Wycena działki, szukam porady!!!

04.04.07, 10:37
Witam serdecznie, mam do sprzedania kawałek ziemi w Białymstoku (jestem
spoza). Ziemie chce kupic firma budowlana pod budowe apartamentowaca, brakuje
jej tylko mojego kawałka. Szukam kogoś, kto mógłby mi poradzić ile moge wziac
za metr w takiej sytuacji, bo sie zupałenie nie znam, a nie chce stracić. Może
ktoś sie na tym zna i mógłby mi pomóc....?
    • Gość: Robi Re: Wycena działki, szukam porady!!! IP: *.koba.pl 04.04.07, 11:30
      Gdzie ta działka dokładnie jest ?
      • katka76 Re: Wycena działki, szukam porady!!! 04.04.07, 11:53
        Znajduje sie przy ulicy ks Andrukiewicza niedaleko kosciola i rzeki
        Dolistowki.dzialka ma pow 1071m2. Jest to dlugi pasek tzw pieciorka o wymiarach
        4m na 800 czyli dlugi a chudy.
        • Gość: TGVYYY Re: Wycena działki, szukam porady!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 16:14
          Taki kawałek do niczego się Ci nie przyda bo nic tam nie postawisz więc na
          wolnym rynku nikt Ci za to nic nie da. Ale jeśli interesuje się tym jakiś
          deweloper to masz argument żeby ponegocjować. Powiem tak; ceny najlepszych
          działek to około 200-300 zł. Duże i zwarte działki dla deweloperów na przetargu
          schodzą od 300 zł za metr kwadratowy. Tak jak wspomniałem Twoja samodzielnie
          jest nic nie warta ale jak wyskoczysz z ceną 300 zł za metr i zejdziesz do 150-
          200 to zrobisz dobry interes:))) Podobnie zrobił mój znajomy ale w centrum;
          miał działkę tj domek po babci, niemal ruina a działka niewymiarowa bo tez
          wąska i nic tam nikt nie pozwoliłby budować ale 220 za mkw wyrwał i kupił ładne
          mieszkanie w bloku. Powodzenia
          • katka76 Re: Wycena działki, szukam porady!!! 04.04.07, 17:03
            bardzo dziękuje za pomoc :)
          • katka76 Re: Wycena działki, szukam porady!!! 04.04.07, 20:53
            A mógłbyś mi powiedziec co to była za działka i gdzie (tego twojego znajomego)
            co bym miała argument w dyskusji ;) Pozdrawiam serdecznie!
            • Gość: TGVYYY Re: Wycena działki, szukam porady!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 10:45
              Takich kwestii nie podnosi się w negocjacjach a poza tym nie wiem czy to ten
              sam deweloper. Powiem Ci tylko że to w okolicy ulicy Czystej było:). Ale wiesz
              znam takich co długo się targowali o cenę działki z deweloperem ale i oni mają
              swoja cierpliowść i potrafią nawet zmienić plan budynku żeby tylko jak
              najszybciej zacząć budowę bez dodatkowych metrów jakiejś działki. Czas to
              pieniądz; im szybciej wybuduja tym szybciej sprzedadzą...A jak ktoś staje
              okoniem przez kilka-kilkanascie miesięcy to wolą kogoś takiego olać i budowac
              bez tych metrów. Musisz wiedzieć że oni tez potrafią liczyć i wiedzą że na tych
              4X800 metrów sama nic sensownego nie zrobisz. Jeśli chodzi o kwestie
              merytoryczne i odpowiednie zabranie się za temat to znam kilka agencji
              nieruchomości które w tym się specjalizuję i wiedzą jak rozmawiać z deweloperem
              zainteresowanym kupnem działki. Lepiej im dac jakąś niewielką prowizje ale oni
              wynegocjuja większą cenę. Jeśli chcesz to mogę Cię z nimi skontaktować.
              • cynik.a Re: Wycena działki, szukam porady!!! 05.04.07, 21:55
                katka76.Do wyceny sa rzeczoznawcy przy: miejskich, gminnych lub powiatowych
                urzedach. Oni bez lachy za cene wg. katalogu wycenia wszystko jak trza.
                Twoi kupcy juz dawno znaja cene od rzeczoznawcow.
                Najlepiej jak "splawia" Cie dzialka "zastepcza" w atrakcyjnym miejscu o
                ksztalcie kwadratu lub prostokata, za co dostaniesz szmal za ktory przeciez oni
                zaplaca. Nie daj sie wpuscic w maliny.
                Powodzenia ...
                • Gość: TGVYYY Re: Wycena działki, szukam porady!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:10
                  Widzę że nienajlepiej znasz temat ale oki. Urzędnicy wycenią Ci działke
                  urzędowo po urzędowych cenach-to raz. Dwa, że działka o wymiarach 4x800 metrów
                  do niczego się nie przyda bo ani tam się nic nie wybuduje, ani parkingu czy coś
                  takiego-zostaje tylko ogrodzić ten teren jako Twój. O tym wiedzą deweloperzy.
                  Jeśli zajdzie potrzeba zmienią plany budowy żeby tą działkę obejść a Ty
                  zostaniesz na lodzie. Już było kilka takich przypadków np. koło Auchan jak sie
                  wyjeżdża od Auchan na tym skrzyzowaniu na Produkcyjnej w kierunku centrum. Tam
                  też zbył jeden taki cwany i wg siebie bardzo mądry że staną okoniem i
                  niesprzedał swojego kawałka bo chciał tyle że głowa inwestora zabolała. No i
                  co?! I zmienili plany budowy skrzyżowania i tunelu i faceta olali!!! Mieszkał
                  chłopina tam niemal wkopany, dookoła ruch non stop, gałas, smród spalin itp.
                  pare lat a ostanio widziałem że chata jest spalona tylko po co komu teraz ten
                  kawałek ziemi??? Chytry traci dwa razy bo z tego co wiem (wiem kto tam działki
                  scalał pod ta budowę) to facet dostawał ładne mieszkanie w bloku a za działkę
                  dodatkowo czterokrotnośc wtedy obowiązujących cen rynkowych. Takze zastanów się
                  i lepiej nie kozaczyć bo mozna stracić tylko. Wynegocjuj dobrą cene tak ze 180-
                  200 zł mkw. A jak dobrze rozegrasz to i 250 zł dostaniesz:) Wesołych Świąt!
Pełna wersja