Gość: hrothulf
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.02.07, 18:38
ich przeciwnicy nie zauważają, że narażamy się na potężne kary finansowe,
które wszyscy będziemy solidarnie płacić niezależnie od tego, czy się komuś
podoba, czy nie i że Komisja Europejska jest władna nie tylko wstrzymać
inwestycję, ale też nakazać już zbudowaną estakadę rozebrać i zbudować według
nowego wariantu? Czy naprawdę musimy z własnej kieszeni płacić cztery razy za
to samo, skoro mogliśmy zapłacić tylko raz i to przy wsparciu UE? Nie
rozumiem tego. Może mi któraś ze zwaśnionych stron wytłumaczy jaki w tym
sens? Bo ja jako żywo tego sensu nie widzę. Sta ć nas na taką rozrzutność w
imię mieszkańców jednej obwodnicy jednego prowincjonalnego miasteczka?