Gość: Asia2*
IP: *.desync.com
23.04.07, 12:27
Słynny klasztor siostrzyczek betanek w Kazimierzu Dolnym.
"O. Roman molestował seksualnie dziewczęta i młode siostry pod pozorem działań
terapeutycznych oraz "otwierania na Boga". Praktykę tę nazywał "położeniem
się". "W rozmównicy, gdzie ojciec brał nas na rozmowy, była wersalka. Ojciec
położył mnie na niej i sam położył się na mnie. Dotykał mnie, mówiąc, że
otwiera mnie na Boga. Wykonywał przy tym wiadome ruchy i odmawiał koronkę do
Miłosierdzia Bożego. Innym razem ojciec rozebrał się do pasa. Znów mnie
dotykał. Mówił, że Jezus kocha mnie w ten sposób" – relacjonowała w Internecie
jedna ze skrzywdzonych dziewcząt.
Więcej dziś w TVN UWAGA 19:45
Aaach, mistyka katolicyzmu.....
Mnie to tak podnieca... też bym chciała tak spróbować choć raz w
klasztorze....witraże.... najlepiej na twardym stole, w rozerwanym
habicie..... żeby on mi rozerwał i też dotykał wszędzie wszędzie
...aż dreszcze mnie przechodzą......jeeejku!!!