Trzeba zmienić sposób myślenia

IP: *.pl 09.03.07, 11:05
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: MARTINES Trzeba zmienić sposób myślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:10
      Nie zgadzam sie z tezą że Białystok to miasto zaściankowe. Owszem brakuje nam
      nieco do prawdziwej metropoli ale jest to do nadrobienia. To jak nas
      postrzegają w kraju w dużej mierze zależy od naszych władz a nie od samych
      mieszkańców. Jeśli ludzie widza że władza jest aktywna, promiejska,
      prorozwojowa to i sami nabierają ochoty na wiekszą aktywność. Często jeżdżę po
      kraju w delegacje, szkolenie itp. i wiem że Białystok postrzegany jest jako
      taka "zabita dechami wiocha" W rozmowach z mieszkańcami inncyh regionów widze w
      na ich twarzach obraz politowania i współczucie ż emusze mieszkac w
      Białymstoku. Takie Kononowicze dopełniają fatalnego obrazu naszego miasta.
      Dopiero krótka rozmowa, czasem wizyta w Białymstoku DIAMETRALNIE zmienia ocenę
      naszego miasta!!! Napradę nie mamy się czego wstydzić. Wręcz przeciwnie jest
      sporo rzeczy które nas wyróżnia na tle kraju; niespotykany układ ulic,
      połączenie starej i nowej architektury, piękny Pałac Branickich (gdzie jest
      drugi taki w kraju w centrum dużego miasta?). Poza tym my sami jesteśmy
      niesamowici; nasza gościnność, uprzejmość i otwartość naprawdę robi wrażenie na
      przyjezdnych. Brakuje nam wiekszej promocji czy tez wręcz ekspansji w kraj.
      Musimy pokazać się z jak najlepszej strony, pokazać że Białystok to nie tylko
      Kononowicz, babuszki w chustach i furmanki jak w filmie "Piłkarski poker"...Ale
      to robota dla wałdz miasta. My możemy tylko wspomagać i wmacniac taki proces
      swoja działalnością. Brakuje nam np. jakieś porządniej imprezy kulturalnej
      ogólnokrajowej. Spójrzcie że jeszcze niedawno Łódź była postrzegana jako szara,
      robotnicza "dziura" gdzie nic się nie dzieje. Kilka imprez, klika matriałów w
      TV i miasto zupełnie zmieniło wizerunek na arenia krajowej. Ja w kazdym razie
      nie czuje ani zażenowania, ani jakiegoś wstydu że jestem z Białegostoku.
      Mieszkałem kiedyś w Wawie, często podrózuje służbowo i znam wartośc mojego
      miasta, mojego Białegostoku. Bądźmy z niego dumni!
    • Gość: mis_fis magnes nie magnez panie redaktorze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:14
      :)
      • Gość: szczupak nie śledz Re: magnes nie magnez panie redaktorze.. IP: *.dsl.bell.ca 23.03.07, 16:04
        Zaścianek nic więcej. Redaktorzy nie są w stanie wykonać rzetelnej korekty? Ech
        ta polszcza... shame, shame, shame.
    • Gość: twórca Kononowicza I co boli was Kononowicz? IP: *.koba.pl 10.03.07, 10:18
      Tadeusz Truskolaski, "Grzech zaściankowości", "Gazeta Wyborcza" 2 marca 2007:
      "Kononowicz? Czyżby tylko w Białymstoku zdarzały się tego typu indywidualności i
      cwaniacy, próbujący na nich żerować? "

      List otwarty

      O jakich to "cwaniakach" Pan mówi? Czyżby o mnie? Więc żądam dowodów. W jaki to
      niby sposób "żeruję" na Kononowiczu? Kononowicz nie jest żadną indywidualnością.
      To karykatura "polityka". Poprzez niego pokazałem jaka jest mentalność na
      Podlasiu w XXI wieku.
      A najgorsze cechy ludzi władzy w tym mieście to: nepotyzm, mściwość, wyrzucanie
      z pracy za poglądy polityczne.
      W pozorowanym "konkursie" na ważne stanowisko w mieście wygrała koleżanka z
      liceum Pana Żywno. W nadzorowanym przez Pana Powiatowym Urzędzie Pracy nie
      otrzymałem jeszcze ani jednej oferty pracy. Nie liczą się kwalifikacje. Nie
      powołał mnie Pan do Społecznej Komisji Mieszkaniowej.
      Pan już przegrał Panie Truskolaski. Przegrał Pan, gdyż młodzi, wykształceni
      ludzie marzą tylko aby wyjechać z tego miasta i znaleźć godną pracę, za uczciwe
      wynagrodzenie.

      Marek Czarniawski
      • bogo2 Re: I co boli was Kononowicz? 10.03.07, 11:14
        bez przesady...
        moze jestes mlody, wyksztalcony i marzysz , zeby stad wyjechac i znalezc godna
        prace za uczciwe wynagrodzenie..
        who cares ?... to tylko twoje marzenia...!
        jezeli starczy ci odwagi, to wyjedziesz, znajdziesz godna prace i za godziwe
        wynagrodzenie...
        jak sie to stanie,to przestaniesz sie przejmowac panami truskolaskimi...
        chyba ze bedziesz mial $$$$$$$$$$$$$ i bedziesz chcial zainwestowac w
        bialymstoku...jak kamikadze jakis....?



        Gość portalu: twórca Kononowicza napisał(a):

        > Pan już przegrał Panie Truskolaski. Przegrał Pan, gdyż młodzi, wykształceni
        > ludzie marzą tylko aby wyjechać z tego miasta i znaleźć godną pracę, za
        > uczciwe wynagrodzenie.

        > Marek Czarniawski
    • Gość: białostoczanin Przepraszam, a kim jest Michał Gil? IP: *.csk.pl 10.03.07, 10:42
      Przepraszam, a kim jest Michał Gil? Może i jestem ignorantem, ale jakoś nic mi
      nie mówi to imię i to nazwisko. Nie mam nic przeciwko, gdyby okazał się
      jedynie "zwykłym" białostoczaninem (wtedy to bardzo ładny gest Gazety, że
      wydrukowała polemikę), ale jesli jest "kimś", to Gazeta mogłaby go przedstawić.
      Miałbym jasność czyje poglądy się mi "podaje".
      • Gość: adamos Re: Przepraszam, a kim jest Michał Gil? IP: *.icpnet.pl 18.05.07, 21:01
        Michał G., jak zresztą wielu prawdziwych Polaków, jest lokalnym patriotą
        białostockim, którego wiedza o mieście, z tego co wiem, wynika wyłącznie z
        autopsji i prywatnych obserwacji. Miałem okazję uczestniczyć w jednej z
        organizowanych przez niego krajoznawczych wycieczek po Białymstoku i okolicach
        i, jako osoba z centralnej Polski, muszę stwierdzić, że wycieczka ta ugruntowała
        moje dobre wrażenie o ścianie wschodniej. Zdecydowanie można zauważyć różnice,
        szczególnie w sposobie kontaktu między ludźmi, ale inny nie znaczy gorszy.
        Właściwie nie wiem czego Wy sie kochani Białostocczanie tak wstydzicie. Z taką
        ilością kościołów ;) ? A serio to uważam, że np. Warszawa -brudna i pozbwiona
        centrum- ma więcej powodów do wstydu niż Białystok. Jesteś tym za kogo sam
        siebie uważasz. Zgadzam się, że zmiany należy zaczynać od sposobu myślenia,
        najlepiej swojego, a co do wcześniejszych postów - jak ktoś marzy o podróżowaniu
        i myciu naczyń za granicą, to obawiam się nie zatrzyma go żadne wynagrdzenie.
        Zresztą nie to jest tematem artykułu.
Pełna wersja