Do Warszawy raczej busem

12.02.07, 20:19
"I przede wszystkim mają tańsze niż kolej bilety.W Podlasie Express kurs do
Warszawy kosztuje 26 zł (bilet ulgowy dla młodzieży szkolnej i studentów- 20
zł) zaś normalny bilet kolejowy - 34 zł (bilet ulgowy - 22 zł). Pierwsza klasa
- ponad 50 zł (normalny).

- Jeżdżąc busem do Warszawy i z powrotem, oszczędzam prawie 20 zł. A czas
dojazdu jest taki sam jak pociągu, czyli 2,5 godz. - mówi Agnieszka Szymańska,
która w Warszawie kończy kurs grafiki komputerowej."
------------------------------------------------------------------------------

Po pierwsze:
bilety na kolej nie są droższe od autobusowych
bilet PKP szkolny kosztuje ok. 20zł
Natomiast bilet normalny kosztuje 32zł , jednak przy zakupie "TAM I Z
POWROTEM" także wychodzi ok. 20zł

Po drugie:
Wystarczyło spojrzeć na stronę, żeby dowiedzieć się ile jedzie bus do WARSZAWY
4.00 - 7.15 to nie jest 2,5 h jak to jest napisane w artykule.

3h15 Busem - 2h.06 pociągiem

a poza tym pociągiem jest bezpieczniej
    • Gość: podróżnik Re: Do Warszawy raczej busem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:47
      ale nikt mi nie powie, że busem jest wygodniej niż w przedziale pociągu...w
      podlasie ekspres jest strasznie ciasno i niewygodnie...jedyna rzecz jaką mogą
      wygrac to dogodniejsze godziny wyjazdów
    • Gość: Konserwa Sprywatyzujcie kolej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:00
      Tylko w tedy będzie mogła konkurować z inym prywatnym przewoźnikiem.
      Można też oczywiście upaństwowić drogowych prywatnych przewoźników.
    • Gość: sbs Re: Do Warszawy raczej busem IP: 80.51.228.* 13.02.07, 09:50
      > a poza tym pociągiem jest bezpieczniej
      No bo w pociagu nikt cie nie okradnie i nie wysiadzie na nastepnej stacji.

      No i w pociagu nie ma sytuacji ze musisz stac cala droge do Wawy.
    • Gość: robert Do Warszawy raczej busem IP: *.bsk.vectranet.pl 13.02.07, 19:51
      A w busie nie tłoczno??? Ha-ha kon by się usmiał.
    • aron2004 Re: Do Warszawy raczej busem 13.02.07, 20:13
      3 h 15 min to na Okęcie
    • www.zieloni-bialystok.w.pl ale bzdury:)busy to afryka lub azja 13.02.07, 21:32
      ale bzdury

      jechałem pociagiem i tym busem:PORÓWNANIE

      w buSIE:
      1. BRAK TOALETY
      2. PRZEZ CAŁA DROGE BYŁO WYŁĄCZONE SWIATŁO, TAKŻE NIE MOŻNA BYŁO NIC CZYTAC
      (STRASZNA NUDA)
      3. STRASZNIE TRZĘSIE (POLSKIE DZIURAWE DROGI)
      4. ZERO GWARANCJI PUNKTUALNEGO PRZYBYCIA – BUS STOI W KORKACH, W RAZIE WYPADKU
      NA TRASIE NAWET KILKA GODZIN CZEKA NA ODBLOKOWANIE TRASY, PODOBNIE W RAZIE NP.
      SLISKIEJ TRASY ITP. ITD.
      5. według rozkładu jedzie nawet 1,5-2 x dłuzej niz pociag

      PODSUMOWANIE:
      KOMUNIKACJA BUSOWA JEST ROZWINIETA W AZJI I W AFRYCE, W EUROPIE PROMUJEMY
      POCIAGI.

      JEDYNA ZALETA BUSA TO POZNIEJSZY ODJAZD Z WARSZAWY NIŻ POCIAGU, i czasem mozna
      namówic kierowce by w Białymstoku lekko zmienił trase i cie wysadzil w poblizu
      domu o ile mieszkasz gdzies po drodze do planowych przystanków:)
      • bilety1 Re: ale bzdury:)busy to afryka lub azja 13.02.07, 22:53
        Dla wyjaśnienia

        Busem :

        BIAŁYSTOK- WARSZAWA (Pałac Kultury) - 3h15min
        BIAŁYSTOK - WARSZAWA (Okęcie) - 3h30min
      • aron2004 PKP to syf jakich mało 14.02.07, 06:50
        pociągi PKP to syf - brud, smród, złodziejstwo, dodatkowo trzeba dopłacać do
        nich grube miliony. PKP utrzymuje ogromną biurokrację w Białystoku, żeby
        uruchomić 30 pociągów dziennie w województwie. Śmiech na sali. Podatnik dopłaca
        kolejowej biurokracji. Absurd. Dodatkowo z roku na rok PKP chce więcej dotacji
        za mniejszą ilość pociągów. Biurwa w PKP zarabia więcej niż maszynista czy
        konduktor.

        Jak jest wypadek na drodze i korek, to bus objedzie przez sąsiednie wioski albo
        polną drogą. Jak jest wypadek na torach kolejowych - to pociąg nie ma jak
        objechać i stoi pół dnia. No ewentualnie może objechać z Warszawy przez Siedlce
        i Czeremchę :-)))


        Busy są 100 razy lepsze, jest jedna wada - syfiaste drogi na Podlasiu. Ale jak
        rząd PiS wybuduje porządne drogi, to koleją będą jeździć tylko maniacy ,
        kolejarze i ulgowcy tak jak to jest np. w woj. lubelskim albo świętokrzyskim.


        Jedyne wyjście dla kolei to likwidacja PKP i przejęcie szynobusów przez firmy
        prywatne.
    • ksiadzprzeor Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 09:15
      Wiem,że jest moda na narzekanie na kolej nawet tam gdzie jej się to nie należy.
      Idealnie nie jest,i też na nich narzekam,ale akurat na trasie Warszawa -
      Białystok nie jest tak bardzo tragicznie jeśli chodzi o stan wagonów,czy komfort
      podróżowania.Jest wiele do poprawy jak choćby czas przejazdu.
      Autobus,bus jedzie dłużej i artykuł po prostu kłamie.

      Uzupełnię jeszcze wypowiedz jednego z poprzedników,bilety1,o to,że
      autobusy,busy i kolej nie ma wspólnej taryfy.

      Przykład:

      - I tak np.jadąc do Wrocławia kupujesz bilet za 26 zł.na trasę busem
      B-stok-W-wa + 47 zł za bilet kolejowy na PKP PR na trasę W-wa.-Wrc.Gł. razem 73
      zł.Tylko pociągiem to jest 55 zł.
      No i jak się zdarzy jakieś spóźnienie,kierownik busa nie zawoła do zawiadowcy w
      celu przytrzymania kilka minut pociągu na który to się mamy przesiąść.

      • bialostoczanin Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 13:56
        w świątecznej zielona wstążka, a dziś....
        bawimy się w reklamę? :) nieładnie, oj nie ładnie...
        na ile bym nie był miłośnikiem kolei to to wcale nie było sumienne porónwanie ....

        i nikomu nie życzę niemożliwości wyciągnięcia się i oddania moczu przez x czasu ...
        i nikomu nie życzę zderzenia z tirem.... w zeszłym roku w wypadkach drogowych
        zginęło 5500 osób ....to jak by takie małe sympatyczne miasto zmieść z
        powierzchni globu ...

        idźmy myślą do przodu...niechaj świat się nie cofa....
        • aron2004 Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 16:49
          tyle że te 5500 osób to np. pijani rowerzyści, piesi leżący na drodze po
          imprezie alkoholowej, durnie łażący po drodze w nocy po dyskotece itp. itd. Nie
          zwalaj winy za wszystkie wypadki na kierowców.

          Myślałem, że wyleczyłeś się z miłości do PKPowskiego betonu, a jednak nie.

          • bialostoczanin Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 18:26
            ależ kolego aron ja niczego na kierowców nie zwalam tylko przytaczam statystyki....
            co do pijanych rowerzystów itp w zupełności się zgadzam ale nie zmienia to faktu
            że nawet najgorszy pociąg z najbardziej plastikowymi siedzeniami nigdy nie uda
            się w moim życiu zamienić na busa ...
            wolę podczas jazdy mieć oprócz komfortu fizycznego także kontakt psychiczny....
            że za 10 minut nie powiem temu światu pa pa . Wolę mieć 99 % szans na przeżycie
            niż 97....

            a co do PKPowskiego betonu to miłością do nań raczej nie pałałem nigdy, raczej
            do ogólnie pojętej kolei.... choć w PKP też jest jakiś klimacik ...ale raczej
            nie związany z tym co dla przeciętnego człowieka najważniejsze ////
            tekże w 100 % popieram powstawanie prywatnych spółek przewozowych do czego w
            przyszłości sam chętnie się przyczynię :)
            pozdrawiam
            Marcuin Adam Wróbel
            • aron2004 Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 18:31
              ale statystyki obejmują także pijanych pieszych, rowerzystów itp. Kierowcy są
              odpowiedzialni może za połowę śmierci na drodze, a kierowcy busów za jakiś
              ułamek procenta. Wiele wypadków jest też z powodów dziur w drogach. A dlaczego
              są dziury? Ano dlatego że dotuje się PKPowski beton zamiast remontować drogi.

              Myślę, że jadąc pociągiem masz 99% szans na przeżycie, a jadąc busem pewnie
              tyle samo, albo 98,9%. Czyli jest to różnica praktycznie żadna. Dodatkowo w
              pociągu łatwiej stać się ofiarą napadu bandyckiego niestety. Były przypadki
              atakowania nożem pasażerów albo wyrzucania ludzi z jadącego pociągu.

              PKP może ma swój klimat, ale czy ten klimat musi kosztować tak potworne
              pieniądze???
              • bialostoczanin Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 18:35
                dlatego właśnie z obecną polityką transportową staram się walczyć ....

                a co do tych 99 % i 98,9 % to jednak bym dokładniej policzył :)
                • aron2004 Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 18:59
                  obawiam się, że gdybyś podliczył wszystkich pasażerów pobitych w pociągach i
                  okradzionych to mogłoby wyjść że busem jest bezpieczniej
                  • bialostoczanin Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 19:14
                    dlatego poszukam mądrych statystyk :)
                    a co do betonu...to może to żadna rewelacja ale PKP na Podlasiu zaczyna walczyć
                    ....
                    www.pr.pkp.pl/img_in//regiony/podlaskie/BILET.pdf
                    • aron2004 Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 20:15
                      niech walczy, ale nie za pieniądze podatników
                      • bilety1 Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 20:20
                        Określenie "bezpieczniej" ma różne znaczenia.
                        Jeśli chodzi niekiedy o pobicia kradzieże to rzeczywiście w pociągu jest mniej
                        bezpiecznie niż w busie. Natomiast jeśli chodzi o ilość wypadków to zdecydowanie
                        wygrywa pociąg od busów czy autobusów jeżdzących po polskich drogach.
                        • www.zieloni-bialystok.w.pl lepsze drogi=więcej tragicznych wypadków 14.02.07, 21:07
                          Mit NOWYCH DRÓG I autostrad jako sposobu na zmniejszenie liczby wypadków:
                          „W ciągu ostatnich 15 lat na terenie Polski zarejestrowano ponad 820 tysięcy
                          wypadków drogowych, w których ponad milion osób było rannych i prawie 100
                          tysięcy zginęło. Koszty tych zdarzeń wyniosły ponad 300 miliardów złotych. Po
                          kilku latach wyraźnego spadku liczby ofiar śmiertelnych, w roku 2004 nastąpił
                          pewien wzrost liczby ofiar śmiertelnych” (za: Polityka Transportowa Państwa na
                          lata 2006 – 2025, str. 25, Warszawa 27.06.2005 r.).
                          Przyczyny wypadków:
                          Wyolbrzymione: „Tych kierowców, którzy spowodowali tragedię pod wpływem
                          alkoholu, jest niewiele ponad 11%” (za: „Przegląd” 14.11.2004).
                          Mityczne: „To prawda, mamy fatalne jezdnie, lecz z zestawień statystycznych
                          wynika, że w 2003 roku doszło do 57 wypadków z powodu stanu dróg (dziury,
                          wyboje). Zginęły w nich trzy osoby (za „Przegląd”, 14.11.2004.)
                          Prawdziwe: „Aż 66 procent śmiertelnych wypadków drogowych w ciągu ostatnich
                          dwóch lat spowodowanych było niezwykle agresywną jazdą” (badania Stowarzyszenia
                          Psychologów Transportu w Polsce – za „Newsweek”, 28.11.2004).
                          O co w tym wszystkim chodzi:
                          „Moim zdaniem o wielki skok wpływowych prywatnych inwestorów na państwową kasę.
                          Gdy kilka lat temu parlament uchwalał ustawę o płatnych autostradach byłem
                          jednych z niewielu sceptyków. Czego się obawiałem? Przede wszystkim tego, że
                          nędzne publiczne środki zostaną wyłożone na wsparcie prywatnych inwestycji
                          autostradowych, że wpływowe lobby autostradowe będzie skutecznie hamować
                          modernizację dróg państwowych jako konkurencyjnych. Uważałem, że rozwój
                          gospodarczy wymaga bezwzględnego priorytetu dla modernizacji normalnych,
                          bezpłatnych dróg, że autostrady mogą poczekać. Wydawało mi się także, że
                          niekoniecznie jest w naszym polskim interesie, by na linii wschód – zachód (tak
                          ważnej dla rozwoju handlu między Rosją a zachodnią Europą) zapewnić szczególnie
                          dobre warunki dla transportu samochodowego. Wydawało mi się, że należy
                          przynajmniej zbadać, czy państwo nie powinno się zaangażować – także z powodów
                          ekologicznych – we wsparcie tranzytowych przewozów kolejowych. Nie kryję, że
                          moja nieufność brała się też z obserwacji dyskretnych, ale zauważalnych
                          zabiegów działającego już autostradowego lobby inwestorów i kandydatów na
                          wykonawców inwestycji” (Ryszard Bugaj, „Życie”, 7 kwietnia 1998 r.).

                          Nieoficjalne szacunki mówią o kosztach łapówek dla urzędników i polityków np.
                          przy przetargach sięgających 10% kosztów inwestycji - im większe i droższe
                          inwestycje, tym więcej łapówek, dlatego samorządy, rządy i politycy nieustannie
                          chcą cos budować, modernizować, remontować, nieważne czy to ma sens, ważne by
                          przy okazji wydawania publicznych pieniędzy jak najwięcej ukraść dla siebie ,
                          przekazać znajomym, firmom itp.


                          Mit o nowych drogach jako recepcie na zmniejszenie korków w miastach: Co mówią
                          eksperci: „Istotnym argumentem za budową autostrady jest chęć przeniesienia
                          ruchu tranzytowego z korytarza, gdzie stanowi on dużą uciążliwość lokalną (np.
                          zwarta zabudowa mieszkaniowa) lub funkcjonalną (np. tereny centrum) na tereny,
                          gdzie lokalne oddziaływania są mniej dotkliwe. Jednakże budowa autostrady –
                          poprzez tworzenie lepszych warunków do jazdy samochodem – pobudza ruchliwość
                          jeżdżących samochodów oraz zachęca do zakupu nowych. W konsekwencji ulice
                          uwolnione z części ruchu, który przeniósł się na autostradę, ponownie
                          wypełniają się ruchem wzbudzonym, a skutkiem tego uciążliwości ruchu nie tylko
                          nie maleją, ale nawet rosną” (za: Prof. dr inż. Andrzej Rudnicki, mgr Stefan
                          Sarna (Agencja Budowy Autostrad), XLII Konferencja Naukowa Inżynierii Lądowej i
                          Wodnej PAN i Komitetu Nauki PZITB, Krynica 1996)
                          Co mówią fakty: „To, co miało oszczędzić czas doprowadziło do tego, że
                          statystyczny amerykański kierowca spędza w samochodzie 443 godziny rocznie,
                          czyli 55 8-godzinnych dni roboczych lub inaczej, 11 roboczych tygodni rocznie
                          za kierownicą” (za: Solving Sprawl, The Sierra Club Rates States, Sierra Club,
                          San Francisco, 1999).
                          Jak można zmniejszyć korki? Zmuszając kierowców do ponoszenia części kosztów
                          ekologicznych, tak jak to uczyniono w Londynie: „wprowadzenie dodatkowych opłat
                          od kierowców zmniejszyło ruch o 15%, a korki o 30%” (za: Congestion Charging,
                          Transport for London, 2004.).
                          Mit budowy autostrad jako recepty na bezrobocie i rozwój gospodarczy:
                          Co mówią eksperci: „Nie ma żadnych jasnych i niepodważalnych dowodów na wpływ
                          inwestycji w infrastrukturę transportową na lokalny przemysł czy handel, który
                          mógłby być generalizowany. Wszystko, co można powiedzieć to tyle, że wpływ
                          inwestycji infrastrukturalnych (w dziedzinie transportu) na zatrudnienie jest,
                          wbrew potocznym opiniom – ograniczony, a nawet negatywny (za: Conclusions of
                          Round Table 119: Transport and economic development, Europejska Konferencja
                          Ministrów Transportu, 30.08.2001, CEMT/CS (2001)37, str. 9).
                          “Chociaż istnieją teoretyczne podstawy, by twierdzić, iż usprawnienie systemu
                          transportu ma pozytywny wpływ na gospodarkę to jednak dowody na to w praktyce
                          są znikome. /.../ polepszenie się dostępności transportowej pomiędzy dwoma
                          państwami (i analogicznie pomiędzy miastami, obszarami i regionami) może czasem
                          doprowadzić do korzyści dla jednego z nich kosztem drugiego” (za: EEA Report
                          No3/2004, TERM 2004: indicators tracking transport and environment integration
                          in the European union. Ten key transport and environment issues for policy-
                          makers”, European Environment Agency, str. 25).
                          “Ogromną nadzieją na poprawę warunków gospodarczych na obszarze Parku
                          Krajobrazowego Góra Świętej Anny była budowa autostrady A4 wraz z dodatkową
                          infrastrukturą. Tymczasem zmienione zostały projekty lokalizacji tych miejsc i
                          w rejonie parku nie wybudowano żadnego. Jednocześnie zlikwidowano wiele dróg
                          dojazdowych do pól, przez co znacznie wydłużył się dojazd do nich i koszt
                          produkcji rolnej. Przeprowadzona przed rozpoczęciem budowy konsultacja
                          społeczna nie ustrzegła społeczności lokalnej przed problemami. Zbudowana
                          autostrada nie tylko zachwiała równowagę ekologiczną w parku, ale także
                          zminimalizowała szanse na rozwój gospodarczy tego terenu (Prof. dr hab.
                          Krystyna Dubel, „Zrównoważone gospodarowanie przestrzenią w opolskich parkach
                          krajobrazowych”, w: Zeszyty komunalne, nr 9(32)/2005).
                          Czy kolejne polskie władze nie znały podstawowych dokumentów z tak ważnej
                          dziedziny?
                          • aron2004 Re: lepsze drogi=więcej tragicznych wypadków 14.02.07, 21:28
                            no masz rację. W Polsce powinny być same polne drogi i koleje. Byłoby
                            rewelacyjnie. Że też żadnen kraj na świecie na to nie wpadł.
                            • www.zieloni-bialystok.w.pl Polska potzrebuje kolei na europejskim poziomie 14.02.07, 22:08

                              aron2004 napisał:

                              > no masz rację. W Polsce powinny być same polne drogi i koleje. Byłoby
                              > rewelacyjnie. Że też żadnen kraj na świecie na to nie wpadł.


                              nie masz racji a nawet wymagasz leczenia :(

                              Polska potzrebuje kolei na europejskim poziomie i sieci dróg
                              ale nie płatnych, prywtanych autostrad, które obecnie sa najdroższe w Europie
                              • aron2004 Re: Polska potzrebuje kolei na europejskim poziom 14.02.07, 22:09
                                zgadza się. Polska potrzebuje kolei na europejskim poziomie. Dlatego właśnie
                                proponuję natychmiast zlikwidować PKP. Cieszę się, że w tym temacie sie
                                zgadzamy.

                                A drogi po co ci?
                                • Gość: sbs Re: Polska potzrebuje kolei na europejskim poziom IP: *.icm.edu.pl 14.02.07, 22:14
                                  > A drogi po co ci?
                                  Zeby miec przeciwko czemu protestowac.

                                  I skad kase łupic.
                                • www.zieloni-bialystok.w.pl stworzyc warunki do konkurencji na rynku kolejowyc 14.02.07, 22:16
                                  nie zlikwidowac

                                  stworzyc warunki do konkurencji na rynku kolejowycm , co poprawia jakosc i
                                  efektywnosc, poziom uslug
                                  • aron2004 Re: stworzyc warunki do konkurencji na rynku kole 14.02.07, 22:17
                                    ha ha konkurencja na rynku kolejowym. Z której choinki się urwałeś? TOż twoje
                                    ukochane PKP nigdy na to nie pozwoli.
                                    • www.zieloni-bialystok.w.pl przewozy pasazerskie nie sa dochodowe jak towarowe 14.02.07, 22:38
                                      to nie jestes w temacie :)

                                      od 1 stycznia 2007 r nastapiła liberalziacja przewozów

                                      w Polsce oprocz PKP działa około 60 społek, ktore wlasnie kupuja lokomotywy i
                                      wagony, glownie to transportu towarów, bo to najbardziej oplacalne

                                      problem w tym ze nigdzie na swiecei przewozy pasazerskie nie sa dochodowe jak
                                      towarowe

                                      takze w Anglii, Niemczech, Francji itd.
                                      • aron2004 Re: przewozy pasazerskie nie sa dochodowe jak tow 14.02.07, 22:39
                                        no tak, ale przez kilkanaście lat utrzymywano sztuczny monopol PKP Cargo, co
                                        bardzo zaszkodziło polskiej gospodarce.

                                        Natomiast nie ma jeszcze konkurencji w transporcie osób koleją, nad czym bardzo
                                        ubolewam.
                                        • www.zieloni-bialystok.w.pl Tiry pojadą pociągiem 14.02.07, 22:44
                                          Tiry pojadą pociągiem

                                          wiadomosci.wp.pl/kat,41794,wid,8648859,prasaWiadomosc.html
                                          Ciężarówki rozjeżdżające polskie drogi będą przewożone koleją. Kilkanaście
                                          tysięcy ciężarówek przemknie po torach na trasie pomiędzy Litwą a Niemcami -
                                          zapowiada "Metro".

                                          To właśnie tiry powodują największą liczbę wypadków, niszczą środowisko
                                          przez wydalane ogromne ilość spalin i hałas, a do tego niszczą drogi, które
                                          są później w opłakanym stanie. Chcemy to zmienić - mówi Sławomir Sadowski z
                                          Ministerstwa Transportu. Dlatego wzorem Szwajcarii w ramach ministerialnego
                                          programu "Tiry na tory" do 2013 roku w Polsce zostanie uruchomionych kilka
                                          połączeń kolejowych pomiędzy polskimi granicami.

                                          To po nich specjalnymi wagonami niskopodłogowymi będą przewożone całe
                                          zestawy samochodów. W tym czasie kierowcy będą odpoczywać w wagonie-kuszetce
                                          doczepionym na końcu składu. Niemożliwie? Tak może się wydawać, bo o tym
                                          projekcie mówi się co najmniej od kilku lat, ale teraz już wiadomo, że
                                          pierwsza taka linia zostanie uruchomiona w połowie 2007 roku.

                                          Na początek na 700-kilometrowej trasie Rzepin - Suwałki będzie kursował w
                                          obie strony jeden pociągi PKP Cargo. Zabierze ze sobą w jedną stronę ok. 40
                                          ciężarówek. Rocznie będzie można przewieźć w ten sposób kilkanaście tysięcy
                                          ciężarówek. Jeśli pomysł się sprawdzi, PKP Cargo kupi kolejne wagony.

                                          - To będzie bardzo ekologiczny i bezpieczny transport - zachwala pomysł
                                          Andrzej Massel z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa w Warszawie.
                                          Eksperci jednak szacują, że takie rozwiązanie będzie nieopłacalne. -
                                          Wszelkie analizy wskazują, że taki transport będzie bardzo drogi. Lepiej
                                          przewozić same towary, a nie samochody - twierdzi Janusz Piechociński z
                                          zespołu doradców gospodarczych Tor.

                                          Pomysł źle też oceniają spedytorzy. - Przecież tir ma własny napęd, po co
                                          więc przewozić koleją. To na pewno podwoi nasze koszty - niepokoi się Helena
                                          Puchalska z firmy transportowej Bilax w Białymstoku. Rząd jednak uspokaja,
                                          że koszty przewozu nie będą duże, bo sam będzie je w dużej części dotował.

                                          W uchwalonym w miniony piątek przez Sejm budżecie na 2007 rok na realizację
                                          programu posłowie wygospodarowali 50 mln zł, resztę dopłaci UE. Do 2013 roku
                                          na program dostaniemy 109 mln euro.- To się w efekcie opłaci. Oszczędzimy na
                                          przykład na ciągłej naprawie dróg. Zyska też środowisko - przekonuje
                                          Sławomir Sadowski.
                                        • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: przewozy pasazerskie nie sa dochodowe jak tow 14.02.07, 22:45
                                          niestety np. Deutsche Bahn (koleje niemieckie) takze woli w Polsce wozic towary
                                          niz ludzi to lepszy biznes :)
                                          • aron2004 Re: przewozy pasazerskie nie sa dochodowe jak tow 14.02.07, 22:50
                                            w Polsce wiele prywatnych firm chciałoby wozić ludzi koleją, ale PKP nie pozwala
                          • Gość: Olo Re: lepsze drogi=więcej tragicznych wypadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:45
                            totalne bzdury piszesz
                        • aron2004 Re: Do Warszawy raczej jednak PKP 14.02.07, 21:32
                          tyle że w busie i autobusie jest o wiele mniejsze ryzyko napadu niż w pociągu i
                          to sprawia, że ludzie czują się tam bezpieczniej. Coś za coś. Dodatkowo do
                          kolei ludzi zniechęca rozbudowana kolejowa biurokracja i tumiwisizm
                          pracowników. Tzn. tumiwisizm się kończy jak zaczynają żądać dotacji. Dać im
                          miliony żeby łaskawie puścili parę śmierdzących pociągów na dobę
                          • aron2004 ... 14.02.07, 21:35
                            szkoda jeszcze że zieloni nie napisali, że Polska ma największe nakłady na
                            drogi na świecie, a w innych krajach to są same polne drogi i koleje. Dlaczego
                            nie objawicie polskiemu społeczeństwu tych faktów.

                            Dodatkowo :

                            Kolej niszczy przyrodę. Na drutach giną ptaki, wiele zwierząt ginie pod kołami
                            pociągów, środki chwastobójcze wylewane na torowisko niszczą też inne rośliny i
                            zatruwają rzeki.
                            • www.zieloni-bialystok.w.pl kolej na kolej ! 14.02.07, 22:09

                              aron2004 napisał:

                              > szkoda jeszcze że zieloni nie napisali, że Polska ma największe nakłady na
                              > drogi na świecie, a w innych krajach to są same polne drogi i koleje.
                              Dlaczego
                              > nie objawicie polskiemu społeczeństwu tych faktów.
                              >
                              > Dodatkowo :
                              >
                              > Kolej niszczy przyrodę. Na drutach giną ptaki, wiele zwierząt ginie pod
                              kołami
                              > pociągów, środki chwastobójcze wylewane na torowisko niszczą też inne rośliny
                              i
                              >
                              > zatruwają rzeki.

                              gdybys przeczytał poprzednie wypowiedzi nie pisałbys glupot

                              porownaj kolej do drog i jasne ze kolej na kolej !
                              • aron2004 Re: kolej na kolej ! 14.02.07, 22:10
                                Tak jest !

                                Kolej na kolej!

                                Przestańmy wydawać miliardy na drogi, niech będą dziurawe. A jak ekolog będzie
                                miał zawał, to niech jedzie do szpitala pociągiem, bo wszystkie karetki
                                połamały już zawieszenia na dziurawych drogach!
                                • aron2004 Oddajmy pół pensji na PKP! 14.02.07, 22:11
                                  Oddajmy pół pensji na PKP, a nawet całą pensję! Kolej zatrudni dodatkowe panie
                                  do parzenia herbaty dyrektorom a my będziemy szczęśliwi!
                                  • aron2004 Znani wegetarianie 14.02.07, 22:12
                                    tak otworzyłem sobie stronę www.znani-wegetarianie.pl i nie widzę tam w spisie
                                    Adolfa Hitlera. Dlaczego?
                                    • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: Znani wegetarianie 14.02.07, 22:34
                                      HITLER NIE BYŁ WEGETARIANINEM,UWIELBIAŁ KIEŁBASY I KAWIOR,JEST PRZYKŁADEM
                                      CHOREGO MIESOŻERCY:Z POWODU CHOROBY ŻOŁĄDKA LEKARZ ZALECAŁ MU REZYGNACJĘ Z
                                      MIĘSA, ZAKATOWAŁ PSA- JADŁ WIĘC np.DUŻO KURCZAKÓW-"CHUDSZE"MIĘSO,A ZJADANIE
                                      DUŻEJ ILOŚCI ZWIERZĄT WZMAGA AGRESJĘ.

                                      Plotki o "wegetarianiźmie" Hitlera to dzieło Goebbelsa, który próbował
                                      tłumaczyć ataki choroby żołądka Hitlera "wszechmocnego wodza" po częstym
                                      obżarstwie bawarską kiełbasą i przymusowy okres zakazu spożywania niezdrowych,
                                      tłustych mięsnych potraw. Hitler prześladował wegetarian, jak innych ludzi o
                                      niezależnych poglądach, już w 1936 roku zabronił działalności Niemieckiemu
                                      Towarzystwu Wegetarian, którego członkowie byli prześladowani przez Gestapo,i
                                      oficjalnie wznowili działalność dopiero po zakończeniu wojny i śmierci Hitlera
                                      w 1945 r.

                                      Peter Sichrovsky, Born Guilty: Children of Nazi Families (New York: Basic
                                      Books, 1988), 169. Aby piętnować wszelkie przejawy słabości i łagodności, od
                                      niektórych członków SS wymagano, by hodowali owczarka niemieckiego przez
                                      dwanaście tygodni, a następnie musieli go własnoręcznie udusić w obecności
                                      oficera SS”. Sax, Animals in the Third Reich, 169

                                      WWW.SLAWNI-WEGETARIANIE.W.PL -WEGETARIANIZM-WSZYSTKO O DIECIE
                                      BEZMIĘSNEJ - ZDROWSZEJ, EKOLOGICZNEJ, POLECANEJ PRZEZ LEKARZY, DIETETYKÓW -
                                      WEGETARIANIE OD JEZUSA DO EINSTEINA, NAUKOWCY, ARTYŚCI, TWÓRCY, GWIAZDY MUZYKI,
                                      FILMU
                          • www.zieloni-bialystok.w.pl nakłady na drogi 1000x wiecej 14.02.07, 22:05
                            dotacje do dróg i zanieczyszczonego srodowiska przez transport drogowy_smierc,
                            wypadki to 1000x wiecej niz naklady na kolej, ktora przewozi tyle samo
                            lubwiecej towarów i pasażerów
                            • aron2004 Re: nakłady na drogi 1000x wiecej 14.02.07, 22:06
                              dokładnie. Dlatego trzeba przestać dotować drogi, niech będą na nich same
                              dziury. A jak ekolog będzie miał zawał, to niech karetka przyjedzie do niego po
                              szynach.
                              • www.zieloni-bialystok.w.pl zwolnic politykow i drogowców 14.02.07, 22:15
                                trzeba zwolnic politykow i drogowców, ktorzy kradna pieniadze z budzetu zamiast
                                budowac i remontowac drogi w skali 1000 0000 000 razy wiekszej niz to zarzuca
                                sie PKP
                                • aron2004 Re: zwolnic politykow i drogowców 14.02.07, 22:16
                                  niech PKP pozwalnia połowę swoich biurw to pogadamy. w Białymstoku utrzymuje
                                  się cały zakład przewozów regionalnych który uruchamia 30 pociągów dziennie.
                                  Śmiech na sali.
                                  • www.zieloni-bialystok.w.pl najpierw zwolnic politykow i drogowców 14.02.07, 22:29
                                    ale najpierw zwolnijmy całe GGDKIA Urzad wojewódzki i Urzad marszalkowski

                                    za naruszenie prawa w Dolnie Rospudy przez co CALA POLSKA STRACI DOTACJE UE
                                    • aron2004 Re: najpierw zwolnic politykow i drogowców 14.02.07, 22:31
                                      ja myślę, że Polska powinna stracić dotacje z UE za to że nie zburzyła
                                      Warszawy. Moim zdaniem Dolina Wisły jest ładniejsza niż Dolina Rospudy i trzeba
                                      zburzyc Warszawę i posadzić tam las.
                                      • www.zieloni-bialystok.w.pl PO beknie za utrate 200 mln z UE w Warszawie 14.02.07, 22:42
                                        aron2004 napisał:

                                        > ja myślę, że Polska powinna stracić dotacje z UE za to że nie zburzyła
                                        > Warszawy. Moim zdaniem Dolina Wisły jest ładniejsza niż Dolina Rospudy i
                                        trzeba
                                        >
                                        > zburzyc Warszawę i posadzić tam las.

                                        a ja mysle ze Prezydent(ka) z Warszawy z PO (Parti i Oszustów ) beknie za
                                        utrate 200 mln zł niewykorzystanej dotacji z UE na modernziację Warszawskie
                                        oczyszczlani ścieków

                                        albo inny wyczyn PO

                                        Dlaczego więc władze wybierają rozwiązania najdroższe i nonsensowne ? Jak się
                                        szacuje, wartość łapówek przy przetargach dla urzędników i polityków wynosi
                                        minimum ok. 10 %. Dlatego urzędnicy, politycy wciąż coś budują, kupują (za
                                        nasze publiczne pieniądze), a podatki i ceny w Polsce należą porównywalnie z
                                        zarobkami do najwyższych w Europie. polityka "proinwestycyjna" to kradzież
                                        publicznych pieniędzy. Absurdalne inwestycje z zawyżonymi kosztami (ok. 10% to
                                        koszt łapówek) powodują podniesienie podatków (w Polsce wysokość podatków to
                                        nawet 50-70%, np. w Anglii tylko 11%), zadłużają budżet i hamują rozwój
                                        gospodarczy.

                                        PO CO POLITYKOM INWE$$$$$TYCJE
                                        polskim politykom - aferzystom zawdzięczamy najdroższą w stosunku do zarobków w
                                        Europie benzynę, dziurawe drogi, brak dróg szybkiego ruchu i autostrad,
                                        upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy,
                                        najdroższe telefony, dostęp do internetu, najwyższe składki na ubezpieczenie
                                        społeczne przy najmniejszych świadczeniach społecznych nie pozwalające na godną
                                        egzystencję ludzi starych i chorych, bankrutujące szpitale, ludzi umierających
                                        w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza... ale można opowiadać bajki o
                                        lotniskach, operach, autostradach...
                                        PRZYKŁAD TAKIEJ "POLITYKI INWESTYCYJNEJ" W WYKONANIU AFERALNYM NIK: Most
                                        Świętokrzyski - za drogi i bez pomysłu

                                        Most Świętokrzyski w Warszawie budowano zbyt drogo, zbyt długo i bez pomysłu -
                                        wynika z kontroli NIK. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła realizację
                                        budowy Trasy i Mostu Świętokrzyskiego. Z powodu niedostatecznego nadzoru byłej
                                        gminy Warszawa-Centrum nad inwestorem budowa pochłonęła o prawie 200 mln zł
                                        więcej niż zakładał plan. NIK podkreśliła, że inwestycja nie jest jeszcze
                                        zakończona, choć powinna być już w 2001 r. Jak poinformował we wtorek na
                                        konferencji prasowej w Warszawie wiceprezes NIK Zbigniew Wesołowski, do
                                        realizacji przedsięwzięcia powołano, jako inwestora, spółkę Trasa
                                        Świętokrzyska. Koszty jej funkcjonowania wyniosły ponad 10 mln zł. NIK uznała
                                        to za "wydatek niegospodarny". Izba skierowała zawiadomienie do prokuratury w
                                        sprawie niegospodarnych działań w spółce Trasa Świętokrzyska. Izba oceniła, że
                                        spółka ta była "zbędnym ogniwem" i generowała "wysokie, nieuzasadnione koszty
                                        funkcjonowania", wśród których znalazły się np. koszty wynagrodzeń (5,5 mln
                                        zł). Z kontroli wynika, że struktura organizacyjna spółki była "nieracjonalna".
                                        W spółce było pięciu członków Rady Nadzorczej, trzech członków Zarządu, dwóch
                                        dyrektorów i jeden lub dwóch pracowników. Według NIK, spółka niegospodarnie
                                        wydała pieniądze m.in. na tzw. "zaplecze dla zamawiającego". Kupiła m.in. 41
                                        telefonów komórkowych, 7 aparatów fotograficznych, 4 kamery, 4 telewizory, 22
                                        komputery, 8 samochodów osobowych (według NIK, były wykorzystywane w celach
                                        prywatnych, wskazuje na to fakt, że jeden z pojazdów został skradziony z
                                        prywatnej posesji). Izba negatywnie oceniła też zakup przez spółkę papierów
                                        wartościowych "o znacznym stopniu ryzyka", np. weksli Stoczni Szczecińskiej. Za
                                        działanie niegospodarne Izba uznała także wynagradzanie przez spółkę inwestora
                                        zastępczego - spółki Zakłady Budownictwa Mostowego-Inwestor Zastępczy.
                                        Wynagrodzenie to wynosiło 2,85 proc. kwoty wypłacanej wykonawcom, przy czym
                                        uwzględniono nie tylko wykonawców robót budowlanych, ale i wykonawców wszelkich
                                        opinii, badań i ekspertyz. Inwestor zastępczy został - zdaniem NIK - wybrany "w
                                        wyniku rażącego naruszenia przez spółkę Trasa Świętokrzyska zasad organizowania
                                        zamówień publicznych".Z kontroli wynika, że niezgodnie z prawem - z pominięciem
                                        m.in. ustawy o zamówieniach publicznych i Kodeksu spółek handlowych - w czasie
                                        trwania inwestycji wydano ponad 217 mln zł. Kontrolerzy wykazali np., że na
                                        samą fetę z okazji otwarcia Mostu Świętokrzyskiego wydano 1 mln zł. Na tę sumę
                                        składały się m.in. wydatki na zakupy materiałów promocyjnych, ochronę, reklamę.
                                        Jako odpowiedzialnych za decyzje dotyczące Trasy i Mostu Świętokrzyskiego Izba
                                        wymieniła zarządy spółki Trasa Świętokrzyska i gminy Warszawa-Centrum. W
                                        badanym przez NIK okresie w zarządzie Gminy Warszawa-Centrum zasiadali: Marcin
                                        Święcicki, Paweł Piskorski, Wojciech Kozak i Jan Wieteska. A oto przykładowe
                                        komentarze internautów : Jak to brak pomysłu? Przecież pomysł był taki, żeby
                                        wydać te głupie 10 mln. A reszta się zgadza. ~Cat-monarchista, 2005-01-11 12:04
                                        Chyba raczej, jak wyprowadzić. 2005-01-11 12:09~puk wydać ? raczej zabrać przez
                                        podstawione firmy. ~ewa 2005-01-11 12:16Zupełnie jak w filmie "Miś" S.
                                        Bareji. :) ~miś 2005-01-11 12:19 Nie wydać tylko podzielić ... ~Cyt,cyt,....
                                        2005-01-11 12:22 Pomyślcie jakim kosztem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
                                        zebrała 23 miliony zł, a jak łatwo ci złodzieje z urzędów wydają 200 milionów
                                        ~d.b 2005-01-11 No, łatwo nie było...Coś jednak na ten most poszło
                                        praktyk_teoretyk... 2005-01-11 13:17
                                        • aron2004 Re: PO beknie za utrate 200 mln z UE w Warszawie 14.02.07, 22:43
                                          ktoś na tych polityków głosował
                                          • www.zieloni-bialystok.w.pl PO=Truskolaski=30% głosów=Prezydent 14.02.07, 22:48
                                            w Białymstoku Truskolaski z PO dostał 60% głosów przy frekwencji 40%

                                            czyli głosowało na niego 25-30% ludzi

                                            70% wrecz przeciwnie :)
                                            • aron2004 Re: PO=Truskolaski=30% głosów=Prezydent 14.02.07, 22:53
                                              jak ktoś nie chodzi na wybory to jest sam sobie winien
                                              • www.zieloni-bialystok.w.pl na kogo bys nie głosował i tak wyjdzie to samo 14.02.07, 22:59
                                                na kogo bys nie głosował i tak wyjdzie to samo

                                                przeciez Truskolaski robi to samo co Tur tylko sprytniej

                                                a nawet go zatrudnił w miejskiej spólce MPEC :)


                                                www.referendum-bialystok.w.pl - propozycja referendum w Białymstoku -
                                                mieszkańcy Białegostoku mają szansę powiedzieć, w jakim mieście i regionie
                                                chcieliby żyć i mieszkać - ZMIENIĆ BIAŁYSTOK I PODLASIE ! DOŚĆ ZAŚCIANKOWOŚCI !

                                                www.bialostocki-deptak.w.pl -o białostockim deptaku, historia, plany,
                                                koncepcje, projekty, wydarzenia, promocje

                                                www.hipermarkety.w.pl -dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10
                                                lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket, a w ciągu 2 miesięcy przed
                                                wyborami władze wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem
                                                prawa !?
                                                • Gość: aron Re: na kogo bys nie głosował i tak wyjdzie to sam IP: *.lublin.enterpol.pl 15.02.07, 06:21
                                                  no widzisz, trzeba zlikwidować wybory
                                                  • www.zieloni-bialystok.w.pl spoleczenstwo obywatelskie=bojkot partii,politykow 15.02.07, 17:27
                                                    Dzisiejsze zagrożenia to np. codzienna groźba skażenia środowiska, poprzez źle
                                                    zlokalizowane i niezabezpieczone obiekty, a przyczyną jest niekompetentna i
                                                    skorumpowana administracja, działająca na szkodę publiczną, powiązana ze
                                                    światem przestępczym - tzw. grupa "trzymająca władzę", która poniesie
                                                    odpowiedzialność za swoją działalność na szczeblu od samorządu do
                                                    rządu...Opieka zdrowotna niszcząca ludzkie zdrowie, wprowadzające w błąd media
                                                    zamiast rzetelnych wszechstronnych informacji, ogłupiające szkolnictwo
                                                    paraliżujące pomysłowości i kreatywność, System ubezpieczeń społecznych
                                                    wpędzający ludzi w nędzę i niewolnicza pracę, regulacje gospodarcze powodujące
                                                    zniszczenie środowiska i ubożenie społeczeństwa zamiast dobrobytu i
                                                    zaspokojenia potrzeb ludzi...

                                                    Państwo zresztą nie rozwiązuje żadnych problemów społecznych, lecz tylko je
                                                    namnaża, gmatwają przepisy paraliżuje prywatne, obywatelskie i społeczne
                                                    działania i inicjatywy, zawłaszczając i marnotrawiąc środki publiczne w celu
                                                    np. ich przywłaszczenia poprzez powiązane z politykami grupy interesu.
                                                    Przykład? Edukacja, ochrona zdrowia, pomoc społeczna, bezrobotnym,
                                                    ubezpieczenia socjalne, ochrona środowiska - wszędzie tam gdzie "państwo"
                                                    (grupa "trzymająca władzę") organizuje jakiekolwiek działania, poziom usług
                                                    jest najniższy przy najwyższych kosztach funkcjonowania, marnotrawstwo środków
                                                    przekracza granice wyobraźni, a korupcja i układy to podstawowe zasady
                                                    działania przy systemowym i zaplanowanym braku reakcji fikcyjnych służb
                                                    kontrolnych, które co najwyżej służą usuwaniu niewygodnych osób, które
                                                    zdecydują się na podjecie kroków w celu zmian tego patologicznego systemu.

                                                    Jedynym rozwiązaniem jest ZMIANA TEGO SYSTEMU. ZACZNIJMY OD TEGO, ZE KIEDY,
                                                    TAM, GDZIE I TAK JAK TO MOŻLIWE NIE BĘDZIEMY BRAĆ W NIM UDZIAŁU - POPRZEZ
                                                    WSPIERANIE GO SWOIM CZASEM, PRACĄ, pieniędzmi, POSTAWAMI I ŻYCIOWYMI WYBORAMI.
                                                    Szukaj każdej możliwości, by w sposób alternatywny budować inną, lepszą
                                                    rzeczywistość - te strony internetowe oraz zaangażowanie w działalność
                                                    organizacji społecznych jest takim krokiem - im więcej będzie osób myślących i
                                                    domagających się podobnych zmian, tym osoby chcące powielać szkodliwe
                                                    rozwiązania społeczne oparte na demagogii, manipulacji, szkodzące człowiekowi,
                                                    i środowisku z powodów finansowych, ideologicznych, religijnych bądź
                                                    jakichkolwiek innych będą miały mniejsze możliwości na poparcie swoich
                                                    pomysłów. PO PROSTU PRZESTAŃMY AKCEPTOWAĆ TAKIE ZACHOWANIA - bez przemocy każdy
                                                    z nas ma możliwości, by wycofać swoje poparcie dla tego typu zachowań....
                                                    Inne propozycje rozwiązań...

                                                    Społeczeństwo informacyjne (wiedza dostępna dla każdego, współtworzenie,
                                                    otwartość poglądów)

                                                    Demokracja Bezpośrednia - możliwość współdecydowania o sprawach dotyczących
                                                    siebie i otoczenia, lecz jednocześnie ponoszenie za nie odpowiedzialności, bez
                                                    obarczania innych ich skutkami


                                                    UZYWAJ BIOPALIW,ENERGII ODNAWIALNEJ,POPIERAJ RUCHY
                                                    OBYWATELSKIE,SPOLECZNE,EKOLOGICZNE,ZMIANY ZACHODZA CALY CZAS
                                                  • aron2004 Re: spoleczenstwo obywatelskie=bojkot partii,poli 15.02.07, 17:48
                                                    społeczeńśtwo informacyjne oparte na wiedzy jest do osiągnięcia tylko wtedy gdy
                                                    nie będzie dróg tylko same koleje.
                      • www.zieloni-bialystok.w.pl Nakłady na rozwój infrastruktury:drogi ws kolej 14.02.07, 21:05
                        Nakłady na rozwój infrastruktury:
                        W 2003 ROKU UDZIAŁ BUDŻETU PAŃSTWA W FINANSOWANIU INFRASTRUKTURY KOLEJOWEJ
                        WYNIÓSŁ OK. 191 MILIONÓW ZŁOTYCH (PLAN NA 2005 ROK: 75 MLN...). WKŁAD ŚRODKÓW
                        PUBLICZNYCH W FINANSOWANIE INFRASTRUKTURY KOLEJOWEJ W INNYCH KRAJACH
                        EUROPEJSKICH (W MILIONACH EURO) – DANE Z 2001 ROKU: WŁOCHY; 1429,6 MLN EURO,
                        HOLANDIA 953 MLN EURO, NIEMCY 838 MLN EURO, SZWECJA 463 MLN EURO, DANIA 349,2
                        MLN EURO, AUSTRIA 199,5 MLN EURO, POLSKA 44,4 MLN EURO,
                        Kolej to dużo niższe niż w przypadku innych środków transportu koszty
                        zewnętrzne (związane z wypadkami, zanieczyszczeniem środowiska, zatłoczeniem
                        systemów transportowych, hałasem, przekształceniami krajobrazu itp.)
                        Koszty zewnętrzne w przewozach towarowych na 1000 tono-km: SAMOLOTY 205 EURO;
                        TIRY 87 EURO; KOLEJ 19 EURO;
                        Koszty zewnętrzne w przewozach pasażerskich na 1000 pasażero-km: SAMOCHODY
                        OSOBOWE 87 EURO; SAMOLOTY 48 EURO; AUTOBUSY 39 EURO; KOLEJ 20 EURO
                        Procentowy udział poszczególnych rodzajów transportu w tworzeniu kosztów
                        zewnętrznych ogółem: POJAZDY DROGOWE: 93,2 %; SAMOLOTY 4,8 %; KOLEJ 1,6 %,
                        ŻEGLUGA 0,4%
                        Przewozy kolejowe mogą rozładować korki w ruchu drogowym, zapobiegając jeszcze
                        większej degradacji zniszczonych polskich dróg.
                        Wybierzmy kolej!
              • www.zieloni-bialystok.w.pl Mit o tym, że w Polsce dużo dokłada się do kolei: 14.02.07, 21:03
                Mit o tym, że w Polsce dużo dokłada się do kolei:
                Porównanie Polska – Czechy:
                Powierzchnia: 313 tys. km kw. – 79 tys. km kw.
                Liczba ludności: 38,4 miliona – 10,3 miliona
                Liczba uruchamianych pociągów na dobę: 3802 – 7700
                Liczba pasażerów przewiezionych przez kolej: 283 268 tys. – 171 984 tys.
                Wydatki na infrastrukturę w latach 2000-2003 w mln Euro: 1159 – 2237
                Dotacja w procentach przychodów operacyjnych przewoźników regionalnych: 5,9% –
                20,3%
                Udział dotacji w PKB: 0,08 – 0,38
                Dane za: raporty roczne przedsiębiorstw kolejowych w: Przegląd komunikacyjny
                grudzień 2005, Karol Trammer: „Kolej dla Ludzi” w magazyn Obywatel nr 2 (22),
                Centrum Statystyki Kolejowej (na podstawie: Kowalski B. „Funkjonowanie
                przewozów regionalnych w województwie mazowieckim” referat konferencyjny,
                Warszawa 2003 r.)

                Równie żenująco wypada porównanie ilości państwowych dotacji do polskiej kolei
                w porównaniu do dotowania kolei w np. Niemczech, Holandii, Anglii itp. -
                logiczne, że odpowiednio doinwestowana kolei jest nowoczesna, szybka, wygodna i
                konkurencyjna.

                POLSKA: WIELKI KRAJ - UPADAJĄCA I BIEDNA KOLEJ ?
                Społeczne i ekonomiczne aspekty rozwoju Polskich Kolei Państwowych
                POLSKA W EUROPIE
                Łączna długość linii kolejowych PKP: ok. 23.500 km Długość linii, po których
                kursują pociągi pasażerskie i towarowe: ponad 17.000 km Pod tym względem Polska
                należy do czołówki krajów Unii Europejskiej i... I na tym wskaźniku kończy się
                nasza europejska dominacja!
                Koleje czeskie i austriackie, pięciokrotnie od nas mniejsze pod względem
                powierzchni kraju, liczby mieszkańców i długości linii, przewożą rocznie niemal
                190 milionów pasażerów... Niemcy – 1,7 mld pasażerów, koleje brytyjskie – 959
                milionów... W MINIONYM ROKU PKP PRZEWIOZŁY 283.267.800 PASAŻERÓW. (CZYLI 6 X
                MNIEJ NIŻ KOLEJE NIEMIECKIE, 3 X MNIEJ NIŻ BRYTYJSKIE)
                Przychody kolei austriackich (543 mln EUR) są porównywalne z przychodami PKP
                (513 mln EUR), zaś KOLEJE NIEMIECKIE OSIĄGAJĄ PRZYCHODY NIEMAL
                DWUDZIESTOKROTNIE WYŻSZE NIŻ POLSCY PRZEWOŹNICY (9,6 MLD EUR); KOLEJE
                FRANCUSKIE – DWUNASTOKROTNIE WYŻSZE (6,2 MLD EUR), BRYTYJSKIE – DZIESIĘĆ RAZY
                WYŻSZE (5,6 MLD EUR).
                Belgia, kraj dziesięciokrotnie mniejszy niż Polska osiąga przychody z przewozów
                pasażerskich po trzykroć wyższe niż kolej w Polsce – 918 milionów euro
                rocznie...
                Ilość przejazdów w PKP przypadających na 1 mieszkańca jest najniższa spośród 10
                czołowych europejskich kolei: w Austrii – 22 przejazdy, w Holandii i Niemczech –
                20 przejazdów. A w Polsce – 7 przejazdów...
                Średnio licząc każdy mieszkaniec naszego kraju odbywa rocznie najkrótszy w
                Europie przejazd kolejami – krótszy nawet niż jego sąsiedzi z Czech, Węgrzy czy
                Austriacy. Francuz przejeżdża średnio ponad 1200 kilometrów rocznie, Austriak
                1017, Czech – 705, Węgier – 726, Polak – 521 kilometrów. O sześćdziesiąt
                kilometrów mniej niż dwa lata wcześniej...
                Takie czynniki, jak: powierzchnia Polski, liczba mieszkańców, korzystny układ
                geograficzny kraju, kilka aglomeracji liczących od 500 tysięcy do 3 mln
                mieszkańców są wyjątkowo sprzyjające komunikacji kolejowej. Dlaczego zatem tak
                słabo wykorzystujemy nasze atuty?
                W 51.078 wypadkach na drogach rannych zostało prawie 63,9 tys. osób – a zatem
                można powiedzieć, iż rany odnieśli wszyscy bez wyjątku mieszkańcy Leszna,
                powiatowego miasta w Wielkopolsce! Na krajowych drogach zginęło w minionym roku
                5.640 osób. Dokładnie tylu mieszkańców liczy jedna z polskich gmin – Łączna w
                Świętokrzyskiem. 1 rok = 1 wymarła gmina... W latach 1989-2003 w wypadkach
                drogowych zginęły 99.663 osoby, a 1.004.970 osób odniosło rany. Łączna liczba
                wypadków drogowych: zabici: 68.601 osób ranni: 692.135 osób Wypadki w latach
                1991-2000:
                Łączna liczba WYPADKÓW KOLEJOWYCH: zabici: 5.917 (w tym z winy PKP: 85) osób
                ranni: 8.592 (w tym z winy PKP: 602) osoby
                Średnio rocznie ginęło na drogach 6.860 osób. Na kolei – 592 osoby, głównie na
                przejazdach kolejowych w wyniku nieostrożności kierowców. Z winy PKP – średnio
                8 osób.
                Prawie 94% przewozów PKP odbywa się dzisiaj z wykorzystaniem trakcji
                elektrycznej. Kolej radykalnie zmniejszyła zużycie paliw płynnych do napędu
                lokomotyw, zastępując lokomotywy spalinowe elektrycznymi. Co to oznacza dla
                środowiska? Ani mniej, ani więcej: czystość. Po prostu. Do przewiezienia 1400
                ton ładunku na dowolną odległość potrzeba: 200 samochodów typu Star albo 50
                TIR-ów albo po prostu 1 POCIĄG. Do przewozu 1400 ton ładunku i pracy pełną
                mocą można użyć: 1 lokomotywy ST 43 – 367,5 kg paliwa/godzinę 234 samochodów
                STAR 200 – łącznie 5 791,5 kg paliwa/godzinę (zużycie ok. 16 razy więcej niż
                jedna lokomotywa) 175 samochodów JELCZ 315 – łącznie 6 335 kg paliwa/godzinę
                (zużycie ok. 17 razy więcej niż jedna lokomotywa) Emisja zanieczyszczeń
                emitowanych przez kolej do środowiska naturalnego jest zdecydowanie niższa niż
                w przypadku transportu drogowego, który odpowiedzialny jest za 80%
                zanieczyszczeń. Tlenem zużytym przez 1 samochód ciężarowy w ciągu 1 godziny
                jazdy mogłoby, w tym samym czasie, oddychać 200 osób. Przy przewozie 1400 ton
                ładunku karawana samochodów ciężarowych zużywa tlen niezbędny do życia 46.800
                osób. Aż 5 drzew produkuje ilość tlenu niezbędną do pracy silnika 1 samochodu
                ciężarowego.
                Według raportów Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, straty z tytułu
                kosztów wypadków drogowych wyniosły w 2003 roku 16,3 miliarda złotych. To 2,11
                procent Produktu Krajowego Brutto! Połowa rocznego budżetu służby zdrowia. I
                jednocześnie, dla porównania, jest to ponad 30 razy więcej niż tegoroczna
                dotacja do kolejowych przewozów regionalnych! Taka kwota wystarczyłaby do
                zmodernizowania 4.500 kilometrów sieci kolejowej...
                W POLSCE NADAL NIE WYCIĄGA SIĘ WNIOSKÓW Z FAKTU, ŻE NA ZMODERNIZOWANYCH TORACH
                POCIĄGI MOGĄ OSIĄGAĆ PRĘDKOŚĆ 160-200 KILOMETRÓW NA GODZINĘ (PRZYPOMNIJMY –
                DOZWOLONA PRĘDKOŚĆ JAZDY NA AUTOSTRADZIE: 130 KM/H). JUŻ DZIŚ Z WARSZAWY DO
                POZNANIA, KATOWIC I KRAKOWA POCIĄGI JADĄ NIEWIELE PONAD 2,5 GODZINY. CZYLI O
                DWIE GODZINY KRÓCEJ NIŻ SAMOCHODY! A jednocześnie, z powodu starej
                infrastruktury, jest jeszcze wiele odcinków pozwalających na jazdę z maksymalną
                prędkością... 20-40 km/h!
                Tylko w pierwszych 9 miesiącach 2004 roku na polskim rynku pojawiło się 800
                tysięcy używanych samochodów, sprowadzonych do Polski z Europy Zachodniej.
                Łącznie na drogach naszego kraju jeździ obecnie 15.900.000 pojazdów, w tym 11,2
                mln samochodów osobowych i 2,2 mln ciężarowych. Ani jedna złotówka z akcyzy
                płaconej przy zakupie paliwa – w tym również przez PKP CARGO (do lokomotyw
                spalinowych) nie trafia do przewoźnika kolejowego!
                • aron2004 Re: Mit o tym, że w Polsce dużo dokłada się do ko 14.02.07, 21:30
                  chodzi o to że polska kolej ma w d... pasażerów, nie rozumiesz tego? Ta kolej w
                  ogóle nie jest przyjazna dla pasażerów, potrafi tylko żądać coraz więcej kasy
                  za mniej połączeń. A w pociągach brud, smród, syf i tak dalej.

                  Jeżeli uważasz żę polska kolej ma za mało pieniędzy to oddaj pół SWOJEJ pensji
                  na kolej może stanie na nogi. Ja nie zamierzam dopłacać do tego syfu, gdzie
                  pracuje więćej biurw niż maszynistów i konduktorów.
                  • www.zieloni-bialystok.w.pl wiesz ile kosztuje utzrymanie samochodu :)? 14.02.07, 22:03
                    dziecko wiesz ile kosztuje utzrymanie samochodu :)?

                    policza sobie wsyztskie koszty i porównaj
                    • aron2004 Re: wiesz ile kosztuje utzrymanie samochodu :)? 14.02.07, 22:07
                      www.zieloni-bialystok.w.pl napisał:

                      > dziecko wiesz ile kosztuje utzrymanie samochodu :)?

                      a wiesz ile kosztuje utrzymanie karetki pogotowia?

                      Ogromne pieniądze.

                      Dlatego proponuję zlikwidować wszystkie samochody i karetki pogotowia, a jak
                      ekolog będzie miał zawał, to niech jedzie do szpitala pociągiem.
                      • aron2004 Re: wiesz ile kosztuje utzrymanie samochodu :)? 14.02.07, 22:08
                        w krajach zachodnich prawie nikt już samochodem nie jeździ, wszyscy jeżdża
                        koleją i tramwajami tylko Polska jak głupia inwestuje w drogi... Ech co za
                        zaściankowość.
                        • www.zieloni-bialystok.w.pl polecam wizyte w Holandii, Niemczech 14.02.07, 22:13
                          polecam wizyte w Holandii, Niemczech

                          zdziwilbys sie ile osob dojezdza pociagiem
                          • aron2004 Re: polecam wizyte w Holandii, Niemczech 14.02.07, 22:16
                            no właśnie. I spójrz na wyniki sprzedaży firm samochodowych w Holandii i w
                            Niemczech. Liczba sprzedanych samochodów = zero. Tam ludzie przeszli na kolej i
                            mają rację.
                            • www.zieloni-bialystok.w.pl przeczytaj poprzednie=powtórze raz jeszcze 14.02.07, 22:27
                              Koleje czeskie i austriackie, pięciokrotnie od nas mniejsze pod względem
                              powierzchni kraju, liczby mieszkańców i długości linii, przewożą rocznie niemal
                              190 milionów pasażerów...

                              Niemcy – 1,7 mld pasażerów,

                              koleje brytyjskie – 959 milionów...

                              W MINIONYM ROKU PKP PRZEWIOZŁY 283.267.800 PASAŻERÓW. (CZYLI
                              6 X MNIEJ NIŻ KOLEJE NIEMIECKIE,
                              3 X MNIEJ NIŻ BRYTYJSKIE)

                              Przychody kolei austriackich (543 mln EUR) są porównywalne z przychodami PKP
                              (513 mln EUR), zaś

                              KOLEJE NIEMIECKIE OSIĄGAJĄ PRZYCHODY NIEMAL DWUDZIESTOKROTNIE WYŻSZE NIŻ POLSCY
                              PRZEWOŹNICY (9,6 MLD EUR);

                              KOLEJE FRANCUSKIE – DWUNASTOKROTNIE WYŻSZE (6,2 MLD EUR),

                              BRYTYJSKIE – DZIESIĘĆ RAZY WYŻSZE (5,6 MLD EUR).

                              Belgia, kraj dziesięciokrotnie mniejszy niż Polska osiąga przychody z przewozów
                              pasażerskich po trzykroć wyższe niż kolej w Polsce – 918 milionów euro
                              rocznie...

                              Ilość przejazdów w PKP przypadających na 1 mieszkańca jest najniższa spośród 10
                              czołowych europejskich kolei:
                              w Austrii – 22 przejazdy,
                              w Holandii i Niemczech – 20 przejazdów.
                              A w Polsce – 7 przejazdów...

                              Średnio licząc każdy mieszkaniec naszego kraju odbywa rocznie najkrótszy w
                              Europie przejazd kolejami – krótszy nawet niż jego sąsiedzi z Czech, Węgrzy czy
                              Austriacy.
                              Francuz przejeżdża średnio ponad 1200 kilometrów rocznie,
                              Austriak 1017,
                              Czech – 705,
                              Węgier – 726,
                              Polak – 521 kilometrów. O sześćdziesiąt kilometrów mniej niż dwa lata
                              wcześniej...
                              • aron2004 Re: przeczytaj poprzednie=powtórze raz jeszcze 14.02.07, 22:29
                                dokładnie. W Niemczech, Austrii i Wielkiej Brytanii nikt nie jeździ samochodem,
                                nie ma też karetek pogotowia
                      • www.zieloni-bialystok.w.pl zebys w tej karetce umarł w korku drogowym 14.02.07, 22:12
                        a jatobie zycze zebys w tej karetce umarł w korku drogowym

                        wtedy pozałujesz ze wiekszosc ludzi nie wybrała kolei :)
                        • aron2004 Re: zebys w tej karetce umarł w korku drogowym 14.02.07, 22:13
                          jak jest korek to karetka zasuwa po pasie zieleni albo po chodniku, o ile jakiś
                          idiota nie nastawiał tam słupków. A ja mam nadzieję że nie dostaniesz zawału.
                          Bo wtedy karetka może nie przyjechać, bo rozwaliła zawieszenie na
                          nieremotnowanej drodze, bo przecież pieniądze poszły na dotacje do PKPowskich
                          urzędników.
                          • aron2004 Re: zebys w tej karetce umarł w korku drogowym 14.02.07, 22:14
                            a tak w ogóle to po co ekologom karetki, oni się wyleczą ziołami z Doliny
                            Rospudy
                            • www.zieloni-bialystok.w.pl karetki z łowcami skór sam bys chyba nie chciał 14.02.07, 22:22
                              karetki z łowcami skór sam bys chyba nie chciał
                              • aron2004 Re: karetki z łowcami skór sam bys chyba nie chci 14.02.07, 22:23
                                no nie, zawał przecież można wyleczyć ziołami z Doliny Rospudy. Karetki to
                                marnowanie pieniędzy
                                • www.zieloni-bialystok.w.pl www.slawni-wegetarianie.w.pl -wegetarianizm-wszyst 14.02.07, 22:34


                                  WWW.SLAWNI-WEGETARIANIE.W.PL -WEGETARIANIZM-WSZYSTKO O DIECIE
                                  BEZMIĘSNEJ - ZDROWSZEJ, EKOLOGICZNEJ, POLECANEJ PRZEZ LEKARZY, DIETETYKÓW -
                                  WEGETARIANIE OD JEZUSA DO EINSTEINA, NAUKOWCY, ARTYŚCI, TWÓRCY, GWIAZDY MUZYKI,
                                  FILMU

                                  NAJZDROWSZY JEST WEGETARIANIZM=BEZ TABLETEK I BEZ WSZYSTKICH CHORÓB:
                                  RAKA, SERCA, ŻOŁĄDKA, MIAŻDZYC, ZAWAŁU, WYLEWU, CUKRZYCY,90% ZATRUĆ,
                                  OTYŁOŚCI,BSE (SZALONE KROWY)PTASIEJ GRYPY, SARS, PRYSZCZYCY(ŚWINIE) PASOŻYTÓW=
                                  o99%MNIEJ CHORÓB SERCA,95%mniej raka-dane z najszacowniejszego pisma
                                  medycznego "British Medical Journal" =wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11
                                  tys. osób-wegetarian. Badania nazwane"Studiami Oksfordzkimi", określiły
                                  pozytywne konsekwencje zdrowotne diety wegetariańskiej.

                                  WEGETARIANIZM=RADOŚĆ JEDZENIA BEZ CHORÓB,ZABIJANIA=SMACZNIEJ,ZDROWIEJ,SZYBCIEJ,
                                  TANIEJ

                                  SŁAWNI WEGETARIANIE:Pamela Anderson,Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner,
                                  Kim Basinger+ Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby,Bono
                                  (U2),Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule,
                                  KRS-One, RZA, Bruce Lee...Jezus, Platon,Sokrates,
                                  LeonardoDaVinci,Newton,Darwin, Einstein,Edison,Tesla,Kafka, Tołstoj,Wolter,
                                  Ghandi, Twain, Rifkin

                                  WEGETARIANIE SĄ SZCZĘŚLIWSI,ZDROWSI=MAJĄ SPOKOJNE SUMIENIE NIE CHORUJĄ=BEZ
                                  MIĘSA= BEZ WSZYSTKICH WEGETARIANIE NIE PIJĄ ALKOHOLU,NIE PALA,NIE NARKOTYZUJA
                                  SIĘ
                                  NAJLEPIEJ NIE CHOROWAĆ=JAK? WIECZNIE CHORZY
                                  POLACY:MIESO,MLEKO,WÓDKA,PAPIEROSY,KAWA=LEPIEJ ZYĆ ZDROWO I NIE
                                  CHOROWAĆ,ZAPOBIEGAĆ NIŻ BEZSKUTECZNIE SIĘ LECZYĆ=CZY TO NIE ZNAK BY PRZESTAĆ
                                  JEŚĆ MIĘSO?
                          • www.zieloni-bialystok.w.pl Rodwiedz korki we Warszawie i Los Angeles 14.02.07, 22:20
                            odwiedz Warszawę, zobaczysz ze zascianbkowy Białystok nie wie co to korki

                            w Los Angeles kloncerny samochodwe wykupiłi i celowo doprowadziy do upadku
                            kolei i tramwajów

                            obecnei Los Angelse to tzw"miasto samochodowe - pomimo ze 70% powierzchni to
                            drogi wielopasmowe autostrady i parkingi (przecietne miasto ma na te cele tylko
                            10-20% powierzchni) Los Angeles znane jest z najwiekszych korów i smogu

                            na tej podstaiwe sformułowano paradokslane prawo, że budowa nowych dróg
                            powoduje zwiększenie korków i pogarsza warunki jazdy na skutek wzbudzania ruchu
                            drogowego
                            • aron2004 Re: Rodwiedz korki we Warszawie i Los Angeles 14.02.07, 22:22
                              no pewnie, ludzie masowo uciekają z Los Angeles do np. Grudziądza żeby
                              pojeździć sobie tramwajem!!!

                              Buahahahahaha

                              dawno takiego dobrego dowcipu nie słyszałem
                              • www.zieloni-bialystok.w.pl w usa bez samochodu zdechniesz z głodu 14.02.07, 22:31
                                „To, co miało oszczędzić czas doprowadziło do tego, że statystyczny amerykański
                                kierowca spędza w samochodzie 443 godziny rocznie, czyli 55 8-godzinnych dni
                                roboczych lub inaczej, 11 roboczych tygodni rocznie za kierownicą” (za: Solving
                                Sprawl, The Sierra Club Rates States, Sierra Club, San Francisco, 1999,
                                www.sierraclub.org/sprawl/report99).

                                a ty ile spedzasz czasu w samochdozie - tak jak w USA 4-5 godzin DZiennei ?
                                • aron2004 Re: w usa bez samochodu zdechniesz z głodu 14.02.07, 22:41
                                  ja spędzam w samochodzie czasami 0 godzin dziennie, a czasami kilkanaście bo
                                  taka jest specyfika mojej pracy.

                                  Skoro tym Amerykanom tak źle w samochodach, to dlaczego nie przeniosą się do
                                  KRLD gdzie nie ma korków i wszyscy jeżdżą komunikacją zbiorową? Po co tak się
                                  męczą?
                                  • aron2004 Re: w usa bez samochodu zdechniesz z głodu 14.02.07, 22:43
                                    no i po co te tysiące ludzi pchają się do USA, skoro tam są takie straszne
                                    korki i w ogóle życie jest takie straszne? Zamiast zamieszkać w szałasie w
                                    Dolinie Rospudy pchają się te głupki do Los Angeles gdzie smog i korki i stoja
                                    w kolejkach po wizę. Dlaczego ludzie nie wiedzą co jest dla nich dobre?
                            • aron2004 Re: Rodwiedz korki we Warszawie i Los Angeles 14.02.07, 22:23
                              no widzisz czyli nie trzeba budować nowych dróg i remontować starych, trzeba
                              przerzucić sie na kolej. Będzie cudownie jak w KRLD. I wszyscy ludzie z Los
                              Angeles utrudzeni smogiem przeprowadzą się do POlski.
                              • Gość: Krab Re: Rodwiedz korki we Warszawie i Los Angeles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 07:13
                                aron2004 napisał:
                                I wszyscy ludzie z Los Angeles utrudzeni smogiem przeprowadzą się do POlski.

                                No , z tym to juz przesadziłeś po co nam te otyłe głupole ????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja