Cztery osoby zatrzymane po katastrofie w Jeżewie

20.04.07, 08:55
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lechu Re: Cztery osoby zatrzymane po katastrofie w Jeże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 10:10
      na szosie,gdy wyprzedza się samochód,ktory jedzie 80km/h, to zawsze wychodzi
      100-110km/h i nie ma inaczej,więc opowieści o naruszeniu przepisów czysto for-
      malne,są nierealne.Natomiast najczęstszą przyczyną jest błąd ludzki,zła ocena
      odległości,albo inne niespodziane wydarzenia. Czy ma to jakiś związek z
      badaniem moczu,tego nie wiadomo
      • Gość: durak Re: Cztery osoby zatrzymane po katastrofie w Jeże IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.07, 12:45
        Gość portalu: lechu napisał(a):

        > na szosie,gdy wyprzedza się samochód,ktory jedzie 80km/h\

        A po co wyprzedzać samochód, który jedzie 80 km/h? No, chyba, że komuś się na
        cmentarz śpieszy.
        • Gość: hrabia typowa stalinowska pokazówka, a gdzie opiekunowie? IP: *.chilan.net 20.04.07, 14:33
          i co to zmieni że kilku ludzi posadzicie w procesie pokazowym ??
          oprócz poprawy samopoczucia kilku osób w tym większości z rodzin ofiar nie
          zmieni to nic,
          nam pottrzebne są drogi a nie jakieś durackie igrzyska!

          nbikt ich do tej Częstochowy na siłę nie wysyłał, to był ich wybór a rodzice
          się zgodzili,
          a tak przy okazji zapytam: dlaczego na tej liście oskarżonych nie ma ani
          jednego opiekuna ?? chyba oczywistym jest że za to że pierwsi dali nogę zamiast
          ratować płonących żywcem podopiecznych z więzienia wyjść nie powinni do koińca
          życia, czy ktoś mi ten cud potrafi wyjaśnić ??
          • Gość: Bronia Apelowałam już... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 15:55
            Poruszałam już temat całkowitego zakazu wyprzedzania na drogach.Po wprowadzeniu
            nakazu zapalania przez całą dobę świateł mijania byłby to najrozsądniejszy krok.
            Jakoś do niezbyt wielu moje argumenty trafiły.Czy naprawdę jesteśmy
            społeczeństwem tak ubogim w intelekt?Czy nazwanie dobrego pomysłu głupotą dało
            wam poczucie bezpieczeństwa na drogach?
            Wprowadzenie całkowitego zakazu wyprzedzania zapobiegnie tysiącom tragedii.
            Może jednak warto,zastanówmy się jeszcze raz!
            • Gość: perez Re: Apelowałam już... IP: *.euro-net.pl 20.04.07, 17:55
              Jasne. I będziesz jeździć za ciągnikiem 20 km/h np. z białego do wawy. Super!!
              10 godzin jazdy i trochę paliwa... Zastanów się dobrze zanim coś napiszesz znowu
            • Gość: zenek Re: Apelowałam już... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 18:59
              zawsze podziwiałem pomysły dotyczące a to zakazu wyprzedzania na szosie ciąg-
              nika,a to zdezelowanego malucha,albo zakazy jeżdzenia środkiem jezdni.Droga
              jest jednospasmowa i dlugo taka będzie i trzeba umieć na niej bezpiecznie jeż-
              dzić,a wypadki są i będą. A rodzina robi szum w celu wyciągnięcia odszkodowania
              i nic więcej.
          • Gość: Maniek Organizatorem był Biskup - czy też na listę? IP: *.bsk.vectranet.pl 21.04.07, 07:24
            O ile mi wiadomo to była Pielgrzymka Archidiecezjalna. Organizował ją Kościół.
            Autokary wynajmował Kościół. Opiekunów werbował Kościół i katecheci.
            Jak rozliczać, to rozliczać.
            • Gość: hrabia jak najbardziej, i to na pierwszej pozycji IP: *.chilan.net 21.04.07, 10:05
              bo to Organizator ma obowiązek zagwarantować bezpieczeństwo, a co za tym idzie
              to Organizator powinien zatroszczyć się aby autokary były sprawne techniczne a
              kierowcy posiadali niezbędne dopuszczenia i kwalifikacje, to Organizator ma
              obowiązek wezwać na wyznaczony plac przy ul. 1000-lecia policję aby ta
              sprawdziła autokar i kierowców

              Teraz to jest już kpina ze sprawiedliwości i pokazowy proces jw
              to jest zwyczajnie szukanie jelenia jak nie z majątkiem to przyjajmniej z dobrą
              polisą ubezpieczeniową aby choć w częśći zwrócić sobie to co połknęli różnej
              maści cwaniaczki jątrząc w tej sprawie i wyciągając ciężki szmal od rodzin tych
              młodych ludzi którzy z tej wycieczki nie wrócili
    • Gość: kum-kum Re: Cztery osoby zatrzymane po katastrofie w Jeże IP: *.piasta.pl 20.04.07, 19:21
      to przez żabki
      • Gość: Gucio Re: Cztery osoby zatrzymane po katastrofie w Jeże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 19:37
        A może przez Topczewskiego, gdyby nie zamknął DK61 cześć aut pojechałaby inną drogą. Na pewno te dwa auta nie spotkałyby się w tym miejscu.
      • Gość: Bronia Apelowałam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 19:42
        Mogłam się tego spodziewać,że zaraz spotkam się z zarzutami
        ciągnikowymi,maluchowymi lub TIRowymi.To jak ma być bezpiecznie na naszych
        drogach skoro jeżdżą po nich ludzie bez podstawowej wyobrażni?Ludzie którzy nie
        moga pojąć najprostszych założeń.Jeszcze raz powtórzę,że zakaz wyprzedzania nie
        dotyczyłby pojazdów wolnobieżnych lub takich które uległy np awarii.Co stanie
        się strasznego jeżeli do takiej Warszawy jaśnie pan lub jaśnie pani będzie
        jechać pół godziny dłużej?A no nic wielkiego się nie stanie,tylko trzeba będzie
        wstać te pół godziny wcześniej.Za to bezpieczeństwo na drodze bez szalejących
        wariatów drogowych wzrośnie do maximum.Czy nie warto spróbować bezpiecznej
        jazdy?Co sprawia,że powstaje w społeczeństwie tak wielki opór przed oczywistymi
        korzyściami?Przecież ja nie jestem lobbystką tylko rozsądnie myślącą
        użytkowniczką dróg,naszych wspólnych dróg!
        • terajemdlazolwia Re: Apelowałam. 20.04.07, 20:08
          Gość portalu: Bronia napisał(a):

          > Mogłam się tego spodziewać,że zaraz spotkam się z zarzutami

          bo nie myslisz logoczne
          > ciągnikowymi,maluchowymi lub TIRowymi.To jak ma być bezpiecznie na naszych
          > drogach skoro jeżdżą po nich ludzie bez podstawowej wyobrażni?Ludzie którzy nie
          >
          > moga pojąć najprostszych założeń.
          i myslisz, ze brak wyprzedzania to zmieni??? bujasz w oblokach broniu

          Jeszcze raz powtórzę,że zakaz wyprzedzania nie
          >
          > dotyczyłby pojazdów wolnobieżnych lub takich które uległy np awarii.Co stanie
          > się strasznego jeżeli do takiej Warszawy jaśnie pan lub jaśnie pani będzie
          > jechać pół godziny dłużej?A no nic wielkiego się nie stanie,tylko trzeba będzie
          >
          > wstać te pół godziny wcześniej.

          wyobraz sobie , ze masz do przejchania pol Polski, zakladajac twoja teze. nie
          bedziesz wstawac pol godziny wczesniej , a najmniej pol dnia:))) rozsmieszasz
          mnie diewczyno!

          Za to bezpieczeństwo na drodze bez szalejących
          > wariatów drogowych wzrośnie do maximum.Czy nie warto spróbować bezpiecznej
          > jazdy?Co sprawia,że powstaje w społeczeństwie tak wielki opór przed oczywistymi
          >
          > korzyściami?
          wymien mi jedno panstwo,w ktorym taki zakaz obowiazuje

          Przecież ja nie jestem lobbystką tylko rozsądnie myślącą
          > użytkowniczką dróg,naszych wspólnych dróg!

          lobbystka nie, ale osoba z idiotycznymi pomyslami.
        • Gość: Gucio Re: Przemyślenia zakonnicy Broni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 08:56
          Gość portalu: Bronia napisał(a):
          Za to bezpieczeństwo na drodze bez szalejących wariatów drogowych wzrośnie do maximum.Czy nie warto spróbować bezpiecznejjazdy?

          A gdzie ci wariaci się podzieją ??? Pojadą do Rosji ??? Na Białoruś ???
          Błędnie zakładasz, że wszyscy będą tego przestrzegać.
          Wypadki rodzą się z łamania przepisów. Przeczytaj artykuł, za duża prędkośc i wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu.
          Kolejny niepotrzebny gniot, już sobie wyobrażam te kilkunastokilometrowe pociągi z samochodów.
          Mamy ograniczenie do 90 km/h, ile aut tego przestrzega ???
          Mamy zakazy wyprzedzania, mamy ograniaczenia prędkości w terenie zabudowanym.
          Wystarczy, a czasami aż za dużo.
          • Gość: ela Re: Przemyślenia zakonnicy Broni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 11:24
            najbardziej podoba mi się wyprzedzanie na trzeciego na podwojnej ciąglej z du-
            żą prędkością,jeszcze blyskanie światłami przez róznych takich na rejsetracji
            wa-wy albo firmowymi samochodami,bo spieszą się na spotkanie biznesowe.
            • Gość: Gucio Re: Przemyślenia zakonnicy Broni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 13:15
              Gość portalu: ela napisał(a):

              > najbardziej podoba mi się wyprzedzanie na trzeciego na podwojnej ciąglej z du-
              > żą prędkością,jeszcze blyskanie światłami...

              też tak lubię, tak śmiesznie te autka uciekają na boki :)
              • Gość: ela Re: Przemyślenia zakonnicy Broni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 13:55
                fajne to jest,jedzie sobie człowiek spokojnie podziwia krajobrazy wiosenne,a
                tu nagle coś jedzie na niego,to to myk na pobocze,dobrze jak rowerzysta tam
                nie jedzie,albo piesi nie idą. Nocą jest najlepiej,bo na krotkich światłach
                nie widać co jest na poboczu,robisz myk,a tu w ostatniej chwili widać dwóch
                na czarno ubranych pieszych,zataczających się jeszcze.A błyskający światłami
                tylko mignął i już go nie ma.
    • Gość: sbs Zielony kretyn - uzasadnienie IP: 86.43.100.* 21.04.07, 15:07
      > to przez brak tirów na tory
      >
      > ci co pojechali pociagiem wrocili szczesliwie
      Czyli gdyby byly TIRy na torach to ci co pojechali pociagiem nie wrociliby
      szczesliwie?

      > Wypadek autobusu wiozącego białostockich uczniów to efekt zderzenia z Tirem,
      > i prawdopodobnie wyprzedzania rowerzysty
      Czy kierowca autobusu zderzyl sie z TIRem bo wyprzedzal rowerzyste?
      Czy wyprzedzal rowerzyste po to by zderzyc sie z TIRem?
      Czyli to wina TIRa ze byl akurat w tym miejscu gdzie autobus wyprzedzal rower?

      > ... polskie władze pomimo nacisków organizacji
      > ekologicznych nie stosują powszechnych w Europie ogrodzeń dróg na terenach
      > leśnych, przejść dla zwierząt itp.
      Czyli ogrodzic wszystkie drogi na terenach lesnych - tak? jestes geniusz, eugeniusz.

      > przez ostatnie dziesięć lat liczba tzw.
      > tirów wzrosła w Polsce prawie dwukrotnie (o 78%).
      A co ciekawsze od roku 2000 liczba wypadkow drogowych oraz ilosc ofiar
      smiertelnych systematycznie maleje. A nawet od 1997 (za wyjatkiem roku 2000
      kiedy to byl wzrost). Prawda ze ciekawe? Tylko czemu zielony matol o tym nie
      pisze? Dane dostepne na
      www.krbrd.gov.pl/stan_brd/stan_brd_2006_wstepny.htm
      > Ostatnie wypadki z udziałem tirów:
      > 8 listopada - ...
      HALO ZIELONY JELOPIE teraz jest kwiecien !!! nie listopad
      • Gość: Bronia Apeluję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:07
        Czy ten jeden zakaz o którego wprowadzenie apeluję tak bardzo Wam przeszkodzi w
        życiu codziennym?Czy nie jest on wart wprowadzenia gdy wiadomo że zapewni nam
        bezpieczeństwo na drodze?
        Czuję się współodpowiedzialna za wypadki mające miejsce na naszych
        drogach.Współodpowiedzialna bo nie robię prawie nic co mogłoby uratować choć
        jedno niewinne życie.Może byłoby to życie dziecka jadącego na tylnym siedzeniu?
        Może to być również Wasze dziecko!Nie pomyśleliście o tym?
        Proszę jeszcze raz o jakieś wsparcie.Razem można nareszcie coś zmienić na dobre!
        • Gość: sbs Re: Apeluję IP: 86.43.100.* 21.04.07, 17:34
          > Czy ten jeden zakaz o którego wprowadzenie apeluję tak bardzo Wam przeszkodzi w
          > życiu codziennym?
          Wyobraz sobie ze ... TAK. Masz ty jakies pojecie o jezdzeniu po polskich
          drogach? Zeby chciec zakazac wyprzedzania trzeba byc naprawde puknietym.
          A nie lepiej ograniczyc predkosc max do 10 km/h?
          Albo zakazac jazdy pojazdami spalinowymi?

          > Czy nie jest on wart wprowadzenia gdy wiadomo że zapewni nam
          > bezpieczeństwo na drodze?
          Bezpieczenstwa na drodze nie zapewniaja ani nakazy ani zakazy. Zapewnia je
          zwykly ludzki ROZSADEK. Czego i Tobie zycze.

          > Czuję się współodpowiedzialna za wypadki mające miejsce na naszych
          > drogach.
          Czyli mialem racje - jestes matka Teresa kierowcow.
          • Gość: Bronia Re: Apeluję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:54
            Gość portalu: sbs napisał(a):
            > Wyobraz sobie ze ... TAK. Masz ty jakies pojecie o jezdzeniu po polskich
            > drogach? Zeby chciec zakazac wyprzedzania trzeba byc naprawde puknietym.
            > A nie lepiej ograniczyc predkosc max do 10 km/h?
            > Albo zakazac jazdy pojazdami spalinowymi?

            Wyobraż sobie,że mam pojęcie i często korzystam z dróg co tobie chyba rzadko
            się przytrafia,przynajmniej ostatnio.Wystarczy ograniczenie w takiej wysokości
            jaka obecnie obowiązuje.Do tego nakazu dodać należy całkowity i bezwzględny
            zakaz wyprzedzania.Tak jest dobrze i bezpiecznie.Jeżeli będzie jazda bezpieczna
            to nie będzie głupich zakazów poruszania się pojazdami spalinowymi.

            > Bezpieczenstwa na drodze nie zapewniaja ani nakazy ani zakazy. Zapewnia je
            > zwykly ludzki ROZSADEK. Czego i Tobie zycze.

            Bezpieczeństwo na drodze zapewnia ludzki rozsądek.Wspomaga go pewna ilość
            niezbędnych nakazów i zakazów,które napominają niezdyscyplinowanych i w razie
            popełnienia wykroczenia są podstawą do ukarania niesfornych kierowców.Czyli są
            POTRZEBNE!

            > Czyli mialem racje - jestes matka Teresa kierowcow.


            Zwij jak chcesz.Ja jestem myślącą kobietą za kierownicą.

            • Gość: Bronia Re: Apeluję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 08:59
              Nie rozumiem kolejnego nieszczęsnego faktu drogowego.Najmniej widoczni
              użytkownicy dróg nie zostali zmuszeni do zapalania świateł.Kto jak kto,ale
              rowerzyści teraz już są zupełnie niewidoczni.
              Nie można chować ciągle głowy w piasek.Trzeba wyrażnie i głośno powiedzieć co
              jest złe i szkodliwe.Jeżeli wszystkie pojazdy poruszające się po drodze i to
              znacznie lepiej widoczne niż rower muszą zapalać światła mijania,to rower tym
              bardziej powinien być obiektem oświetlonym.A jest odwrotnie.Trzeba koniecznie
              to zmienić!
              Czy ktoś podziela moje zdanie?
              • Gość: Gucio Re: Apeluję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 17:14
                Gość portalu: Bronia napisał(a):
                > Czy ktoś podziela moje zdanie?

                Nikt nie podziela , bo herezje wypisujesz.
                Zastanów sie najpierw jakiej mocy musi być żarówka, by czyniła rower widocznym tak jak inne pojazdy w słoneczny dzień. A teraz poszukaj sobie do tej żarówki źródła energii. Nie wiem czy jazda rowerem z 15 kilogramowym akumulatorem na plecach będzie dalej lekka i przyjemna.
                Jeśli już chcesz sie przysłużyć społeczeństwu to walcz o ścieżki rowerowe, a najlepiej zostaw te tematy , bo nie masz o nich bladego pjęcia.
    • Gość: ziomal Re: Cztery osoby zatrzymane po katastrofie w Jeże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 10:40
      kierowca nie żyje,to nie ma komu zrobić sprawy,to szukamy innego naiwnego,od
      ktorego można wyciągnąć kasę.Czy zleceniodawca odpowiada za wykonawcę ?
      • Gość: hrabia dokładnie tak IP: *.chilan.net 22.04.07, 11:33
        Gość portalu: ziomal napisał(a):

        > kierowca nie żyje,to nie ma komu zrobić sprawy,to szukamy innego naiwnego,od
        > ktorego można wyciągnąć kasę.Czy zleceniodawca odpowiada za wykonawcę ?

        jest dokładnie tak jak piszesz,
        postawienie lekarce zarzutów spowodowania katastrofy lądowej to jakieś kuriozum,
        tu Kononowicz nawet wysiada,
        pamiętacie tewgo bacę co sobie toporkiem męskość uciął ?
        może chłop naczytał się FB i bał się że za gwałt go zamkną ??
        • Gość: Markiza Re: dokładnie tak IP: *.client.duna.pl 22.04.07, 12:56
          Hrabio, to nie jest kuriozum, tylko zwrócenie uwagi na bardzo poważny problem.
          Znam wielu ludzi, którzy wykonując niebezpieczną pracę (w tym kierowcy
          ciężarówek i autobusów) nie przeszli ZADNYCH badań lekarskich przed podjęciem
          pracy. Za takie "badania" płaci się ciężkie pieniądze, dobrze jak płaci firma,
          ale czasem przyszły pracownik musi zrobić sobie takie badania i płaci z własnej
          kieszeni. Pracodawca, który ma umowę z danym ZOZem, nie uznaje zaświadczenia z
          innej przychodni. I tak interes się kręci. Z kilkunastu osób, moich znajomych,
          które podjeły pracę wg. mnie niebezpieczną, wymagającą dobrego zdrowia i
          wytrzymałości fizycznej, żadna nie przeszła konkretnych badań lekarskich. Kilka
          z tych osób dostało do ręki zaświadczenie od pana doktora w jego domu po
          uprzednim telefonie i umowieniu się na badanie. Pan doktor tylko spytał "czy
          jest pan zdrowy?" i po zainkasowaniu stówki przybił pieczątke na zaswiadczeniu.
          Pozostali zapłacili w przychodni i zostali błyskawicznie odpytani z kilkunastu
          pytan dotyczacych zdrowia, ale nikt nawet nie został osłuchany przez lekarza.
          Nie wiem jak tobie, ale dla mnie to trąci paranoją. Zeby człowiek z padaczką
          woził ludzi wielkim autokarem po naszych "drogach"?
          • Gość: bibi Re: dokładnie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 13:26
            a od kiedy to kierowcom zawodowym robi się eeg,to nie pilot odrzutowca.
            Przechodzić mogą jedynie testy w pracowni,jeżeli taka jeszcze działa,a w pozos-
            talych przypadkach wszystko jest na "gębę",nie chorował,nie lezał w szpitalu,
            czuje się dobrze i co ? Lekarz mu udowodni,że boli go głowa ?
            • Gość: Markiza Re: dokładnie tak IP: *.client.duna.pl 24.04.07, 11:17
              Aha, to uważasz, ze jak ktos nie jest pilotem odrzutowca, to nalezy puścic go
              na żywioł? A szczegółowe badania tylko dla wybranych? To nastaw sie na powtórki
              takich wypadków, bo takich tykających bomb zegarowych po naszych drogach jezdzi
              więcej. Z drugiej strony, nie mowimy tu o szczegolowych badaniach jakie
              przechodzi pilot odrzutowca, ale o tych badaniach, za które się ustawowo płaci
              przed przyjęciem do pracy. Płacisz i powinnas miec wykonane badania, a nie
              pieczątkę postawioną niemalże in blanco. Chora mentalnosc Polaka cwaniaczka
              sprawia, ze kazdy kto oszuka i sie "wywinie" jest z siebie niezmiernie
              zadowolony. I tak, płacą za badania, których się nie robi i głupio się z tego
              cieszą. To samo z diagnostyką pojazdów. Zamiast dla świętego spokoju raz na
              jakis czas zrobic gruntowny przeglad swojego samochodu, to pojedzie do
              mechanika, zaplaci za pieczątke, a potem radosnie wozi swoje dzieci samochodem,
              w ktorym nie wiadomo co jest nie w porządku. Czy to nie trąci idiotyzmem? No
              ale cóż, udało się znowu oszukac przepisy! Polak jest z siebie dumny!
              • Gość: ziku Re: dokładnie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 11:32
                lekarze są zmotoryzowani i stawiając pieczątkę in blanco zapewne przewidują,że
                mogą kiedyś na drodze napotkać tira albo cysternę czy autobus,ktory prowadzi
                ich miły pacjent,ktory zmiecie ich z drogi.Chyba,że nie myślą o tym.
                • Gość: hrabia Re: dokładnie tak IP: *.chilan.net 24.04.07, 12:58
                  jakieś bzdety tu piszecie,
                  nie potraficie odróżnić chorego od idioty,
                  nawet chory na cukrzycę czy padaczkę potrafi przejechać bezpiecznie tysiące
                  kilometrów o ile zna swoją chorobę i wie że musi co kilka godzin robić przerwę,
                  tutaj wypadek wydarzył się niespełna pół godziny po wyjeździe,
                  nikt mi nie wmówi że stan zdrowia kierowcy tu na cokolwiek wpłynął,
                  tu było wiele zagadek których nikt nie chce rozgrzebywać,
                  bo wg moich doświadczeń to na tej drodze co lepsai wyprzedzają nie na trzeciego
                  ale na czwartewgo i wystarcza im miejsca aby się wyminąć,
                  dlaczego nikt nie chce słowem wspomnieć że tego wypadku by nie było jakby
                  ten "niezidentyfikowany w śledztwie pojazd" którego wyprzedzał autobus postąpił
                  tak jak wszyscy i zjechał na pobocze,
                  zawsze tak robię jak widzę w lusterku takiego kozaka co mnie wyprzedza na
                  trzeciego, zjeżdżam na pobocze, tak właśnie, korona mi przez to z głowy nie
                  spadła a domyślam się że paru ludzi dzięki mnie pozostało jeszcze przy życiu,
                  to jest rzecz nie pojęta że na takiej szerokiej drodze nie zmieściły się 3
                  pojazdy i doszło do czołówki, co najmniej jeden był tam chory umysłowo i
                  kurczowo trzymał się przepisów, tak, to jest klasyczny przykład gdzie ludzie
                  giną bo ktoś boi się mandatu za jazdę poboczem
                  to tyle z mojej strony
                  przemyślcie to
          • Gość: hrabia prawo dla wszystkich czy pokazówka dla jelenia ?? IP: *.chilan.net 23.04.07, 09:19
            Gość portalu: Markiza napisał(a):
            > Hrabio, to nie jest kuriozum, tylko zwrócenie uwagi na bardzo poważny
            problem.

            ja tu czegoś w takim razie nie rozumiem,
            ty najwyraźniej sama sobie przeczysz,
            skoro to jest tak powszechne to po jaki chu.. stawiać zarzuty lekarce o
            spowodowanie katastrofy lądowej ?? oczywistym jest że tak jak piszesz wyglądają
            te badania, więc po co robić pokazówkę jednej lekarce ?? to tak ma wyglądać
            nieuchronność kary wg obecnej ekipy ?? dopierd.. jednemu żeby reszta się
            bała ?? przecież to sztandarowe hasło stalinizmu od którego niby na każdym
            kroku się odżegnujemy, a tu proszę, trzeba wytypować odpowiednią osobę,
            najlepiej co ma dobrą pracę, pieniądze, majątek etc aby na pokaz można było jej
            wszystko w jeden dzień zabrać i co ?? już zapomnieliście weryfikację rent ?? z
            chin do nas przyjadą lekarze jak naszych wszystkich co do jednego zamkniemy ??
            • Gość: bibi Re: prawo dla wszystkich czy pokazówka dla jeleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:18
              argument,że skoro wszyscy kradną,to nie należy ich ścigać,jest nie do przyjęcia
              • Gość: hrabia Re: prawo dla wszystkich czy pokazówka dla jeleni IP: *.chilan.net 23.04.07, 13:29
                Gość portalu: bibi napisał(a):
                > argument,że skoro wszyscy kradną,to nie należy ich ścigać,jest nie do przyjęci
                > a

                a skąd taki wniosek?
                wcale tak nie napisałem,
                wręcz przeciwnie,
                zasugerowałem tylko że pokazówka była tu nie na miejscu,
                skoro jest to powszechne to prawo powinno ścigać WSZYSTKICH bez wyjątku,
                a ja ile żyję nie słyszałem aby ktoś ukarał lekarza za nie wykonanie wszystkich
                badań dopuszczających, ani jednego, więc co ma raptem oznaczać to oskarżenie
                lekarki? że za nią bedą inne? oj wątpię, i to bardzo,
                bo to jest tylko szukanie jelenia na siłę w kjonkretn ym przypadku a nie próba
                prostowania tego co krzywe
                • Gość: bibi Re: prawo dla wszystkich czy pokazówka dla jeleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 14:40
                  nie słyszałem aby w b-stoku oskarżono jakiegoś lekarza o coś i skazano,więc
                  można być spokojnym i w tym przypadku
            • Gość: Markiza Re: prawo dla wszystkich czy pokazówka dla jeleni IP: *.client.duna.pl 23.04.07, 18:23
              Sama sobie przeczę? Zwracam uwagę na fakt, ze ludzie płacą za badania, których
              się faktycznie nie robi. Jest wymóg robienia ludziom badań przed przyjęciem do
              pracy. Mnie przed stażem w urzedzie maglowali w przychodni ponad godzinę,
              sprawdzali wzrok, mierzyli cisnienie i takie tam, do tego dokładny wywiad. A
              przepraszam, co miałam tam uszkodzic? Połamać długopis? Kierowca tira to nie
              sekretarka, że może ewentualnie zepsuc telefon. Chodzi o to, że skoro ktoś
              płaci za badania to niech się je do licha robi, albo zniesie przepis. Bo na
              razie to jest tylko sztuczne wyciąganie od ludzi pieniędzy. I nie wiem po co
              sie tak zapieniasz, wydawało mi się ze dyskutujemy. Nie powiedziałam, że chce
              pokazowo skazać lekarkę, nie wiem co czytałes ale to nie była moja wypowiedz. W
              każdym razie cos przydałoby sie zrobic z tą paranoją, nie uważasz? I bardzo
              proszę bez bluzgów.
    • Gość: g do Broni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 12:25
      Zakładjąc, że obowiązuje zakaz wyprzedzania (oczywiście poza ciągnikami,
      rowerami itp) jak wyobrażasz sobie jazdę za samochodem jadącym 40-50 km/h albo
      i mniej bo tacy kierowcy się też zdarzają? Pół godziny nie wystarczy. A może
      wtedy będziesz postulowała wprowadznie jednej obowiązującej prędkości? I jaka
      to będzie? 80 km czy 60 a może 40? Bo niektórzy właśnie przy takiej prędkości
      czują się pewnie i bezpiecznie. Wg mnie najlepiej przyjmować rozwiąznia
      sprawdzone w innych krajach np. droga dwupasmowa w dwóch kierunkach z metalową
      barierką na środku ( w Szwecji spowodowało to spadek wypadków o ile dobrze
      pamiętam o ok 20 %).
      • Gość: Bronia Bronia odpowiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 19:57
        Gdyby tylko dało się wprowadzić standardy dróg szwedzkich nie apelowałabym o
        wprowadzenie zakazu wyprzedzania.Wbrew pozorom znam szwedzkie drogi i wiem o
        czym piszesz.Tam nie ma możliwości zderzenia samochodów na tzw czołówkę.Tam
        zupełnie inaczej wygląda manewr wyprzedzania.Ponadto jest on prawie
        niespotykany gdyż wszyscy jadą taką samą prędkoscią zbliżoną do maksymalnie
        dopuszczonej na danym odcinku drogi.Brak skrzyżowań jednopoziomowych i
        rowerzystów dopełnia sukces.Tak jest tam na zwykłych drogach!
        Zgodziłabym się z Tobą,ale my mamy to co mamy i prędko to się nie zmieni.Nawet
        zapalanie świateł w dzień nic nie pomoże.Ponownie więc apeluję o zakaz
        wyprzedzania na naszych drogach!
Pełna wersja