pijany_latarnik
24.04.07, 08:45
oczywście nie mój:
Za ten strach w sobie
Winy i długi
Znowu biegniemy
Oskarżać drugich
Znów biegniemy
My skundleni
Przypłaszczeni
Do samej ziemi
Po co nam siebie
Z grzechów spowiadać
Można wiatr chwycić
Znowu ujadać
Można szczekać
Z buty swojej
Patrzeć, czekać
Czy ktoś się boi
Lepiej jest gonić
Niż być gonionym
Trzeba odważnie
Merdać ogonem
Nic nie gadać
Zamknąć oczy
I ujadać
W dzień i w nocy
Deszcz krew obmyje
Świat się nie zawali
Byśmy wytrwali
I szczekali
I czekali
I służyli
I wierzyli
Czy pobiegniemy
Znów skundleni
Przypłaszczeni
Do samej ziemi
Czy wstaniemy
Czy upadniemy
Czy jak pies zbity
Zawyjemy