Gość: rowerzyk
IP: w3cache:* / *.gazeta.pl
02.05.03, 22:48
W Bialymstoku sprzedaje sie co roku mnostwo dobrych rowerow, a jeszcze
wiecej tych slabszych. Co sie z nimi potem dzieje? Stoja w piwnicach? Sluza
do wozenia na bagazniku samochodu?
Moze by tak wybrac sie gdzie razem? Wiecie jak fajnie jezdzi sie w grupie?
Mam propozycje. Niech kazdy kto ma rower i chce sie czasami przejechac, a
nie wie gdzie, albo nie ma z kim, albo mu sie samemu niechce, niech sie
odezwie. Zorganizujmy sobie regularne wycieczki. Takie prawdziwe wycieczki,
bez liczenia sredniej, przejechanych kilometrow, scigania sie pod kazda
napotkana gorke.
Mamy naprawde ladne lasy, a i tuz pod miastem jest gdzie pojezdzic. Np
Pietrasze, lotnisko, Olmonty, Hryniewicze. Brak kondycji? A po co ona?
Chcecie sie scigac? To pod Sprint zapraszam. W niedziele, o 10 :)))
Zapraszam do dyskusji.