Rozmowa z rektorem Politechniki

IP: 212.33.94.* 22.03.07, 10:49
Sensowny czlowiek ten Nazarko! Dzieki takim jak on Bialystok ma szanse byc
miatem, z ktorego nie tylko nie chce sie wyjezdzac, ale tez chce sie do niego
wracac! Oby tak dalej, Panie Rektorze!
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Politechnika=postkomunistyczny mentalny beton 22.03.07, 11:22
      Politechnika=Tur,Truskolaski, postkomunistyczny mentalny beton


      WWW.ZASCIANKOWOSC.W.PL WWW.HIPERMARKETY.W.PL PODLASIE BEZ SEJMIKU, OBWODNIC I
      KASY UNII EUROPEJSKIEJ. PODLASKIE AFERY, WYBORY, ŁAPOWKI, HIPERMARKETY-
      WSZYSCY PODLASCY POLITYCY TO ZAŚCIANKOWI OSZUŚCI, ZŁODZIEJE
      (LOTNISKA,OPERY,SPRZECZNE Z PRAWEM UNII EUROPEJSKIEJ OBWODNICE,UPADEK
      KOLEI,GOSPODARKI)

      www.zaciankowosc.w.pl

      www.hipermarkety.w.pl
      wybory,łapowki,hipermarkety-prawda o wszystkich partiach,politykach

      kto buduje za publiczne pieniazki zawsze zarabia, koszty, koszty, koszty :)

      "Wróćmy do tematu wykorzystywania nauki w praktyce. Trwa zażarta dyskusja na
      temat obwodnicy Augustowa i Doliny Rospudy. Na politechnice nie brakuje
      fachowców od dróg i ochrony środowiska. Nie pamiętam, żeby zabierali głos w tej
      kwestii.

      - Trudno jest te sytuacje skomentować. Wokół Rospudy pojawiło się już tyle
      prawd i mitów, że nie wiem, po czyjej stronie stoi racja. Uważam jedynie, że
      ostateczne stanowisko w tej sprawie powinno być wyważone, a ostateczna decyzja
      oparta na rzetelnych badaniach, a nie emocjach. Jeżeli zaś chodzi o moich
      pracowników, do tej pory nikt się nie zgłosił do politechniki jako uczelni z
      prośbą o pomoc w opracowaniu ekspertyz. Za to odbyło się u nas spotkanie
      rektorów wszystkich białostockich uczelni i przyjęto stanowisko postulujące
      dyskusję merytoryczną opartą na ekspertyzach naukowych. "


      alez to przeciez dwoch czlowoych "ekspertow" z Politechniki a raczej naukowych
      prostytutek za pieniadze inwestora udowadnialo ze wariant zniszczenia Rospudy
      jest nieszkodliwy - prof. Kwiatkowski oraz dr. Nytko

      pseudonaukowa prostytucja - "ekspert" za pieniądze GDDKIA twierdzi cos innego
      niż większość polskich naukowców

      pomija najważniejszy fakt: GDDKIA NAJPIERW wybrało wariant obwodnicy prze
      bagno - bo uważali ze bagna są „bezwartościowe” i będzie taniej niż wywłaszczać
      rolników wzdłuż istniejących dróg (trasy na Chodorki, a kiedy zorientowali się,
      że to był błąd (bagna Rospudy to unikat jak Puszcza Białowieska) zaczęli
      szukać „pseudoekspertów” którzy za kasę napiszą, że droga nic nie zniszczy
      wiadomoscicsk.blog.onet.pl/2,ID180491658,index.html
      GDDKiA manipulowała z wyborem wariantów do analizy inwestycji transportowej, po
      to by przepchnąć swój wariant. Zapewne decyzja była już podjęta gdy pisano
      papiery, i opracowanie miało tylko wykazać słuszność z góry założonego
      przebiegu. Pod to dobrano warianty- jeden prosty na skróty, inne półkoliście
      wokół niego. Pobieżność jakich mało, a wynagrodzenie ktoś za taką analizę
      pobrał.
      Rządowe warianty: - Niestety, analiza była nie niezależna, ale rządowa
      (niezależna analiza jest jeszcze na etapie opracowywania przez Scott Wilson).
      Pominięto dwa najtańsze warianty. Najkrótszy, który w całości omija dolinę
      Rospudy, oraz najtańszy wariant wschodni, pokrywający się z istniejącą drogą i
      tylko w Augustowie przechodzący estakadą przy torach nad istniejącą drogą.
      pozarządowe warianty- najszybszy i najtańszy
      Nawet gdyby pod uwagę nie brano kryteriów ekologicznych, to obecnie realizowany
      wariant za astronomiczne 25 mln PLN za 1 km (najdroższa droga w Polsce!) nie
      miałby najmniejszych szans. Ale przecież Unia Europejska narzuca prawem analizy
      wielokryteriowe.
      To, co zrobiła GDDKiA to jedno wielkie oszustwo. Ci ludzie oszukują opinię
      publiczną twierdząc iż postępowano zgodnie z prawem, i robią to (...) ze
      świadomością, że nie mają racji i złamali prawo. Opr. Adam Fularz/
      TransportInfo 2007-02-16

      www.bstok.pl/?o=radio#15517 Komisja wysłała tydzień temu list do Polski,
      domagający się wstrzymania budowy obwodnicy Augustowa. Ostrzegła też, że jeśli
      Warszawa tego nie zrobi, skieruje sprawę do unijnego trybunału sprawiedliwości,
      który - w przypadku stwierdzenia złamania unijnego prawa - może zasądzić
      wysokie kary finansowe. Tymczasem szykuje się kolejny spór w ministerstwie
      srodowiska Działająca przy ministrze Państwowa Rada Ochrony Przyrody rozważa
      podanie się do dymisji. Jej szefowa profesor Joanna Pijanowska powiedziała, że
      ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie na piątkowym, zwołanym w trybie
      pilnym, posiedzeniu Rady. Powodem ewentualnej dymisji jest między innymi spór o
      budowę obwodnicy Augustowa w Dolinie Rospudy oraz trudności we współpracy z
      obecnym ministrem środowiska Janem Szyszko. Zdaniem profesor Pijanowskiej szef
      resortu w ogóle nie odwołuje się do stanowisk Rady i na nie też nie odpowiada -
      powiedziała profesor Pijanowska. Rada Ochrony Przyrody jest organem
      opiniodawczo-doradczym w zakresie ochrony przyrody, dzialajacym przy Ministrze
      Srodowiska. Zasiada w niej 40 naukowców. Juz cztery razy nagatywnie oceniała
      projekt budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy. Jej zdaniem obwodnica
      Augustowa nie powinna przebiegać przez Dolinę Rospudy. Przewodniczaca Rady
      profesor Joanna Pijanowska powiedziała , że powinien zostać rozważony wariant
      drogi proponowany przez ekologów.

      www.bstok.pl/?o=radio#15515 W czwartek Polska odpowie UE w sprawie
      kontrowersji przy budowie obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Polska w najbliższy
      czwartek odpowie Brukseli w sprawie kwestionowanych przez Komisję Europejską
      obwodnic Augustowa i Wasilkowa . Jak informuje rzecznik ministra środowiska -
      Polska ma na odpowiedż 7 dni , czyli termin mija w nocy z czwartku na piątek.
      Na razie nie wiadomo co znajdzie się w liście od ministra Jana Szyszki do
      unijnego komisarza do spraw ochrony srodowiska Stavrosa Dimasa. 28 lutego UE
      wszczęła drugi etap karnej procedury przeciwko Polsce za naruszenie unijnego
      prawa dotyczącego ochrony środowiska. Komisja zagroziła, że jeżeli Polska nie
      wstrzyma budowy tych obwodnic to skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości
      UE w Luksemburgu, W przypadku przegranej Polski trybunał - może orzec olbrzymie
      kary finansowe. Zdaniem komisarza Stawrosa Dimasa, dolina rzeki Rospudy jest
      terenem unikatowym i żadne kompensaty (np. nasadzenia drzew) nie są w stanie
      naprawić szkód, jakie wywołałaby budowa obwodnicy. Dlatego - jego zdaniem -
      najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie alternatywnej trasy.

      wiadomosci.onet.pl/1498487,11,item.html "Dokumentacja obwodnicy
      Augustowa z błędami"
      Dokumentacja przyrodnicza sporządzona na użytek budowy obwodnicy Augustowa
      zawiera błędy i nie odzwierciedla rzeczywistego wpływu budowy drogi na
      torfowiska Rospudy - uważa Państwowa Rada Ochrony Przyrody (PROP). W
      komunikacie, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, organ doradczy resortu
      środowiska, krytycznie ustosunkowuje się do dokumentacji przyrodniczej obecnego
      wariantu obwodnicy Augustowa. Rada przypomina, że w sprawie obwodnicy Augustowa
      wypowiadała się wcześniej już trzykrotnie.

      Według Rady, sporządzone dotychczas ekspertyzy, prognozy i analizy nie usuwają
      poważnych wątpliwości, co do ujemnego oddziaływania budowy estakady na stosunki
      wodne torfowiska doliny. Rada podkreśla, że badanie wpływu budowy estakady na
      przepływ wód w torfowisku zostało sporządzone z uwzględnieniem powierzchniowego
      typu zasilania tego ekosystemu w wodę, podczas gdy na torfowiskach doliny
      Rospudy dominuje zasilanie wodami gruntowymi. - Nawet niewielkie zaburzenia
      tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających, (...) mogą
      uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie - pisze
      Rada. Zaznacza, że nie ma żadnych możliwości skompensowania ewentualnych
      oddziaływań na torfowisko Rospudy.

      - Torfowiska przepływowe są wyjątkowo wrażliwe na na
      • www.zieloni-bialystok.w.pl cd Politechnika=postkomunistyczny mentalny beton 22.03.07, 11:23
        - Torfowiska przepływowe są wyjątkowo wrażliwe na naruszenie ich powierzchni i
        struktury, a raz uruchomione zmiany degeneracyjne nie są możliwe do
        zatrzymania. Nie istnieje obecnie technologia umożliwiająca odtworzenie
        ekosystemu tego typu - ostrzega PROP. Przypomina, że torfowisko doliny Rospudy
        jest jednym z ostatnich w Europie "modelowo wykształconych" i w żaden sposób
        nie zniekształconych torfowisk tego typu.

        - Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, nie istnieje w Polsce ani w krajach
        sąsiednich żaden inny obiekt o podobnych cechach. Nawet w dolinie Biebrzy,
        gdzie siedliska torfowisk zajmują większe powierzchnie, są one znacznie silniej
        przekształcone - pisze Rada.

        Członkowie Rady zwracają też uwagę na walory alternatywnego wariantu
        obwodnicy "przez Chodorki", stworzonego przez organizacje pozarządowe. -
        Potencjalne straty przyrodnicze będą w wariancie "przez Chodorki" znacznie
        mniejsze niż w przypadku wariantu przecinającego torfowisko Rospudy. Ekosystemy
        hydrogeniczne na trasie wariantu alternatywnego reprezentują w większości
        pospolite w Polsce torfowiska topogeniczne, z roślinnością nie stanowiącą
        siedlisk chronionych w sensie Załącznika I Dyrektywy Siedliskowej - napisano w
        opinii.

        Państwowa Rada Ochrony Przyrody jest organem opiniodawczo- doradczym w zakresie
        ochrony przyrody, działającym przy ministrze środowiska. Rada rozpatruje
        problemy i wyraża opinie w sprawach ochrony przyrody na wniosek ministra,
        Głównego Konserwatora Przyrody lub z własnej inicjatywy.

        Obwodnica Augustowa ma mieć ok. 17 km długości, jej część - 500- metrowa
        estakada - ma przebiegać przez dolinę Rospudy, chronionej w ramach
        europejskiego programu Natura 2000.


        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX



        Naukowcy w obronie Doliny Rospudy
        Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i Kierownik Zakładu
        Botaniki Środowiskowej prof. dr hab. Stanisław Kłosowski odcina się od
        wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza w sprawie doliny Rospudy. Jak twierdzi
        prof. Stanisław Kłosowski profesor Tomaszewicz mówiąc, że przecięcie doliny
        Rospudy estakadą nie zniszczy środowiska, wypowiadał tylko swoją opinię,
        która jest odmienna od opinii pozostałych pracowników Instytutu, a jego
        wnioski nie są poparte żadnymi badaniami naukowymi.

        Oświadczenie w sprawie wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza dotyczących
        budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy


        W ostatnich dniach zarówno w prasie ogólnopolskiej (Nasz Dziennik) jak i
        regionalnej -podlaskiej (Gazeta Współczesna, Kurier Poranny) oraz w innych
        środkach masowego przekazu ukazały się wywiady z prof. H. Tomaszewiczem,
        pracownikiem Zakładu Botaniki Środowiskowej UW, dotyczące wpływu planowanej
        estakady nad Rospudą na bagienną dolinę tej rzeki. Niezależnie od tych
        wypowiedzi prof. Tomaszewicz przesłał swoje uwagi określane mianem ekspertyzy
        do premiera, ministrów środowiska i transportu oraz lokalnych władz w
        Augustowie.

        W związku z powyższym, jako kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej i
        dyrektor Instytutu Botaniki do którego należy powyższy Zakład pragnę
        przekazać kilka uwag.

        1. Wysyłając pisma do premiera, ministrów i władz lokalnych Augustowa prof.
        Tomaszewicz ostemplował je pieczątką z nazwą Zakładu, co może sugerować, iż
        wypowiada się w imieniu całego Zakładu. Oświadczam, iż wypowiadał się tylko
        we własnym imieniu. Pozostali pracownicy naukowi oraz doktoranci Zakładu mają
        zupełnie inne zdanie na temat budowy estakady przez dolinę Rospudy - zgodne z
        uchwałą Rady Wydziału Biologii skierowaną do premiera i stanowiskiem PROP.

        2. Ze zdziwieniem przeczytałem w mediach, że prof. Tomaszewicz przesłał do
        władz ekspertyzę dotyczącą inwestycji w dolinie Rospudy. Prywatne zdanie
        osoby, nawet posiadającej tytuł naukowy profesora to jeszcze nie ekspertyza.
        Ekspertyza powinna wynikać z konkretnych badań! Z całą odpowiedzialnością
        mogę stwierdzić, że prof. Tomaszewicz nie prowadził i nie prowadzi na
        obszarze doliny Rospudy żadnych badań botanicznych i środowiskowych, żadnych
        pomiarów, symulacji, itp., które by upoważniały do określenia jego prywatnej
        opinii jako ekspertyzy.

        3. Podobnie jak prof. Tomaszewicz od kilkudziesięciu lat zajmuję się badaniem
        ekosystemów wodnych i bagiennych, m.in. w północno-wschodniej Polsce. Obecnie
        wraz z doktorantami oraz współpracownikami prowadzę badania dotyczące
        procesów zarastania, zależności między układami przestrzennymi roślinności a
        siedliskiem oraz hydrologii w dolinie Rospudy. W związku z powyższym nie mogę
        pozostawić wypowiedzi prof. Tomaszewicza bez komentarza:
        Zupełnym nieporozumieniem jest stawianie znaku równości między zagrożeniem
        doliny Rospudy nagłą drastyczną ingerencją człowieka (budowa estakady), a
        naturalnymi procesami zarastania (sukcesja). Procesom tym podlegają
        praktycznie wszystkie ekosystemy. Człowiek swoją działalnością może
        przyczyniać się do przyspieszenia lub spowolnienia tych procesów.
        Stwierdzenie, że dla zachowania różnorodności biologicznej istnieje potrzeba
        prowadzenia na wielu obszarach czynnej ochrony przyrody jest dzisiaj
        truizmem. Wyjątkowość doliny Rospudy polega jednak na tym, że dzięki
        stosunkowo stabilnym warunkom wodnym, zapewniającym stałe uwilgotnienie
        torfowego podłoża, proces sukcesji zachodzi na tym terenie powoli i krajobraz
        torfowisk może zachować przez długi czas swój otwarty charakter nie wymagając
        zabiegów ochrony czynnej. Poza tym, teoretycznie zakładając, że kiedyś może
        zaistnieć potrzeba prowadzenia czynnej ochrony przyrody w dolinie Rospudy,
        nie jest to w żadnym wypadku argumentem za budową na tym terenie estakady.
        Kolejnym kuriozum jest argumentowanie, iż „spaliny nie będą miały żadnego
        wpływu na roślinność doliny ponieważ w przeważającej większości (ponad 90%)
        są to rośliny o bardzo szerokiej amplitudzie ekologicznej i bardzo
        ekspansywne”. Pospolite rośliny szuwarowe mogą dokonać szybkiej ekspansji na
        terenie doliny Rospudy na skutek wzrostu żyzności siedliska. Ekspansja tychże
        roślin może z kolei doprowadzić do wyginięcie roślin mechowiskowych, które
        obecnie budują rozlegle otwarte torfowiska w dolinie Rospudy i które (m.in.
        ze względu na bardzo wąską amplitudę ekologiczną) należą do najbardziej
        zagrożonych gatunków flory europejskiej.
        Całkowicie niezrozumiałe jest stanowisko sugerujące wykorzystanie obszarów
        leśnych a w szczególności tak unikalnego przyrodniczo obszaru jakim jest
        dolina Rospudy wraz z otaczającymi ją lasami, jako dobrego miejsca do
        kanalizowania spalin i innych zanieczyszczeń. Propozycja przenoszenia dróg na
        tereny leśne, a więc często cenne przyrodniczo, jest niepoważna a przede
        wszystkim stoi w sprzeczności koncepcją zrównoważonego rozwoju. Stworzenie
        systemu obszarów, połączonych korytarzami ekologicznymi, które będą tworzyły
        funkcjonalnie spójną sieć ekologiczną, to nie wymysł jakiegoś biurokraty z
        Brukseli, ale cywilizacyjna konieczność. Demagogią jest twierdzenie, że
        prowadzenie dróg przez pola, łąki i pastwiska to „zbrodnia przeciw ludziom”.
        Czy zatem prof. Tomaszewicz jest przeciwny budowie jakichkolwiek dróg w
        Polsce? Czy może proponuje, żeby odłożyć wszystkie budowy o dobrych
        kilkadziesiąt lat, a w tym czasie obszary przeznaczone na drogi
        zrenaturalizować i zalesić, tak, aby budowane następnie drogi mogły
        przebiegać przez obszary leśne?
        Zupełnym nieporozumieniem jest ciągłe przeciwstawianie dobra człowieka
        („najważniejszy jest człowiek”), działaniom związanym z ochroną doliny
        Rospudy, co beztrosko powtarza też prof. Tomaszewicz. Przyrodę musimy chronić
        i robimy to nie przeciw człowiekowi, ale dla człowieka. Od czasu Raportu U
        Thanta o człowieku i jego środowisku (1969) zrozumiały to już liczne rządy,
        parlamenty i tysiące tzw. zwyczajnych ludzi, szkoda że nie wszyscy
        profesorowie biologii...

        Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego
        • www.zieloni-bialystok.w.pl 2: cd Politechnika=postkomunistyczny mentalny be 22.03.07, 11:24
          Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i
          Kierownik Zakładu Botaniki Środowiskowej
          prof. dr hab. Stanisław Kłosowski
          • Gość: r.... znowu zapytam... IP: 80.54.13.* 22.03.07, 19:25
            portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
            KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
            ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
            ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

            slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...czemu pieniądze, które ktoś ci
            powierza, wydajesz niezgodnie z jego wolą?
          • Gość: www.zielonybimber Chyba ci do końca odbiło IP: *.bsk.vectranet.pl 25.03.07, 19:59
            Niedługo zaczniesz zamieszczań posty na forum "jaką lodówkę kupić"
    • stud1979 Politechnika rozwija się 22.03.07, 15:39
      Imponujace inwestycje sie szykuja. Brawo Politechnika! Trzymam kciuki!
    • Gość: bialostoczanin PB zwyciezca Podlaskiej Marki Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 15:47
      W kategorii "pomysl" zwyciezyla Podlaska Biblioteka Cyfrowa (wspoltworzona
      przez PB), a w glosowaniu internetowym Podlaski Festiwal Nauki Sztuki (rowniez
      organizowana przez PB). Gratulacje!

      www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomosci/konkursy/Podlaskie_Marki_Roku_2006_znane.htm

      www.wrotapodlasia.pl/pl/podlaska_marka_roku/edycja_2006/Rozmowy_z_laureatami_Podlaskiej_Marki_Roku_2006.htm
      • Gość: idzikczortu Re: Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 22.03.07, 16:57
        Przeczytalem artykul przewodni i zmartwilem sie tak, ze omal sie nie poplakalem.
        Toz to czyta sie tak jak, nie przymierzajac, nekrolog jaki.
        Biedny rektor Nazarko nic nie moze zrobic bo wszystkie zle sily sprzysiegly sie
        i skupily na jego madrej (bo jakze by inaczej), glowie. Wtedy gdy sie decydowal
        kandydowac na rektora to biedak nie mial pojecia, co to znaczy dla Politechniki
        zaczeta inwestycja. Musial sie tego uczyc przez dwa lata, by sie zorientowac, iz
        prowadzenie inwestycji to nie przelewki. Tak na marginesie, ciekaw jestem jaki
        stopien dostalby student gdyby sie tak dlugo uczyl praw rzadzacych inwestycjami?
        Potem z kolei kontredans z Urzedem Miejskim; przekazac grunty czy nie, dac w
        leasing(?), czy dac jeszcze inaczej? I, jak na dzisiaj, stanelo na niczym bez
        zadnej konkluzji.
        A sprawy wspolnych zamierzen organizacyjnych i inwestycyjnych z Uniwersytetem w
        programie regionalnym bialostockiego kampusu uczelnianego?
        Rektor opisuje swoje, jak widac, inkongruencyjne rozmowy z uniwersyteckim
        rektorem Nikitorowiczem, niczym spotkania z cesarzedm dalekiej Tajlandii.
        Slowem, moze kiedys jak Bog da, bo tak naprawde to nic sie nie da zrobic.
        Nie daj Boze by ten artykul wpadl w rece mlodych, zadnych nauczenia sie
        organizacji pracy, pelnych inicjatywy studentow in spe.
        • Gość: G Re: Rozmowa z rektorem Politechniki IP: 212.33.94.* 22.03.07, 17:28
          Czyżby znowu się odzywał duch byłych władz...? Czy naprawdę nie widzicie, że
          coś się w koncu zaczyna dziać porządnego na PB? Najlepiej wszystko krytykować
          samemu nie ruszając nawet najmniejszym palcem.
          Panie Rektorze, proszę się nie przejmować. Powodzenia!!!
          • olga60 To mówiłem ja - Jarząbek 22.03.07, 19:46
            To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.
      • Gość: Grzymala Re: PB zwyciezca Podlaskiej Marki Roku IP: *.koba.pl 23.03.07, 22:23
        Akurat tym niestety nie ma co sie szczycic. Poszlo pismo do wszystkich jednostek
        i pol uczelni siedzialo i nabijalo liczniki w glosowaniu, tonie ma dziwne ze
        wygrali.
    • Gość: kront Brawo Rektor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 09:49
      Brawo Rektor! Jeszcze kilka lat pod kierownictwem Nazarki i bedzie z
      Politechniki uczelnia, ktora bedzie sie mozna pochwalic!
      • Gość: ja to ja ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:07
        Jakich kilka lat? Mam nadzieję, że za 2 lata powitamy innego rektora, który nie
        myśli o tym jak napełnić swoje konto pieiążkami. Uprzedzając następne
        komentarze, to nie jestem z szeregów byłego rektora, bo z tego co widzę, to
        każdy zarzucający coś obecnemu rektorowi musi być przyjacielem poprzedniego. A
        otóż drodzy państwo nie zawsze tak jest :) Więc zbędne te komentarze. A co mam
        do zarzucenia obecnemu rektorowi? Zatrudnianie swoich znajomych, którzy nie
        mają odpowiedniego wykształcenia (mogę wymienić nazwiska przynajmniej 7 osób).
        Obsadzenie wysokich stanowisk ludzmi, którzy pojęcia w danej dziedzinie nie
        mają (np. doradca ds. informatyzacji - czy na uczelni mało jest profesorów
        informatyki, że trzeba aż sięgać po kadrę z marketingu????) A walka z tym, żeby
        każdy pracownik dydaktyczny pracował tylko na Politechnice - przecież to
        samobójstwo dla PB - nie trzeba być orłem, żeby wiedzieć, że profesor na
        prywatnej uczelni zarabia dużo więcej i jak będzie musiał wybierać to na co się
        zdecyduje? Chyba dewiza rektora to stracić cenną kadrę naukową i zastąpić ją
        swoimi kolesiami, bez odpowiedniego wykształcenia. Minusy można mnożyć i
        mnożyć. Ale szkoda na to miejsca. Nie twierdzę, ze plusów nie widzę, ale minusy
        są tak rażące, że w końcu czas zacząć coś z nimi robić. Czyż nie ? Jak czytam
        wypowiedzi niektórych osób to śmiać mi się chce, prawdopodobnie piszą to pieski
        rektora. Ludzie, czy wy aż tak jesteście zaślepieni, że widzicie same
        superlatywy? Zawsze są jakieś minusy, więc troszkę krytycyzmu.... a nie tylko
        peany... To nie król... tylko pracownik, jak każdy inny.. upłyną 2 lata i
        będziecie spiewać "Umarł krół, niech żyje król"? Parioda
        • Gość: ty to ty kront IP: 212.33.94.* 23.03.07, 12:46
          > Mam nadzieję, że za 2 lata powitamy innego rektora,
          > który nie myśli o tym jak napełnić swoje konto pieiążkami.

          Chyba kazdy odpowiedzialny facet mysli o tym, jak godziwie zarabiac! A fakt, ze
          Rektor zarabia wiecej niz ja nie uprawnia mnie do zawistnych komentarzy.
          Zarabia zgodnie z prawem, za prace, ktora przynosi rezultaty. Nie wiem ile
          dokladnie ma, ale i tak bym mu dal podwyzke za to, co robi! :-)

          > Zatrudnianie swoich znajomych, którzy nie
          > mają odpowiedniego wykształcenia
          >(mogę wymienić nazwiska przynajmniej 7 osób).

          Bardzo prosze o nazwiska. Jesli kogos oskarzasz, to podaj konkrety. Anonimowe
          opluwanie nie robi na mnie wrazenia.

          > Obsadzenie wysokich stanowisk ludzmi,
          > którzy pojęcia w danej dziedzinie nie
          > mają (np. doradca ds. informatyzacji
          >- czy na uczelni mało jest profesorów
          > informatyki, że trzeba aż sięgać po
          > kadrę z marketingu????)

          Pelnomocnik, a nie doradca i z zarzadzania, a nie marketingu - to tak gwoli
          scislosci. Oceniaj ludzi po wynikach. Z tego co wiem, wymieniony przez Ciebie
          pelnomocnik - dr Zalewski - ma wszelkie potrzebne kompetencja, a na dodatek
          moze pochwalic sie waznymi osiagnieciami - chociazby wdrozeniem rekrutacji
          elektronicznej, legitymacji elektronicznej oraz Uniwersyteckiego Systemu
          Obsługi Studiów (USOS).

          > A walka z tym, żeby każdy pracownik dydaktyczny
          > pracował tylko na Politechnice - przecież to
          > samobójstwo dla PB

          Drogi Rozmowco, musisz rozroznic zatrudnienie i firmowanie kierunkow studiow.
          Nikt nie zabrania kadrze PB pracowac na innych uczelniach. Chodzi o firmowanie
          kierunkow studiow w konkurencyjnych szkolach. Zgadzam sie z Rektorem, ze
          pracownik PB nie ma prawa dzialac na szkode Politechniki.

          > nie trzeba być orłem, żeby wiedzieć, że profesor na
          > prywatnej uczelni zarabia dużo więcej i jak będzie
          > musiał wybierać to na co się zdecyduje?

          A Ty na co bys sie zdecydowal? :-) Ja bym nie zrezygnowal z posady na
          panstwowej uczelni na rzecz szkoly prywatnej (chocby lepiej platnej).

          > Chyba dewiza rektora to stracić cenną kadrę
          > naukową i zastąpić ją swoimi kolesiami,
          > bez odpowiedniego wykształcenia.

          O tak! Na pewno! Rektor ma pelne baraki niewyksztalconych kolesi i tylko czeka,
          zeby zastapic nimi szlachetnych politechnicznych profesorow... Puknij sie...

          > Jak czytam wypowiedzi niektórych osób to śmiać
          > mi się chce, prawdopodobnie piszą to pieski rektora.

          Popieram rektora Nazarko. Czy juz zasluguje na miano jego pieska?

          > Ludzie, czy wy aż tak jesteście zaślepieni, że widzicie same
          > superlatywy?

          Jezeli rzekome minusy sa tylko takie, jakie wymieniles, to rzeczywiscie widze
          same superlatywy! :-) W kazdym razie, czekam na dalsza dyskusje i rzeczowa
          krytyke poczynan rektora. Jesli taka sie znajdzie, to ja pokornie przyjme.
          • Gość: ja to ja :) Re: kront IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:06
            Chętnię z Tobą podyskutuje...
            PO pierwsze nie jestem zawistny o wynagrodzenie rektora, ale sam przyznasz, że
            to śmiesznie wygląda jak na samym początku swojej kadencji podniósł sobie płacę
            o 100%. Rektor białostockiej uczelni zarabia więcej niż rektorzy znanych i
            cenionych warszawskich uczelni (typu SGH).

            > Bardzo prosze o nazwiska. Jesli kogos oskarzasz, to podaj konkrety. Anonimowe
            > opluwanie nie robi na mnie wrazenia.

            Właśnie dlatego, że nie chcę komuś robić przykrości nazwisk nie podam na forum
            publicznym.. bo nie chodzi o to, by utrudniać im pracę, tylko by zwrócić uwagę
            niektórych osób na to co się na tej uczelni dzieje. A tak na marginesie, każdy
            kto zna uczelnie (nie koniecznie od środka) powinien wiedzieć o jakie osoby
            chodzi. Już wiele razy pare nazwisk przewijało się przez forum, pare innych
            można jeszcze dodać. NIe chcę się wykłucać o każdą osobę i udowadniać czy ma
            ona predyspozycje czy nie. Oceniam ich tylko z punktu widzenia pracy jaką
            wykonują i efektów tej pracy. Dodam tylko, że to nie jest tylko moją opnia, ale
            również opinia innych ludzi związanych zawodowo z PB.

            > Pelnomocnik, a nie doradca i z zarzadzania, a nie marketingu - to tak gwoli
            > scislosci. Oceniaj ludzi po wynikach. Z tego co wiem, wymieniony przez Ciebie
            > pelnomocnik - dr Zalewski - ma wszelkie potrzebne kompetencja, a na dodatek
            > moze pochwalic sie waznymi osiagnieciami - chociazby wdrozeniem rekrutacji
            > elektronicznej, legitymacji elektronicznej oraz Uniwersyteckiego Systemu
            > Obsługi Studiów (USOS).

            Pisząc z marketingu nie miałem na myśli nazwy wydziału, lecz dziedzinę jaką się
            ten wydział zajmuje. A nie zakwestionujesz chyba stwierdzenia, że wydział
            zarządzania zajmuje się poza zarządzaniem również w ogromnej mierze
            marketingiem. Odnoście drugiej częsci mam kilka pytań. Jakie kompetencje z
            dziedziny informatyki ma pan pełnomocnik? Ukończył elekryk, w pracach naukowych
            zajmował się również dzidziną energetyki. Miałem przyjemność uczestniczyć w
            zajęciach dr i niestety wiedza tego pana na temat informatyki jest "nijaka".
            Popytaj innych, którzy mieli przyjemność wspólpracować czy kontaktować się z
            dr, oczywiście odnośnie dziedziny informatki, a wnioski same się nasuną. Nie
            neguję tego, że jest dobrym dydaktykiem, ale nie w dziedzinie IT.

            A wracając do moich pytań. To chciałbym się dowiedzieć czy owa elektroniczna
            rekrutacja, która miała być wprowadzona w poprzednim roku spełniła swoje
            zadanie? NIE, nie wiem jak w tym roku, ale w poprzednim, były ogromne problemy.
            Legitymacji elektronicznych też oczywiście nie ma... ile potrzeba czasu na ich
            wprowadzenie... 2 lata?

            > Drogi Rozmowco, musisz rozroznic zatrudnienie i firmowanie kierunkow studiow.
            > Nikt nie zabrania kadrze PB pracowac na innych uczelniach. Chodzi o
            firmowanie
            > kierunkow studiow w konkurencyjnych szkolach. Zgadzam sie z Rektorem, ze
            > pracownik PB nie ma prawa dzialac na szkode Politechniki.

            Chyba nie do końca zrozumiałeś intencje rektora.. bo to co pojawia się na
            oficjalnych stronach ... a to jaki plan ma rektor to dwie rózne sprawy. Powiedz
            mi więc jak ma sie prowadzenie firmy nie zajmującej się szkoleniami do
            działalności na szkodę PB? Bo przecież, tego nie zaprzeczysz, rektor również
            potępia prowadzenie własnej firmy, czy też pracę na etacie w innej firmie.
            Walka jest o to, by każdy pracownik miał tylko 1 etat i tylko na PB. NIeważne
            czy 2 etat jest na uczelni, czy w firmie zajmującej się zupełnie czymś innym.
            Walka jest o to, by dydaktycy siedzieli tylko na PB - co dla mnie jest chore.
            Żadna inna szanująca się uczelnia w Polsce nie ma takich zakazów.

            > A Ty na co bys sie zdecydowal? :-) Ja bym nie zrezygnowal z posady na
            > panstwowej uczelni na rzecz szkoly prywatnej (chocby lepiej platnej).

            Jak to ma się do zdania napisanego przez Ciebie: "Chyba każdy odpowiedzialny
            facet myśli o tym, jak godziwie zarabiać!"? Ja oczywiście jako odpowiedzialny
            facet wybrałbym uczelnię prywatną lub inną państwową lepiej płatną. Rektor
            chyba nie zdaje sobie sprawy z wagi problemu. Szacuję, że 90% kadry
            dydaktycznej pracuje również na innej uczelni lub w innej firmie. I niestety
            większość ze znanych mi osób postawionych przed faktem PB lub inna praca lepiej
            płatna wybrałaby to 2 wyjście.

            > Popieram rektora Nazarko. Czy juz zasluguje na miano jego pieska?

            Zastanawia mnie jeden fakt, dlaczego ludzie potrafią tak walczyć w obronie
            obcej osoby? Rozumiem walkę w obronie autorytetów... osób wielce cenionych....
            I często się zastanawiam, kto odpisuje w tak gorliwej obronie rektora? Kto nie
            widzi żadnych złych działań? Czemu ten człowiek ma tak zażartych obrońców?
            Często też bronię rektora, ale w sprawach w których dobrze postąpił. A moja
            dzisiejsza krytyka miała za zadanie sprowokować do rozmowy.

            Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
            • Gość: ty to ty Re: kront IP: 212.33.94.* 23.03.07, 15:05
              Przepraszam, ze bedzie zdawkowo, ale musze sie zaraz rozlaczyc.

              > na samym początku swojej kadencji podniósł sobie płacę o 100%.

              Z tego co wiem, rektor nie ma mozliwosci samemu podniesc sobie pensji. Pensje
              podnosi minister, wiec zarzut, ze sam sobie wredny podniosl pada... Nie wiesz
              przypadkiem ile wynosi podstawowe wynagrodzenie rektora? Pytam z ciekawosci, bo
              sam nie wiem.

              Wymigujesz sie, kiedy prosze Cie o podanie konkretnych nazwisk. Nieladnie. To
              juz lepiej nic nie pisz.

              Obstaje przy zdaniu, ze Zalewski zrobil kawal pionierskiej roboty. A ze jest
              miejsce na poprawe, to inna sprawa. Najlatwiej nic nie robi i krytykowac...

              Cos tu krecisz z tym zatrudnieniem. Nigdy nie slyszalem, aby Rektor tepil
              zatudnienie w innych miejscach tak dlugo, jak pracownik wywiazuje sie ze swoich
              zobowiazan wobec PB.

              Staje po stronie Rektora wlasnie dlatego, ze jest dla mnie autorytetem -
              naukowym i czysto ludzkim. Osoba bardzo ceniona - w kraju i za granica. Tylko
              nie u siebie, ale to dosc znany fenomen.. :-) No i nie jest mi taki obcy ten
              Nazarko - w koncu pracujemy na tej samej uczelni! :-)

              Bardzo buduje mnie Twoja deklaracja, ze popierasz dzialania rektora, z ktorymi
              sie zgadzasz! Jestes wiec typem krytyka, ktory jest potrzebny (wrecz niezbedny)
              w kazdej demokratycznej strukturze, na PB tez. Njgorsi sa tacy, ktorzy sa
              ogolnie anty-Nazarko i juz. Takich jest duzo, a im wiecej zmian Rektor chce
              wprowadzic, tym wiecej wrogow bedzie mial. Normalna sprawa. Niestety.

              Pozdrawiam.
              • Gość: ja to nadal ja :) Re: kront IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:04
                Dokładnie z tą pensją to chodziło o to, że rektor namówił kolegów z senatu,
                żeby napisali wniosek do ministra o możliwość podniesienia o 100% wynagrodzenia
                osobom, które mają stanowiska funkcyjne i mają tylko jeden etat na uczelni. Ma
                to być niby dodatek za to, że pracuje tylko na jednej uczelni. Taki wniosek
                został poparty... tylko szkoda, że stało się to na samym początku kadencji. A
                co do wielkości wynagrodznia - to przekracza ono 10 tys zł.

                > Obstaje przy zdaniu, ze Zalewski zrobil kawal pionierskiej roboty. A ze jest
                > miejsce na poprawe, to inna sprawa. Najlatwiej nic nie robi i krytykowac...

                Ale czy nie sądzisz, że na PB jest wiele ludzi dużo bardziej kompetentnych do
                pełnienia funkcji doradcy ds informatyzacji? Ludzie nie tylko posiadających
                wiedzę z dziedziny IT, ale też działających... i znacząco zasłużonych dla PB.
                Jedyne co mnie w tym drażni to fakt, że to nie jest odpowiedni człowiek na to
                stanowisko.

                Popieram na przykład wybranie na doradcę ds promocji Popławskiego. To osoba
                doskonale znająca temat marketingu i całej tej otoczki. I własnie takie osoby
                powinny pełnić odpowiednie funkcje. Marketing zostawmy dla marketingowców, a
                informatykę dla informatyków. Dopiero przy takich założeniach uczelnia może się
                zacząć rozwijać.

                > Cos tu krecisz z tym zatrudnieniem. Nigdy nie slyszalem, aby Rektor tepil
                > zatudnienie w innych miejscach tak dlugo, jak pracownik wywiazuje sie ze
                swoich
                >
                > zobowiazan wobec PB.

                Niestety tak jest. Skoro jesteś pracownikiem tej uczelni, to też musiałeś się z
                tym spotkać. Mam tu na myśli obowiązek składania różnych deklaracji, udzielania
                przeróżnych informacji na piśmie. Wszystko pięknie ładnie, tylko po co
                rektorowi wiedza na temat: kto gdzie pracuje, w jakim wymierze czasu, na
                podstawie jakiej umowy jest zatrudniony w innej pracy (czy jest to umowa o
                pracę czy umowa-zlecenie, umowa o dzieło, czy o przeniesienie praw autorskich).
                Tak się tylko zastanawiam... czy to jest zgodne z prawem żądać od pracowników
                informacji na temat tego co robią w wolnym czasie? Pytam... bo nie jestem
                prawnikiem. Trochę przypomina mi to inwigilację... ograniczanie wolności. Czy
                słyszałeś, aby na innej uczelni tak walczono z dydaktykami pracującymi również
                na innej uczelni? Bo ja się przyznam, że ilu ludzi znam... to nikt z nich nie
                słyszał o czymś takim. Ja to po prostu odbieram jako rzucanie kłody pod nogi.
                Bo jeśli pracownik wykonuje w 100% swoje zadanie... to nie można mu zarzucać,
                ze wykonuje też pewne zadania dla innych. Pracę, którą pracodawca polecił
                swojemu pracownikowi jest wykonana i pozytywnie oceniona. Więc po co szukać
                czegoś jeszcze? Tego niestety nie rozumiem. Mi osobiście nie przeszkadza, ze
                prof uczą na kilku uczelniach... Jak sam mówiłeś każdy facet stara się o
                godziwe wynagrodzenie ;) A niestety u nas z zarobków tylko z jednej uczelni nie
                da się wyżyć.

                > Njgorsi sa tacy, ktorzy sa ogolnie anty-Nazarko i juz.

                To zdanie najbardzej mi się spodobało. I je popieram. Z tym, że muszę coś
                dodać. Najgorsi są tacy, którzy są ogólnie anty-Nazarko, ale również tacy,
                którzy są w 100% za i wydaje mi się, ze oddaliby życie za rektora. Śmiesznie to
                zabrzmi, ale rektor to przecież człowiek, więc ma wady i zalety. Więc prosze
                (tu pozwolę sobie zwrócić sie do innych osób) nie walczcie tak zażarcie z każdą
                krytyką osoby rektora. Bo ... nie umniejszając jego zasług ... popełnia błędy
                jak każdy... i oczywiście ma do tego prawo. A tacy ludzie postronni jak ja mają
                prawo NIEKÓTRE poczyniania osoby (jak by nie było) publicznej krytykować.

                Pozdrawiam.
        • Gość: cd "nie idziemy - my maszerujemy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:38
          Jest pewna, może przypadkowa zbieżność, wypowiedzi Rektora z poglądami
          "kogoś" wyżej.
          Wszystko co stare jest podejrzane, wymaga zbadania przeswietlenia, a osoby z
          poprzednich kadencji powinni być poddani weryfikacji. Tylko aktualna władza wie
          co jest dobre dla tej szkoły, tylko ona wie jak się ona ma rozwijać, a tych
          którzy myślą choćby trochę inaczej albo trzeba się pozbyć pod dowolnym
          pretekstem z "firmy" albo pozbywając się niektórych pokazać pozostałym, że nie
          warto próbować mieć własne zdanie. Najsutniejsze jest jednak to, że wszystkie
          te działania (w większości skierowane na uzyskanie tzw."dobrych wyników
          finansowych") nie mają nic wspólnego z akademickością - tworzeniem warunków do
          powstawania autorytetów - ludzi, któzy swoją dydaktyczną i naukową
          ddziałalnością będą zarażać młodszych współpracowników ale przede wszystkim
          wciągać w obszar swoich zainteresowań studentów. Studenci i pracownicy są
          potrzebni teraz tylko do "przerobienia" i "wyrobienia" pewnej liczby godzin
          zajęć pensum itp.
          Nikt nie próbuje (bo próbujących już nie ma..) podjąć dyskusji na temat
          przystosowania programów nauczania do oczekiwań studentów i rynku pracy.
          Maksymalizuje się liczbę wykładów, łączy się zajęcia studentów dziennych i
          wieczorowych (płatnych), wymusza się na studentach kupowanie zaświadczeń o
          fikcyjnych praktykach zawodowych przewidzianych w planach studiów, organizuje
          się "obozy turystyczne" w Białymstoku itd. itd.
          I to się, na razie sprawdza, na razie za dużo młodych ludzi chce uzyskać jakiś
          dyplom, i na razie też jest im albo wszystko jedno, albo co raczej nie zdają
          sobie sprawy, że z większości zagadnień prezentowanych na "wykładach" (czytanie
          tekstów z folii lub z rzutnika) nie będą mieli rzadnego pożytku bo zarówno
          dobór wykładowców (np prezydent Tur) jak i przedmiotów jest podyktowany
          prywatnym interesem rektora czy dziekana. Niektórzy studenci widzą i komentują
          te zjawiska, zdają sobie sprawę ze straconego czasu, ale jednocześnie chcą
          tanio mieć jakiś "papier" i czy na studiach dziennych czy zaocznych będą
          siedzieli (na razie cicho) bo ich nie stać i finansowo i mentalnie na studia
          poza Podlasiem. Ale na portalu OCEN.PL już widać odgłosy przyszłej burzy.
          Niedługo na "rynku" pozostaną nie tanie, bo państwowe uczelnie ale te, w
          których będzie można studiować a nie uczyć się na pamięć, przypadkowych
          wiadomości od potakujących obecnej władzy osób.
          Politechnika działa w specyficznym miejscu w kraju i gdyby chciała zostać
          porządnie uczącą, na wyższym poziomie, zawodową uczelnią to zyskałaby
          przyszłych studentów białostockich liceów. A na razie zbierawszystkich, których
          nie stać na opuszczenie Podlasia...
        • Gość: sprawiedliwy Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 19:55
          Czy aby na pewno przeczytał Pan ten wywiad od początku do końca.??? Po co te
          niezbyt trafne i przede wszystkim nieprawdziwe zarzuty!!!! Może czas skupic sie
          na waznych rzeczach. Może porozmawiajmy o bibliotece multimedialnej... Może
          porozmawiajmy o wspomnianej wczesniej marce roku 2006... Może czas na chwilę
          sprawiedliwości i bezstronności.
          Uprzedzając komentarze: NIE JESTEM PIESKIEM ANI TEZ JARZĄBKIEM!!!
    • Gość: Białostoczanin Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:01
      Interesujący wywiad. Prawdopodobnie dlatego, że Interesujący Rozmówca.
      Super Pania Rektorze!!! Trzymam kciuki.

    • Gość: czytelnik Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:10
      Facet jest OK. Nie obiecuje gruszek na wierzbie, mówi jak jest. Nic nie
      upiększa ani nie koloryzuje. Przedstawia fakty. Jestem pod wrażeniem.
    • Gość: JaG Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.koba.pl 23.03.07, 22:36
      Strasznie cukierkowy ten wywiad, chyba Pan Rektor postanowil odbudowac swoje
      publicite po wpadce w Porannym, gdzie po wypunktowaniu przez redaktorki
      zatrudnionych synkow i znajomkow, wyslal niewybrednych SMS do autorki.
    • morfeusz_1 Re: Rozmowa z rektorem Politechniki 23.03.07, 23:03
      oho coś dla mnie ta rozmowa z tym profesorem rektorem dohtorem wektorem
      traktorem wiktorem ;)
    • www.zieloni-bialystok.w.pl PB mentalnosc komuny 24.03.07, 17:43
      a jeśli mówimy o bioalostockich uczelniach to wszytskich
      postomunistycznych „naukowców” za masło trzeba wywalic na zbity pysk, bo
      potrafia szkolic tylko bezrobotnych do pracy w Londynie

      POLSKIE UCZELNIE Z POSTOMUNISTYCZNYMI „NAUKOWCAMI” (STARYMI
      EMERYTOWANYMI „PROFESORAMI” WYCHOWANYMI NA MARKSIZMIE-LENINIŹMIE-BEZKRYTYCZNYM
      AKCEPTOWANIU TOTALITARYZMU) POTRAFIA SZKOLIC TYLKO BEZROBOTNYCH DO PRACY W
      LONDYNIE

      ZAMIAST SAMODZIELNOSCI I INICJATYWY POLSKIE UCZELNIE I SZKOŁY OD ZAWSZE PRAŁY
      MÓZGI BY TEPIĆ INDYWIDUALNOSC I TRESOWAC POSLUSZNYCH, BEZMYSLNYCH NIEWOLNIKÓW.
      GDY BRAKUJE MĄDRYCH „WŁADCÓW” NIEWOLNICY GINĄ Z GŁODU
      • Gość: r.... jak tam twoja mentalność... IP: 80.54.13.* 24.03.07, 18:19
        portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
        KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
        ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
        ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

        slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...skoro ciągle unikasz wyjaśnienia
        kwestii PLACACYCH ci, czemu ich kasę wykorzystujesz inaczej niż sobie życzą?
        • pijany_latarnik Re: jak tam twoja mentalność... 25.03.07, 03:46
          Ktoś kiedyś tu napisał - panie reżySZeże wątku!

          No co co? wątek zaczyna się pieprzyć, panie RerZyserze?
    • Gość: Greba Rozmowa z rektorem Politechniki IP: *.koba.pl 25.03.07, 22:28
      Panie Retorze,

      zakladam, ze Pan czyta te wpisy, wiec zwracam sie bezposrednio do Pana. Nie
      ukrywam, ze kibicowalem Panu podczas wyborow i z duzym zadowoleniem przyjalem
      Pana wybor. Na spotkaniach przed wyborami wypadal Pan przekonywujaco m.in.
      krytykujac przerosty biurokracji na uczelni, mowiac o potrzebie rozwoju mlodej
      kadry, o wiekszej samodzielnosci wydzialow, kwestionujac celowosc budowy hali
      widowiskowej przez uczelnie, itp..

      Przyznam, ze pierwsze moje zdziwienie wzbudzila batalia o podniesienie Panu
      wynagrodzenia. Ale wytlumaczylem sobie naiwnie, ze moze to znak, ze nie tylko
      Rektor bedzie zarabial dobrze na uczelni. Awantura z poprzednim Rektorem w
      swietle fleszy i kamer tez jakos sobie wytlumaczylem, potrzeba wstrzasniecia
      nasza nieco zasniedziala uczelnia.
      Pozniej niestety szlo mi coraz gorzej z akceptowaniem pewnych dzialan. Wiem, ze
      koligacje rodzinne nie moga blokowac rozwoju mlodych ludzi, ale zatrudnianie
      syna swojego zastepcy na tak wysokim stanowisku, a dalej wlasnego dziecka bez
      konkursu na swoim wydziale jest w mojej ocenie niestosowne, zraza ludzi i
      powoduje rozpraszanie wlasnej uwagi na rzeczach w gruncie nieistotnych.
      A wypisywanie obrazliwych sms do redaktorki, nawet jesli pisala artykul ze zla
      wola, jest po prostu dziecinne i na Pana stanowisku niedopuszczalne,
      przynajmniej moim zdaniem.

      Teraz z kolei ta przebudowa Rektoratu, czy naprawde to najpilniejsza potrzeba
      uczelni?

      A z ostatniej chwili ta ankieta oceny pracownika, ktora formuluje wymagania
      wstecz. I zeby bylo jasne ja spelnie je bez zarzutu, ale znowu pomysl ze wszech
      miar cenny, ale wykonanie ....

      Ale zeby nie bylo tak pesymistyczne, ja jeszcze caly czas wierze w Pana dobre
      intencje. Czekam, wiec z niecierpliwoscia np. na obiecany program wspierania
      rozwoju naukowego kadry, na mechanizmy (finansowe) promowania dobrych
      pracownikow, na konkursy na kierownikow katedr/zakladow, i na wiele pozytecznych
      dzialan, o ktorych z pewnoscia Pan mysli.

      Pozdrawiam,
      Anonimowy, na wszelki wypadek, Pracownik
      • Gość: cd ciąg dalszy nastąpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 01:46
        W polskich uczelniach najważniejszym tematem są teraz tzw. "oświadczenia
        lustracyjne", które zgodnie ze słynną juz ustawą bedą musieli składać m.inn.
        wszyscy pracownicy nauki od asystenta (ci są zbyt młodzi...) wzwyż.
        W Białymstoku na ten temat, przynajmniej na "Tej" uczelni też jest na
        razie cicho, wątpię żeby senat wystąpił z jakimś wnioskiem, żeby Nazarko
        przyłączył się do wypowiedzi znanych rektorów uniwersyteckich, przecież "my tu
        na Podlasiu" zawsze byliśmy ostoją...
        I jesteśmy do dziś bez infrastruktury, bez przemysłu, bez kadr...
        A lustracja może być ciekawa, specjalnie na Politechnice, specjalnie na
        Wydziale Zarządzania (rektorskim) bo przecież tam działa sobie np. dawna
        Katedra Nauk Społeczno-Politycznych, są starzy, sprawdzeni pracownicy
        Politechniki, Filii UW i innych ówczesnych placówek naukowych, niektórzy nawet
        kierują Kleosinem - ale pewnie nie mają żadnych teczek, bo przecież, zgodnie z
        dyrektywami z lat 70-tych czy 80-tych, "członkom" ich nie zakładano, sami
        przychodzili i "rozmawiali"; jeździli na staże na wschód a niektórzy, zasłużeni
        nawet i na zachód.
        Można pooglądać dorobek naukowy (OPI - Baza Nauki Polskiej), miejsca
        publikacji, tematy: podziemie na Białostocczyźnie, ruch ludowy, spółdzielnie,
        działalność gospodarstw rolnych (państwowych), ośrodków doradztwa, poogladać
        zdjęcia z pochodów 1-majowych - a teraz Unia, integracja, zrównoważony rozwój,
        prawo europejskie - no i politologia, turystyka, w ramch "miękkich" kierunków
        studiów - maszynek do robienia pieniędzy i wody z mózgu absolwentom liceów i
        szkół rolniczych z całego regionu.
        Ale może i w tym jest metoda na aktualne, polsko-podlaskie czasy?
    • Gość: augustowianeczka Hala story cd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:50
      www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070420/REG00/70419028
Pełna wersja