staneuro 04.04.07, 15:32 co bys wolal w Lapach park wodny czy kregielnia/billard/pilkarzyki itp.? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pawelllg Re: park wodny czy kregielnia 04.04.07, 15:55 osobiście wolałbym aquapark :D w bilard mozna zagrac w TOSie w piłkarzki w Pizzerii. Myśle ze taki park wodny bylby super rozrywką dla Łapiaków, sam bym chętnie popływał :) Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 04.04.07, 17:51 co bym wolał ?...hm.... to zależy, za czyje pieniądze miałoby to powstać ? Skoro wiadomo , że na park wodny w Łapach , żaden prywatny inwestor grosza nie wyłoży, bo mu się nie zwróci, to znaczy , że tylko gmina ( i to z pomocą funduszy unijnych ) może takowy park zafundować. A to mi się nie uśmiecha, bo nie dość , że także z moich pieniędzy finansowano by budowę , to potem i tak musiałbym bulić za wstęp. więc odpada kręgielnia to już coś ! Bankowo nie sfinansuje jej gmina czy UE, więc grosza do budowy nie dołożę , a poza tym,gra w kręgle jest zdecydowanie ciekawsza :p Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierzw2 Re: park wodny czy kregielnia 04.04.07, 18:39 Pawełku, zaczekaj aż ci przyniosą na talerzu i serwetkę położą na hm...kolanach, żebyś sobie ...nie zabrudził! Lepiej postój na głowie (nawet przy ścianie), może to ci zmieni punkt widzenia. "nie pytaj co Łapy zrobiły tobie, zapytaj co ty zrobiłeś Łapom"- omcJFK w międzyczasie pograj sobie np. w cymbergaja! Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 04.04.07, 20:32 co jest nie tak z moim punktem widzenia ? he he nie muszę stawać na głowie , żeby zobaczyć ,że u nas wszystko jest wywrócone do góry nogami ... śmiem twierdzić , że park wodny ( czy jakaś tam pływalnia )w Łapach , jak na razie, jest pomysłem chybionym. Sprawa rozbija się o koszty takiej inwestycji. Otóż wydatki , które trzeba ponieść, to nie tylko, jakby się mogło wydawać, koszty budowy, to potem, również koszty utrzymania. Ale, ktoś zaraz powie, można to utrzymać z opłat za korzystanie! Owszem, można , ale tylko wtedy jeżeli koszty poniesie prywatny inwestor. Nikt nie lubi marnować własnych pieniędzy, więc albo pomysł jest rentowny, albo ...go nie ma . Gmina takimi duperelami się nie przejmuje. Po co martwić sie tym kto utrzyma taki obiekt, skoro za 4 lata, odpowiedzialność spadnie byc może na innych ? Czyż nie tak właśnie dzieje się z nowoczesnymi, ekologicznymi kotłowniami? Wybudowane bajecznym kosztem przez poprzedniego burmiego, spędzają sen z powiek następnemu ! Dlaczego ? Ano dlatego, że w Łapach produkuje się ciepło drożej , niż je sprzedaje!! Stąd mam pewność, że gmina ( ZEC jest zakładem budżetowym gminy ) władając pływalnią, na bank będzie do niej cały czas dopłacać ! Jak juz powiedziałem, to mi się wcale nie uśmiecha. Nie wiem nawet, jaki jest planowany koszt czegos takiego, ale wiem , że końcowy rachunek będzie przynajmniej dwa razy większy. To jest normalne, powtórzę : NORMALNE, jeśli wydajemy czyjeś pieniądze! Juz nie wspomnę, ile i komu skapnie z takiej budowy. Ja chcę tylko, żeby Łapy robiły rzeczy naprawdę potrzebne: drogi, minimalizacja biurokracji, przyjmownie inwestorów z otwartymi rękami...itp. W zamian mieszkańcy odwdzięczą się w dwójnasób : przestaną myśleć o wyjechaniu stąd w pizdu ! p.s. co to ten cymbergaj ? Gm Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierzw2 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 11:29 to ja postałem trochę na glowie i chyba wiem oc ci chodziło- pewnie o priorytety? Że niby na aquapark szkoda pieniędzy, kiedy w koło jest brudno i w mieście wałęsają się sfory psów? Jeśli tak, to ja się zgadzam- to jest oczywiste! Gmina (-my) na to nie mamy pieniędzy (?), lepiej zeby s za swoją flote i na własne ryzyko postawił kregielnie (bedę chodził-słowo!) i chciałbym, żeby był tam coctaibar i pub i basen i...Hm...rozmażyłem się! stanie na głowie to jednak nie najlepsza pozycja! Co do kosztow cieplowni itp. i jej eksploatacji -nie wypowiadam się , bo ich nie znam. Wiem że manipulowano nimi (nami! )dowolnie w zalezności od potrzeb i manipolujacych! Sprawdz na wszelki wypadek żrodło informacji. Rzetelny rachunek ekonomiczny jest podstawą i s t n i e n i a, ale w kraju w którym eksperci piszą dwie sprzeczne ze sobą opinie!!! dla pieniedzy, to komu możemy wierzyć... i gdzie tu NORMALNOŚĆ??? P.s. też nie wiem!chyba takie powiedzenie...? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 12:41 pablo.el napisał: > Ja chcę tylko, żeby Łapy robiły rzeczy naprawdę potrzebne: drogi, > minimalizacja biurokracji, przyjmownie inwestorów z otwartymi rękami...itp. Dróg nie było i nie będzie - władza zwali winę na UE. Biurokracja kwitnie. Inwestorów władza ma w "głębokim poważaniu". > W zamian mieszkańcy odwdzięczą się w dwójnasób : przestaną myśleć o > wyjechaniu stąd w pizdu ! A co z tego będzie miała władza, że mieszkańcy nie wyjadą? Bo jeśli władza nie ma w czymś interesu, to palcem nie kiwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
klakier72 Re: park wodny czy kregielnia 04.04.07, 20:16 Staneuro pyta co bym wolal w Lapach ,park wodny czy kreg. Ja najbardziej bym wolal, zeby sprzatnieto smieci, wygrabiono te nieliczne trawniki. A poki co zycze Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 04.04.07, 22:34 moje pytanie bylo testowe, chodzilo w nim glownie o stopien zainteresowania tematem, rozwazam zakup szesciotorowej kregielni z barem i automatami. Czy grales kiedys w kregle? Czy bylbys zainteresowany/a gra w lidze ? Czy lepiej odpuscic i szukac lokalizacji a Bialymstoku? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly-romek Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 09:45 Jak to sie czyta to rece opadaja, o czym wy tu marzycie i przestancie pisac durnoty na takie tematy a piszcie o władzy co robi i na co wydaje nasze pieniadze.Pan S niech swoje madrosci wyleje na wyglad blokow komunalnych na brud chaszcze w centrum miasta,Na razie to władza pieprzy głupoty zamyka szkoły a syf jaki był taki jest Panie S szanowny zrobcie z tym porzadek oczywiscie jak potraficie Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 16:49 Nie wiem z kad w Wesolym Romku tyle pesymizmu? W planach budzetowych miasta jest przeznaczone 3.5 mil. zl. na budowe basenu przy szkole #1. rozumiem ze plywalnia bedzie dostepna dla wszystkich mieszkancow. Ja jestem w trakcie zakupu 6 linii kregielskich ( urzywanych, 5cio letnich) i szukam lokalizacji, zdaje sobie sprawe ze duzo lepiej bylo by zainsalowanie ich w duzej aglomeracji np. Bialystok, lecz jestem niepoprawnym patriota i rezygnujac z czesci zyskow zrobil bym to w okolicy w ktorej sie wychowalem. Nie samym chlebem czlowiek zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 18:08 staneuro napisał: > W planach budzetowych miasta > jest przeznaczone 3.5 mil. zl. na budowe basenu przy szkole #1. rozumiem ze > plywalnia bedzie dostepna dla wszystkich mieszkancow. Przy szkole nr 1 zmieści się co najwyżej staw, a w nim od 2 do max 4 kaczek. Rozumiem, że mieszkańcy będą tam co najwyżej karmić kaczki. > Ja jestem w trakcie > zakupu 6 linii kregielskich ( urzywanych, 5cio letnich) i szukam lokalizacji, > zdaje sobie sprawe ze duzo lepiej bylo by zainsalowanie ich w duzej > aglomeracji np. Bialystok, lecz jestem niepoprawnym patriota i rezygnujac z > czesci zyskow zrobil bym to w okolicy w ktorej sie wychowalem. O ile sam pomysł kręgielni jest dobry, to lokalizacja jest do dupy. Równie "dochodowa" byłaby w Łapach kopalnia węgla, albo plantacja bawełny. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 18:26 nie wiem jakiej wielkosci bedzie plywalnia przy szkole, przeczytalem w planach budzetowych o tej inwestycji proponuje wszystkim z zapoznaniem sie z tym tematem budzet jest dostepny na steonach internetowych gminy lapy. czy ty jestes uposledzony? Napisalem ze jestem gotow to zrobic, to jest moja sprawa czy na tym zarobie czy nie. Jakie masz kwalifikacje by negowac moj pomysl, jasli takie posiadasz to z checia zatrudnie cie jak mojego doradce do spraw inwestycyjnych,. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 19:13 źródło mojej wiedzy , panie kazimierzw2 to : zajebiście długi link : http://66.102.9.104/search?q=cache:JxE0o9SP5g4J:www.riobialystok.bip.i-g.pl/index.php%3Fr%3D331%26s%3D375%26v%3D357%26PHPSESSID%3Dcc5645b428a4f538aa2458c10fc0c458+zec+%C5%81apy&hl=pl&ct=clnk&cd=1&client=opera Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 19:15 www.riobialystok.bip.i-g.pl/index.php?r=331&s=375&v=357&PHPSESSID=cc5645b428a4f538aa2458c10fc0c458 hehe poprzedni trochę dziwny był , nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 19:20 staneuro napisał: > czy ty jestes uposledzony? Nie jestem. I uważam, że trzeba dopiero być upośledzonym żeby lokalizować kręgielnię w Łapach. > Napisalem ze jestem gotow to zrobic, to jest moja sprawa czy na tym zarobie > czy nie. Skoro to twoja sprawa, to trzymaj ją dla siebie i nie trąb wszem i wobec na forum. > Jakie masz kwalifikacje by negowac moj pomysl, jasli takie posiadasz > to z checia zatrudnie cie jak mojego doradce do spraw inwestycyjnych,. Mam potrzebne kwalifikacje, aby oceniać pomysły inwestycyjne oraz by je wdrażać, ale nie sądzę żebym miał ochotę i czas na zajmowanie się "grą w kulki". Poza tym nie stać cię na moje usługi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 20:14 widze ze masz kilka imion/nikcow a to w mojej ocenie beeeeeeee. Przykro mi ze nie chcesz wspolpracowac ze mna,ale coz moge zrobic ? nic na sile. Napisalem list intencyjny do burmistrza i zobaczymy co z tego wyniknie. Moja sprawa ze chce zainwestowac kilkaset tysiecy dolarow w zmian za kilka tys dochodu miesiecznie? pieniadze to nie wszystko dzisiaj je masz jutro nie a napewno nie robia z ciebie czlowieka szczesliwszego ps. pablo nie moge wejsc od kilku dni na strone Uhowska napisz do mnie na emila staneuro@msn.com Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 20:52 staneuro napisał: > widze ze masz kilka imion/nikcow a to w mojej ocenie beeeeeeee Jakie to imiona/nicki? Oświeć mnie bo nie znam. > Przykro mi ze > nie chcesz wspolpracowac ze mna,ale coz moge zrobic ? nic na sile. Współpracować?? hahahahaha Tu, na forum się gada a nie współpracuje. Np o kręglach. hahahahahahahahaha > Napisalem list intencyjny do burmistrza i zobaczymy co z tego wyniknie. Co najwyżej Burmistrz skręci się ze śmiechu. > Moja sprawa ze chce zainwestowac kilkaset tysiecy dolarow w zmian za kilka > tys dochodu miesiecznie? Nie twoja sprawa bo nie masz nawet tysiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:15 napisalem do wesolego romka a ty zareagowales w jego imieniu wiec zrozumialem ze jestes ta sama osoba. jestem czlowiekiem powaznym i nie mysle ze zostane zignorowany przez burmistrza, to ile mam pieniedzy ( niewiele) to moja sprawa skoro napisalem ze jestem w trakcie zakupu/negocjacji powinno ci wystarczyc. Praktycznie prawie kupilem juz kregielnie ( dalem zadatek) problem polega na jej przewiezieniu i instalacji bedzie ona w 7 kontenerach (razem z barem) kazdy dzien przetrzymywania konteneru to jest kasa. mam 6 mies. na sfinalizowanie umowy zabranie sprzetu i chce to uczynic w momecie gdy znajde budynek kapisz? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:19 hahaha Pozdrawiam i życzę więcej takich dowcipnych pomysłów na rozbawienie publiki. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:08 zgodzę się z tym , że lokalizowanie w Łapach czegokolwiek związanego z rozrywką to duże ryzyko. Miejscowy juz nawet ja nie kapuję, o co ci chodzi ? Zasadniczo masz za złe, że gmina nie robi nic , by ściągnąć inwestorów. To jasne. Tylko dlaczego, w swoim stylu, docinasz potencjalnym inwestorom, którzy i tak chcieliby coś w Łapach stworzyć ? I tak źle i tak niedobrze , miejscowemu nie dogodzisz. Ty masz kwalifikacje do oceniania i wdrażania pomysłów inwestycyjnych ? no pięknie , taki talent nam się marnuje ! Oświeć nas w takim razie , w co można w Łapach zainwestować ? wiesz ? sypnij cennymi wskazówkami , jak wdrożyć plany w życie ? sypniesz ? ... ...ale , przecież Ty oświecasz nas na codzień ! Jakie to proste, to co serwujesz na tym forum , to właśnie przykład oceniania , do którego masz, jak się chwalisz, tak potrzebne kwalifikacje. wiadomo dlaczego nie piszesz nic o wdrażaniu pomysłów. po co , skoro wszystkie pomysły , propozycje , plany są według Ciebie do dupy ? autentycznie , Twoje posty wydawały mi się takie - na bakier . Taki sceptyczny głos , wyróżniający sie z dyskusji, głos , który wszędzie doszukuje sie jakiegoś - ale... ale znizyłeś loty, już się nie wyróżniasz, stałeś się przewidywalny, szablonowy, z góry wiadomo co napiszesz. p.s. wiem , wiem , jak mi się nie podoba , to mogę nie czytać tego co piszesz... ...był czas , że wchodziłem tu , po to , by zobaczyć co napisał miejscowy ... teraz mi to wisi ... ...a tak , wiem, wiem ... skoro mi to wisi , to niech wisi , nie muszę od razu o tym trąbić na forum ... Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:29 pablo.el napisał: > Tylko dlaczego, w swoim > stylu, docinasz potencjalnym inwestorom, którzy i tak chcieliby coś w Łapach > stworzyć ? Jeśli się pojawi "potencjalny inwestor", osobiście obsypię Go kwieciem. Sęk w tym, że ten od "kulek" nim nie jest. > Oświeć nas w takim razie , w co można w Łapach zainwestować ? wiesz ? sypnij > cennymi wskazówkami , jak wdrożyć plany w życie ? sypniesz ? ... Inwestor sam wie, w co zainwestować - w przeciwnym razie nie jest inwestorem, tylko błaznem. Nie potrzebuje do tego porad forumowiczów, ani innych teoretyków. Natomiast samo wdożenie zamiarów to już "pryszcz". Pozostałe kpiny przemilczę... Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:38 jested bardzo naiwny i wszystko przeliczasz na kase, czy nie jestes wstanie zroumiec ze na swiecie sa filantropi? i patrza na swiat i otoczenie szezej nie tylko na swoja dupe. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 22:11 lubie kwitnace paprocie i trzymam za slowo Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 22:21 co mogę powiedzieć o staneuro, poza tym , że w sumie wiem kim jest i skąd pochodzi? wiem gdzie teraz jest, wiem , że może wprowadzić swój plan w życie. Dlatego może być potencjalnym inwestorem. Chwalisz się swoimi kompetencjami i nic do powiedzenia nie masz? he he nazwałeś siebie teoretykiem he he he to takie są Twoje kwalifikacje ? a ponadto przeczysz sam sobie . Skoro wdrożenie biznesu to pryszcz, to na jaką cholere produkujesz się na tym forum z tekstami typu : gmina nie pomaga inwestorom , olewa sprawę, itp. ? p.s. co do kpin , to przestań chrzanić - możesz to elegancko zripostować, możesz też przemilczeć... ale to jakby przyznać mi rację. No , taki masz wybór , że trudno to spieprzyć Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 06.04.07, 11:02 pablo.el napisał: > co mogę powiedzieć o staneuro, poza tym , że w sumie wiem kim jest i skąd > pochodzi? wiem gdzie teraz jest, wiem , że może wprowadzić swój plan w życie. > Dlatego może być potencjalnym inwestorem. Rozumiem, że staneuro pochodzi co najmniej z "krzemowej doliny", a Ty dostrzegasz sens w jego zamierzeniach, bo zawodowo zajmujesz się oceną biznesplanów inwestycyjnych. > Chwalisz się swoimi kompetencjami i nic do powiedzenia nie masz? he he A co mam powiedzieć? Mam ocenić zamiar inwestycyjny polegający na postawieniu kręgielni w okolicy, gdzie mało kto wogóle wie co to za gra? Przy lokalizacji usług (salony gier zręcznościowych zaliczają się do usług dla ludności) liczą się w zasadzie 3 sprawy: 1-Lokalizacja 2-Lokalizacja 3-Lokalizacja Piszą o tym w każdym podręczniku w pierwszym rozdziale. > nazwałeś siebie teoretykiem he he he Gdzie? Kiedy? > a ponadto przeczysz sam sobie . Skoro wdrożenie biznesu to pryszcz, to na > jaką cholere produkujesz się na tym forum z tekstami typu : gmina nie pomaga > inwestorom , olewa sprawę, itp. ? Mylisz pojęcia: wdrożenie biznesu to zadanie dla inwestora (nie Gminy), który oprócz kapitału powinien dysponować odpowiednią wiedzą (własną lub wynajętą). Natomiast rolą Gminy nie jest pomoc w ocenie przedsięwzięcia, tylko stwarzanie dogodnych warunków do inwestowania wszystkim chętnym. A Gmina Łapy takich warunków nie stwarza... Kolejny raz powtarzam: kręgielnia w Łapach to pomysł do dupy. I nieważne, czy weźmie się za to Bil Gejts, Staneuro, czy Standolars. Ps. Jeśli masz pomysł wart realizacji, możemy wspólnie na forum zrobić jego biznesplan z rozpisaniem na poszczególne etapy. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 06.04.07, 16:47 miejscowy7 napisał: Ps. Jeśli masz pomysł wart realizacji, możemy wspólnie na forum zrobić jego > biznesplan z rozpisaniem na poszczególne etapy. > No to zróbmy to na przykładzie kręgielni ! więc porzuć swoje animozje i do dzieła :) . Kręgielnia z kafejką , barem czy co tam jeszcze nie jest takim złym pomysłem. a do dupy to jest to , co teraz mamy: dwa bary na krzyż , z czego dwa to mordownie, dwa bary w cepeenach ,trzy stoły bilardowe na całą gminę , z czego jeden w Uhowie , dwa stoły do piłkarzyków, jedna pizzeria i jedna ciastkarnia u lecha. żadnej dyskoteki, kafejki . No i to wszystko, co mamy w 17 tysięcznym mieście. Zaręczam , że ludzie rzucą sie na kręgielnię , jak pszczoły na miód . i tej wersji sie trzymamy. Miejscowy7 zaczynasz - co tam, po pierwsze taki, biznes plan musi mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik1 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 20:24 Przed wojną była w Łapach kręgielnia i jakoś nikt nie narzekał. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 20:29 gdzie ona byla moze warto ja odtworzyc w tym samym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik1 Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:49 staneuro napisał: > gdzie ona byla moze warto ja odtworzyc w tym samym miejscu? Było by raczej trudno, podejrzewam, że trzeba byłoby usunąć częśc bloku przy Sikorskiego 5 Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 21:55 blokow przesowac nie bedziemy mysle ze dobrym miejscem byl by dawny budynrk PZPR z tego co wiem niedlugo gmina ma zostac jego prawnym wlascicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 19:23 nie żatujesz ? Stanie euro ( jakoś cię kojarzę z inną walutą he he ), chłopie, jedną linię instaluj w Uhowie :D . Z tym, że ciężko tu o odpowiedni budynek :( Bankowo w Białymstoku miałbyś popyt , tam zdaje się jest chyba tylko jedna kręgielnia i to w dzielnicy przemysłowej . Pomysł gitara :) pozdrawiam ( p.s. sprawdź pocztę ) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 20:32 czy kiedykolwiek zartowalem? Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 20:51 kregielnia bialostocka to "Micky Mouse" w porownaniu z ta ktora planuje zainstalowac, dla porownania kregielnia poznanska na ktorej odbywaly sie mistrzosta swiata 8 torowa nie jest wcale leprza tylko o 2 toty szersza. Odpowiedz Link Zgłoś
srutnakaczki Re: park wodny czy kregielnia 05.04.07, 22:38 A ty Miejscowy poj....ny jesteś niczym zasady gospodarki ZSRR Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly-romek Re: park wodny czy kregielnia 06.04.07, 14:06 W Łapach duzo sie mowi co bedzie robione za pieniadze podatnika tym razem w budrzecie miasta jest 3,5mil zł na pływalnie,ja sie pytam kto to utrzyma bo miasto to biedne i zadłuzone po pachy Prywatna osoba jak ma checi i srodki to moze sobie otwierac interesy jakie mu do głowy przyjda to jego kasa.tylko nasi włodarze miasta pieprza głupoty.Jeszcze raz pisze posprzatajcie miasto zlikidujcie slamsy psełdo sklepy i oczywisie wizerunek tego miasta bloki wyremontujcie bo to swiadczy o władzy tego miasta jak to zrobicie w co watpie bo jestescie nie do roboty tylko do gadania głupot i brania kasy z moich podatkow Pan przewodniczacy miasta to ma zadatki na wizjonera ciekawy jestem co w zyciu porzytecznego zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
jankizuluziom Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 16:16 "budrzecie miasta jest 3,5mil zł na pływalnie" powiedz mi skąd ty wiesz gdzie to wyczytałeś, przewaliłem cały budżet i nie znalazłem ?? Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 16:52 to nie 3.5 mil tylko 4.5 mil to ja napisalem pierwszy robiac blad, wiem to z ust samego burmistrza a potwierdzenie jest na stronie gminy : zadania /inwesttycje gminy w latach 2005-2006 Budowa basenu kąpielowego z urządzeniami rehabilitacyjnymi dostępnymi dla niepełnosprawnych w Szkole Podstawowej nr 1 w Łapach 4.500.000 wejdz na strone Plany Rozwoju i wybiez plik Wieloletni Plan Inwestycyjny www.umwp-podlasie.pl/bip/lapy/index.asp?pid=0d4f4bdb5be Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 16:55 znowu mi cyferka uciekla powinno byc 2005-2007 Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 06.04.07, 17:38 Nie wiem czemu tak narzekasz na burmistrza? Odpowiedzial na moj list i zagwarantowal poparcie i pomoc w znalezieniu lokalizacji i wszelkich pozwolen. cyt. "Przychylność moja i samorzadu juz Pan ma. Zalezy mi tym, aby swobodnie inwestowano w gminie... Gwarantujemy pomoc w procesie uzyskania pozwolenia na budowe (samo pozwolenie lezy w kompetencji starostwa), staramy sie bowiem ulatwic ten proces. Możemy pomoc w poszukiwaniu terenu lub budynku.Panski list przekaze Osrodkow Kultury Fizycznej do analizy... Obecnie finansujemy Klub Sportowy POGON (pilka nozna) i KS NAREW (judo). Naturalnie i sport szkolny ..." Polski Zwiazek Kreglarski finansuje w 80% dzieciece i mlodziezowe kluby sportowe wiec sa duze szanse na powodzenie tego pomyslu, kalkulacja oplacalnosci kregielni komercyjnych w Polsce to 5000 mieszkancow promieniu 10ciu km. na jeden tor. Laczac dzialalnosc komercyjna ze sportowa sa duze szanse na powodzenie przedsiewziecia. Sceptyzm i krytycyzm nie zacheca do jakiejkolwiek dzialalnosci, a bez niej zascianek zarosnie grubym mchem. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro niska swiadomosc 06.04.07, 21:57 widze ze nie wiecie co sie dzieje w gminie tylko wszystko krytykujecie dla zasady, a co powiecie o lodowisku syntetycznym typu " Super Glide" zainstalowanym przy kredielni? Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: niska swiadomosc 06.04.07, 22:07 eee lodowisko to raczej nie . krytyka dla zasady, jest z zasady tym, czym jest zasada dla krytyki, a zasada nr.1 brzmi : nie obowiązują żadne zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: niska swiadomosc 06.04.07, 22:24 czy wiesz na czym polega lodowisko "Super-Glide"? Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: niska swiadomosc 06.04.07, 23:27 lodowisko to lodowisko... jakie by nie było, nie zaskoczy mnie... grało się przecie w hokeja na brodzie przy DPS :D jeździło się na łyżwach trochę - a to do bokin, a to do suraża... bywało , że i lód sie łamał pode mną - z tego wnioskuję , że lodowisko super glide , choć pojecia nie mam, co to za ustrojstwo - to zapewne znam z autopsji , tylko nie kojarze akurat które to. Super jakie ? śliskie ? gładkie ? nie wiem , spałem na angielskim , he he Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 02:50 Super-Glide to jest tworzywo syntetyczne przeznaczone do jazdy na lyzwach moze byc zainstalowane na zewnatrz nie potrzebuje mrozenia ani czyszczenia powieszchni przez specjalistyczny sprzet, moze byc uzywane przez caly rok wiecej informacji superglideskating.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
bodziool Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 09:59 Nad czym tu dyskutować.. i tak będzie basen.. o ile będą pieniądze na budowę.. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Ludzie co jest z wami? 07.04.07, 17:31 Marazm, brak wiary, krytyka, tyko na to was stac? jestem duzo starszy od wiekszosci z was a odnosze wrazenie ze posiadam wiecej energi i checi do zycia ( tzw. ikry). Przychodzi do was "Swiety Mikolaj" a wy sp...aj dziadu. Kregielnia z prawdziwego zdarzenia moze sie stac wizytowka Lap( zero konkurencji w okolicy) , dzisiaj jezdzicie do Bialego do kina, klubow, barow itd. a jutro oni ( Bialostoczanie) moga przyjezdzac do was. Proponuje kazdemy sceptykowi napisanie wypracowania przynajmniej 20 zdaniowego w ktorym kazde zdanie bedzie sie zaczynalo od slow " Ja jestem" a zobaczycie kim jestescie, zgoszknialymi pruchniakami z opadnietymi rekoma, czy ludzmi z nadzieja i wizja na jutro i checia do zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
bodziool Re: Ludzie co jest z wami? 07.04.07, 17:49 www.serwislapski.boo.pl/news.php?readmore=180 to tak apropo budowy basenu w Łapach Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: Ludzie co jest z wami? 07.04.07, 18:08 Przed moim zapytaniem co wolicie? nie wiedzialem o planach wybudowania basenu dowiedzialem sie o tym od burmistrza po tym gdy poprosilem go o pomoc w budowie kregielni. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: Ludzie co jest z wami? 07.04.07, 20:25 staneuro napisał: > Przed moim zapytaniem co wolicie? nie wiedzialem o planach wybudowania basenu > dowiedzialem sie o tym od burmistrza po tym gdy poprosilem go o pomoc w > budowie kregielni. Dając wybór stawiasz nas w bardzo komfortowej sytuacji. Nigdy w historii naszego miasta nie byliśmy tak rozpieszczani jak teraz. Burmistrz obiecuje basen, staneuro kręgle i czort wie czyją ofertę wybrać żeby nikogo nie urazić. Będę więc uprzejmy: Burmistrz niech robi basen, a Staneuro niech robi kręgielnię. Ps. A nie dałoby się tego uczynić w ramach kompleksu rekreacyjnego w jednym budynku? Z prostego rachunku wynika, że skupienie dwu powyższych biznesów w jednym miejscu wygeneruje warunki dla trzeciego: bar*/kawiarnia*/pizzeria*/restauracja* * - właściwe podkreślić Odpowiedz Link Zgłoś
ukar3 Re: Ludzie co jest z wami? 07.04.07, 18:52 Czy w sraczach też reklamujecie się? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: Ludzie co jest z wami? 07.04.07, 20:51 staneuro napisał: > Marazm, brak wiary, krytyka, tyko na to was stac? W zasadzie tak. > jestem duzo starszy od > wiekszosci z was a odnosze wrazenie ze posiadam wiecej energi i checi do > zycia ( tzw. ikry). Przejdzie Ci. > Przychodzi do was "Swiety Mikolaj" a wy sp...aj dziadu. Sp...aj dziadu. > Kregielnia z prawdziwego zdarzenia moze sie stac wizytowka Lap( zero > konkurencji w okolicy) dzisiaj jezdzicie do Bialego do kina, klubow, barow > itd. a jutro oni ( Bialostoczanie) moga przyjezdzac do was. Zrób burdel. Dla zmyły nazwij go "Kręgielnia". Pewny popyt + brak konkurencji + pewny najazd Białostoczan - spełnią się Twoje marzenia. > Proponuje kazdemy sceptykowi napisanie wypracowania przynajmniej 20 > zdaniowego w ktorym kazde zdanie bedzie sie zaczynalo od slow " Ja jestem" No nie jestem przekonany co do celowości pisania takiego długiego tasiemca. > a zobaczycie kim jestescie, zgoszknialymi pruchniakami z opadnietymi rekoma, > czy ludzmi z nadzieja i wizja na jutro i checia do zycia. To pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 21:06 Hhehehehe ale mnie rozbawiłeś :) 1. Białostoczcanie maja już kręgielnie, na elewatorskiej :) 2. Gdybyś chciał budować inwestycje w Łapach to byś to zrobił, a nie chwalił się na forum 3. Po Twoich wypowiedziach da się zauważyć, że jesteś małolatem co ma bujną wyobraźnię i dostał od dziadków 100PLN na zająca 4. Gdzybyś był poważnym inwestorem to nie radziłbyś się na forum tylko skorzystał z usług firmy consultingowej Nie ma to jak się pośmiać wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 21:48 Twoj pomysl o polaczaniu obu inwestycji jest logiczny choc dla mnie nie usmiecha sie wspolpraca z ludzmi pracujacymi w budzetowce ( osobiscie uwazam ich za cwaniakow i w wiekszosci nieudacznikow) ktorzy dostali stanowisko pracy dzieki ukladom lub przypadkowi. Opinje o mojej zdolnosci finansowej zostawiam bez kometarza. Kregielnia na Elewatorskiej to jak boisko szkolne w Bokinach w porownaniu do stadionu Jagiellonii Madry inwestor radzi sie wszystkich, przedewszystkim potecjalnych klijetow. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 22:15 staneuro napisał: > Twoj pomysl o polaczaniu obu inwestycji jest logiczny choc dla mnie nie > usmiecha sie wspolpraca z ludzmi pracujacymi w budzetowce ( osobiscie uwazam > ich za cwaniakow i w wiekszosci nieudacznikow) ktorzy dostali stanowisko pracy > dzieki ukladom lub przypadkowi. Nie musisz z nimi na codzień współpracować. Wystarczy podzielić działkę, na której mają powstać pływalnia i kręgielnia, następnie je wybudować i połączyć korytarzem (na noc zamykanym). > Kregielnia na Elewatorskiej to jak boisko szkolne w Bokinach w porownaniu do > stadionu Jagiellonii Chyba pominąłeś kręgielnię w "Gołębiewskim". > Madry inwestor radzi sie wszystkich, przede wszystkim potecjalnych klijetow. Mądry inwestor najpierw robi biznesplan, potem sonduje rynek, ale nigdy nie pyta o radę potencjalnych klientów bo niby po co? Jeśli naprawdę jesteś Łapskim Patriotą, to zrób biznes i nakoś dużo kasy, ale kieruj się wyłącznie rachunkiem ekonomicznym a nie sentymentem do stron rodzinnych, bo jeśli "umoczysz" to Łapy nie bedą z Ciebie dumne. Zaś w przyszłości (oby niedalekiej), jako człowiek Bardzo Bogaty bedziesz miał niejedną okazję żeby coś zrobić dla swojego miasta. Np. zrobisz skocznię i na żywo popatrzymy na skoki Małysza. :) Ps. Słyszałem, że w Łapach działa inkubator przedsiębiorczości. Tam powinieneś udać się po porady. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 22:58 > Kregielnia na Elewatorskiej to jak boisko szkolne w Bokinach w porownaniu do > stadionu Jagiellonii no faktycznie obok boiska w Bokinach nie ma bazaru :D Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 07.04.07, 23:15 Wiesz nie obraź się staneuro, ale o przedsiębiorczości wiesz tyle co ja o nawadnianiu pól w australi. Jak na mój gust jesteś co najwyżej marzycielem. Gdyby Ci zależało na opini potencjalnych klientów, w pierwszej kolejności zrobiłbyś badania marketingowe, a potem dawal zadatek na wyposazenie kręgielni. Wybór lokalizacji też sugeruje, że albo miałeś uraz głowy albo robisz sobie jaja. Wszystko co napisałeś w tym wątku za tym przemawia. Gdybyś poważnie myślał o inwestycji to zacząłbyś od biznesplanu i pewnie na tym etapie poprzestałbyś :D Taka inwestycja w Łapach jest nierentowna. Może spróbuj w Kiermusach czy innym ośrodku agroturystycznym. Z Białegostoku i okolic nikt nie przyjedzie do Łap nawet jeśliby ta kręgielnia była lepsza. Białystok daje większą możliwość rozrywki, jak się zmęczysz to z kręgli można pojechać do pubu, kina, na lodowisko, do parku na pokaz kolorowych fontann. I jeszcze jedno, jak myslisz ilu łapiaków będzie stać na taką rozrywkę? ilu będzie umiało się zachować w takim miejscu?- pomnoż to i policz, jak myślisz zyski będą na plus czy minus? Zastanów się też o czym swiadczy Twój brak przygotowania... Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 00:54 widze niestety ze posiadasz skaze nizszosci (napisz test o ktorym wszesniej pisalem zaczynajacy sie od slow " Ja jestem"), niezbyt uwaznie czytales moje wpisy, pieniadze przedstawiaja duza wartosc tylko dla ludzi zakapleksionych ktorzy nigdy ich nie mieli, tak naprawde nie robia z ciebie czlowieka szczesliwszego, nie licze na kokosowe zyski tylko na srednie/skromne zyski (nie potrzebuje wiecej). Gdybys zadal sobie trud i przeczytal ustawe o Sporcie Kwalifikowanym i pomocy Polskiego Zwiazku Kreglarskiego dla Mlodziezowych klubow Sportowych, to bys wiedzial ze 80% kosztow ich utrzymania pokrywaja te instytucje, 20% to jest sprawa sponsorow i gminy ktora ma ustawowy obowiazek wspierania sportu wsrod mlodziezy co wynika z wielu ustaw przedewszystkim o walce z narkomania i alkoholizmem. W chwili obecnej cala kase przeznaczona na ten cel zbieraja kluby z okolic Poznania Slaska i Malopolski + klub w Wejcherowie ( ktory posiada tylko dwa przestarzale tory)a wg. najnowszych przepisow miedzynarodowej federacji kreglarskiej nie kwalifikuje sie do rozgrywania zawodow potrzeba min. 4 tory i 6 osobowy sklad druzyny, tak wiec jak widac odrobilem prace domowe z tego tematu. Decyzje o zakupie kregielni juz podjolem to czy ona bedzie w Lapach, Bialymstoku czy Wroclawiu podejme po ofertach wspolpracy jakie otrzymam od gmin tych miast, liczylem na to ze pomozecie mi swoim entuzjazmem na nacisk na rede gminna widze jednak ze niemam na co liczyc, zbyt duzo " psow ogrodnika" bespansko wluczy sie po okolicy i tylko czeka by kogos pokasac. Ps Zycze wszystkim Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 09:51 staneuro napisał: > nie licze na kokosowe zyski tylko na srednie/skromne zyski (nie > potrzebuje wiecej). Litości!!!!!!!!!!! Człowieku! Twoje plany czyta wiele młodych i niedoświadczonych osób, które m.in. stąd czerpią informacje nt. przedsiębiorczości a Ty im mieszasz w głowach głupotami. Kto Ci nawkładał do głowy, że biznes to "ciepła posadka" z której można mieć niewielkie zyski wystarczające na życie? Zastrzel go i niech innym nie miesza w głowach. W biznesie są okresy prosperity, kiedy osiąga się duże zyski i okresy stagnacji, kiedy aby przetrwać trzeba sięgnąć po "zaskórniaki". Wniosek: jeśli chcesz zarabiać średnio 8.000,- zł miesięcznie, rób biznesplan na 20.000,- a wtedy masz szansę uzyskać średnią co najmniej 8.000,-. Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 15:47 Masz racje miejscowy, niech staneuro zastrzeli swojego guru przedsiebiorczosci :) Ciekawi mnie kto doradza by na poczatek zadatkowac towar, a potem szukać lokalizacji :) hehehe Staneuro podaj mi imię i nazwisko tego geniusza, by można było przestrzec innych młodych inwestorów :D Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 01:12 nie dalem zadatku na wyposazenie kregielni tylko za 6 totowa kregielnie 5 letnia istniejaca w bardzo dobrym stanie technicznym z dwoma stolami billardowymi, barem, krzeslami, butami, ( gra jest dopuszczalna tylko w specjalnych butach z trzyczesciowa specjalna podeszwa) kompurerowym liczeniem punktow etc. gdyby istniala mozliwosc instalowania zdjec to bym ci pokazal. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 10:12 Dolar nie użeraj się z baranami. Nie wiem , gdzie Ci sie uda zainstalować kręgienię , ale chciałbym zobaczyć wtedy miny niedowiarków ( bo kręgielnię już widziałem, dzięki za foty) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabeusssz Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 11:39 Staneuro: gratuluję entuzjazmu. Jeśli masz marzenia to idź przed siebie mimo że psy szczekają :) (karawana niech jedzie dalej). Jedno mnie tylko niepokoi w Twoich wypowiedziach. Piszesz o nieudacznikach ze sfery budżetowej a jednocześnie sam dajesz do zrozumienia, że chcesz korzystać z publicznych pieniędzy (dofinansowanie sportu młodziezowego, naciski na radnych). To jak to: z nieudacznikami chcesz gadać? Poza tym mam nadzieję, że Twoje plany dojdą do szczęśliwego finału. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 15:32 staneuro napisał: > nie dalem zadatku na wyposazenie kregielni tylko za 6 totowa kregielnie 5 > letnia istniejaca w bardzo dobrym stanie technicznym z dwoma stolami > billardowymi, barem, krzeslami, butami, ( gra jest dopuszczalna tylko w > specjalnych butach z trzyczesciowa specjalna podeszwa) kompurerowym liczeniem > punktow etc. Pisz trochę jaśniej. Czy tory, stoly bilardowe, bar, krzesła, butu i coklolwiek jeszcze nie są wyposażeniem? Bo z tego co wyżej piszesz wynika, że zadatkowałeś na cały budynek, więc szukanie lokalizacji już stojącej kręgielni mija się z celem. W temacie opłacalności ile będzie kosztowała godzina korzystania? Jeśli 10 PLN to dużo łapiaków odwiedzi Twój przybytek. Jednakże mnie ostatnio godzina w kręgielni (pare lat wstecz i nie mówię o białostockiej) kosztowała 60 PLN ale tylko dlatego, że składaliśmy się w 4 osóby, bo w sumie koszt był 240 PLN/h. Jak myslisz ilu łapiaków będzie stać na taką kosztowną rozrywkę? Mówiesz o niewielkich zyskach? Ciekawe czy wogóle będą jakielkolwiek, chyba że myslisz zosykach jako kwocie z "-" na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 08.04.07, 15:42 > gdyby istniala mozliwosc instalowania zdjec to bym ci pokazal. znasz moj adres mailowy bocian29@gazeta.pl skoro dla pabla wysłałeś to tu też możesz :] Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 09.04.07, 09:19 I do mnie też wyślij. miejscowy7@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bodziool Re: park wodny czy kregielnia 09.04.07, 00:30 Mam zamiar pisać do gazety co nieco o inwestycjach w Łapach. Chętnie napiszę coś o kręgielni. Jeżeli jest pan zainteresowany to proszę o kontakt: bodziool@interia.pl lub gg:5768020 Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 18.04.07, 23:13 nie bylo mnie przez chwile (sorrki) sily wyzsze , ale dowiedzialenm sie ciekawych rzeczy o sobie jaki to jestem BE, PRYMITYW ITD. ( dzieki) a jeszcze wiecej o niektorych z was . Tak jak wszystkim pestymistom jest niewyobrazalna kregielnia w Lapach tak samo niewyobrazalone byly Mistrzostwa w Polsce jednak chyba trzeba zmienic narodowosc by uwierzyc we wlasne sily ( to taka rada dla pesymistow) Jesli w Polsce i na Ukrainie, moga byc Mistrzostwa Europy, to dla czego u nas nie moze byc kregielni? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly-romek Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 09:00 W Łapach taki przybytek by sie przydał tylko jest problem cena wejsciowki a mieszkancy czyli młodzi ludzie kasa nie sraja wiec tu pytanie za ile chyba ze na zeszyt, bedzie miało to sens kiedy pracujesz masz kase na takie rozrywki bo w kieszeni nedza bo tak płaca tak zwani pracodawcy ze na kregielnie to nas młodych narazie nie stac AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 14:30 Kto powiedzial ze kregielnia musi byc droga? Mimo ze koszt budowy i utrzymania jest bardzo duzy. Jest takie powiedzenie " Czemus biedny? - Bo glupi. Czemus glupi ? - Bo biedny". Tak sie sklada ze jest kasa przeznaczona na ten cel trzeba tylko ja umiec wykorzystac a umieja to zrobic i wykorzystuja glownie bogaci,( czyt. Wielkopolska, Slask, Trojmiasto, itd.) a wystarczy tylko troche wysilku, Czytaj: Ustawa o "Sporcie kwalifikowanym" ( do ktorego zalicza sie kregielstwo/bowling) zobowiazuje ministerstwo sportu do dofinansowania do 80% mlodzierzowych klubow sportowych , (9 Rozdz. * Ustawy o sporcie kwalifikowanym Art. 59 Dz. U. Z 2002 Nr 127 poz. 1231 ) cala tresc ustawy www.kregle.net/pliki/!_krs/ustawa_o_sporcie_kwalifikowanym.pdf Wystarczy zorganizowac klub sportowy i zostaje tylko ok. 20% ceny do zaplaty, ( co w niektorych przypadkach musi finansowac gmina czyt. ustawa o wychowaniu w trzezwosci i walce z narkomania) biorac pod uwage ze na jednym torze jednoczesnie moze grac 4 osoby to koszt jest Niewielki dla gracza a zabawa niesamowita, kazdy kto raz rzucil kula w kregle wie o czym mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 15:18 Jeszcze nie . Staram sie o budynek po dawnym PZPR, wiem ze nie jest wlasnoscia gminy lecz zostal jej obiecany wiec lokalizacja ta jest mozliwa PS. Ci co nie grali w kregle a toczyli jajka wielkanocne z gorki moga sobie wyobrazic zabawe (-: Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 15:33 Takie teksty zdradzaja, że jestes mało dojrzałą osobą :) albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem (ustawa) Gratuluję hurraoptymizmu :D Podaj datę otwarcia kręgielni ;) Poczekamy, zobaczymy :) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 15:42 Gratuluje tobie tej zdolnosci:-) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 15:48 Co to jest "Hurraoptynizm" bede wdzieczny za wyjasnienie Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 18:25 Podaj date otwarcia kregielni bo juz sie doczekac nie moge :D Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 18:27 staneuro napisał: > Co to jest "Hurraoptynizm" bede wdzieczny za wyjasnienie Proponuję skorzystać z wyszukiwarki Dla leniwych sjp.pwn.pl/lista.php?co=hurraoptymizm Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 19:33 bocian29 napisała: > Takie teksty zdradzaja, że jestes mało dojrzałą osobą :) albo nie umiesz czytać > > ze zrozumieniem (ustawa) Gratuluję hurraoptymizmu :D Podaj datę otwarcia > kręgielni ;) Poczekamy, zobaczymy :) potem znowu bocian29 napisała: że staneuro napisał: > > > Co to jest "Hurraoptynizm" bede wdzieczny za wyjasnienie > > Proponuję skorzystać z wyszukiwarki > > Dla leniwych sjp.pwn.pl/lista.php?co=hurraoptymizm mam taką zasadę, że jeśli nie rozumiem do końca znaczenia jakiegoś słowa, korzystam z tego samego słownika. Inaczej możnaby strzelić jaką gafę. Takiej gafy dopatrzyłem się u bocian29. Rozchodzi się o link do słownika, gdzie jest wyjaśnione słowo "hurraoptymizm", którego wcześniej gratulował dolarowi. Otóż, słwonik języka polskiego, tak przedstawia znaczenie tego słowa: " hurraoptymizm «przesadny, głośno wyrażany optymizm»" Czytam i udzielam się w temacie "park wodny czy kręgielnia" i jakoś nie zauważyłem hurraoptymizmu w wypowiedziach dolara. Nie mozna powiedzieć, że nie jest optymistą, bo zapewne wierzy w przedsięwzięcie, którego się podejmuje, ale nie hurraoptymistą. Nie mylmy pojęć. widzisz, bocian29 , umiejętnośc czytania, to nie wszystko. nic dziwnego, że nowe matury z j.polskiego, mają na celu, przede wszystkim sprawdzenie, czy uczeń rozumie przedstawiony tekst. Kiedyś tego nie było i ot, mamy efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 19:50 pablo.el napisał: Czytam i udzielam się w temacie "park wodny czy kręgielnia" i jakoś nie zauważy > łem hurraoptymizmu w wypowiedziach dolara. To przeczytaj post do którego odnosiła się moja odpowiedz i treść ustawy może zauważysz. Przesadny optymizm stanaeuro wyraża się w jego podejściu do finansowania działalności (choć nie tylko do tego). W ustawie jest napisane, że samorząd MOŻE ale nie MUSI wspierać finansowo sportu kwalifikowanego. Odnośnie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi napisane jest max dofinansowanie NIE MOŻE PRZEKROCZYĆ 80%, a więc równie dobrze może to być 1% (słownie jeden procent). Po drugie koszt takiej kregielni wynosi www.kregielnia.com/index.php? option=com_content&task=view&id=62&Itemid=58 czyli ok 280 tys PLN, czy liczenie na zwrócenie kosztów nie jest przesadnym optymizmem? Wkońcu to tylko Łapy. Po trzecie staneuro dał zadatek, jedynie mogę sie domyślać, że przy kwocie ok 280 tys PLN to nie było 500PLN, nie mając biznes planu i konkretnych decyzji (wpierw daje zadatek, a potem szuka na forum sensu swojej inwestycji) Dla mnie to huraoptymizm :) i nadal czekam kiedy staneuro przesle mi fotki i poda date otwarcia kręgielni. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 21:29 słuchajno bocian, hurraoptymista liczy zyski, zanim co zrobi. Optymista wierzy, że coś zarobi. Jest różnica ? co do linku - to właśnie ta kręgielnia. nie wiem , czy 70 000 tysięcy euro, za cos takiego to , dużo, czy mało. Nie wiem, ile dał zaliczki. Nie wiem, czy staneuro, ma jakiś biznes plan. Wiem, że i najlepszy biznes plan nie pomoże, jeżeli nie ma się smykałki do interesów. Wiem, że lepiej mieć "dobrego nosa", niż dobry biznes plan Wiem, że ktoś nawciskał ci kitów, o tym , jak to do prowadzenia jakiejś działalności niezbędny jest biznes plan. Wiem,(ty nie wiesz, bo choć czytasz, to nie rozumiesz co) że staneuro, nie szuka tu sensu inwestycji, tylko lokalizacji. Wpomniane było, że mogą to być Łapy, Białystok lub Wrocław. Logika podpowiada skreślić pierwszą opcję, ale , o czym też już wspomniano, staneuro jest niepoprawnym patriota , stąd też Łapy są brane pod uwagę. Z krótkiego pytania, jakim ten wątek rozpoczęto, wynikła jakaś niewyobrażalnie bezsensowna nagonka na autora. Aż dziw bierze, że chce on jeszcze wam tłumaczyć, co chciałby tu zrobić? Ja to dawno bym pojebał taką polemikę, w której na pytanie - czy chcielibyście w Łapach kręgielnie? - można usłyszeć - a czy Ty w ogóle znasz się kurwa na biznesie? Banda impertynentów przekrzykująca się nawzajem, który lepiej dojebie Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 21:39 Wytłumacz co wg Ciebie oznacza smykałka do interesów a co biznes plan i dlaczego jedno wyklucza drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 22:03 pablo.el napisał: > słuchajno bocian, hurraoptymista liczy zyski, zanim co zrobi. Optymista wierzy, > że coś zarobi. Jest różnica ? Bardzo interesujaca interpretacja > > co do linku - to właśnie ta kręgielnia. > nie wiem , czy 70 000 tysięcy euro, za cos takiego to , dużo, czy mało. Ja też nie, nie moja branża > Nie wiem, ile dał zaliczki. Ja też nie > Nie wiem, czy staneuro, ma jakiś biznes plan. A powinien mieć, każdy kto chce skutecznie inwestowac robi na poczatku plany. > Wiem, że i najlepszy biznes plan nie pomoże, jeżeli nie ma się smykałki do inte > resów. Nie wyklucza jedno drugiego, a wręcz uzupełnia się i można rzec, że do sukcesu są niezbędne dla jednych naturalnie wrodzone szczęście, a dla tych co się w czepku nie urodzili dobre przygotowanie teoretyczne i praktyczne. > Wiem, że lepiej mieć "dobrego nosa", niż dobry biznes plan A co jesli przytrafi się katar? > Wiem, że ktoś nawciskał ci kitów, o tym , jak to do prowadzenia jakiejś działal > ności niezbędny jest biznes plan. Bo jest bardzo istotny. Po tym co piszesz nasuwa mi sie pytanie czy wiesz czym jest biznes plan? > Wiem,(ty nie wiesz, bo choć czytasz, to nie rozumiesz co) że staneuro, nie szuk > a tu sensu inwestycji, tylko lokalizacji. > Wpomniane było, że mogą to być Łapy, Białystok lub Wrocław. Jaki powazny inwestor na forum szuka takiej porady? Od tego są bardziej profesjonalne i miarodajne zródła > Logika podpowiada skreślić pierwszą opcję, ale , o czym też już wspomniano, sta > neuro jest niepoprawnym patriota , stąd też Łapy są brane pod uwagę. > Albo dzieciakiem co ma marzenia > Z krótkiego pytania, jakim ten wątek rozpoczęto, wynikła jakaś niewyobrażalnie > bezsensowna nagonka na autora. Sam zaczał uwarzając się za poważna osobę, zaczynając niepoważny wątek > Aż dziw bierze, że chce on jeszcze wam tłumaczyć, co chciałby tu zrobić? > Mnie też to dziwi. Promotech nie pyatl sie na forum czy warto rozbudowywac w Łapach hale, Pronar nie pytał sie czy warto robić filię swojej firmy w Strabli itp. > Ja to dawno bym pojebał taką polemikę, w której na pytanie - czy chcielibyście > w Łapach kręgielnie? - można usłyszeć - a czy Ty w ogóle znasz się kurwa na biz > nesie? Inni by nie polemizowali na forum tylko działali :) Czekam na efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 22:24 bocian29 napisała: > Promotech nie pyatl sie na forum czy warto rozbudowywac w > Łapach hale, Pronar nie pytał sie czy warto robić filię swojej firmy w > Strabli itp. Poczytajcie to sobie: pablo.el, staneuro, pablo1980. Tu jest sedno. Inwestor nie pyta nikogo o opinię - inwestor wie! A tak na marginesie - nie mam pojęcia, co skłoniło Promotech do inwestycji w Łapach. Na pewno nie była to przychylność władz - raczej chęć rozbudowy istniejącej infrastruktury. :) Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 20.04.07, 08:17 pablo.el napisał: > tak oczekiwani prez nas inwestrzy, niekoniecznie muszą być kolejnymi > promotechami. To nie takie firmy świadczą > o kondycji gminy. O tej to świadczy zaspokojenie popytu przez podaż. A skąd wg Ciebie bierze się popyt? > U nas niestety tak nie jest, nie zaspokajamy potrzeb mieszkańców nawet w 30%. > W zasadzie, to wiekszość pieniędzy , które wydaje się w Łapach, wydano w > spozywczakach, stąd ich takie zatrzęsienie. Resztę pieniędzy wydaje sie w > Białymstoku. nie ma pieniędzy w obrocie , nie ma nic. Piszesz o wydawaniu pieniędzy nie wskazując źródła ich pochodzenia. > i 10 nowych , ładnych zakładów pracy, nie wniesie wiele nowego, jeżeli > pieniądze zarobione, zostaną wydane gdzie indziej. 10 nowych, ładnych zakładów pracy da możliwość godnego życia wielu Łapiakom. Zaś jeśli (jak twierdzisz) 30% zakupów łapiacy robią na miejscu, to (uśredniając) pensje pracowników 3 firm zostaną wydane w Łapskich sklepach. Mało? > Inaczej , zostaną tu, tylko sklepy spożywcze i ciuchlandie. > zresztą i tak już niewiele więcej zostało. Jeśli nie wzrośnie siła nabywcza łapiaków, padnie jeszcze wiele spożywczaków. Promotech podnosi siłę nabywczą naszej społeczności i to dzięki niemu jest więcej kasy do wydania w Łapach. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 20.04.07, 20:08 miejscowy7 napisał: > A skąd wg Ciebie bierze się popyt? definicja z wikipedii: Popyt (ang. demand) - funkcja przedstawiająca kształtowanie się relacji pomiędzy ceną dobra (towary i usługi), a ilością (liczbą sztuk) jaką konsumenci chcą i mogą nabyć w określonym czasie. Prawo popytu: Przy ceteris paribus, wraz ze wzrostem ceny danego dobra, zmaleje zapotrzebowanie na dobro, a wraz ze spadkiem ceny zapotrzebowanie wzrośnie. skąd bierze się popyt? z potrzeby. z możliwości . źródło pochodzenia pieniędzy, jeżeli nie jest skutkiem dodrukowywania, jest mało istotne. Istotne jest ile możemy za nie kupić, i gdzie to kupimy. 10 nowych, ładnych zakładów pracy da możliwość godnego życia wielu Łapiakom. > Zaś jeśli (jak twierdzisz) 30% zakupów łapiacy robią na miejscu, to > (uśredniając) pensje pracowników 3 firm zostaną wydane w Łapskich sklepach. > Mało? > Można żyć godnie pracując w 10 nowych, ładnych zakładach umiejscowionych w białymstoku, mieszkając przy tym w Łapach. Jednak wydawanie zarobionych pieniędzy również w białymstoku, sprawia , że to ono właśnie sie bogaci. Łapy nic wtedy z tego nie mają. Sutuacja , w której pracujemy w Łapach, wydając zarobione pieniądze w białymstoku, jest tylko, o tyle lepsza, że coś tam skapnie do kasy miasta. > Jeśli nie wzrośnie siła nabywcza łapiaków, padnie jeszcze wiele spożywczaków. > Promotech podnosi siłę nabywczą naszej społeczności i to dzięki niemu jest > więcej kasy do wydania w Łapach. siła nabywacza łapiaków, choćby wzrosła kilkukrotnie, nie pomoże jeżeli WYDADZĄ PIENIĄDZE GDZIE INDZIEJ. A DLACZEGO PIENIĄDZE WYDAJEMY TAM , A NIE TU, NA MIEJSCU ? ano dlatego, że w Łapach nie mogą zaspokoić swojego popytu. Nie kupisz tu markowych ciuchów, nie rozerwiesz się , bo nie ma gdzie pójść, zero porządnych barów, restauracji, dyskotek, he he kręgielni. To przecież też są swoiste zakłady pracy ! My wydamy pieniądze w łapskich restauracjach, barach, one zatrudnią nowych ludzi by sprostać popytowi, oni zaś zarobione pieniądze, również zostawia tutaj, dlatego będą powstawać nowe firmy, sklepy , bary, które znowu zatrudnią zastępy nowych ludzi!!! PIENIĄDZ ROBI PIENIĄDZ!!!! Dlaczego kiedys Łapy tętniły życiem? Można powiedzieć, że dzięki ZNTK, które zatrudniało połowę gminy. I ta połowa gminy, wydawała ( choć nie bardzo było na co ) większośc swoich dochodów tu, na miejscu! Jeżeli wydamy na miejscu zaledwie 30 % kasy , z tego co nam zostaje po odjęciu wszelakich opłat, podatków w Łapach , a resztę gdzie indziej ,to nie mamy co marzyć o jakimkolwiek rozwoju . Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 23.04.07, 13:33 pablo.el napisał: > źródło pochodzenia pieniędzy, jeżeli nie jest skutkiem dodrukowywania, jest > mało istotne. Istotne jest ile możemy za nie kupić, i gdzie to kupimy. Źródło pochodzenia pieniędzy nie jest istotne - ale w skali całego kraju (makroekonomia). Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę mikroekonomię, a konkretnie gospodarkę naszej gminy, wtedy sytuacja wygląda inaczej. Podam przykład: jeśli firma Promotech zamiast w Łapach wybuduje halę np. w Krakowie, nie wpłynie to na wielkość produkcji w kraju, ani nie zmieni krajowego popytu. Natomiast wybudowanie ww hali w Łapach spowoduje napływ pieniędzy do naszego miasta, a nie do Krakowa. A jeśli pieniądze zamiast do Krakowa, trafią do Łap to jak myślisz Pablo.el - gdzie wzrośnie popyt? > Można żyć godnie pracując w 10 nowych, ładnych zakładach umiejscowionych w > białymstoku, mieszkając przy tym w Łapach. > Jednak wydawanie zarobionych pieniędzy również w białymstoku, sprawia , że to > ono właśnie sie bogaci. Łapy nic wtedy z tego nie mają. > Sutuacja , w której pracujemy w Łapach, wydając zarobione pieniądze w > białymstoku, jest tylko, o tyle lepsza, że coś tam skapnie do kasy miasta. Najważniejsze jest aby mieszkaniec Łap miał na miejscu pracę. Jeśli zaś swoją wypłatę koniecznie chce wydawać na zakupy w Białymstoku, to drugi Łapiak powinien przenieść tam swój sklep i mu sprzedawać. Wtedy każdy będzie zadowolony. :) > A DLACZEGO PIENIĄDZE WYDAJEMY TAM , A NIE TU, NA MIEJSCU ? > ano dlatego, że w Łapach nie mogą zaspokoić swojego popytu. Popyt jest widocznie zbyt mały, a Białystok zbyt blisko... > Nie kupisz tu markowych ciuchów, nie rozerwiesz się , bo nie ma gdzie pójść, > zero porządnych barów, restauracji, dyskotek, he he kręgielni. To są fakty bezsporne. Moim zdaniem powyższe problemy może rozwiązać jedynie wzrost gospodarczy naszej Gminy. Jednak przy obecnym nastawieniu władz jest on mało realny. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 23.04.07, 18:49 miejscowy7 napisał: > Źródło pochodzenia pieniędzy nie jest istotne - ale w skali całego kraju > (makroekonomia). no , nie wiem. Podam przykład: jeśli > firma Promotech zamiast w Łapach wybuduje halę np. w Krakowie, nie wpłynie to > na wielkość produkcji w kraju, ani nie zmieni krajowego popytu. Natomiast > wybudowanie ww hali w Łapach spowoduje napływ pieniędzy do naszego miasta, a > nie do Krakowa. A jeśli pieniądze zamiast do Krakowa, trafią do Łap to jak > myślisz Pablo.el - gdzie wzrośnie popyt? A niby dlaczego wybudowanie hali w Krakowie nie wpłynie na wielkość produkcji czy zmianę krajowego popytu? Nie rozumiem? 1. Dobrze jest zarabiać i konsumować na miejscu, bo wtedy cieszą się sklepikarze, szewcy , fryzjerzy, kosmetyczki, krawcy ,mech.samochodowi , restauratorzy, w końcu cieszą się sami konsumenci mogąc, nie tylko pracować w Łapach , ale i wydawać tu pieniądze!! 2. Sytuacja ma się podobnie, jeżeli pracujemy ,poza miejscem zamieszkania ( choćby nawet w hali w Krakowie), ale zarobione pieniądze wracają z nami. Nadal wszyscy są zadowoleni, choć może konsumenci trochę mniej. 3. Najgorsza z możliwych to taka, że zarabiamy i wydajemy poza miejscem zamieszkania, traktując te , tylko i wyłącznie jako sypialnię. W Łapach nie będzie nic, poza kilkoma spożywczakami. Dlaczego Angole tak się cieszą, że otworzyli granice dla naszych pracowników? Ano, nie tylko przecież, dzięki temu , że robimy tam, to czego anglik nie chciał robić. Polacy przecież wydają tam zarobione pieniądze. Wynajmujemy mieszkania i robimy zakupy, bawimy się!! To dopiero daje kopa gospodarce- zwiększenie popytu wewnętrznego. Czyżby Polska nie miała z tego nic? nieee....coś mamy - Polacy na szczęście ślą też funciaki do kraju. Dużo funciaków. Na szczęście , nie po to, żeby tapetować nimi mieszkania, tylko żeby wydawać i kupować, kupować, kupować !!! -- Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 23.04.07, 19:39 pablo.el napisał: > A niby dlaczego wybudowanie hali w Krakowie nie wpłynie na wielkość produkcji > czy zmianę krajowego popytu? Nie rozumiem? Gdyby Promotech wybudował halę w Krakowie zamiast w Łapach to tam wzrósłby popyt. Jeśli buduje w Łapach to popyt rośnie tu. W skali kraju jest to bez znaczenia gdzie wzrósł popyt; my oczywiście wolimy, żeby wzrósł u nas. :) Co do pracy w Anglii: Polacy zarabiają tam kasę i część zarobków przywożą/przysyłają tu, przez co wzrasta zamożność Łapiaków i (Twój ulubiony) popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 23.04.07, 21:54 wcześniej napisałeś , że to NIE WPŁYNIE na wielkość popytu krajowego To jak jest, zdecyduj się - WPŁYNIE , CZY NIE WPŁYNIE ? po pierwsze: Od początku tego wątku, chcę pokazać( piszę niezrozumiale, czy co? ), że jest związek między popytem, a dochodami, ale popyt ma też związek z ceną, z preferencjami konsumentów, z przyzwyczajeniami i z wieloma innymi... ale NAJWAŻNIEJSZE TO, ILE MOŻEMY KUPIĆ, a nie - gdzie zarobiliśmy pieniądze! przecież popyt, to ilość towaru, którą nabywcy są skłonni kupić w określonym czasie przy ustalonej cenie. po drugie: Jeżeli w Łapach podaż nie zaspokaja popytu, to kto na tym zyskuje ? po trzecie: ostatnim zdaniem potwierdziłeś, że faktycznie miejsce pracy nie ma związku ze wzrostem popytu, bo ten przecież zależy od ilości kasy do wydania. po czwarte: wniosek: pieniądz robi pieniądz. Wydając TU zarobione pieniądze, zrobimy dla rozwoju gminy więcej, niż 10 jakichś zakładów, w sytuacji gdybyśmy wydawali gdzie indziej. Jednakże, żeby tu wydać pieniądze, ktoś musi zaspokoić nasz popyt. No i O TO MI WŁAŚNIE CHODZI - NIE KOLEJNY PROMOTECH, ALE NP. KRĘGIELNIA, KAFEJKA, PŁYWALNIA ITP. - to one zaspokoją popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 23.04.07, 22:50 pablo.el napisał: > wcześniej napisałeś , że to NIE WPŁYNIE na wielkość popytu krajowego > To jak jest, zdecyduj się - WPŁYNIE , CZY NIE WPŁYNIE ? Przeczytaj uważnie jeszcze raz. > po pierwsze: > Od początku tego wątku, chcę pokazać( piszę niezrozumiale, czy co? ), że jest > związek między popytem, a dochodami, ale popyt ma też związek z ceną, z > preferencjami konsumentów, z przyzwyczajeniami i z wieloma innymi... Np. Łapiacy są przyzwyczajeni robić zakupy w Białymstoku. Nieprawdaż? > ale NAJWAŻNIEJSZE TO, ILE MOŻEMY KUPIĆ, a nie - gdzie zarobiliśmy pieniądze! Przyznaj, że gdyby w Łapach nie było miejsc pracy, to nic byśmy nie kupili z prostej przyczyny - zgadnij jakiej? > przecież popyt, to ilość towaru, którą nabywcy są skłonni kupić w określonym > czasie przy ustalonej cenie. Racja. > po drugie: > Jeżeli w Łapach podaż nie zaspokaja popytu, to kto na tym zyskuje ? Wszyscy oprócz Łapiaków. > po trzecie: > ostatnim zdaniem potwierdziłeś, że faktycznie miejsce pracy nie ma związku ze > wzrostem popytu, bo ten przecież zależy od ilości kasy do wydania. A co będzie jeśli miejsce pracy będzie w Krakowie? Czy wtedy popyt wzrośnie w Łapach? > po czwarte: > wniosek: pieniądz robi pieniądz. Wydając TU zarobione pieniądze, zrobimy dla > rozwoju gminy więcej, niż 10 jakichś zakładów, w sytuacji gdybyśmy wydawali > gdzie indziej. 10 zakładów zrobi dla gminy więcej, bo da mieszkańcom środki pozwalające na zaspokojenie popytu. > Jednakże, żeby tu wydać pieniądze, ktoś musi zaspokoić nasz popyt. Zapominasz o pierwotnym popycie, od którego wszystko się zaczyna: to popyt na pieniądze. Miejsce, w którym stworzysz popyt na pieniądze, stanie się automatycznie idealnym miejscem na szastanie kasą - czyli "popytolandem". Upraszczając: Żeby Łapiak wydał pieniądze, musi je najpierw zarobić. Najlepiej jeśli to zrobi w Łapach, a nie w Krakowie czy Białymstoku, bo z reguły większość swego popytu zaspokaja tam, gdzie pracuje. > No i O TO MI WŁAŚNIE CHODZI - NIE KOLEJNY PROMOTECH, ALE NP. KRĘGIELNIA, > KAFEJKA, PŁYWALNIA ITP. - to one zaspokoją popyt. Czyli potęga światowa - Niemcy, robią źle stawiając na produkcję? Uważasz, że to głupota produkować samochody, czy "Airbusy"? Powinni wg Ciebie pójść po rozum do głowy, zburzyć fabryki i postawić kafejki, kręgielnie i pływalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 24.04.07, 00:34 miejscowy7 napisał: ech...pominę większośc, w taki sposób można bez końca...wyrywasz zdania z kontekstu, prowadzenie jakiejkolwiek polemiki w taki sposób ośmiesza cię. Zamiast odpowiadać na temat, odpowiadasz na pojedyncze zdania - nie rozumiesz sensu czytanego tekstu ? odpowiem tylko na ostatnie : Kto produkuje Airbusy? Niemcy? Tylko ? Produkowane sa w kilku państwach, bo jest to jakieś międzynarodowe konsorcjum, i poszczególne części produkuje kto inny, dlatego mają taki burdel i nie mogą złożyć do kupy największego A380, przez co jadą na stratach, które potem pokrywają budżety państw mających udział w tym cyrku. to jedno. drugie : nie napisałem, że źle jest produkować, bardzo dobrze- żeby coś sprzedać ktoś musi wyprodukować. Ale nie trzeba w Łapach produkować samochodów, żeby je kupić ! Capisce? Tak samo jak Airbusa nie produkuje każdy land w niemczech, a skoro sens rozmowy koncentruje się na Łapach, to co ty za przykłady podajesz? żeby napić sie piwa nie muszę od razu browaru budować !! Miasto może się rozwijać nie mając nawet, żadnego pieprzonego zakładu produkcyjnego, z piekarnią i mleczarnią włącznie. Po węgiel do nas ze Śląska jadą , wiesz ? a może mamy kopalnię ? Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 24.04.07, 01:36 Odnosze wrazenie ze mowicie to samo tylko innymi slowami, moim zdaniem potrzebne sa zaklady produkcyjne mniejsze, wieksze, bez znaczenia towar wytworzony, cos co mozna sprzedac a uslugi czytaj "latwizna, dzialalnosc niskonakladowa" sama sie znajdzie, wracajac do kregielni to jest pomysl moj i z zalozenia nie ma byc "zyla zlota dla inwestora" tylko samofinansujacym sie (stowazyszeniowym) osrodkiem uzytecznosci publicznej, (ktory oprocz rozrywki dalby prace na 1/2 etatu moze 8-10 studentom i kilka stalych miejsc pracy?) wszystko po to by cos zmienic w tym zascianku, do ktorego mam sentyment, ale moj zapal powoli gasnie zamiast propozycji pomocy i poparcia slysze glownie krytyke, ludzie zal mi was, nawet Salomon wam nie dogodzi, i ktos tu ma pretesje do burmistrza? kazdy pomysl jest be, to lepiej niemiec pomyslow i sie nie narazac. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 24.04.07, 10:57 staneuro napisał: > Odnosze wrazenie ze mowicie to samo tylko innymi slowami, moim zdaniem > potrzebne sa zaklady produkcyjne mniejsze, wieksze, bez znaczenia towar > wytworzony, cos co mozna sprzedac a uslugi czytaj "latwizna, dzialalnosc > niskonakladowa" sama sie znajdzie Racja. I niech to wystarczy za puentę. > wracajac do kregielni to jest pomysl moj i z > zalozenia nie ma byc "zyla zlota dla inwestora" tylko samofinansujacym sie > (stowazyszeniowym) osrodkiem uzytecznosci publicznej, (ktory oprocz rozrywki > dalby prace na 1/2 etatu moze 8-10 studentom i kilka stalych miejsc pracy?) > wszystko po to by cos zmienic w tym zascianku, do ktorego mam sentyment, ale > moj zapal powoli gasnie zamiast propozycji pomocy i poparcia slysze glownie > krytyke, ludzie zal mi was, nawet Salomon wam nie dogodzi, Skoro jesteś przedsiębiorcą, powinieneś być odporny na krytykę swoich poczynań i robić swoje. > i ktos tu ma pretesje do burmistrza? Racja. Powinniśmy mieć pretensje do siebie, bo w końcu to my sami wybraliśmy antyprzedsiębiorcę/socjalistę na Burmistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 24.04.07, 15:05 Czy dobrze rozumiem? Przedsiebiorca w/g ciebie to wsciekly drapieznik, z wyszczezonymi klami i obnazonymi pazurami w kazdej chwili gotowy do ataku, odziany w gruby pancerz pedzacy przed siebie na oslep niczym ognisty rydwan? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 24.04.07, 20:20 staneuro napisał: > Czy dobrze rozumiem? Przedsiebiorca w/g ciebie to wsciekly drapieznik, z > wyszczezonymi klami i obnazonymi pazurami w kazdej chwili gotowy do ataku, > odziany w gruby pancerz pedzacy przed siebie na oslep niczym ognisty rydwan? W zasadzie wszystko się zgadza, ale dodałbym jeszcze "Ziejący ogniem". :) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 12:39 Nie wiem czy sie smiac czy smucic, robisz sobie jaja czy faktycznie tak ich odbierasz, bo ostatnio miales katakt z komornikiem i wlascicelem lombardu? Mozesz napisac jakies przyklady ? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 12:53 staneuro napisał: > Nie wiem czy sie smiac czy smucic, robisz sobie jaja czy faktycznie tak ich > odbierasz, bo ostatnio miales katakt z komornikiem i wlascicelem lombardu? > Mozesz napisac jakies przyklady ? Tylko sobie żartuję i mam do tego prawo, bo sam jestem przedsiębiorcą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 15:48 Napisz czym sie zajmujesz i co/kto stwarza ci najwiecej klopotow. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 15:55 staneuro napisał: > Napisz czym sie zajmujesz i co/kto stwarza ci najwiecej klopotow. Nie chcę pisać na forum o swoim zajęciu, a tym bardziej o kłopotach (nawet gdybym je miał). Staram się nie mieszać pracy z hobby. :) Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 16:15 Napisz wiec na moj e- staneuro@msn.com Dla mnie praca to przedewszystkim hobby i przyjemnosc + satysfakcja, kasa jest gdzies z boku, jesli robisz to co sprawia ci przyjemnosc ( nie wyobrazam sobie prowadzenia firmy na sile) i jestes przekonany ze to co robisz ma sens odniesiesz sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 22:08 staneuro napisał: > Dla mnie praca to przedewszystkim hobby i przyjemnosc + satysfakcja, kasa > jest gdzies z boku, jesli robisz to co sprawia ci przyjemnosc ( nie wyobrazam > sobie prowadzenia firmy na sile) i jestes przekonany ze to co robisz ma sens > odniesiesz sukces. Ble ble ble... Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 25.04.07, 22:20 Chyba teraz rozumiem twoja frusteacje. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 22:27 Pablo.el - zgaduję, że wypiłeś pifko i dlatego używasz brzydkich słów. Psujesz tym swój wizerunek. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 20.04.07, 00:38 używam brzydkich słów tylko , wtedy , kiedy uważam za słuszne. ...jeżeli kilka brzydkich słów, miałoby popsuć mój wizerunek.... To w dupie mam, taki wizerunek. ...Jeżeli , kilka wypowiedzi, innych, niż ciągłe narzekanie, miałoby popsuć wasz wizerunek.... To ja, w dupie mam taki wizerunek. Odpowiedz Link Zgłoś
daawid1 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 20:16 Kręgielnia to jest coś wspaniałego raz zagrałem i mogę grać godzinami- super extra sport. Mażę aby coś takiego powstało w Łapach (nawet dwa tory). Oprócz tego taka kręgielnia mogłaby być miejscem spotkań wszystkich ludzi młodzieży, dzieci, rodzin itp itd. EXTRA POMYSŁ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 19.04.07, 20:19 Zrób - przyjdę, dam zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 20.04.07, 03:48 No i znow sie narobilo, Pablo pod moja nieobecnosc dzielnie mnie broni, dzieki. Rece opadaja jak czytam niektore komentarze, Mlodzi ludzie a tacy pesymisci i bez nadziei :-( Odpowiedz Link Zgłoś
emma37 Re: park wodny czy kregielnia 26.04.07, 18:18 Ale się naczytałam....Gratuluję pomysłu, entuzjazmu i zapału, nie przejmuj się tymi wypowiedziami, oni ci zwyczajnie zazdroszą!!!! Będę trzymała kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 26.04.07, 23:25 no nie da się ukryć, że temat wzbudził zainteresowanie.... i nie da się ukryć, że nawet chyba odwrotne, od zamierzonego... ...prawie nikogo nie interesowały szczegóły pomysłu: gdzie? kiedy? za ile? itp. tylko : a czemu? a po co? kręgielnia ? w Łapach ? porąbało cię ? po czym dało się usłyszeć, chóralne: a masz biznesplan ? Ja to się nieźle nawet uśmiałem czytając, jak miejscowy i inne bociany, z nieukrywaną "wyższoscią" wypowiadali się o biznesplanach, badaniach rynkowych itp. bez udziału których, niemożliwe jest choćby handlowanie skarpetkami na rynku w Łapach, w piątkowy poranek, a co mówić o prowadzeniu kręgielni. śmieszne w tym było to, że dało się odnieść wrażenie, jakby pisali to z podręcznikiem do ekonomii w ręku. ... a przecież wiem, że miejscowy prowadzi biznes, pamiętam nawet w jakich to kiedyś warunkach go prowadził, i nawet jeśli osiągnął sukces dzięki jakiemuś biznesplanowi, to zamiast doświadczeniem, podzielił się na forum, co najwyżej książkową wiedzą... Uśmiałem się , czytając , jak to poważny przedsiębiorca, nie pyta nikogo o zdanie. On wie ! ... uśmiałem się, kiedy przeczytałem, że nie jest poważny ten, który najpierw kupuje, a potem (niby w desperacji?) szuka sensu inwestycji na forum... Dla mnie takie wypowiedzi były śmieszne ... do czasu do czasu kiedy myślałem, ze nie wszyscy zrozumieli ... do czasu kiedy pojąłem, że nie trzeba rozumieć, żeby uwierzyć ... oto paradoks, ... ludzie jakoś wierzą politykom, że spełnią swe obietnice ,ale nie rozumieją, z czyich pieniędzy... ... ludzie rozumieją, że ktoś może wydać własne pieniądze, choćby na kręgielnie, ale nie wierzą, że mu się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 27.04.07, 00:05 p.s. Mamy plan inwestycji pt. basen. Pływalnia to dla miasta wręcz prestiż, większość podobnych, a nawet miejszych miejscowości basen już ma. Zadziwiająca jest wiara mieszkańcw w to przedsięwzięcie, które przecież zostanie sfinansowane z naszych pieniędzy... a potem trza to jeszcze utrzymać... Jest propozycja usytuowania kręgielni. Większość miast, nawet większych, nie może się tym pochwalić. Mimo to nikt w to nie wierzy, bo jak ktoś mógłby wywalać w błoto własne pieniądze? Przecież w Łapach to nie może się udać ! co lepiej ? żeby ktoś wydawał nasze pieniądze, na utrzymanie czegoś, co zostało zbudowane też za nasze pieniądze, i które to nasze własne pieniądze trza będzie znowu wydać , żeby z tego czegoś korzystać ? czy lepiej , żeby ktoś wydał swoją kasę na kupno, budowę, utrzymywanie czegoś, z czego będziemy mogli korzystać za opłatą ? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 27.04.07, 11:16 pablo.el napisał: > ... a przecież wiem, że miejscowy prowadzi biznes, pamiętam nawet w jakich to > kiedyś warunkach go prowadził, Zostałem "wywołany do tablicy" więc napiszę parę słów wyjaśnienia: Zaczynałem w piwnicy swego domu, a za magazyn służyła mi szopa która pozostała po budowie. Tamte lata wspominam bardzo ciepło, bo wielu ludzi mi pomogło - wielu całkiem bezinteresownie. Kiedy po latach przeniosłem firmę do baraku przy ul. Mostowej , byłem bardzo z tego powodu szczęśliwy. Nie wchodź proszę więcej na te tematy. > i nawet jeśli osiągnął sukces dzięki jakiemuś biz > nesplanowi, to zamiast doświadczeniem, podzielił się na forum, co najwyżej > książkową wiedzą... Bez biznesplanu niczego nie osiągniesz - jeśli w Twojej książce stoi inaczej, spal ją. > Uśmiałem się , czytając , jak to poważny przedsiębiorca, nie pyta nikogo o > zdanie. On wie ! ... Potwierdzam, co napisałem - śmiej się dalej... > uśmiałem się, kiedy przeczytałem, że nie jest poważny ten, który najpierw > kupuje, a potem (niby w desperacji?) szuka sensu inwestycji na forum... j.w. > Dla mnie takie wypowiedzi były śmieszne ... do czasu > do czasu kiedy myślałem, ze nie wszyscy zrozumieli ... > do czasu kiedy pojąłem, że nie trzeba rozumieć, żeby uwierzyć ... > oto paradoks, > ... ludzie jakoś wierzą politykom, że spełnią swe obietnice ,ale nie > rozumieją, z czyich pieniędzy... > ... ludzie rozumieją, że ktoś może wydać własne pieniądze, choćby na > kręgielnie, ale nie wierzą, że mu się uda... A potem dobrze zasnąłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 27.04.07, 15:40 Miejscowy, jako biznesmen bowinienes wiedziec, ze aby rozpoczac negocjacje o zakup czegos takiego jak kregielnia, linia produkcyjna, czy samolot itp. wraz ze zlozeniem swojej wstepnej oferty dolaczasz pewna sume pieniedzy, po to by w chwili gdy sprzedajacy zgodzi sie na twoja propozycje nie wycofac sie, a jesli zmienisz zdanie i zrezygnujesz z zakupu na warunkach jakie sam zaproponowales, to ta kasa przepada, takie sa zwyczaje na calym swiecie i wszyscy tak postepuja. Gdy sprzedajacy znajdzie innego kupca ktory zaoferuje leprza oferte niz ty, informuje ciebie o tym i czeka na nastepna propozycje z twojej strony, jesli nie zmienisz jej przebijajac propozycje drugiego kupca zwraca ci kase. Zdecydowanie latwiej znalesc lokal niz np. odpowiednia kregielnie . Nalerzy wiedziec jakiej wielkosci beda tory, jakie jest zapotrzebowanie na enrgie jakie podloze wymagane do montarzu, wilgotnosc powietrza (bardzo wazne gdy tor jest drewniany) itd. Jesli chodzi o ten twoj "Business Plan" to nieprzejmuj sie posiadam dwa ( drugi awaryjny) (-:) napewno nie zrobie takiej glupoty i nie wydam setek tysiecy, jak to robi gmina przy planach budowy basenu, czy nie latwiej i duuuzo taniej kupic gotowe plany od kogos kto zaprojektowal i wybudowal juz taki obiekt wszesniej i dziala bez zarzutu? napewno tak, i powinienes wiedziec, ze wszelkiego rodzaju eksperci, specjalisci czy architekci nie rysuja i kalkuluja od nowa kazdej budowy ktora projektuja tylko nanosza kosmetyczne/ maskujace zmiany i sprzedaja jako nowy projekt ponownie kasujac za cos, za co juz im wczesniej zaplacono. To jest takie cwaniactwo, ktorego wcale nie potepiam, tylko ubolewam nad brakiem prifesjonalizmu i latwoscia wydawania pieniedzy przez urzednikow. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 16:01 staneuro napisał: > Miejscowy, jako biznesmen bowinienes wiedziec, ze aby rozpoczac negocjacje o > zakup czegos takiego jak kregielnia, linia produkcyjna, czy samolot itp. wraz > ze zlozeniem swojej wstepnej oferty dolaczasz pewna sume pieniedzy, po to by w > chwili gdy sprzedajacy zgodzi sie na twoja propozycje nie wycofac sie, a jesli > zmienisz zdanie i zrezygnujesz z zakupu na warunkach jakie sam > zaproponowales, to ta kasa przepada, takie sa zwyczaje na calym swiecie i > wszyscy tak postepuja. Gdy sprzedajacy znajdzie innego kupca ktory zaoferuje > leprza oferte niz ty, informuje ciebie o tym i czeka na nastepna propozycje z > twojej strony, jesli nie zmienisz jej przebijajac propozycje drugiego kupca > zwraca ci kase. Pomieszanie/poplątanie/bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 29.04.07, 00:19 tylko na tyle ciebie stac? Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 01.05.07, 07:40 staneuro napisał: > tylko na tyle ciebie stac? Uważasz, że mam komentować jakieś brednie? Np. te? > Miejscowy, jako biznesmen bowinienes wiedziec, ze aby rozpoczac negocjacje o > zakup czegos takiego jak kregielnia, linia produkcyjna, czy samolot itp. wraz > ze zlozeniem swojej wstepnej oferty dolaczasz pewna sume pieniedzy, po to by > w chwili gdy sprzedajacy zgodzi sie na twoja propozycje nie wycofac sie, a > jesli zmienisz zdanie i zrezygnujesz z zakupu na warunkach jakie sam > zaproponowales, to ta kasa przepada, takie sa zwyczaje na calym swiecie i > wszyscy tak postepuja. Proszę bardzo - oto komentarz: Widocznie żyjemy w innych światach, bo w moim nikt bezsensownie nie wpłaca kasy "wraz z rozpoczęciem negocjacji". Z 1 wyjątkiem: kiedy jest przetarg - gdzie wpłaca się wadium - ale z Twego opisu nie wyłania się obraz przetargu (chyba, że byłby to jakiś wymyślny przetarg korespondencyjny). hehe > Jesli chodzi o ten twoj "Business Plan" to nieprzejmuj sie posiadam dwa ( > drugi awaryjny) (-:) Dwa? Łohohoho! Idziemy na ilość... :) Ps. Zaliczkę lub zadatek (zwane przez Ciebie "pewną sumą pieniędzy") wpłaca się po zakończeniu negocjacji, a nie przed - bo po co? Definicje pojęć "zadatek" oraz "zaliczka" znajdziesz bez problemu np. w Wikipedii. Życzę udanych negocjacji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lexington1 Re: park wodny czy kregielnia 01.05.07, 10:16 Co ty dzieciaku za bzdury wypisujesz, w dodatku z takimi błędami ortograficznymi. Chcesz zająć się biznesem to kup maszynkę do waty cukrowej, może jakoś z tym poradzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 27.04.07, 22:46 miejscowy7 napisał: > Bez biznesplanu niczego nie osiągniesz - jeśli w Twojej książce stoi inaczej, > spal ją. Nawet gdybym posiadał dzieła zebrane Lenina, to bym ich nie spalił... choć się z teoriami, w nich zawartymi nie zgadzam, a nawet powiem, że uważam je za utopię totalną. Wypada jednak mieć w domowej biblioteczce literaturę science fiction ... poczytałem sobie o biznes planach co nieco, głupio przecie wypowiadać się o czymś, o czym pojęcia sie nie ma, a wiedza nabyta za lat szkolnych schowała sie gdzieś we głowie i całe szczęście, bo bym jeszcze jakieś regułki tu zamieszczał. A ja, od regułek, wyżej cenię sobie obserwację i doświadczenie. Z tych właśnie obserwacji, wynika, że przez 9 wiosenek pracowałem całkiem nieświadomie, we firmach, które biznes plan ( taki zgodny z podręcznikami ekonomii) znały jedynie z opowieści ... i cóż z tego wynikło ? Otóż, właściciel pierwszej firmy, w któej zaczynałem swoją przygodę z pracą, nawet nie wiedział pewnie co to takiego. Nie przeszkadzało to w zarabianiu pieniędzy, co akurat umiał robić, korzystając z kalkulatora, ale najczęściej z głowy. Wnioski : dorobił się, teraz odcina od tego kupony... w drugiej firmie, właściciel zaczynał podobnie, jak ten powyżej - od zera. W momencie, kiedy zmieniałem pracę, zatrudniał ze 200 osób... Akurat miałem machnąć , jako pracę dyplomową, analizę Swot jakiejś firmy, to wybrałem swoją , a jakże! Jakże się zdziwiłem, kiedy zapytałem o jakieś tam techniki sprzedaży , szefa działu sprzedaży ciężarówek ( najwięcej w kraju sprzedanych sam. MAN ! ) o techniki sprzedaży . wywalił oczy nie rozumiejąc o czym mówię ! A ja z głową nabitą marketingowymi pojęciami zgłupiałem. Potem się dowiedziałem, że szef sprzedaży zaczynał od odkręcania srób w kołach TIrów... dla niego słowo marketing pewnie kojarzyło się z marketem... i co z tego, skoro tyle osiągnął ? Zagłębiając się w temat, wyszło mi , że firma jakoś powstała, ma się dobrze, nawet cholernie dobrze, choć nawet tego nie planowała... biznes plan? no pewnie ! Tanio kupić, drogo sprzedać... ot cały plan i działa ! technika jednak biegnie do przodu, czasy się zmieniają, teraz bez porządnego biznes planu, nie da się porządnie rozwinąć. Ale nie znaczy to , że nie da się firmy założyć i prowadzić ! Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 10:34 pablo.el napisał: > poczytałem sobie o biznes planach co nieco, głupio przecie wypowiadać się o czy > mś, o czym pojęcia sie nie ma, a wiedza nabyta za lat szkolnych schowała sie gd > zieś we głowie i całe szczęście, bo bym jeszcze jakieś regułki tu zamieszczał. > A ja, od regułek, wyżej cenię sobie obserwację i doświadczenie. > > Z tych właśnie obserwacji, wynika, że przez 9 wiosenek pracowałem całkiem nieśw > iadomie, we firmach, które biznes plan ( taki zgodny z podręcznikami ekonomii) > znały jedynie z opowieści ... > i cóż z tego wynikło ? > Otóż, właściciel pierwszej firmy, w któej zaczynałem swoją przygodę z pracą, na > wet nie wiedział pewnie co to takiego. > Nie przeszkadzało to w zarabianiu pieniędzy, co akurat umiał robić, korzystając > z kalkulatora, ale najczęściej z głowy. Czy uważasz że trzeba mieć wykute formułki żeby z powodzeniem stosować to co jest ich przedmiotem? Ja mam zgoła odmienne zdanie. > Wnioski : dorobił się, teraz odcina od tego kupony... > > w drugiej firmie, właściciel zaczynał podobnie, jak ten powyżej - od zera. > W momencie, kiedy zmieniałem pracę, zatrudniał ze 200 osób... Zapewne i w jednym i drugim przypadku nieświadomie/intuicyjnie stosowano zasady marketingu. > Akurat miałem machnąć , jako pracę dyplomową, analizę Swot jakiejś firmy, to wy > brałem swoją , a jakże! Uczelnia wyższa? Jeśli tak to nie dziwie sie, że w Polsce mało wart jest tytuł mgr lub licencjata marketingu i zarządzania jeśli tak prymitywne są tematy prac. Analiza słabych i mocnych stron, zagrożen i strat to co najwyżej nadaje się na projekt na zaliczenie ćwiczen :) > Jakże się zdziwiłem, kiedy zapytałem o jakieś tam techniki sprzedaży , szefa dz > iału sprzedaży ciężarówek ( najwięcej w kraju sprzedanych sam. MAN ! ) o techni > ki sprzedaży . wywalił oczy nie rozumiejąc o czym mówię ! Zapewne od lat stosuje techniki sprzedaży i manipulacji nawet nie wiedząc że się tak nazywają :) > A ja z głową nabitą marketingowymi pojęciami zgłupiałem. > Potem się dowiedziałem, że szef sprzedaży zaczynał od odkręcania srób w kołach > TIrów... dla niego słowo marketing pewnie kojarzyło się z marketem... i co z te > go, skoro tyle osiągnął ? Daj murzynowi srubokręt i śrubki. Myślisz, że jak nie wie, że to nazywa się po Polsku ŚRUBKI to nie bedzie umiał je wkręcać? > > Zagłębiając się w temat, wyszło mi , że firma jakoś powstała, ma się dobrze, na > wet cholernie dobrze, choć nawet tego nie planowała... biznes plan? no pewnie > ! > Tanio kupić, drogo sprzedać... ot cały plan > i działa ! > > technika jednak biegnie do przodu, czasy się zmieniają, teraz bez porządnego bi > znes planu, nie da się porządnie rozwinąć. Ale nie znaczy to , że nie da się fi > rmy założyć i prowadzić ! > Da się założyć. Znam jednego gościa, któremu w jeden wieczór zachciało się być biznesmenem. Zainwestował i po 2 miesiącach zwinął biznes. Wiesz dlaczego? Bo nie miał planu, nie pomyślał, że jego przedsięwzięcie na tym terenie, na którym je rozpoczął nie miało żadnych szans powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 15:43 Bez planowania też może się udać. Wkońcu też zdaża się, że ludzie trafiają szóstkę w totka :) Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 19:13 nie wygra w totka ten , co nie gra... ten, który gra, możesz mi wierzyć planuje wygrać... może sie zdażyć , że wygra ten, który kupon kupił przypadkiem i wygrał... ale biorąc pod uwagę prwadopodobieństwo trafienia "6" które wynosi dokładnie jeden do trzynastu milionów dziewięciuset odiemdziesięciu trzech tysięcy osiemset szesnastu , to że wygra na dodatek ktoś , kto nawet tego nie planował, choć teoretycznie możliwe, może nie zdarzyć się nigdy. szybciej możesz trafić "6" dwa razy ... to przynajmniej się zdarzało, nawet w ciągu 10 dni... zdarzało się też , że za "6" płacono grosze 30 marca 1994 roku , padło 80 ( osiemdziesiąt ) szóstek !!! wygrane , liczone w starych złotówkach, nie przekroczyły 100 mln. złotych ( 10 tys.) Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 27.04.07, 22:58 miejscowy7 napisał: > Zostałem "wywołany do tablicy" więc napiszę parę słów wyjaśnienia: > Zaczynałem w piwnicy swego domu, a za magazyn służyła mi szopa która pozostała po budowie. Tamte lata wspominam bardzo ciepło, bo wielu ludzi mi pomogło - wielu całkiem bezinteresownie. Kiedy po latach przeniosłem firmę do baraku przy ul. Mostowej , byłem bardzo z tego powodu szczęśliwy. > Nie wchodź proszę więcej na te tematy. nie ma sprawy , poza tym wpisem , więcej na te tematy nie wejdę... no , ale to co nazwałeś barakiem, było przez wiele lat miejscem, w którym pracowała moja matula! Za pięknie tam może i nie było, ale na pewno nie można tego nazwać barakiem, jasne ? ;) Gdyby tak było, nigdy nie poszedłbym tam zapytać o pracę :D a przecież poszedłem... ale się na mnie nie poznałeś , he he - cóż, twoja strata :D Odpowiedz Link Zgłoś
bocian29 Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 10:12 > Gdyby tak było, nigdy nie poszedłbym tam zapytać o pracę :D a przecież poszedłem... ale się na mnie nie poznałeś , he he - cóż, twoja strata :D Czytajac Twoje wypowiedzi na tym forum to wątpię czy strata... :D Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 13:07 "Biznesmeni" co w jeden wieczor postanawiaja zostac biznesmenami, ksiazkowcy, biznesplanowcy i marketingowcy, stara przekupka z bazaru co skaczyla 7 klas podstawowki zapedzi was w kozi rog, biznesmenem trzeba sie urodzic, nie mozna sie tego nauczyc, sa ludzie co rodza sie z dodatkowym zmyslem, zylka do biznesu, intuicyjnie czuja biznes. Biznes to jest pasja, hobby, hazard i narkotyk jednoczesnie, nie mozna sobie postanowic ze otworze biznes nie wiedzac nawet jaki, to nigdy sie nie udaje, a kregielnia o czym wczesniej pisalem niema byc biznesem dochowowym tylko samofinansujacym sie, ma sprwaic przyjemnosc setkom ludzi i dac satysfakcje dla jej pomyslodawcy, ze w ten sposob podziekowal otoczeniu w ktorym sie wychowal i przezyl wspaniale dziecinstwo, Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 15:52 pablo.el napisał: > Gdyby tak było, nigdy nie poszedłbym tam zapytać o pracę :D a przecież > poszedłe m... ale się na mnie nie poznałeś , he he - cóż, twoja strata :D Nie pierwsza strata i nie ostatnia. :D A tak na poważnie, przedsiębiorca potrzebuje ludzi o różnych predyspozycjach w różnym czasie i często się zdarza, że trafia się doskonały pracownik ale nie ma dla niego pracy. Bo cóż z tego, że zgłosi się do pracy doskonała księgowa ze wszelkimi fakultetami i praktyką, kiedy posada księgowej jest w danej firmie obsadzona? Czy jeśli pracodawca nie przyjmie takiej księgowej, będzie ona miała prawo sądzić, że się na niej nie poznano? Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 13:17 dzieki emmo za otuche (-: Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 28.04.07, 16:06 staneuro napisał: > dzieki emmo za otuche (-: Naprawdę jej potrzebujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 29.04.07, 00:20 oj miejscowy miejscowy slyszales kiedys o dobrym wychowaniu, kulturze osobistej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 29.04.07, 00:33 miejscowy, powiedz z kad sie bierze u ciebie taka hustawka nastrojow? raz piszesz cos dorzeczy z czym mozna sie zgodzic lub polemizowac, innym razem tylko kasasz i walisz na oslep dla zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
miejscowy7 Re: park wodny czy kregielnia 01.05.07, 12:27 staneuro napisał: > miejscowy, powiedz z kad sie bierze u ciebie taka hustawka nastrojow? raz > piszesz cos dorzeczy z czym mozna sie zgodzic lub polemizowac, innym razem > tylko kasasz i walisz na oslep dla zasady. Nie na oślep, tylko jestem już znudzony Twoimi/Waszymi podpuchami. Z początku nawet mnie to bawiło, ale trwa to już zbyt długo, a Ty (lub Wy) nie zaskakujesz niczym nowym, tylko piepszysz bez sensu cały czas o tym samym. Polecam Ci odwiedzenie Burmistrza oraz szefa Rady Miasta Łapy - tam Cię wysłuchają i -jeśli przypadniesz im do gustu - skierują do Łapskiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Odpowiedz Link Zgłoś
staneuro Re: park wodny czy kregielnia 01.05.07, 16:10 Cos mi sie wydaje ze nie uwaznie czytasz, napisalem przeciez ze skataktowalem sie z burmistrzem i nawet przytoczylem fragment listu od niego, burmistrz polecil Osrodkowi Kultury Fizycznej w Lapach do zainteresowania sie ta sprawa i udzielania mi wszelkiej informacji i pomocy o jaka poprosze, trudno osobiscie mi isc do burmistrza, bo nie mieszkam w Lapach ani okolicach od bardzo wielu lat. PS. Skoro tak lubisz Napoleona to zacytuje ci jedna z jego mysli: " Lepiej zyc jeden dzien zyciem tygrysa niz sto lat zyciem szczura" Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.el Re: park wodny czy kregielnia 05.05.07, 21:21 witam po dłuuugim łykendzie majowym. :) jak widzę wielu odpoczywało, bo niewiele się zmieniło w temacie ...he he Odpowiedz Link Zgłoś