Gość: dd
IP: *.uwb.edu.pl
21.04.07, 09:34
naukowcami od marksizmu, którzy na nikogo nigdy nie donieśli (bo
funkcjonariusze pewnej partii za bardzo tw być nie mogli). ale w latach 80.
złamali niejeden życiorys, ponieważ niejeden student był relegowany przez to,
że gorliwy marksistowski wykładowca marksistowskiej filozofii (zwłaszcza)
uwalał na egzaminie studentów, o których wiedział, że im się wiadomy ustrój
nie podoba. ja pamiętam pewną ilość takich nazwisk...