Gość: augustowianeczka IP: 212.33.94.* 22.03.07, 10:49 Sensowny czlowiek ten Nazarko! Dzieki takim jak on Bialystok ma szanse byc miatem, z ktorego nie tylko nie chce sie wyjezdzac, ale tez chce sie do niego wracac! Oby tak dalej, Panie Rektorze! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
www.zieloni-bialystok.w.pl Politechnika=postkomunistyczny mentalny beton 22.03.07, 11:22 Politechnika=Tur,Truskolaski, postkomunistyczny mentalny beton WWW.ZASCIANKOWOSC.W.PL WWW.HIPERMARKETY.W.PL PODLASIE BEZ SEJMIKU, OBWODNIC I KASY UNII EUROPEJSKIEJ. PODLASKIE AFERY, WYBORY, ŁAPOWKI, HIPERMARKETY- WSZYSCY PODLASCY POLITYCY TO ZAŚCIANKOWI OSZUŚCI, ZŁODZIEJE (LOTNISKA,OPERY,SPRZECZNE Z PRAWEM UNII EUROPEJSKIEJ OBWODNICE,UPADEK KOLEI,GOSPODARKI) www.zaciankowosc.w.pl www.hipermarkety.w.pl wybory,łapowki,hipermarkety-prawda o wszystkich partiach,politykach kto buduje za publiczne pieniazki zawsze zarabia, koszty, koszty, koszty :) "Wróćmy do tematu wykorzystywania nauki w praktyce. Trwa zażarta dyskusja na temat obwodnicy Augustowa i Doliny Rospudy. Na politechnice nie brakuje fachowców od dróg i ochrony środowiska. Nie pamiętam, żeby zabierali głos w tej kwestii. - Trudno jest te sytuacje skomentować. Wokół Rospudy pojawiło się już tyle prawd i mitów, że nie wiem, po czyjej stronie stoi racja. Uważam jedynie, że ostateczne stanowisko w tej sprawie powinno być wyważone, a ostateczna decyzja oparta na rzetelnych badaniach, a nie emocjach. Jeżeli zaś chodzi o moich pracowników, do tej pory nikt się nie zgłosił do politechniki jako uczelni z prośbą o pomoc w opracowaniu ekspertyz. Za to odbyło się u nas spotkanie rektorów wszystkich białostockich uczelni i przyjęto stanowisko postulujące dyskusję merytoryczną opartą na ekspertyzach naukowych. " alez to przeciez dwoch czlowoych "ekspertow" z Politechniki a raczej naukowych prostytutek za pieniadze inwestora udowadnialo ze wariant zniszczenia Rospudy jest nieszkodliwy - prof. Kwiatkowski oraz dr. Nytko pseudonaukowa prostytucja - "ekspert" za pieniądze GDDKIA twierdzi cos innego niż większość polskich naukowców pomija najważniejszy fakt: GDDKIA NAJPIERW wybrało wariant obwodnicy prze bagno - bo uważali ze bagna są „bezwartościowe” i będzie taniej niż wywłaszczać rolników wzdłuż istniejących dróg (trasy na Chodorki, a kiedy zorientowali się, że to był błąd (bagna Rospudy to unikat jak Puszcza Białowieska) zaczęli szukać „pseudoekspertów” którzy za kasę napiszą, że droga nic nie zniszczy wiadomoscicsk.blog.onet.pl/2,ID180491658,index.html GDDKiA manipulowała z wyborem wariantów do analizy inwestycji transportowej, po to by przepchnąć swój wariant. Zapewne decyzja była już podjęta gdy pisano papiery, i opracowanie miało tylko wykazać słuszność z góry założonego przebiegu. Pod to dobrano warianty- jeden prosty na skróty, inne półkoliście wokół niego. Pobieżność jakich mało, a wynagrodzenie ktoś za taką analizę pobrał. Rządowe warianty: - Niestety, analiza była nie niezależna, ale rządowa (niezależna analiza jest jeszcze na etapie opracowywania przez Scott Wilson). Pominięto dwa najtańsze warianty. Najkrótszy, który w całości omija dolinę Rospudy, oraz najtańszy wariant wschodni, pokrywający się z istniejącą drogą i tylko w Augustowie przechodzący estakadą przy torach nad istniejącą drogą. pozarządowe warianty- najszybszy i najtańszy Nawet gdyby pod uwagę nie brano kryteriów ekologicznych, to obecnie realizowany wariant za astronomiczne 25 mln PLN za 1 km (najdroższa droga w Polsce!) nie miałby najmniejszych szans. Ale przecież Unia Europejska narzuca prawem analizy wielokryteriowe. To, co zrobiła GDDKiA to jedno wielkie oszustwo. Ci ludzie oszukują opinię publiczną twierdząc iż postępowano zgodnie z prawem, i robią to (...) ze świadomością, że nie mają racji i złamali prawo. Opr. Adam Fularz/ TransportInfo 2007-02-16 www.bstok.pl/?o=radio#15517 Komisja wysłała tydzień temu list do Polski, domagający się wstrzymania budowy obwodnicy Augustowa. Ostrzegła też, że jeśli Warszawa tego nie zrobi, skieruje sprawę do unijnego trybunału sprawiedliwości, który - w przypadku stwierdzenia złamania unijnego prawa - może zasądzić wysokie kary finansowe. Tymczasem szykuje się kolejny spór w ministerstwie srodowiska Działająca przy ministrze Państwowa Rada Ochrony Przyrody rozważa podanie się do dymisji. Jej szefowa profesor Joanna Pijanowska powiedziała, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie na piątkowym, zwołanym w trybie pilnym, posiedzeniu Rady. Powodem ewentualnej dymisji jest między innymi spór o budowę obwodnicy Augustowa w Dolinie Rospudy oraz trudności we współpracy z obecnym ministrem środowiska Janem Szyszko. Zdaniem profesor Pijanowskiej szef resortu w ogóle nie odwołuje się do stanowisk Rady i na nie też nie odpowiada - powiedziała profesor Pijanowska. Rada Ochrony Przyrody jest organem opiniodawczo-doradczym w zakresie ochrony przyrody, dzialajacym przy Ministrze Srodowiska. Zasiada w niej 40 naukowców. Juz cztery razy nagatywnie oceniała projekt budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy. Jej zdaniem obwodnica Augustowa nie powinna przebiegać przez Dolinę Rospudy. Przewodniczaca Rady profesor Joanna Pijanowska powiedziała , że powinien zostać rozważony wariant drogi proponowany przez ekologów. www.bstok.pl/?o=radio#15515 W czwartek Polska odpowie UE w sprawie kontrowersji przy budowie obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Polska w najbliższy czwartek odpowie Brukseli w sprawie kwestionowanych przez Komisję Europejską obwodnic Augustowa i Wasilkowa . Jak informuje rzecznik ministra środowiska - Polska ma na odpowiedż 7 dni , czyli termin mija w nocy z czwartku na piątek. Na razie nie wiadomo co znajdzie się w liście od ministra Jana Szyszki do unijnego komisarza do spraw ochrony srodowiska Stavrosa Dimasa. 28 lutego UE wszczęła drugi etap karnej procedury przeciwko Polsce za naruszenie unijnego prawa dotyczącego ochrony środowiska. Komisja zagroziła, że jeżeli Polska nie wstrzyma budowy tych obwodnic to skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, W przypadku przegranej Polski trybunał - może orzec olbrzymie kary finansowe. Zdaniem komisarza Stawrosa Dimasa, dolina rzeki Rospudy jest terenem unikatowym i żadne kompensaty (np. nasadzenia drzew) nie są w stanie naprawić szkód, jakie wywołałaby budowa obwodnicy. Dlatego - jego zdaniem - najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie alternatywnej trasy. wiadomosci.onet.pl/1498487,11,item.html "Dokumentacja obwodnicy Augustowa z błędami" Dokumentacja przyrodnicza sporządzona na użytek budowy obwodnicy Augustowa zawiera błędy i nie odzwierciedla rzeczywistego wpływu budowy drogi na torfowiska Rospudy - uważa Państwowa Rada Ochrony Przyrody (PROP). W komunikacie, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, organ doradczy resortu środowiska, krytycznie ustosunkowuje się do dokumentacji przyrodniczej obecnego wariantu obwodnicy Augustowa. Rada przypomina, że w sprawie obwodnicy Augustowa wypowiadała się wcześniej już trzykrotnie. Według Rady, sporządzone dotychczas ekspertyzy, prognozy i analizy nie usuwają poważnych wątpliwości, co do ujemnego oddziaływania budowy estakady na stosunki wodne torfowiska doliny. Rada podkreśla, że badanie wpływu budowy estakady na przepływ wód w torfowisku zostało sporządzone z uwzględnieniem powierzchniowego typu zasilania tego ekosystemu w wodę, podczas gdy na torfowiskach doliny Rospudy dominuje zasilanie wodami gruntowymi. - Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających, (...) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie - pisze Rada. Zaznacza, że nie ma żadnych możliwości skompensowania ewentualnych oddziaływań na torfowisko Rospudy. - Torfowiska przepływowe są wyjątkowo wrażliwe na na Odpowiedz Link Zgłoś
www.zieloni-bialystok.w.pl cd Politechnika=postkomunistyczny mentalny beton 22.03.07, 11:23 - Torfowiska przepływowe są wyjątkowo wrażliwe na naruszenie ich powierzchni i struktury, a raz uruchomione zmiany degeneracyjne nie są możliwe do zatrzymania. Nie istnieje obecnie technologia umożliwiająca odtworzenie ekosystemu tego typu - ostrzega PROP. Przypomina, że torfowisko doliny Rospudy jest jednym z ostatnich w Europie "modelowo wykształconych" i w żaden sposób nie zniekształconych torfowisk tego typu. - Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, nie istnieje w Polsce ani w krajach sąsiednich żaden inny obiekt o podobnych cechach. Nawet w dolinie Biebrzy, gdzie siedliska torfowisk zajmują większe powierzchnie, są one znacznie silniej przekształcone - pisze Rada. Członkowie Rady zwracają też uwagę na walory alternatywnego wariantu obwodnicy "przez Chodorki", stworzonego przez organizacje pozarządowe. - Potencjalne straty przyrodnicze będą w wariancie "przez Chodorki" znacznie mniejsze niż w przypadku wariantu przecinającego torfowisko Rospudy. Ekosystemy hydrogeniczne na trasie wariantu alternatywnego reprezentują w większości pospolite w Polsce torfowiska topogeniczne, z roślinnością nie stanowiącą siedlisk chronionych w sensie Załącznika I Dyrektywy Siedliskowej - napisano w opinii. Państwowa Rada Ochrony Przyrody jest organem opiniodawczo- doradczym w zakresie ochrony przyrody, działającym przy ministrze środowiska. Rada rozpatruje problemy i wyraża opinie w sprawach ochrony przyrody na wniosek ministra, Głównego Konserwatora Przyrody lub z własnej inicjatywy. Obwodnica Augustowa ma mieć ok. 17 km długości, jej część - 500- metrowa estakada - ma przebiegać przez dolinę Rospudy, chronionej w ramach europejskiego programu Natura 2000. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Naukowcy w obronie Doliny Rospudy Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i Kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej prof. dr hab. Stanisław Kłosowski odcina się od wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza w sprawie doliny Rospudy. Jak twierdzi prof. Stanisław Kłosowski profesor Tomaszewicz mówiąc, że przecięcie doliny Rospudy estakadą nie zniszczy środowiska, wypowiadał tylko swoją opinię, która jest odmienna od opinii pozostałych pracowników Instytutu, a jego wnioski nie są poparte żadnymi badaniami naukowymi. Oświadczenie w sprawie wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza dotyczących budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy W ostatnich dniach zarówno w prasie ogólnopolskiej (Nasz Dziennik) jak i regionalnej -podlaskiej (Gazeta Współczesna, Kurier Poranny) oraz w innych środkach masowego przekazu ukazały się wywiady z prof. H. Tomaszewiczem, pracownikiem Zakładu Botaniki Środowiskowej UW, dotyczące wpływu planowanej estakady nad Rospudą na bagienną dolinę tej rzeki. Niezależnie od tych wypowiedzi prof. Tomaszewicz przesłał swoje uwagi określane mianem ekspertyzy do premiera, ministrów środowiska i transportu oraz lokalnych władz w Augustowie. W związku z powyższym, jako kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej i dyrektor Instytutu Botaniki do którego należy powyższy Zakład pragnę przekazać kilka uwag. 1. Wysyłając pisma do premiera, ministrów i władz lokalnych Augustowa prof. Tomaszewicz ostemplował je pieczątką z nazwą Zakładu, co może sugerować, iż wypowiada się w imieniu całego Zakładu. Oświadczam, iż wypowiadał się tylko we własnym imieniu. Pozostali pracownicy naukowi oraz doktoranci Zakładu mają zupełnie inne zdanie na temat budowy estakady przez dolinę Rospudy - zgodne z uchwałą Rady Wydziału Biologii skierowaną do premiera i stanowiskiem PROP. 2. Ze zdziwieniem przeczytałem w mediach, że prof. Tomaszewicz przesłał do władz ekspertyzę dotyczącą inwestycji w dolinie Rospudy. Prywatne zdanie osoby, nawet posiadającej tytuł naukowy profesora to jeszcze nie ekspertyza. Ekspertyza powinna wynikać z konkretnych badań! Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że prof. Tomaszewicz nie prowadził i nie prowadzi na obszarze doliny Rospudy żadnych badań botanicznych i środowiskowych, żadnych pomiarów, symulacji, itp., które by upoważniały do określenia jego prywatnej opinii jako ekspertyzy. 3. Podobnie jak prof. Tomaszewicz od kilkudziesięciu lat zajmuję się badaniem ekosystemów wodnych i bagiennych, m.in. w północno-wschodniej Polsce. Obecnie wraz z doktorantami oraz współpracownikami prowadzę badania dotyczące procesów zarastania, zależności między układami przestrzennymi roślinności a siedliskiem oraz hydrologii w dolinie Rospudy. W związku z powyższym nie mogę pozostawić wypowiedzi prof. Tomaszewicza bez komentarza: Zupełnym nieporozumieniem jest stawianie znaku równości między zagrożeniem doliny Rospudy nagłą drastyczną ingerencją człowieka (budowa estakady), a naturalnymi procesami zarastania (sukcesja). Procesom tym podlegają praktycznie wszystkie ekosystemy. Człowiek swoją działalnością może przyczyniać się do przyspieszenia lub spowolnienia tych procesów. Stwierdzenie, że dla zachowania różnorodności biologicznej istnieje potrzeba prowadzenia na wielu obszarach czynnej ochrony przyrody jest dzisiaj truizmem. Wyjątkowość doliny Rospudy polega jednak na tym, że dzięki stosunkowo stabilnym warunkom wodnym, zapewniającym stałe uwilgotnienie torfowego podłoża, proces sukcesji zachodzi na tym terenie powoli i krajobraz torfowisk może zachować przez długi czas swój otwarty charakter nie wymagając zabiegów ochrony czynnej. Poza tym, teoretycznie zakładając, że kiedyś może zaistnieć potrzeba prowadzenia czynnej ochrony przyrody w dolinie Rospudy, nie jest to w żadnym wypadku argumentem za budową na tym terenie estakady. Kolejnym kuriozum jest argumentowanie, iż „spaliny nie będą miały żadnego wpływu na roślinność doliny ponieważ w przeważającej większości (ponad 90%) są to rośliny o bardzo szerokiej amplitudzie ekologicznej i bardzo ekspansywne”. Pospolite rośliny szuwarowe mogą dokonać szybkiej ekspansji na terenie doliny Rospudy na skutek wzrostu żyzności siedliska. Ekspansja tychże roślin może z kolei doprowadzić do wyginięcie roślin mechowiskowych, które obecnie budują rozlegle otwarte torfowiska w dolinie Rospudy i które (m.in. ze względu na bardzo wąską amplitudę ekologiczną) należą do najbardziej zagrożonych gatunków flory europejskiej. Całkowicie niezrozumiałe jest stanowisko sugerujące wykorzystanie obszarów leśnych a w szczególności tak unikalnego przyrodniczo obszaru jakim jest dolina Rospudy wraz z otaczającymi ją lasami, jako dobrego miejsca do kanalizowania spalin i innych zanieczyszczeń. Propozycja przenoszenia dróg na tereny leśne, a więc często cenne przyrodniczo, jest niepoważna a przede wszystkim stoi w sprzeczności koncepcją zrównoważonego rozwoju. Stworzenie systemu obszarów, połączonych korytarzami ekologicznymi, które będą tworzyły funkcjonalnie spójną sieć ekologiczną, to nie wymysł jakiegoś biurokraty z Brukseli, ale cywilizacyjna konieczność. Demagogią jest twierdzenie, że prowadzenie dróg przez pola, łąki i pastwiska to „zbrodnia przeciw ludziom”. Czy zatem prof. Tomaszewicz jest przeciwny budowie jakichkolwiek dróg w Polsce? Czy może proponuje, żeby odłożyć wszystkie budowy o dobrych kilkadziesiąt lat, a w tym czasie obszary przeznaczone na drogi zrenaturalizować i zalesić, tak, aby budowane następnie drogi mogły przebiegać przez obszary leśne? Zupełnym nieporozumieniem jest ciągłe przeciwstawianie dobra człowieka („najważniejszy jest człowiek”), działaniom związanym z ochroną doliny Rospudy, co beztrosko powtarza też prof. Tomaszewicz. Przyrodę musimy chronić i robimy to nie przeciw człowiekowi, ale dla człowieka. Od czasu Raportu U Thanta o człowieku i jego środowisku (1969) zrozumiały to już liczne rządy, parlamenty i tysiące tzw. zwyczajnych ludzi, szkoda że nie wszyscy profesorowie biologii... Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego Odpowiedz Link Zgłoś
www.zieloni-bialystok.w.pl 2: cd Politechnika=postkomunistyczny mentalny be 22.03.07, 11:24 Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i Kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej prof. dr hab. Stanisław Kłosowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r.... znowu zapytam... IP: 80.54.13.* 22.03.07, 19:25 portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...czemu pieniądze, które ktoś ci powierza, wydajesz niezgodnie z jego wolą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www.zielonybimber Chyba ci do końca odbiło IP: *.bsk.vectranet.pl 25.03.07, 19:59 Niedługo zaczniesz zamieszczań posty na forum "jaką lodówkę kupić" Odpowiedz Link Zgłoś
stud1979 Politechnika rozwija się 22.03.07, 15:39 Imponujace inwestycje sie szykuja. Brawo Politechnika! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialostoczanin PB zwyciezca Podlaskiej Marki Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 15:47 W kategorii "pomysl" zwyciezyla Podlaska Biblioteka Cyfrowa (wspoltworzona przez PB), a w glosowaniu internetowym Podlaski Festiwal Nauki Sztuki (rowniez organizowana przez PB). Gratulacje! www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomosci/konkursy/Podlaskie_Marki_Roku_2006_znane.htm www.wrotapodlasia.pl/pl/podlaska_marka_roku/edycja_2006/Rozmowy_z_laureatami_Podlaskiej_Marki_Roku_2006.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idzikczortu Re: Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 22.03.07, 16:57 Przeczytalem artykul przewodni i zmartwilem sie tak, ze omal sie nie poplakalem. Toz to czyta sie tak jak, nie przymierzajac, nekrolog jaki. Biedny rektor Nazarko nic nie moze zrobic bo wszystkie zle sily sprzysiegly sie i skupily na jego madrej (bo jakze by inaczej), glowie. Wtedy gdy sie decydowal kandydowac na rektora to biedak nie mial pojecia, co to znaczy dla Politechniki zaczeta inwestycja. Musial sie tego uczyc przez dwa lata, by sie zorientowac, iz prowadzenie inwestycji to nie przelewki. Tak na marginesie, ciekaw jestem jaki stopien dostalby student gdyby sie tak dlugo uczyl praw rzadzacych inwestycjami? Potem z kolei kontredans z Urzedem Miejskim; przekazac grunty czy nie, dac w leasing(?), czy dac jeszcze inaczej? I, jak na dzisiaj, stanelo na niczym bez zadnej konkluzji. A sprawy wspolnych zamierzen organizacyjnych i inwestycyjnych z Uniwersytetem w programie regionalnym bialostockiego kampusu uczelnianego? Rektor opisuje swoje, jak widac, inkongruencyjne rozmowy z uniwersyteckim rektorem Nikitorowiczem, niczym spotkania z cesarzedm dalekiej Tajlandii. Slowem, moze kiedys jak Bog da, bo tak naprawde to nic sie nie da zrobic. Nie daj Boze by ten artykul wpadl w rece mlodych, zadnych nauczenia sie organizacji pracy, pelnych inicjatywy studentow in spe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: Rozmowa z rektorem Politechniki IP: 212.33.94.* 22.03.07, 17:28 Czyżby znowu się odzywał duch byłych władz...? Czy naprawdę nie widzicie, że coś się w koncu zaczyna dziać porządnego na PB? Najlepiej wszystko krytykować samemu nie ruszając nawet najmniejszym palcem. Panie Rektorze, proszę się nie przejmować. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olga60 To mówiłem ja - Jarząbek 22.03.07, 19:46 To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzymala Re: PB zwyciezca Podlaskiej Marki Roku IP: *.koba.pl 23.03.07, 22:23 Akurat tym niestety nie ma co sie szczycic. Poszlo pismo do wszystkich jednostek i pol uczelni siedzialo i nabijalo liczniki w glosowaniu, tonie ma dziwne ze wygrali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kront Brawo Rektor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 09:49 Brawo Rektor! Jeszcze kilka lat pod kierownictwem Nazarki i bedzie z Politechniki uczelnia, ktora bedzie sie mozna pochwalic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja to ja ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:07 Jakich kilka lat? Mam nadzieję, że za 2 lata powitamy innego rektora, który nie myśli o tym jak napełnić swoje konto pieiążkami. Uprzedzając następne komentarze, to nie jestem z szeregów byłego rektora, bo z tego co widzę, to każdy zarzucający coś obecnemu rektorowi musi być przyjacielem poprzedniego. A otóż drodzy państwo nie zawsze tak jest :) Więc zbędne te komentarze. A co mam do zarzucenia obecnemu rektorowi? Zatrudnianie swoich znajomych, którzy nie mają odpowiedniego wykształcenia (mogę wymienić nazwiska przynajmniej 7 osób). Obsadzenie wysokich stanowisk ludzmi, którzy pojęcia w danej dziedzinie nie mają (np. doradca ds. informatyzacji - czy na uczelni mało jest profesorów informatyki, że trzeba aż sięgać po kadrę z marketingu????) A walka z tym, żeby każdy pracownik dydaktyczny pracował tylko na Politechnice - przecież to samobójstwo dla PB - nie trzeba być orłem, żeby wiedzieć, że profesor na prywatnej uczelni zarabia dużo więcej i jak będzie musiał wybierać to na co się zdecyduje? Chyba dewiza rektora to stracić cenną kadrę naukową i zastąpić ją swoimi kolesiami, bez odpowiedniego wykształcenia. Minusy można mnożyć i mnożyć. Ale szkoda na to miejsca. Nie twierdzę, ze plusów nie widzę, ale minusy są tak rażące, że w końcu czas zacząć coś z nimi robić. Czyż nie ? Jak czytam wypowiedzi niektórych osób to śmiać mi się chce, prawdopodobnie piszą to pieski rektora. Ludzie, czy wy aż tak jesteście zaślepieni, że widzicie same superlatywy? Zawsze są jakieś minusy, więc troszkę krytycyzmu.... a nie tylko peany... To nie król... tylko pracownik, jak każdy inny.. upłyną 2 lata i będziecie spiewać "Umarł krół, niech żyje król"? Parioda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty to ty kront IP: 212.33.94.* 23.03.07, 12:46 > Mam nadzieję, że za 2 lata powitamy innego rektora, > który nie myśli o tym jak napełnić swoje konto pieiążkami. Chyba kazdy odpowiedzialny facet mysli o tym, jak godziwie zarabiac! A fakt, ze Rektor zarabia wiecej niz ja nie uprawnia mnie do zawistnych komentarzy. Zarabia zgodnie z prawem, za prace, ktora przynosi rezultaty. Nie wiem ile dokladnie ma, ale i tak bym mu dal podwyzke za to, co robi! :-) > Zatrudnianie swoich znajomych, którzy nie > mają odpowiedniego wykształcenia >(mogę wymienić nazwiska przynajmniej 7 osób). Bardzo prosze o nazwiska. Jesli kogos oskarzasz, to podaj konkrety. Anonimowe opluwanie nie robi na mnie wrazenia. > Obsadzenie wysokich stanowisk ludzmi, > którzy pojęcia w danej dziedzinie nie > mają (np. doradca ds. informatyzacji >- czy na uczelni mało jest profesorów > informatyki, że trzeba aż sięgać po > kadrę z marketingu????) Pelnomocnik, a nie doradca i z zarzadzania, a nie marketingu - to tak gwoli scislosci. Oceniaj ludzi po wynikach. Z tego co wiem, wymieniony przez Ciebie pelnomocnik - dr Zalewski - ma wszelkie potrzebne kompetencja, a na dodatek moze pochwalic sie waznymi osiagnieciami - chociazby wdrozeniem rekrutacji elektronicznej, legitymacji elektronicznej oraz Uniwersyteckiego Systemu Obsługi Studiów (USOS). > A walka z tym, żeby każdy pracownik dydaktyczny > pracował tylko na Politechnice - przecież to > samobójstwo dla PB Drogi Rozmowco, musisz rozroznic zatrudnienie i firmowanie kierunkow studiow. Nikt nie zabrania kadrze PB pracowac na innych uczelniach. Chodzi o firmowanie kierunkow studiow w konkurencyjnych szkolach. Zgadzam sie z Rektorem, ze pracownik PB nie ma prawa dzialac na szkode Politechniki. > nie trzeba być orłem, żeby wiedzieć, że profesor na > prywatnej uczelni zarabia dużo więcej i jak będzie > musiał wybierać to na co się zdecyduje? A Ty na co bys sie zdecydowal? :-) Ja bym nie zrezygnowal z posady na panstwowej uczelni na rzecz szkoly prywatnej (chocby lepiej platnej). > Chyba dewiza rektora to stracić cenną kadrę > naukową i zastąpić ją swoimi kolesiami, > bez odpowiedniego wykształcenia. O tak! Na pewno! Rektor ma pelne baraki niewyksztalconych kolesi i tylko czeka, zeby zastapic nimi szlachetnych politechnicznych profesorow... Puknij sie... > Jak czytam wypowiedzi niektórych osób to śmiać > mi się chce, prawdopodobnie piszą to pieski rektora. Popieram rektora Nazarko. Czy juz zasluguje na miano jego pieska? > Ludzie, czy wy aż tak jesteście zaślepieni, że widzicie same > superlatywy? Jezeli rzekome minusy sa tylko takie, jakie wymieniles, to rzeczywiscie widze same superlatywy! :-) W kazdym razie, czekam na dalsza dyskusje i rzeczowa krytyke poczynan rektora. Jesli taka sie znajdzie, to ja pokornie przyjme. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja to ja :) Re: kront IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:06 Chętnię z Tobą podyskutuje... PO pierwsze nie jestem zawistny o wynagrodzenie rektora, ale sam przyznasz, że to śmiesznie wygląda jak na samym początku swojej kadencji podniósł sobie płacę o 100%. Rektor białostockiej uczelni zarabia więcej niż rektorzy znanych i cenionych warszawskich uczelni (typu SGH). > Bardzo prosze o nazwiska. Jesli kogos oskarzasz, to podaj konkrety. Anonimowe > opluwanie nie robi na mnie wrazenia. Właśnie dlatego, że nie chcę komuś robić przykrości nazwisk nie podam na forum publicznym.. bo nie chodzi o to, by utrudniać im pracę, tylko by zwrócić uwagę niektórych osób na to co się na tej uczelni dzieje. A tak na marginesie, każdy kto zna uczelnie (nie koniecznie od środka) powinien wiedzieć o jakie osoby chodzi. Już wiele razy pare nazwisk przewijało się przez forum, pare innych można jeszcze dodać. NIe chcę się wykłucać o każdą osobę i udowadniać czy ma ona predyspozycje czy nie. Oceniam ich tylko z punktu widzenia pracy jaką wykonują i efektów tej pracy. Dodam tylko, że to nie jest tylko moją opnia, ale również opinia innych ludzi związanych zawodowo z PB. > Pelnomocnik, a nie doradca i z zarzadzania, a nie marketingu - to tak gwoli > scislosci. Oceniaj ludzi po wynikach. Z tego co wiem, wymieniony przez Ciebie > pelnomocnik - dr Zalewski - ma wszelkie potrzebne kompetencja, a na dodatek > moze pochwalic sie waznymi osiagnieciami - chociazby wdrozeniem rekrutacji > elektronicznej, legitymacji elektronicznej oraz Uniwersyteckiego Systemu > Obsługi Studiów (USOS). Pisząc z marketingu nie miałem na myśli nazwy wydziału, lecz dziedzinę jaką się ten wydział zajmuje. A nie zakwestionujesz chyba stwierdzenia, że wydział zarządzania zajmuje się poza zarządzaniem również w ogromnej mierze marketingiem. Odnoście drugiej częsci mam kilka pytań. Jakie kompetencje z dziedziny informatyki ma pan pełnomocnik? Ukończył elekryk, w pracach naukowych zajmował się również dzidziną energetyki. Miałem przyjemność uczestniczyć w zajęciach dr i niestety wiedza tego pana na temat informatyki jest "nijaka". Popytaj innych, którzy mieli przyjemność wspólpracować czy kontaktować się z dr, oczywiście odnośnie dziedziny informatki, a wnioski same się nasuną. Nie neguję tego, że jest dobrym dydaktykiem, ale nie w dziedzinie IT. A wracając do moich pytań. To chciałbym się dowiedzieć czy owa elektroniczna rekrutacja, która miała być wprowadzona w poprzednim roku spełniła swoje zadanie? NIE, nie wiem jak w tym roku, ale w poprzednim, były ogromne problemy. Legitymacji elektronicznych też oczywiście nie ma... ile potrzeba czasu na ich wprowadzenie... 2 lata? > Drogi Rozmowco, musisz rozroznic zatrudnienie i firmowanie kierunkow studiow. > Nikt nie zabrania kadrze PB pracowac na innych uczelniach. Chodzi o firmowanie > kierunkow studiow w konkurencyjnych szkolach. Zgadzam sie z Rektorem, ze > pracownik PB nie ma prawa dzialac na szkode Politechniki. Chyba nie do końca zrozumiałeś intencje rektora.. bo to co pojawia się na oficjalnych stronach ... a to jaki plan ma rektor to dwie rózne sprawy. Powiedz mi więc jak ma sie prowadzenie firmy nie zajmującej się szkoleniami do działalności na szkodę PB? Bo przecież, tego nie zaprzeczysz, rektor również potępia prowadzenie własnej firmy, czy też pracę na etacie w innej firmie. Walka jest o to, by każdy pracownik miał tylko 1 etat i tylko na PB. NIeważne czy 2 etat jest na uczelni, czy w firmie zajmującej się zupełnie czymś innym. Walka jest o to, by dydaktycy siedzieli tylko na PB - co dla mnie jest chore. Żadna inna szanująca się uczelnia w Polsce nie ma takich zakazów. > A Ty na co bys sie zdecydowal? :-) Ja bym nie zrezygnowal z posady na > panstwowej uczelni na rzecz szkoly prywatnej (chocby lepiej platnej). Jak to ma się do zdania napisanego przez Ciebie: "Chyba każdy odpowiedzialny facet myśli o tym, jak godziwie zarabiać!"? Ja oczywiście jako odpowiedzialny facet wybrałbym uczelnię prywatną lub inną państwową lepiej płatną. Rektor chyba nie zdaje sobie sprawy z wagi problemu. Szacuję, że 90% kadry dydaktycznej pracuje również na innej uczelni lub w innej firmie. I niestety większość ze znanych mi osób postawionych przed faktem PB lub inna praca lepiej płatna wybrałaby to 2 wyjście. > Popieram rektora Nazarko. Czy juz zasluguje na miano jego pieska? Zastanawia mnie jeden fakt, dlaczego ludzie potrafią tak walczyć w obronie obcej osoby? Rozumiem walkę w obronie autorytetów... osób wielce cenionych.... I często się zastanawiam, kto odpisuje w tak gorliwej obronie rektora? Kto nie widzi żadnych złych działań? Czemu ten człowiek ma tak zażartych obrońców? Często też bronię rektora, ale w sprawach w których dobrze postąpił. A moja dzisiejsza krytyka miała za zadanie sprowokować do rozmowy. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty to ty Re: kront IP: 212.33.94.* 23.03.07, 15:05 Przepraszam, ze bedzie zdawkowo, ale musze sie zaraz rozlaczyc. > na samym początku swojej kadencji podniósł sobie płacę o 100%. Z tego co wiem, rektor nie ma mozliwosci samemu podniesc sobie pensji. Pensje podnosi minister, wiec zarzut, ze sam sobie wredny podniosl pada... Nie wiesz przypadkiem ile wynosi podstawowe wynagrodzenie rektora? Pytam z ciekawosci, bo sam nie wiem. Wymigujesz sie, kiedy prosze Cie o podanie konkretnych nazwisk. Nieladnie. To juz lepiej nic nie pisz. Obstaje przy zdaniu, ze Zalewski zrobil kawal pionierskiej roboty. A ze jest miejsce na poprawe, to inna sprawa. Najlatwiej nic nie robi i krytykowac... Cos tu krecisz z tym zatrudnieniem. Nigdy nie slyszalem, aby Rektor tepil zatudnienie w innych miejscach tak dlugo, jak pracownik wywiazuje sie ze swoich zobowiazan wobec PB. Staje po stronie Rektora wlasnie dlatego, ze jest dla mnie autorytetem - naukowym i czysto ludzkim. Osoba bardzo ceniona - w kraju i za granica. Tylko nie u siebie, ale to dosc znany fenomen.. :-) No i nie jest mi taki obcy ten Nazarko - w koncu pracujemy na tej samej uczelni! :-) Bardzo buduje mnie Twoja deklaracja, ze popierasz dzialania rektora, z ktorymi sie zgadzasz! Jestes wiec typem krytyka, ktory jest potrzebny (wrecz niezbedny) w kazdej demokratycznej strukturze, na PB tez. Njgorsi sa tacy, ktorzy sa ogolnie anty-Nazarko i juz. Takich jest duzo, a im wiecej zmian Rektor chce wprowadzic, tym wiecej wrogow bedzie mial. Normalna sprawa. Niestety. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja to nadal ja :) Re: kront IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:04 Dokładnie z tą pensją to chodziło o to, że rektor namówił kolegów z senatu, żeby napisali wniosek do ministra o możliwość podniesienia o 100% wynagrodzenia osobom, które mają stanowiska funkcyjne i mają tylko jeden etat na uczelni. Ma to być niby dodatek za to, że pracuje tylko na jednej uczelni. Taki wniosek został poparty... tylko szkoda, że stało się to na samym początku kadencji. A co do wielkości wynagrodznia - to przekracza ono 10 tys zł. > Obstaje przy zdaniu, ze Zalewski zrobil kawal pionierskiej roboty. A ze jest > miejsce na poprawe, to inna sprawa. Najlatwiej nic nie robi i krytykowac... Ale czy nie sądzisz, że na PB jest wiele ludzi dużo bardziej kompetentnych do pełnienia funkcji doradcy ds informatyzacji? Ludzie nie tylko posiadających wiedzę z dziedziny IT, ale też działających... i znacząco zasłużonych dla PB. Jedyne co mnie w tym drażni to fakt, że to nie jest odpowiedni człowiek na to stanowisko. Popieram na przykład wybranie na doradcę ds promocji Popławskiego. To osoba doskonale znająca temat marketingu i całej tej otoczki. I własnie takie osoby powinny pełnić odpowiednie funkcje. Marketing zostawmy dla marketingowców, a informatykę dla informatyków. Dopiero przy takich założeniach uczelnia może się zacząć rozwijać. > Cos tu krecisz z tym zatrudnieniem. Nigdy nie slyszalem, aby Rektor tepil > zatudnienie w innych miejscach tak dlugo, jak pracownik wywiazuje sie ze swoich > > zobowiazan wobec PB. Niestety tak jest. Skoro jesteś pracownikiem tej uczelni, to też musiałeś się z tym spotkać. Mam tu na myśli obowiązek składania różnych deklaracji, udzielania przeróżnych informacji na piśmie. Wszystko pięknie ładnie, tylko po co rektorowi wiedza na temat: kto gdzie pracuje, w jakim wymierze czasu, na podstawie jakiej umowy jest zatrudniony w innej pracy (czy jest to umowa o pracę czy umowa-zlecenie, umowa o dzieło, czy o przeniesienie praw autorskich). Tak się tylko zastanawiam... czy to jest zgodne z prawem żądać od pracowników informacji na temat tego co robią w wolnym czasie? Pytam... bo nie jestem prawnikiem. Trochę przypomina mi to inwigilację... ograniczanie wolności. Czy słyszałeś, aby na innej uczelni tak walczono z dydaktykami pracującymi również na innej uczelni? Bo ja się przyznam, że ilu ludzi znam... to nikt z nich nie słyszał o czymś takim. Ja to po prostu odbieram jako rzucanie kłody pod nogi. Bo jeśli pracownik wykonuje w 100% swoje zadanie... to nie można mu zarzucać, ze wykonuje też pewne zadania dla innych. Pracę, którą pracodawca polecił swojemu pracownikowi jest wykonana i pozytywnie oceniona. Więc po co szukać czegoś jeszcze? Tego niestety nie rozumiem. Mi osobiście nie przeszkadza, ze prof uczą na kilku uczelniach... Jak sam mówiłeś każdy facet stara się o godziwe wynagrodzenie ;) A niestety u nas z zarobków tylko z jednej uczelni nie da się wyżyć. > Njgorsi sa tacy, ktorzy sa ogolnie anty-Nazarko i juz. To zdanie najbardzej mi się spodobało. I je popieram. Z tym, że muszę coś dodać. Najgorsi są tacy, którzy są ogólnie anty-Nazarko, ale również tacy, którzy są w 100% za i wydaje mi się, ze oddaliby życie za rektora. Śmiesznie to zabrzmi, ale rektor to przecież człowiek, więc ma wady i zalety. Więc prosze (tu pozwolę sobie zwrócić sie do innych osób) nie walczcie tak zażarcie z każdą krytyką osoby rektora. Bo ... nie umniejszając jego zasług ... popełnia błędy jak każdy... i oczywiście ma do tego prawo. A tacy ludzie postronni jak ja mają prawo NIEKÓTRE poczyniania osoby (jak by nie było) publicznej krytykować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd "nie idziemy - my maszerujemy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:38 Jest pewna, może przypadkowa zbieżność, wypowiedzi Rektora z poglądami "kogoś" wyżej. Wszystko co stare jest podejrzane, wymaga zbadania przeswietlenia, a osoby z poprzednich kadencji powinni być poddani weryfikacji. Tylko aktualna władza wie co jest dobre dla tej szkoły, tylko ona wie jak się ona ma rozwijać, a tych którzy myślą choćby trochę inaczej albo trzeba się pozbyć pod dowolnym pretekstem z "firmy" albo pozbywając się niektórych pokazać pozostałym, że nie warto próbować mieć własne zdanie. Najsutniejsze jest jednak to, że wszystkie te działania (w większości skierowane na uzyskanie tzw."dobrych wyników finansowych") nie mają nic wspólnego z akademickością - tworzeniem warunków do powstawania autorytetów - ludzi, któzy swoją dydaktyczną i naukową ddziałalnością będą zarażać młodszych współpracowników ale przede wszystkim wciągać w obszar swoich zainteresowań studentów. Studenci i pracownicy są potrzebni teraz tylko do "przerobienia" i "wyrobienia" pewnej liczby godzin zajęć pensum itp. Nikt nie próbuje (bo próbujących już nie ma..) podjąć dyskusji na temat przystosowania programów nauczania do oczekiwań studentów i rynku pracy. Maksymalizuje się liczbę wykładów, łączy się zajęcia studentów dziennych i wieczorowych (płatnych), wymusza się na studentach kupowanie zaświadczeń o fikcyjnych praktykach zawodowych przewidzianych w planach studiów, organizuje się "obozy turystyczne" w Białymstoku itd. itd. I to się, na razie sprawdza, na razie za dużo młodych ludzi chce uzyskać jakiś dyplom, i na razie też jest im albo wszystko jedno, albo co raczej nie zdają sobie sprawy, że z większości zagadnień prezentowanych na "wykładach" (czytanie tekstów z folii lub z rzutnika) nie będą mieli rzadnego pożytku bo zarówno dobór wykładowców (np prezydent Tur) jak i przedmiotów jest podyktowany prywatnym interesem rektora czy dziekana. Niektórzy studenci widzą i komentują te zjawiska, zdają sobie sprawę ze straconego czasu, ale jednocześnie chcą tanio mieć jakiś "papier" i czy na studiach dziennych czy zaocznych będą siedzieli (na razie cicho) bo ich nie stać i finansowo i mentalnie na studia poza Podlasiem. Ale na portalu OCEN.PL już widać odgłosy przyszłej burzy. Niedługo na "rynku" pozostaną nie tanie, bo państwowe uczelnie ale te, w których będzie można studiować a nie uczyć się na pamięć, przypadkowych wiadomości od potakujących obecnej władzy osób. Politechnika działa w specyficznym miejscu w kraju i gdyby chciała zostać porządnie uczącą, na wyższym poziomie, zawodową uczelnią to zyskałaby przyszłych studentów białostockich liceów. A na razie zbierawszystkich, których nie stać na opuszczenie Podlasia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 19:55 Czy aby na pewno przeczytał Pan ten wywiad od początku do końca.??? Po co te niezbyt trafne i przede wszystkim nieprawdziwe zarzuty!!!! Może czas skupic sie na waznych rzeczach. Może porozmawiajmy o bibliotece multimedialnej... Może porozmawiajmy o wspomnianej wczesniej marce roku 2006... Może czas na chwilę sprawiedliwości i bezstronności. Uprzedzając komentarze: NIE JESTEM PIESKIEM ANI TEZ JARZĄBKIEM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Białostoczanin Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:01 Interesujący wywiad. Prawdopodobnie dlatego, że Interesujący Rozmówca. Super Pania Rektorze!!! Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:10 Facet jest OK. Nie obiecuje gruszek na wierzbie, mówi jak jest. Nic nie upiększa ani nie koloryzuje. Przedstawia fakty. Jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaG Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.koba.pl 23.03.07, 22:36 Strasznie cukierkowy ten wywiad, chyba Pan Rektor postanowil odbudowac swoje publicite po wpadce w Porannym, gdzie po wypunktowaniu przez redaktorki zatrudnionych synkow i znajomkow, wyslal niewybrednych SMS do autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Rozmowa z rektorem Politechniki 23.03.07, 23:03 oho coś dla mnie ta rozmowa z tym profesorem rektorem dohtorem wektorem traktorem wiktorem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
www.zieloni-bialystok.w.pl PB mentalnosc komuny 24.03.07, 17:43 a jeśli mówimy o bioalostockich uczelniach to wszytskich postomunistycznych „naukowców” za masło trzeba wywalic na zbity pysk, bo potrafia szkolic tylko bezrobotnych do pracy w Londynie POLSKIE UCZELNIE Z POSTOMUNISTYCZNYMI „NAUKOWCAMI” (STARYMI EMERYTOWANYMI „PROFESORAMI” WYCHOWANYMI NA MARKSIZMIE-LENINIŹMIE-BEZKRYTYCZNYM AKCEPTOWANIU TOTALITARYZMU) POTRAFIA SZKOLIC TYLKO BEZROBOTNYCH DO PRACY W LONDYNIE ZAMIAST SAMODZIELNOSCI I INICJATYWY POLSKIE UCZELNIE I SZKOŁY OD ZAWSZE PRAŁY MÓZGI BY TEPIĆ INDYWIDUALNOSC I TRESOWAC POSLUSZNYCH, BEZMYSLNYCH NIEWOLNIKÓW. GDY BRAKUJE MĄDRYCH „WŁADCÓW” NIEWOLNICY GINĄ Z GŁODU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r.... jak tam twoja mentalność... IP: 80.54.13.* 24.03.07, 18:19 portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...skoro ciągle unikasz wyjaśnienia kwestii PLACACYCH ci, czemu ich kasę wykorzystujesz inaczej niż sobie życzą? Odpowiedz Link Zgłoś
pijany_latarnik Re: jak tam twoja mentalność... 25.03.07, 03:46 Ktoś kiedyś tu napisał - panie reżySZeże wątku! No co co? wątek zaczyna się pieprzyć, panie RerZyserze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greba Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.koba.pl 25.03.07, 22:28 Panie Retorze, zakladam, ze Pan czyta te wpisy, wiec zwracam sie bezposrednio do Pana. Nie ukrywam, ze kibicowalem Panu podczas wyborow i z duzym zadowoleniem przyjalem Pana wybor. Na spotkaniach przed wyborami wypadal Pan przekonywujaco m.in. krytykujac przerosty biurokracji na uczelni, mowiac o potrzebie rozwoju mlodej kadry, o wiekszej samodzielnosci wydzialow, kwestionujac celowosc budowy hali widowiskowej przez uczelnie, itp.. Przyznam, ze pierwsze moje zdziwienie wzbudzila batalia o podniesienie Panu wynagrodzenia. Ale wytlumaczylem sobie naiwnie, ze moze to znak, ze nie tylko Rektor bedzie zarabial dobrze na uczelni. Awantura z poprzednim Rektorem w swietle fleszy i kamer tez jakos sobie wytlumaczylem, potrzeba wstrzasniecia nasza nieco zasniedziala uczelnia. Pozniej niestety szlo mi coraz gorzej z akceptowaniem pewnych dzialan. Wiem, ze koligacje rodzinne nie moga blokowac rozwoju mlodych ludzi, ale zatrudnianie syna swojego zastepcy na tak wysokim stanowisku, a dalej wlasnego dziecka bez konkursu na swoim wydziale jest w mojej ocenie niestosowne, zraza ludzi i powoduje rozpraszanie wlasnej uwagi na rzeczach w gruncie nieistotnych. A wypisywanie obrazliwych sms do redaktorki, nawet jesli pisala artykul ze zla wola, jest po prostu dziecinne i na Pana stanowisku niedopuszczalne, przynajmniej moim zdaniem. Teraz z kolei ta przebudowa Rektoratu, czy naprawde to najpilniejsza potrzeba uczelni? A z ostatniej chwili ta ankieta oceny pracownika, ktora formuluje wymagania wstecz. I zeby bylo jasne ja spelnie je bez zarzutu, ale znowu pomysl ze wszech miar cenny, ale wykonanie .... Ale zeby nie bylo tak pesymistyczne, ja jeszcze caly czas wierze w Pana dobre intencje. Czekam, wiec z niecierpliwoscia np. na obiecany program wspierania rozwoju naukowego kadry, na mechanizmy (finansowe) promowania dobrych pracownikow, na konkursy na kierownikow katedr/zakladow, i na wiele pozytecznych dzialan, o ktorych z pewnoscia Pan mysli. Pozdrawiam, Anonimowy, na wszelki wypadek, Pracownik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd ciąg dalszy nastąpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 01:46 W polskich uczelniach najważniejszym tematem są teraz tzw. "oświadczenia lustracyjne", które zgodnie ze słynną juz ustawą bedą musieli składać m.inn. wszyscy pracownicy nauki od asystenta (ci są zbyt młodzi...) wzwyż. W Białymstoku na ten temat, przynajmniej na "Tej" uczelni też jest na razie cicho, wątpię żeby senat wystąpił z jakimś wnioskiem, żeby Nazarko przyłączył się do wypowiedzi znanych rektorów uniwersyteckich, przecież "my tu na Podlasiu" zawsze byliśmy ostoją... I jesteśmy do dziś bez infrastruktury, bez przemysłu, bez kadr... A lustracja może być ciekawa, specjalnie na Politechnice, specjalnie na Wydziale Zarządzania (rektorskim) bo przecież tam działa sobie np. dawna Katedra Nauk Społeczno-Politycznych, są starzy, sprawdzeni pracownicy Politechniki, Filii UW i innych ówczesnych placówek naukowych, niektórzy nawet kierują Kleosinem - ale pewnie nie mają żadnych teczek, bo przecież, zgodnie z dyrektywami z lat 70-tych czy 80-tych, "członkom" ich nie zakładano, sami przychodzili i "rozmawiali"; jeździli na staże na wschód a niektórzy, zasłużeni nawet i na zachód. Można pooglądać dorobek naukowy (OPI - Baza Nauki Polskiej), miejsca publikacji, tematy: podziemie na Białostocczyźnie, ruch ludowy, spółdzielnie, działalność gospodarstw rolnych (państwowych), ośrodków doradztwa, poogladać zdjęcia z pochodów 1-majowych - a teraz Unia, integracja, zrównoważony rozwój, prawo europejskie - no i politologia, turystyka, w ramch "miękkich" kierunków studiów - maszynek do robienia pieniędzy i wody z mózgu absolwentom liceów i szkół rolniczych z całego regionu. Ale może i w tym jest metoda na aktualne, polsko-podlaskie czasy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: augustowianeczka Hala story cd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:50 www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070420/REG00/70419028 Odpowiedz Link Zgłoś