momentu jego zabojstwa. Co za ironia losu! Dzisiaj, ci niegdysiejsi tajniacy, majac dobre emerytury, tu na bialostockim forum staraja sie dalej opluwac pamiec zamordowanego ksiedza, by w jakis sposob zagluszyc wlasne sumienie. Oto jak, wedle "Jagiellonczyka", rozumuja dzisiaj byli UB-ecy: Zabilismy dlatego - "bo pil". Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonczyk1920 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 06.02.07, 21:02 Gość portalu: idzikczortu napisał(a): > A jednak i ten "Przemek" i ten "Jagiellonczyk" wcale sie tym nie kryja, ze to > stare UB-ckie wygi. Sa tak pewni swoich informacji od taksowkarzy, ze wiedza co > robil Ksiadz Suchowolec i kiedy. Zapomnialo im sie jakos by, juz w jednym ciagu > , > zapodac jak ksiedza zabili. > Smialo towarzysze to juz prawie 30 lat! Wiecie tyle to i dopowiedzcie reszte! > A tak przy okazji, to bylo tajemnica poliszynela, iz MO zbierala haki na > taksowkarzy by w momencie gdy ten przychodzil po odnowienie licencji na "taxi" > byc kierowanym na rozmowy z pewnym smutnym panem co to dawal propozycje nie do > odrzucenia: Albo bedziecie wspolpracowac z nami albo... POniewaz zawod > taksowkarza w Bialymstoku to bylo cos porownywalnego dzisiaj do pracy na Wall > Street - kupa z nich zostala konfidentami. > Oswiadczam "Jagiellonczykowi", tak swietnie obeznanemu w szczegolach zycia ks. > Suchowolca, ze ja jednak pozostaje bardzo sceptyczny co do jakosci informacji > wszelkiej masci donosicieli, i aby nie byl tak zupelnie pewny swojej wersji. Tak się składa że ten taksówkarz to mój ojciec. A ja w stanie wojennym miałem....2 lata. Rozczaruję Cię, ale w podstawówce jeszcze nie przyjmowali do SB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azp11 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników IP: *.elpos.net 06.02.07, 22:06 Jagiellonczyk 1920 napisał: "Białostoccy taksówkarze (pracujący w PRL-u) pamiętają gdy, praktycznie codziennie, odwozili dobrodzieja nawalonego jak messerschmitt na plebanię. " w następnym poście dodaje: "Tak się składa że ten taksówkarz to mój ojciec. __________________ To twój ojciec praktycznie codziennie odwozili dobrodzieja? Odpowiedz Link Zgłoś
akar1 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 07.02.07, 08:46 > Tak się składa że ten taksówkarz to mój ojciec. A ja w stanie wojennym > miałem....2 lata. Rozczaruję Cię, ale w podstawówce jeszcze nie przyjmowali do > SB. ================================================================================ Jak wczesniej zaznaczylem jestem antyklerykałem i nie mam powodów stawać w obronie księży. Jeżeli Twoim zdaniem Suchowolec pił dlaczego alkoholu nie brał do ust nawet wśród osob najbardziej zaufanych? Może twój ojciec pomyłił jego z kim innym. Bo wsród ksieży są osoby którzy "grzeją" .Znam to z autopsji Odpowiedz Link Zgłoś
jagiellonczyk1920 Re: Rocznica śmierci kapelana robotników 07.02.07, 09:09 "Jeżeli Twoim zdaniem Suchowolec pił dlaczego alkoholu nie brał do ust nawet wśród osob najbardziej zaufanych? Może twój ojciec pomyłił jego z kim innym. Bo wsród ksieży są osoby którzy "grzeją" .Znam to z autopsji" Nie mam nic przeciwko księżom, którzy walą wódę, mają narzeczone i dobrze się bawią (oczywiście z wyjątkiem abp Paetza, który zmuszał kleryków do seksu). Celibat to chora instytucja. Jestem przeciwny temu, aby z księży robić fałszywych męczenników za wiarę. Naszym białostockim przykładem jest Suchowolec. Inni bardziej znani to bp Leszek "Flaszka" Głódż. Gdy Kwaśniewski wlewał gorzałę w lewą goleń podczas pobytu w Charkowie, to właśnie Głódż chlał razem z nim. Jedyna różnica polega na tym że Kwaśniewski wypił kilka kieliszków i był nawalony, a Głódż może wypić cysternę alkoholu i nic po nim nie będzie widać. Innym bohaterem jest bp śliwiński. Pamiętacie histerię, która wybuchła po jego zaginięciu w Rosji? Media i politycy prawicy narobili wrzasku, że KGB na spółkę z GRU zamordowały naszego arcypastucha, który oddał życie za wiarę itd, etc.... Tymczasem kilka dni óżniej biskup odnalazł się w moskiewskim hotelu. Spędzał ta rozkoszny weekend w towarzystwie kilku "dam" oraz wagonu wybornej rosyjskiej wódki. Nie mam nic przeciwko temu. To jest zdrowy mężczyzna, który ma swoje potrzeby. Który z nas nie lubi gorzały i panienek? Jestem jedynie przeciwny ukrywania tego i robienia cyrku z ich "świętości" Odpowiedz Link Zgłoś