Stomatologia na Branickiego do likwidacji

IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 14:26
I znowu Urząd Marszałkowski macza swoje wstrętne paluchy w
służbie zdrowia. Jak widać siedzą tam sami eksperci do psucia, a
wiedza do wymaganego zagadnienia to sprawa drugorzędna dla
urzędników. "Co by tu znowu zepsuć" - zastanawiają się urzędasy.
Kochani urzędnicy! My, pacjenci życzymy wytrwałości w psuciu i
korzystania z naszej służby zdrowia. Będziemy pamiętac o Was
podczas najblizszych wyborów.
    • Gość: Pacjent Re: Stomatologia na Branickiego do likwidacji IP: *.tkb.net.pl 30.04.03, 12:22
      Takie są efekty gdy rolnik nie mający kompetencji ,a tylko
      przekonanie że zna się na służbie zdrowia "reformuje"czytaj
      likwiduje placówki.Jego referencje???-kierował służbą zdrowia w
      gminie.Jaka następna placówka? Budynek szpitala gruźliczego na
      warszawskiej połozony jest w atrakcyjnym miejscu..........
      • Gość: anka1 Re: Stomatologia na Branickiego do likwidacji IP: 212.33.74.* 30.04.03, 13:15
        myslicie ze oni sie tzw. szarym pacjentem przejmuja ? ich stac na prywatnego
        stomatologa...
    • Gość: ABC Re: Stomatologia na Branickiego do likwidacji IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 13:27
      Choć nieco z innej beczki ale przy okazji: Życzę Tołwińskiemu z
      U.M. aby go wysyfiło i żeby trafił na dermatologię po
      przenosinach - chyli na Żurawią do sali po zlikwidowanej (a
      jakże) pralni - bo tak oto sobie wymyslił wizję dermatologii
      (świętej pamięci). A w ogóle to po co ta służba zdrowia? Pryszcz
      na d. wicemarszałka.
    • Gość: focus Re: Stomatologia na Branickiego do likwidacji IP: 195.245.213.* 30.04.03, 17:38
      Tak się dzieje, gdy marszałkiem ( v-ce) zostaje "chłop z chłopa". Na wiosce do leczenia i znieczulania zawsze służył bimber, więc niech "miastowe" bimbrem zneczulają obolałe zęby - myśli sobie Tołwiński.
      Jest to kolejny przykład destrukcyjnych działań pana Tołwińskiego. Pamiętam, że nie tak dawno, za sprawą tego PSL-owskiego kacyka wyrzucono lekarzy z przychodni przy ulicy Wyszyńskiego ( dawna przychodnia kolejowa). Ludzie na "gruzach" upadłej przychodni uruchomili gabinety lekarskie, wkładając w to mnóstwo własnej kasy, a ten koleś jednym podpisem wyrzuca ich i przejmuje budynek na nowy urząd marszałkowski. Klasyczne, bolszewickie metody. Czy to tak ma wyglądać demokracja i samorządność w kraju mającym aspiracje przystąpienia do rodziny demokratycznych krajów Europy.
      A teraz w trakcie "marszu do Europy" pan Tołwiński likwiduje jedyną w województwie specjalistyczną przychodnię stomatologiczną. Jestem pewien, że zaoszczędzone na naszych chorych zębach pieniądze, przeznaczy na wyremontowanie budynku na nową siedzibę dla siebie i swoich urzędasów. Napewno powstanie wspaniały pałac z aluminium i szkła. Wtedy będziemy już europejczykami pełną gębą.
Pełna wersja