Generał Berling zniknie z mapy?

IP: *.bsk.vectranet.pl 25.04.07, 05:32
Jak zwykle PiS ma za dużo kasy-naszej...Boją się nawet nazwisk?Walka z
czarownicami trwa.Rozliczcie Putrę z 4 milionów/oczyszczalnia/ a nie ganiacie
za niewwidocznymi czarowwnicami.Jak macie za dużo naszych pieniędzy to dajcie
je na inny cel.Dzieciaki,starcy,chorzy,itp.Ze strachu aż śmierdzi od
was.Przecież to są ciężkie pieniądze.Wymiany dokumentów.itp.Już raz to
przeżywaliśmy..Jakiś dureń to wymyślił i poszło za tym dużo kasy a ludzie i
tak mówią postaremu......
    • krawat23 Generał Berling zniknie z mapy? 25.04.07, 08:22
      Pomysł z usunieciem Ciołkowskiego podsaunał mi pewien pomysł. Jeśli razem z
      Ciołkowskim wsadzimy do rakiety pomysłodawców tych zmian i wyslemy wszystkich w
      kosmos (na zawsze) to zgoda. Parametry orbity i inne dane poda Ciołkowski.
      Gorbatow to chyba dowódca armii, która wyzwalała Białystok. Żle zrobili ci
      panowie , że przegonili Niemców - ukarać!.
      Sprawa Berlinga to dowód jak nie chce sie nam brać za bary z historia. Idziemy
      na łatwiznę. Zapomnijmy o Lenino, Przyczółku Warecko-Magnuszewskim, Kołobrzegu,
      Wale Pomorskim, Berlinie. Zostanie tylko Monte Cassino, Bitwa o Anglie, Tobruk.
      Bedzie uczniom w szkole łatwiej. Bohaterem bitwy opod Lenino bedzie nie
      Berling, a Adolf Wysocki, który zdezerterował tam na polu walki, a pózniej
      został przyjety życzliwie przez Andersa.
      • rujawi Re: Generał Berling zniknie z mapy? 25.04.07, 13:37
        naprawdę nie ma nic pilniejszego?? :/
        Nasz Nocnik
      • Gość: Nie komunista Sługusy ZSRR won z nazw Polskch ulic IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 27.04.07, 11:43
        Do Rosji przeniście swoje te bolszewicie nazwy ulic i tam sobie mieszkajcie.
        • zewsi Re: Sługusy ZSRR won z nazw Polskch ulic 27.04.07, 12:19
          Taaaa. Ciołkowski był sługusem ZSRR. Co jeszcze uroi się w chorych umysłach?
          • bromden1 Czepili się Ciołkowskiego, ponieważ widocznie 29.04.07, 10:37
            uznali, że nazwa ulicy jest równocześnie komentarzem wobec mieszkańców.
            Rudnicki naprawdę nie zna nazwisk wybitnych naukowców XX wieku? Jak napisał
            nekro nie matura lecz chęć dzika............
            • bromden1 Walka z Ciołkowskim jako patronem ulicy 29.04.07, 11:27
              jest dowodem ewidentnego braku piątej klepki u walczącego. Swego czasu chciano
              tak usunąć działacza PPS z naszego regionu St. Duboisa...
    • Gość: Głupi Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 08:50
      No właśnie, koszty wymiany dokumentów. Nie miałbym nic przeciwko zmianom jeśli
      ich koszty pokryło by miasto. Teraz zwracają tylko za zmiane dowodu.Za inne
      dokumenty np prawo jazdy trzeba płacić z własnej kieszeni.
      Prócz tego, przy wymianie, spotyka nas "zaszczyt" postania w kolejkach w
      miejskich urzędach........... Puknijcie się w łeb panowie poly - tycy
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Generał Berling zniknie z mapy? 25.04.07, 11:03
        Mam pytanie, a jeżeli koszty pokrywa miasto, to kto konkretnie??
        Czymże, bądź kimże jest to miasto i skąd ma środki??
    • Gość: Daimonion Berling nie, NSZ tak? IV RP IP: *.fema.krakow.pl 25.04.07, 09:42
      Do armii Berlinga trafilo wielu Polakow, ktorzy nie zdazyli przylaczyc sie do
      armii Andersa - do dzis ostatni z nich zyja jeszcze i moga poswiadczyc, ze
      walczyli w imieniu Niepodleglej Polski, a nie ZSRR. Gdy trwalo Powstanie
      Warszawskie, Berling na wlasna reke probowal przeprawic sie (z oddzialem) przez
      most i zostal zatrzymany.
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Berling nie, NSZ tak? IV RP 25.04.07, 11:06
        Właśnie, mamy ulicę Narodowych Sił Zbrojnych, ale Berling już jest zły??
        Coś tu niejasne, sławimy dżumę a tępimy cholerę??
        • Gość: ?? Re: Berling nie, NSZ tak? IV RP IP: *.csk.pl 27.04.07, 21:44
          głupi komuszku a czym ci zawiniły NSZ? Czy tym że tępiły czerwonych zdrajców?
          Czerwona propaganda dorobiła im brodę jak stąd do moskwy a ty istoto mało
          rozumna powtarzasz te brednie. Poczytaj literaturę na ten temat ale tę wydaną
          po roku 90 to przynajmniej czegoś się dowiesz. Opowieści dziadka (ubeka?) nie
          zawsze są prawdziwe.
          • Gość: adik Re: Berling nie, NSZ tak? IV RP IP: *.elpos.net 27.04.07, 23:12
            nsz MORDOWAŁY a nie walczyły z komunistami. czy i w tym przypadku należy się im
            gloryfikacja???
            • bromden1 Taka jak Berlingowi 27.04.07, 23:19
              bo wart był pac pałaca
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Berling nie, NSZ tak? IV RP 28.04.07, 10:45
            Tak oczywiście:)

            Stosunki z Niemcami [edytuj]

            Po klęsce armii niemieckiej pod Stalingradem i Kurskiem (co spowodowało, że
            odtąd za największe zagrożenie dla Polski NSZ uważało Sowietów, a nie Niemców,
            których przegrana była już tylko kwestią czasu) oraz w obawie przed nadciągającą
            Armią Czerwoną, w II poł. 1943 r. niektóre oddziały partyzanckie NSZ zaczęły
            zawierać z niemieckimi władzami policyjnymi lub wojskowymi taktyczne
            porozumienia o charakterze lokalnym. Doszło do nich na terenie Okręgów
            Kieleckiego i Lubelskiego. Najsilniejsze kontakty nawiązano z Hauptsturmführerem
            SS Paulem Fuchsem szefem Gestapo w dystrykcie Radom. Pośrednikiem w nich była
            Organizacja "Toma", na czele której stał Hubert Jura ps. "Tom", wcześniejszy
            dowódca oddziału NSZ "Sosna". Wszystko to doprowadziło do wydania przez
            Komendanta Głównego NSZ, płk. dypl. T. Kurcyusza, Rozkazu nr 6 zabraniającego
            jakichkolwiek kontaktów z Niemcami. Pomimo tego były one w dalszym ciągu
            prowadzone. Uznanie przez NSZ sowieckiej Rosji za głównego wroga, jak też
            zamiary ewakuacji oddziałów na Zachód, musiały w końcu doprowadzić do pewnego
            zbliżenia z Niemcami. Od lata 1944 r. – wobec zajmowania ziem polskich przez
            Armię Czerwoną – kontakty z Niemcami, zarówno taktyczne, jak też wywiadowcze,
            jeszcze bardziej się ożywiły. Bardzo duże usługi oddawała w nich szpiegowska
            Organizacja "Toma".

            Na początku 1944 r., wskutek szybkich postępów Armii Czerwonej i wiążącego się z
            nimi zagrożenia sowieckiego, KG NSZ opracowała wytyczne operacyjne, zgodnie z
            którymi należało przerzucić wszystkie siły NSZ na tereny zajęte przez aliantów
            zachodnich, unikając walk zarówno z Sowietami, jak też Niemcami. W tym celu
            planowano utworzyć 3 grupy operacyjne (GO z ziem południowo-wschodnich, GO z
            ziem centralnych oraz GO z ziem północno-wschodnich). W rezultacie udało się
            jedynie na Kielecczyźnie w czerwcu 1944 r. przeprowadzić koncentrację lokalnych
            oddziałów NSZ, która objęła oddziały "Bema" i "Dymszy" z Okręgu Kieleckiego,
            "Żbika" i "Łosia" z Okręgu Częstochowskiego oraz "Stepa" z Okręgu Lubelskiego.
            Rozkazem komendanta Okręgu Kieleckiego oddziały te zostały połączone w 202 pp i
            204 pp NSZ. W sierpniu 1944 r. oba pułki utworzyły Brygadę Świętokrzyską NSZ –
            największy zwarty oddział NSZ istniejący podczas okupacji. Od początku stycznia
            1945 r. w obliczu zbliżania się Armii Czerwonej, Brygada, po zawarciu
            porozumienia z Niemcami dotyczącego zaprzestania z nimi walki i nawiązaniu
            współpracy w celu bezpiecznego opuszczenia terenów zagrożonych przez wojska
            sowieckie, zaczęła wycofywać się na obszar Protektoratu Czech i Moraw, na
            tereny, do których zbliżały się wojska amerykańskie.
            • kotwicz69 Re: Berling nie, NSZ tak? IV RP 28.04.07, 15:22
              czyzby oprocz Wikipedii kolega nie znal innych zrodel o "prawdzie
              objawionej"....;)?
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Berling nie, NSZ tak? IV RP 28.04.07, 19:22
                Wikipedia nie jest źródłem to po pierwsze. A po drugie to nie chce mi się z Tobą
                gadać:)
                • bromden1 Z Twojego postu wynika, że ratowali sobie życie 29.04.07, 11:39
                  uciekając na Zachód. Lepiej by było, gdyby oddali się w ręce komunistów i dali
                  się wyrżnąć? I myślisz, że Niemcy paktowali z nimi gdyby nie to, że wiedzieli
                  już, że jest po wojnie? Przypominasz mi trochę mojego kolegę, który też podobne
                  rzeczy wytyka NSZ i równocześnie utrzymuje, że powstanie warszawskie to była
                  straszna głupota itp. Czyli do jednych ma pretensje, że ratowali sobie życie, a
                  do drugich, że go nie ratowali. Oj, coś mi tu ideologią pachnie...
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Z Twojego postu wynika, że ratowali sobie życ 29.04.07, 13:08
                    Tak jak żołnierze idący z Berlingiem, uciekali z ZSRR.

                    www.naszawitryna.pl/jedwabne_353.html
                    Więcej możemy dowiedzieć się o zbrojnej działalności NSZ w okresie powojennym,
                    gdyż poświęcono tej organizacji, do spółki z Narodowym Zjednoczeniem Wojskowym,
                    cały panel. W jednym zdaniu przedstawiono na nim cele polityczno-militarne obu
                    ugrupowań. Zaraz jednak stwierdzono: "Cieniem na działalności NSZ i NSW kładą
                    się akcje przeciwko mniejszościom narodowym - Ukraińcom, Żydom i Białorusinom. W
                    jednej z nich oddział Mieczysława Pazderskiego 'Szarego' zabił 6 czerwca 1945 r.
                    194 Ukraińców we wsi Wierzchowiny, pow. Krasnystaw. Kilka dni później grupa
                    pościgowa z 98. Pułku NKWD wsparta przez funkcjonariuszy UB doszczętnie rozbiła
                    oddział 'Szarego' we wsi Huta".

                    www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/jarzembo/4401o.htm
                    Stosunkowo duży, bo liczący około 30 partyzantów oddział GL "Jana Kilińskiego" 6
                    sierpnia przemaszerował pod Borów, w pobliże stacjonowania oddziału NSZ. Dowódcy
                    oddziałów nawiązali ze sobą kontakt, starając się jednocześnie wybadać siły
                    drugiej strony. 8 sierpnia, podczas tego rodzaju spotkania członkowie NSZ
                    uwięzili dowódców GL, a następnie otoczyli obóz partyzancki i rozbroili
                    gwardzistów. Następnie partyzanci NSZ zaczęli wyprowadzać w głąb lasu po dwu
                    członków GL i ich rozstrzeliwać. Część uwięzionych podjęła próbę ucieczki,
                    większość została zastrzelona, jednak czterem gwardzistom udało się uwolnić.
                    Według różnych szacunków zamordowanych zostało od 26 do 28 członków oddziału.

                    Mord ten spotkał się z jednoznacznym potępieniem ze strony władz Polskiego
                    Państwa Podziemnego. Taką samą ocenę otrzymały też mordy GL-AL popełnione na tym
                    samym terenie na żołnierzach AK w Owczarni (4 maja 1944 r., członkowie AL
                    zamordowali 17 żołnierzy AK) czy Puziowych Dołach (19 kwietnia 1944 r.
                    członkowie AL zamordowali kilkanaście osób związanych z konspiracją narodową).


                    www.jews-lublin.net/index.php?page=73§ion=12
                    nie mówiąc już o Narodowych Siłach Zbrojnych, które programowo były antysemickie
                    i nawet, gdy powstały już żydowskie oddziały partyzanckie na Lubelszczyźnie,
                    toczyły z nimi regularną wojnę. Nic też dziwnego, że gdy powstał już żydowski
                    ruch oporu, naturalną koleją rzeczy związał się z komunistami, którzy o wiele
                    chętniej przyjmowali Żydów w swoich oddziałach partyzanckich.

                    Ja tylko przypominam, że tak jak kontrowersje wzbudzał Berling, tak samo jest z
                    NSZ, które swoją ulicę mają.
                    • kotwicz69 Re: Z Twojego postu wynika, że ratowali sobie życ 29.04.07, 22:11
                      a moze probujesz nieudolnie postawic znak rownosci pomiedzy Berlingiem, a NSZ?
                      • bromden1 To chyba nadinterpretacja 29.04.07, 22:16
    • Gość: Jagga5 Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 13:16
      Niech się Szanowny Pan rajca Rudnicki pier.... w ten swój zakuty łeb, Ciołkowski
      był Polakiem, synem zesłańców i troszeczkę zrobił dla ludzkości. Jak ktoś nie ma
      pojecia o historii to niech wraca do szkoły....

      Przeroście i Spier.....
    • Gość: dr Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.elpos.net 25.04.07, 14:28
      Pan Rudnicki niech przestudiuje swoją przeszłość i swoje nazwisko, a nie czepia
      się do Ciołkowskiego, który był chlubą nauki. Najpierw do szkoły, potem do
      zmian nazw ulic i do polityki. Pozycja, jak widać, nie świadczy o wiedzy...
    • Gość: Eins Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.bsk.vectranet.pl 25.04.07, 15:02
      Piłsudski też był komunistą. Malmed, Zamenhof byli żydami, czemu nikt się nie czepia tych ulic?
      • zewsi Re: Generał Berling zniknie z mapy? 25.04.07, 15:07
        Nie od razu Starosielce zbudowano.
        • Gość: swiniopas Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 26.04.07, 03:43
          Jaka swinia trzeba byc, jak nisko sie upodlic aby usilowac
          zatrzec dzis pamiec o gen. Berlingu.
          Czlowiek ow to usosobienie tragicznych losow polskich przed
          60 przeszlo laty i kazdy moze dzis sobie o tym poczytac w Wikipedii.
          Moim zdaniem, momentem ktory zdefiniowal Zygmunta Berlinga, sprawil ze
          zasluguje On i dzis na ulice i pomniki, jest sytuacja w W-wie, 1944r.
          Plonie stolica Polski a w niej i moi wlasni rodzice, moja siostra, jak tez
          przyznani im do pomocy trzej wegierscy "niewolnicy"- jency wojenni, wszystko
          to ladnie opisane w Rapsodii Zoliborskiej jak tez innych dokumentach owego czasu.

          Npko W-wy stoi Wojsko Polskie, nieczynne z woli samego Stalina, stoi i obserwuje
          bezsilnie jak ginie najlepsza substancja polskiego narodu, w tym niemalze nawet
          tatus obecnych panow Torquemada- Kaczynskich. Moja wlasna mamuska, ps Loretta,
          czlonek Sztabu Zywiciela na Zoliborzu, wysyla podkomendna po pomoc na drugi
          brzeg Wisly. Dziewczyna, byly sportowiec i swietna plywaczka, niosac dokumenty
          zaszyte w brezent pokrowca do rakiety tenisowej, przeplywa szczesliwie Wisle.
          Byly, o ile wiem, i inne takie odglosy rozpaczy.

          No i Berling reaguje. Nie jest jednak stalinowskim stupajka. Ocalil zycie
          kombinujac z NKWD ale w chwili najwyzszej proby udowadnia, ze jest Polakiem.
          Wynikiem ow tragiczny zryw I Armii Wojska Polskiego czyli desant na
          Czerniakowie. No i koniec samego Berlinga, ktoremu podobno Rokossowski,
          komendant frontu, i prawdziwy stupajka mimo ze mnoj konfrater, szlachcic
          bialoruski, osobiscie zrywa epolety i bije po twarzy.

          Plujmy dzis i sikajmy pod murem Kremla na plakietki z nazwiskiem Stalin,
          Rokossowski. Ale zdejmijmy kapelusze i czesc pochyliwszy sie w zadumie oddajmy
          na w-skich Powazkach generalowi Berlingowi. W Bialymstoku takze bo bez Niego
          bylibyscie co najwyzej post-sowiecka prowincja.
      • Gość: ???? Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.csk.pl 27.04.07, 21:47
        Piłsudski nie był komunistą gościu, tylko socjalistą. Jeżeli nie wiesz jaka
        jest różnica między nimi nie nie zabieraj się do pisania bo się ośmieszasz.
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Generał Berling zniknie z mapy? 28.04.07, 10:48
          Czy był PPSowcem, czy komunistą, myślę że dla gen. Zagórskiego czy
          Rozwadowskiego to nie było istotne, gdy po zamachu majowym znikali w
          niewyjaśnionych okolicznościach.

          Każdego da się odbrązowić, Berlinga też.
    • Gość: Adik Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.elpos.net 27.04.07, 20:25
      fanatyzm, zawiść, fałsz i obłuda!!!! początki inkwizycji!!!a gdzie debaty na
      temat bezdomnych, rodzin patologicznych, matek z dziećmi, gdzie regulacje
      alimentacyjne?? większości Polaków nie obchodzi czy mieszka przy Bellinga czy
      Anieli Krzywoń. Ciekawa jestem czy zmienią ul. Ciołkowskiego?? choć to uczony
      ale "ruski". FANATYCY!!!
      • jdbad Re: Generał Berling zniknie z mapy? 27.04.07, 20:40
        Fajnie, że przypomniałeś Anielę Krzywoń. Ciekawe ile osób wie, kto to był?
        • Gość: Eulalia Lulilaj Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.elpos.net 27.04.07, 23:21
          Aniela Krzywoń "onegdaj" przejeżdżała pociągiem przez Białystok. Pech chciał,
          że lokomotywa była wyprodukowana w Zw. Radzieckim... czy coś takiego. Takie
          bzdury jak i pomysły zmian nazw ulic. Skrajne idioctwo.
          • Gość: swiniopas Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 30.04.07, 00:24
            Anielka Krzywon- fajna dziewucha z niej byla
            ale jej kompania fizylierek jeszcze fajniejsza.
            pamietam jaki wrzask sie rozlegl po kraju, jakie
            oskarzenia o plucie na swiete ikony gdy ktos ujawnil
            w prasie, ze owe fizylierki to byl prywatny burdel na
            kolkach kadry dowodczej kosciuszkowcow. No coz, wojna
            ma swoje prawa. Nie zalujmy Anielce jesli sobie troche
            zycia uzyla pod Berlingiem i ska. A i blaszke radziecka
            po smierci wziela- samego gieroja sowieckowo sojuza- ot
            Poliaczka!
    • stefan.bialystok Re: Generał Berling zniknie z mapy? 27.04.07, 20:35
      A co mnie obchodzą jakieś zmiany ulic?
    • bromden1 Lepiej niech zniknie późno niż wcale 27.04.07, 23:16
      bo to tak jakby istniała ulica "Volksdeutschów" albo "Szmalcownicza"
      • spiacy_z_otwartymi_oczami O Berlingu 28.04.07, 10:52
        Podczas wojny polsko-bolszewickiej wsławił się jako dowódca V batalionu
        kieleckiego w obronie Lwowa, za co został uhonorowany Srebrnym Krzyżem Orderu
        Virtuti Militari

        Po wojnie pozostał w wojsku, w 1923 awansował do stopnia majora. W latach
        1923-1925 studiował w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. Początkowo służył
        jako oficer sztabowy w dowództwie 15 Dywizji Piechoty w V Dowództwie Okręgu
        Korpusu - Kraków.

        W 1926 w trakcie przewrotu majowego stanął po stronie sanacji. W 1930 awansował
        na podpułkownika i dostał przydział dowódczy, początkowo w 6 pułku piechoty, a
        następnie jako dowódca 4 pułku piechoty. W czerwcu 1939 został wydalony z wojska
        ( przeniesiony w stan nieczynny ) z dniem 31 lipca w związku z głośną sprawą
        rozwodową ( oficerski sąd honorowy uznał jego postępowanie za wyłudzenie majątku
        żony - zachowanie niegodne honoru oficera) .


        Kampanię wrześniową spędził bez przydziału - mimo kilkakrotnych próśb
        skierowanych do władz wojskowych nie został zmobilizowany - ewakuowany do
        Brześcia wraz z instytutem przyjechał do Wilna. Po zajęciu miasta przez Związek
        Radziecki aresztowany 4 października 1939 roku przez NKWD. Do 1940 więziony w
        Starobielsku, potem w Moskwie.


        Idąc na współpracę z NKWD (w swych pamiętnikach wspomina m.in. zażyłe stosunki z
        zastępcą Ł. Berii, gen. W. Mierkułowem) uniknął masakry katyńskiej dokonanej na
        oficerach Wojska Polskiego wiosną 1940.

        Po agresji III Rzeszy na ZSRR i umowie Sikorski Majski - wstąpił do tworzonej
        przez gen. Andersa polskiej Armii, nie zrywając kontaktów z NKWD i gen. Mierkułowem.

        Został mianowany przez generała Władysława Andersa - dowódcę Polskich Sił
        Zbrojnych w ZSRR szefem sztabu odtworzonej 5 Dywizji Piechoty w stopniu
        podpułkownika, a następnie szefem obozu przejściowego (bazy
        ewakuacyjno-zaopatrzeniowej) w Krasnowodsku. Był zwolennikiem pozostania
        oddziałów WP w ZSRR i udziału w walkach na froncie wschodnim.

        Po ewakuacji Armii Polskiej na Wschodzie do Iranu bez powiadamiania swoich
        przełożonych pozostał w ZSRR, za co polski sąd wojskowy skazał go w 1943
        zaocznie na śmierć jako dezertera. W 1943 mianowany przez Józefa Stalina dowódcą
        1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki Ludowego Wojska Polskiego i
        awansowany do stopnia generała. Oskarżany przez niektórych za znaczne straty 1
        Dywizji Piechoty w bitwie pod Lenino). W marcu 1944 roku został dowódcą I Armii
        WP. Skonfliktowany z komunistami z CBKP i Wandą Wasilewską którzy zarzucali mu
        m.in. antysemityzm, dążenie do zmarginalizowania roli oficerów politycznych i
        błędne koncepcje polityczne. W tzw. Tezach numer 1 wysunął postulat by w
        powojennej Polsce rządziło Wojsko Polskie z pominięciem partii politycznych -
        miał to być rząd oparty na wojsku i wyłoniony przez wojsko - spotkało się to ze
        zdecydowaną krytyką CBKP.

        Od 22 lipca 1944 zastępca Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego w stopniu generała
        dywizji.

        Podczas powstania warszawskiego, po zajęciu przez Armię Czerwoną i 1 Armię
        Wojska Polskiego Pragi samodzielnie (bez kontaktowania się z Moskwą) wydał
        rozkaz o przeprawie części podległych mu jednostek wojskowych na Czerniaków i
        pomocy powstańcom. Przy braku jakiejkolwiek pomocy ze strony Armii Czerwonej
        (osłona lotnicza, wsparcie artyleryjskie, saperskie środki przeprawy) -
        żołnierze polscy przeprawiali się na pontonach na lewy brzeg. Decyzja Berlinga
        (podjęta, bez wątpienia, z pobudek patriotycznych) w praktyce zakończyła jego
        polityczną karierę w ramach struktur państwowych tworzonych przez Stalina w Polsce.
        z pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Berling
        • kotwicz69 Re: O Berlingu 28.04.07, 15:10
          a moze tak bardziej szczegolowo.....???:
          www.ipn.gov.pl/portal/pl/398/4905/
          • drzazgarz Re: O Berlingu 28.04.07, 16:01
            kotwicz69 napisał:

            > a moze tak bardziej szczegolowo.....???:
            > www.ipn.gov.pl/portal/pl/398/4905/

            Nie obchodzi mnie zbytnio czy będzie ulica Berlinga czy nie. Nie sposób jednak
            nie zauważyć przepaści postaw moralnych dzielącej postawę Andersa i Berlinga.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: O Berlingu 28.04.07, 19:21
            Poszukaj czegoś szczegółowo o NSZ, może też jakieś smaczki będą.
            • jdbad Dlaczego nikt nie protestuje przeciwko placowi 28.04.07, 19:35
              Dmowskiego?
              • bromden1 Różnica jest z grubsza taka 28.04.07, 22:26
                Dmowski był działaczem niepodległościowym a Berling podległościowym
                • Gość: jdbad Re: Różnica jest z grubsza taka IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.04.07, 06:08
                  Dmowski był takim działaczem niepodległosciowym jak Dzierżyński, na przykład.
                  Do ostatniej chwili wierzył w carat i współpracę z Dumą. Nie mówiąc już o tym,
                  że był paskudnym nacjonalistą.
                  • bromden1 Dmowski wszak nie przyjechał 29.04.07, 10:21
                    do Polski na sowieckich czołgach. Dmowski wierzył w carat i Dumę a Piłsudski w
                    Niemców, ponieważ obaj sądzili, że nie da się wywalczyć niepodległości bez
                    współpracy z jednym z zaborców. To znaczy, że Piłsudskiego trzeba nazwać
                    faszystą? Porównanie Dmowskiego z Dzierżyńskim (ministrem bezpieczeństwa
                    wrogiego kraju, który ma morze krwi na rękąch) jest tak bezczelne i
                    zdumiewające, że starczy za cały komentarz.
                    • jdbad Re: Dmowski wszak nie przyjechał 29.04.07, 10:54
                      Możesz się sobie zdumiewac i nazywac to bezczelnością, ale najpierw poczytaj
                      sobie Dmowskiego i o Dmowskim, a potem dopiero masz prawo stosowac takie oceny.
                      A co do Piłsudskiego i Dmowskiego, to też proponuję to i owo przejrzec, aby
                      zrozumiec różnicę pomiędzy tymi dwoma.
                      • bromden1 Przeczytaj też o Dmowskim parę rzeczy ale raczej 29.04.07, 11:25
                        tych po 1989 roku wydanych, ponieważ za czasów moich studiów (nieco wcześniej)
                        Dmowski robił za Babę Jagę (i chyba skutecznie Cię nim przestraszono). Dmowski
                        i jego partia nigdy nie należeli do moich ulubieńców i mają parę rzeczy na
                        sumieniu, a pod koniec życia raczej stracił kontakt z rzeczywistością stając
                        się chorobliwym antysemitą, ale zrównywanie go z Krwawym Feliksem i z generałem
                        B. to zwykłe draństwo (albo może po prostu niewiedza). I informuję Cię: to i
                        owo przejrzałem, przeczytałem i tym bardziej mnie dziwią takie porównania. To w
                        takim razie uruchom kampanię na rzecz przywrócenia ulicu Dzierżyńskiego,
                        Wasilewskiej (taka sama przecież jak Berling), Findera i koniecznie Nowotki.
                        Skoro Berling był takim bohaterem to jego przyjaciele przecież także i spotkała
                        ich głęboka dziejowa niesprawiedliwość (a koszty jakie... ). Zamiast sugerować,
                        że jestem nieukiem i powinienem sobie coś przeczytać przed zabieraniem głosu
                        użyj argumentacji merytorycznej
                        • jdbad Re: Przeczytaj też o Dmowskim parę rzeczy ale rac 29.04.07, 13:34
                          Właśnie jej użyłam i zapewniam Cię, że podobnie jak Ty poczytałam sobie o
                          Dmowskim przed i po 1989 rokiem. Poczytałam też sobie Dmowskiego, bo mam go
                          nawet w domu. Więc Twoje argumenty do mnie nie trafiają. Co co Dzierżyńskiego i
                          Wasilewskiej, łaskawie proszę, abyś nie wkładał mi w usta rzeczy
                          niewypowiedzianych przeze mnie. Dmowski na szczęście żył w przedwojennej Polsce
                          więc sobie nie poszalał, ale pomysły miał po prostu doskonałe. Wasilewska była
                          za młoda, a Dzierżyński trafił na właściwy grunt. Co do Dmowskiego przyznajesz,
                          że miał parę rzeczy na sumieniu i o to mi właśnie chodzi. Berling też miał parę
                          rzeczy złych i dobrych na sumieniu i o to mi właśnie chodzi.
                          Gdyby się tak dokładnie rozejrzec po naszych ulicach to każdemu można przypiąc
                          łatkę, większą, lub miejszą. I o tą wielkośc właśnie chodzi.
                          • bromden1 A jakież to wspaniałe rzeczy 29.04.07, 22:25
                            zrobił pan Berling? Przecież to w Twoim poście jest zdanie, że Dmowski był
                            takim samym działaczem niepodległościowym, jak Dzierżyński, więc nie wkładam ci
                            w usta rzeczy nienapisanych przez Ciebie.
                            ---------
                            Nasza rozmowa chyba nie ma sensu, ponieważ dla mnie Berling jest sowiecką
                            marionetką, która brała aktywny udział w wielkim oszustwie zaczętym masakrą po
                            Lenino i skończonym sfałszowanym referendum, po którym można już było
                            budować "nowy wspaniały świat". Nie widzę powodu, by być mu wdzięcznym i
                            nazywać jego nazwisiem jedną z większych ulic w mieście
                            • Gość: jdbad Re: A jakież to wspaniałe rzeczy IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 30.04.07, 06:14
                              A ja nie widzę powodu, aby byc wdzięczna za cokolwiek Dmowskiemu. To tak a
                              propos analogii. No chyba, że za Młodzież Wszechpolską.
                              • Gość: dd Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 10:52
                                więc nie udawaj, że nie wiesz, że Dmowski ma wiele zasług w wywalczenie
                                niepodległości dla Polski. Jeśli nie trzeba być za to wdzięcznym to czy można
                                być wdzięcznym komukolwiek za cokolwiek? A bromden przecież pisał, że Dmowski
                                ma wiele grzechów na sumieniu, choć jednego nie ma: nie legitymizował jak
                                Berling sowieckiego ustroju i nie udawał, że nie wie co NKWD i KBW robi z
                                Polakami. ja ilekroć jestem na osiedlu dziesięciny i widzę ulicę Berlinga od
                                razu przypominam sobie, co się stało z paroma członkami mojej rodziny (do dziś
                                nie wiem, gdzie jest grób jednego z moich przodków, którego radzieccy kumple
                                Berlinga zabili tylko dlatego, że był Polakiem). jakoś nie przypominam sobie by
                                Młodzież Wszechpolska pozbywała się przeciwników politycznych tysiącami wywożąc
                                ich do lasu i strzelając w tył głowy. taka subtelna różnica...
                                • Gość: jdbad Re: Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 30.04.07, 16:11
                                  Nie tylko sugerowałam, ale nawet skńczyłam. Jedno drugiemu nie przeszkadza. A
                                  propos utraconych przodków, ja też miałam wujka, którego nie dane mi było nigdy
                                  spotkac, bo Rosjanie postąpili z nim podobnie.
                                  Sugeruję natomiast co innego, że ani jeden, ani drugi pan mają dużo grzechów na
                                  sumieniu, a tylko jednemu chce się odbierac ulicę.
                                  Co do Dmowskiego i jego walki o niepodległośc, zaczął o nią walczyc, gdy
                                  zauważył, że już inaczej się nie da.
                                  Któż jak nie on krytykował rewolucję 1905 roku w Dumie?
                                  • Gość: uomrzan Re: Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:05
                                    A gdzie kończyłaś historię ?
                                    Syn na studia się wybiera - chciałbym wiedzieć, gdzie ma nie iść. Zaznaczam, że na studia zagraniczne się nie wybiera - oczekuję odpowiedzi tylko w przypadku polskich uczelni.
                                    Żadne uczelnie zachodnie ani tym bardziej wschodnie mnie nie interesują.
                                    • Gość: jdbad Re: Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 30.04.07, 20:18
                                      I tu Cię rozczaruję Uniwersytet Warszawski.Synowi życzę powodzenia i
                                      samodzielnego myślenia, bez wpływów tatusia.
                                      • Gość: uomrzan Re: Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:20
                                        Dziękuję za szybką i miłą odpoweidź - pozdrawiam.
                                        • Gość: jdbad Re: Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 30.04.07, 20:25
                                          Uprzejmie proszę.
                                          • Gość: uomrzan Re: Sugerowałaś gdzieś, że studiowałaś historię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 21:15
                                            Dyskusja staje się nudna, gdy wszyscy się ze sobą zgadzają.
                                            Dyskusja staje się chamska, gdy wszyscy się ze wszystkimi wyzywają.
                                            Miło było wymienić parę słów...

                                            Dobrej nocy życzę (wesołych świąt dziś nikomu nie życzę).
                                            • Gość: dd Historycy lubią skrajności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 21:22
                                              kiedyś mieszkałem w akademiku z dwoma. Byli wielkimi przyjaciółmi ale jeden
                                              miał poglądy mocno lewicowe a drugi mocno prawicowe> niekiedy miałem ochotę ich
                                              udusić jak zaczynali się kłócić. Po czym natychmiast rozmawiali jak gdyby nigdy
                                              nic i widać było, że to wielcy przyjaciele
                                              • Gość: uomrzan Re: Historycy lubią skrajności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 21:30
                                                Jestem po politechnice.

                                                Mówią:
                                                "cyfrojeb"
                                                ale... czytać lubię i czytam sporo.
                                                "humanista" ?

                                                Na zgodę: przezwiska nieważne !
                                                Jestem..........................................
                                                (sobą ?)
                                                • Gość: dd Nie przypominam sobie byśmy się spierali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 23:47
                                                  na pewno nie
                      • Gość: uomrzan Re: Dmowski wszak nie przyjechał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:27
                        Dwaj panowie a Polska:
                        Przez Piłsudskiego na konferencji o mały włos nie uznano nas jako państwo wrogie (Centralne). Dmowski to odkręcał, dwoił się i troił. Sporo załatwił.
                        Gdyby nie Pisłudski Polska mogłaby w ogóle nie powstać, lub powstawałaby bardzo długo i w bólach, a jej kształt byłby zupełnie inny, być może karykaturalny. Dmowski tego nie potrafił docenić.

                        Tak więc jeden wielki człowiek robił to co umiał - walczył mieczem (Piłsudski), drugi zaś wielki człowiek walczył dyplomacją (Dmowski). Obydwaj walczyli o Polskę - obydwaj o trochę inną. Ta Polska, która powstała została uformowana w jakimś stopniu z syntezy ich wizji i starań.

                        Osobiście mam nieco więcej szacunku dla zdolności przewidywania, umiejętności i postawy Dmowskiego - za rozważną dyplomację. Piłsudskiego cenię za (nieco naiwną) szczerość intencji oraz za chęć walki i czynu. Za to, że działał...

                        Dwaj panowie a ideologia:
                        W tej dyskusji pomijam sprawy ideologiczne czyli socjalizm (ale nie komunizm) Piłsudskiego i nacjonalizm (ale nie nazizm) Dmowskiego.


                        Trzeci pan:
                        Zestawienie którgokolwiek z tych panów z Dzierżyński jest okrótną drwiną.
                        To prawda, że tow. Dzierżyński ze wszystkich osób na świecie zabił największą liczbę komunistów - ale robił to nie dla Polski (lub z innego rozsądnego powodu) lecz jako komunista, z wiarą w komuinizm, dla komunizmu - czyli z głupoty.
                        • bromden1 W pełni się zgadzamy 29.04.07, 11:30
                          choć bliżej mi do Marszałka. Ale to już kwestia różnic światopoglądowych. Jak
                          pisałem: zrównywanie Dmowskiego z Berlingiem i Dzierźyńskim to draństwo jest po
                          prostu i tyle
                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Dmowski wszak nie przyjechał 29.04.07, 14:55
                      bromden1 napisał:


                      > Niemców, ponieważ obaj sądzili, że nie da się wywalczyć niepodległości bez
                      > współpracy z jednym z zaborców. To znaczy, że Piłsudskiego trzeba nazwać
                      > faszystą?

                      Sorry, ale ja tu Twojej myśli zupełnie nie łapię. Kiedy powstał faszyzm i
                      gdzie??? Bo chyba się wojny poprzestawiały.

                      Co do orientacji pro austriackiej Piłsudskiego to jakąś musiał wybrać, biorąc
                      pod uwagę politykę trzech zaborców wobec Polaków to orientacja austriacka
                      wydawała się najbardziej racjonalna. Wówczas nikt nie przewidział, że żaden z
                      zaborców nie wyjdzie z tej wojny zwycięsko. Piłsudski wybrał Austro-Węgry (nie
                      widzę tu faszyzmu) a Dmowski Rosję. Obaj się pomylili. Obaj chcieli niepodległej
                      Polski, obaj działali tak jak uważali za najlepsze dla kraju. Obaj też w
                      odrodzonej Polsce mieli na sumieniu grzechy.

                      A co do Berlinga to wydaje mi sie ,że wielu Polaków raczej wolało by to Polacy
                      przyjechali na sowieckich czołgach, niż sowieci na swoich czołgach. Dzięki armii
                      Berlinga wielu Polków, którzy nie "załapali się" na Andersa mogli opuścić kraj
                      RAJ-ZSRR
                      • bromden1 Nie pomyliły mi się wojny 29.04.07, 22:19
                        tylko uważam, że nie należy stosować niemądrych analogii. Od wiary Dmowskiego w
                        pomoc Dumy przy walce o niepodległość do generałowania Berlinga pod dyktat NKWD
                        droga daleka. Co do żołnierzy. Jedni uciekli z kraju rad innych z powrotem tam
                        zawieziono, a znaczną część usunięto na miejscu. A generał Berling to wszystko
                        swoim nazwiskiem firmował
            • kotwicz69 Re: O Berlingu 29.04.07, 03:11
              ty juz znalazles.....oczywiscie na stronach Wikipedii.......
              smaczki mozna znalezc na kazda formacje zbrojna.....ale nie kazda dzialala na
              utracenie niepodleglosci....s twoj bohater Berling wlasnie to robil.....
    • malutka909 Generał Berling zniknie z mapy? 29.04.07, 23:08
      Zburzyć wszystko co zostało zbudowane za PRL: elektrownie, kopalnie, domy,
      drogi, całe miasta. Zburzyć 1000 szkół (tych z akcji na tysiąclecie). Odebrać
      chłopom ziemię (tą z reformy). Wycofać z ruchu wszystkie autobusy i pociągi
      wykonane w czasach PRL. Zburzyć wszystkie osiedla typu XXV lecia, XXX lecia.
      Odebrać i zniszczyć wszystkie dokumenty i dyplomy z orłem bez korony jako
      symbolem Polski Ludowej. Zakazać stosowania terminu "ludowy", "lud". Za
      używanie terminu "za wolność ludu" wsadzać do więzień. Chwilowo już nie mam
      pomysłu ale jak się wyśpię to mi jeszcze coś do głowy na pewno przyjdzie.
      Ponieważ nie będzie prądu będę miał dużo czasu siedząc przy świeczce lub lampie
      naftowej (bo przeciez "komunizm to władza Rad plus elektryfikacja")
      • Gość: dd Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 23:13
        gdyby w Polsce nie było socjalizmu żylibyśmy w kraju o wiele spokojniejszym,
        bogatszym nie mówiąc o emigracji i tyhc, których przyjaciele Berlinga
        zamordowali. zapewniam cię
        • Gość: idzikczortu Re: Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.dyn.optonline.net 30.04.07, 00:17
          A oto Polska wlasnie, wcisnieta pomiedzy najsilniejsze panstwa Europy; po to by
          przetrwac, a Bogu dzieki jakos dotad przetrwala, wymusza na politykach wiele
          kompromisow. I osobiscie dlugo, majac do pomocy "i szkielko i oko", bym sie
          zastanawial nad wielkimi nazwiskami w historii zanim bym je zgarnal na smietnik
          historii a potem tenze smietnik podpalal. Ostroznie z rzucaniem kalumnii nie
          znajac wszystkich faktow (no, moze wylaczyl bym z tej ostroznej oceny
          bialoruskiego zlodziejaszka - NKWD-ziste Bieruta "zrobionego" przez sowieckich
          okupantow na prezydenta Polski). Wszyscy dysputanci tutaj za punkt odbicia dna
          antypolskosci biora Dzierzynskiego. Boze bron abym nawolywal do rehabilitacji
          jego imienia ale...
          Pod koniec lat 60-tych mieszkalem w Londynie u pani o polskim nazwisku z
          pieknym historycznym rodowodem a ktora nie mowila po polsku. Byla to kobieta
          niezwyklej urody choc wtedy juz mooocno leciwa. To ona opowiedziala mi cala
          niezwykla "story" o tym jak udalo swie jej uratowac jej meza Polaka, ktory byl
          wysokiej rangi oficerem bialogwardyjskiej armii (carskiej) a ktory po rozbiciu
          przez czerwonoarmiejcow, oczekiwal na smierc przez powieszenie w tzw., Cze-Ka.
          Bez obcyngalania sie powiedziala, ze tylko dzieki swojej urodzie doszla do
          samego Dzierzynskiego, a gdy zostali sami, co ona zaproponowala, on wyszedl i
          rozkazal straznikom odejsc na pewna odleglosc. Gdy wtedy Dzierzynskiemu
          opowiedziala o sobie i jej mezu, ten powiedzial: Zrobisz dokladnie tak jak ci
          powiem. Niezwykle dobrze pomyslane to bylo. Pamietala tez o jednej radzie
          Dzierzynskiego, nie pozostawaj nawet w Polsce (czyzby juz wtedy wiedzial o
          szykujacym sie napadzie Armii Czerwonej na Polske?), jedz dalej.
          • bromden1 Idąc tą ścieżką można dojść do paradoksu 30.04.07, 00:25
            że żaden Polak tak nie zrobił kuku Rosjanom jak dzierżyński. Może zrzucanie
            pomnika było przedwczesne?
            • pijany_latarnik Re: Idąc tą ścieżką można dojść do paradoksu 30.04.07, 00:39
              bromden1 napisał:

              > że żaden Polak tak nie zrobił kuku Rosjanom jak dzierżyński. Może zrzucanie
              > pomnika było przedwczesne?

              Żaden myślący Polak nigdy nie był i nie jest za mordowaniem Rosjan. Idzikczortu
              byłby ostatni za tym. Jest to więc tak zwany paradoks urojony.

              Już od czasów Mickiewicza a więc praktycznie zaborów my Polacy zawsze umieliśmy
              oddzielić nienawiść do caratu czy sowieckiej komuny czy dziś do Putina i FSB od
              sympatii i współczucia dla prostego Rosjanina, który zawsze był jeszcze bardziej
              gnębiony i wyzyskiwany niż Polak, bo był pokorniejszy i się bardziej dawał.
              • bromden1 Sprawdź w słowniku słowo "ironia" 30.04.07, 01:00
                to wtedy zrozumiesz o co mi chodziło
                • pijany_latarnik Jako Polak za taką "ironię" stanowczo "dziękuję" 30.04.07, 01:12

                  • bromden1 Jako Polak 30.04.07, 01:18
                    byłem świadkiem rozwalania pomnika Dzierżyńskiego w Warszawie i była to
                    podniosła chwila. Ale pomnik okazał się fuszerką, bo się rozwalił prawie od
                    razu. A teraz wersja dla Pijanego Latarnika: tamten post był skierowany
                    przeciwko osobom zrównującym takie osoby ja Roman Dmowski z Feliksem
                    Dzierżyńskim i Z. Berlingiem. Wstawił się przypadkiem pod postem idzikczortu.
                    Gdy poważne argumenty nie skutkują pozostaje zadrwić. Kapewu?
                    • pijany_latarnik Re: Jako Polak 30.04.07, 01:31
                      bromden1 napisał:

                      > byłem świadkiem rozwalania pomnika Dzierżyńskiego w Warszawie i była to
                      > podniosła chwila. Ale pomnik okazał się fuszerką, bo się rozwalił prawie od
                      > razu. A teraz wersja dla Pijanego Latarnika: tamten post był skierowany
                      > przeciwko osobom zrównującym takie osoby ja Roman Dmowski z Feliksem
                      > Dzierżyńskim i Z. Berlingiem. Wstawił się przypadkiem pod postem idzikczortu.
                      > Gdy poważne argumenty nie skutkują pozostaje zadrwić. Kapewu?

                      Oczywiście, że kapewu, chociaż tym razem przyjmę to w ciemno, bez zagłębiania
                      się zbytnio. Jednakże niektórzy nie piszą na forum, tylko pobieżnie czytają.
                      Twoja jeżeli nawet ironiczna sugestia, że jakoby Polacy cieszą się, że
                      komunista-morderca Dzierżyński zabijał niewinnych Rosjan mogła pozostać w ich
                      podświadomości. Kapewu?
          • Gość: swiniopas Re: Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.asfd.broadband.ntl.com 30.04.07, 00:30
            panie "idzikczortu", jestem po dluzszej podrozy
            dlatego nie bede pisal za wiele. Nie oskarzaj
            Bieruta ze byl bialoruskim zlodzijaszkiem bo to
            byl jednak Polak. Skad to wiem? Otoz w latach
            1969-1973 ukrywalem sie pod sama latarnia, u Chylinskich
            na w-skim Zatrasiu. Powiem tylko ze to najblizsza rodzina
            Bieruta.
            • pijany_latarnik Re: Taki post to szantaż emocjonalny 30.04.07, 00:53
              Gość portalu: swiniopas napisał(a):

              > panie "idzikczortu", jestem po dluzszej podrozy
              > dlatego nie bede pisal za wiele. Nie oskarzaj
              > Bieruta ze byl bialoruskim zlodzijaszkiem bo to
              > byl jednak Polak. Skad to wiem? Otoz w latach
              > 1969-1973 ukrywalem sie pod sama latarnia, u Chylinskich
              > na w-skim Zatrasiu. Powiem tylko ze to najblizsza rodzina
              > Bieruta.

              Ten świniopas to jakiś z innej epoki. Czepia się jakichś szczegółów z wypowiedzi
              Idzikczortu jakby to było w jego wypowiedzi najważniejsze. Nie dosyć, że waga
              przedstawionych przez świniopasa dowodów jest mizerna to samo zagadnienie jest
              dla mnie trochę groteskowe.

              Czy Bierut był z pochodzenia Białorusinem czy Polakiem? Who cares? Jechał
              szumnie, wrócił w trumnie.
            • Gość: idzikczortu Re: Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.dyn.optonline.net 30.04.07, 07:00
              Panie "swiniopasie", (prawda, ze nasze nicki sa tak dalece demokratyczne, iz
              uzycie przy nich formy grzecznosciowej - "Panie" automatycznie staje sie
              smiesznym contradictio in adjecto?). To tak na marginesie.
              A teraz ad rem, osobiscie nie znalem Chylinskich z warszawskiego Zatrasia
              (czyzby chodzilo o syna Bieruta?), znalem za to innych stolicznych Chylinskich
              i byly to rodziny bardzo szanowane.
              Moja, na poly zwierzeca, niechec do Bieruta bierze sie stad, iz po pierwsze byl
              i pozostanie "prezydentem" firmujacym najgorsze okrucienstwa Stalinizmu w
              Polsce a po drugie, jak to wynika ze wspomnien jednej z sekretarek Wandy
              Gorskiej (zono/sekretarki Bieruta), byl on zwykla hiena ludzka.
              Ten sowiecki "prezydent Polski" po oficjalnych spotkaniach, przebieral sie
              bowiem w ubrania bardziej rekreacyjne i potajemnie bral udzial w krwawych
              przesluchaniach politycznych wiezniow na ul. Rakowieckiej!
              To tylko bezwzgledny okupant sowiecki mogl ubrukac tak wazna historycznie w
              Polsce - pozycje Prezydenta Panstwa, umieszczajac na tym stanowisku degenerata.
              • Gość: swiniopas Re: Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.asfd.broadband.ntl.com 01.05.07, 00:18
                Panie Idzikczortu, owa zona Bieruta, p.Gorska,
                w czasie okupacji zdychala z glodu na Zoliborzu
                wraz z dwojgiem dzieci Bieruta ,synem i corka.
                Moja wlasna mamuska, krolowa Zoliborza na owe
                czasy a i w szmuglu tez dobra, podala zonie
                nieobecnego Bieruta paczke zywnosciowa mimo, ze
                facet dolki sam kopal pod Armia Krajowa jako agent
                NKWD. Ten fakt zostal przypomniany rodzinie Chylinskich
                gdy ja sam znalazlem sie bez dachu nad glowa w W-wie
                jesienia 1969 r, swiezo z lagru dla wojskowych wypuszczony,
                przyjety spowrotem na studia na polecenie niejakiego Szydlaka
                a jednak bez prawa do akademika i tak ogolnie goly i bosy.
                Stad wlasnie nie tylko moja znajomosc z owa nobliwa dama
                po 90-ce chodzaca w jakiejs siermiedze ale tez schronienie
                w domu bylego dziennikarza/szpiega PRL o tym nazwisku.
                Tyle faktow.
                A teraz o mitach: nigdy nie slyszalem aby krwawy Bierut bral
                osobiscie udzial w jakichs torturach i mysle, ze to potwarz.
                Kim byl Towarzysz Tomasz, tym byl ale na pewno byl Polakiem
                a i jego dzieci takze. Dziwne ale wiele spacerow moich wraz
                z wlascicielka wilczura Bej na Zatrasiu konczylo sie nie tylko
                na wojskowych Powazkach przy grobie w alei zasluzonych gdzie
                spoczywal jej malzonek, ow szpieg polski, Bogdan Chylinski,
                ale w drugim rzucie stawalismy w zadumie przy grobie Bieruta.
                Kobiete odwiedzilem w swoim czasie a jej syn, znany mi jako Ptys
                w owych dziwnych czasach, pracuje jako dziennikarz w W-wie.
                Kiedys znany sportowiec.
                Ptys bardzo by sie zdziwil gdyby go ktos usilowal dzis nazwac Ruskiem.
                Tak wiec oddzielajmy prosze fakty od mitow.
                • Gość: swiniopas Re: Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.asfd.broadband.ntl.com 01.05.07, 00:36
                  p."Idzikczortu"> corrigendum
                  Jako zone Bieruta mialem na mysli oczywiscie Janine Gorzynska,
                  jedyna legalnie poslubiona a nie Malgoske Fornalska czy tez
                  owa sowiecka podstawiona "sarenke" Wande Gorska. Zyje w innym
                  swiecie, mysle nawet w obcym jezyku, stad zebrac fakty z przeszlosci,
                  ktora wolalbym zapomniec, raczej trudno. Sorry.
                • azp11 Re: Taki post to szantaż emocjonalny 01.05.07, 08:35
                  Gość portalu: swiniopas napisał(a):
                  ...jesienia 1969 r, swiezo z lagru dla wojskowych wypuszczony,
                  przyjety spowrotem ...
                  -------------------------
                  A jakież to łagry nawiedzałeś. Chodzi ci o zasadniczą sł. wojskową?
                  • Gość: swiniopas Re: Taki post to szantaż emocjonalny IP: *.asfd.broadband.ntl.com 01.05.07, 09:02
                    podchorazy akademii wojskowej, lager dla b.wojskowych
                    w Stargardzie Szczecinskim. A co, nie wierzysz? Nie musisz,
                    nie tobie bede sie tlumaczyl.
                    • azp11 Re: Taki post to szantaż emocjonalny 01.05.07, 09:14
                      Piszesz, jakbyś się czuł przesłuchiwany. Wyluzuj.
                • bromden1 Muszę przyznać świniopas 01.05.07, 11:29
                  że fantazji Ci nie brak. Co brałeś? Grzybki? Pigułki? Czy się czegoś
                  nawdychałeś? Brzuch mnie ze śmiechu rozbolał
                  • Gość: swiniopas Bromden- teee, glup, a podejdz do plota! IP: *.asfd.broadband.ntl.com 01.05.07, 14:34
                    mam cus dla ciebie: www.sendpix.com/albums/07050105/pw1uoz6ny1/

                    Wyjasnienie: wyzeralem w owym lagrze scierwo jakies, plucka w brunatnym
                    sosie i przegnile kartofle. Dzis celebruje w uroczystym dniu 1 maja, pamiec
                    owych wydarzen: zauwaz ze oba talerze, plaski i gleboki, kupilem wlasnie
                    za ok. 1,100 zl, sa z tzw sterling silver. Dlatego lyzka chlopska, drewniana,
                    aby lustra nie porysowac w tym tzw armada dish. A co w srodku? Polskie
                    flaczki z chlebkiem wyzeram, mniam, mniam, prawdziwe Pudliszki z Tesco.
                    • bromden1 Nie gadaj więc przy jedzeniu 01.05.07, 16:29
                      • Gość: swiniopas Re: Nie gadaj więc przy jedzeniu IP: *.dynamic.dial.as9105.com 01.05.07, 16:46
                        Juz sie najadlem jesli juz o srebro chodzi
                        to sie dowiedz, ze Polska jest srebra najwiekszym
                        producentem w Europie(KGHM). Cale szczescie,ze nie
                        udalo sie do tej pory rozkrasc tej zlotej zyly nikomu.
                        Rzecz w tym aby dzis nie wysylac w swiat gasek srebra
                        albo srebrnego srutu na tony ale by to wszystko na miejscu
                        przerobic, stworzyc duza wartosc dodatkowa i tworcow jej
                        wzbogacic. Ot chocby jak to robi kuzyn mojego przyjaciela
                        Pomiana, zlotej raczki i poety kloacznego wraz ze mna.
                        O, tu se zaslip: pomianowskijewellery.com.pl/
          • bromden1 Panie Idzikczortu 30.04.07, 01:06
            ja po prostu nie chcę, by Berling miał swoją ulicę. pewnie, że jakieś tam
            (prawdziwe lub urojone) powody miał, by iść na współpracę z sowietami. możliwe,
            że dzierżyński komus kiedyś pomógł (ślepej kurze ziarno czasem się trafi). wiem
            jedno. moje życie mogło wyglądać inaczej, gdyby nie ci dwaj panowie (między
            innymi oni). z drugiej strony wiem, że pewnie wtedy nie mogło się potoczyć
            inaczej. nie mam jednak za co dziękować tym panom, bo niby za co? poza tym
            jakoś berlingowi nie przeszkadzało, że jego koledzy wyrzucili piłsudskiego na
            śmietnik historii a AK oskarżali kolaorację z faszystami i umieszczali razem z
            nimi z więzieniach (jak autora rozmów z Jurgenem Stroopem). berling był w tym
            towarzystwie. 60 lat był w Polsce świętą krową. wystarczy. pozdrawiam (swoją
            drogą opisana historia bardzo ciekawa)
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Panie Idzikczortu 30.04.07, 10:42
              Ja np. nie chcę ulicy Pułaskiego.
              Jakoś potencjalnych królobójców nie darzę sympatią.

              Czy gdyby nie było Berlinga to nie byłoby u nas sowietów??

              P.S. Gdyby zmiana nazwy ulicy nic nie kosztowała, ani pieniędzy, a ni czasu,
              wówczas nie miałbym nic przeciwko likwidacji Berlinga. Zamiast tego wybrałbym
              kogoś z tej listy:
              pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Nobla_w_dziedzinie_literatury
              np. Sully Prudhomme, albo po prostu wymyślił nazwę od koloru przykładowo ulica
              różowa.
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Taki post to szantaż emocjonalny 30.04.07, 10:39
          Gość portalu: dd napisał(a):

          > gdyby w Polsce nie było socjalizmu żylibyśmy w kraju o wiele spokojniejszym,
          > bogatszym nie mówiąc o emigracji i tyhc, których przyjaciele Berlinga
          > zamordowali. zapewniam cię

          Gdyby, zawsze jest gdyby. Gdyby w Polsce nie było socjalizmu......... Ale był i
          tego się nie zmieni. Chociaż nie jestem fatalistą, to jednak w tym układzie
          geopolitycznym było to nie do uniknięcia. Tak jak z perspektywy roku 1793 nie
          można było uniknąć drugiego rozbioru, tak nie można było w 1945 uniknąć
          podległości od sowietów. Coś czuję, że niestety za 100-200 lat historycy
          zrehabilitują w dużej mierze działalność polskich komunistów, nazywając to
          realizmem, może któryś nazwie to "konieczną opcją sowiecka".
          • Gość: dd Możliwy jest i taki scenariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 10:47
            nie przeczę
      • pijany_latarnik Re: Generał Berling zniknie z mapy? 30.04.07, 00:30
        malutka909 napisał:

        > Zburzyć wszystko co zostało zbudowane za PRL: elektrownie, kopalnie, domy,
        > drogi, całe miasta. Zburzyć 1000 szkół (tych z akcji na tysiąclecie). Odebrać
        > chłopom ziemię (tą z reformy). Wycofać z ruchu wszystkie autobusy i pociągi
        > wykonane w czasach PRL. Zburzyć wszystkie osiedla typu XXV lecia, XXX lecia.
        > Odebrać i zniszczyć wszystkie dokumenty i dyplomy z orłem bez korony jako
        > symbolem Polski Ludowej. Zakazać stosowania terminu "ludowy", "lud". Za
        > używanie terminu "za wolność ludu" wsadzać do więzień. Chwilowo już nie mam
        > pomysłu ale jak się wyśpię to mi jeszcze coś do głowy na pewno przyjdzie.
        > Ponieważ nie będzie prądu będę miał dużo czasu siedząc przy świeczce lub lampie
        >
        > naftowej (bo przeciez "komunizm to władza Rad plus elektryfikacja")

        Jak mam poważnie odpowiedzieć na ten jego (jej?) stek bzdur jak nawet nie wiem
        jak się do takiej hybrydy zwracać - malutka czy malutki.

        Malutka w wersji męskiej godzi w moje poczucie dobrego smaku bo nie każdy jest
        taki przekorny jak Stefan.
        • Gość: ja Re: Generał Berling zniknie z mapy? IP: 154.14.240.* 30.04.07, 15:52
          dlaczego nazywasz bzdura wypowiedz malutki
          • Gość: dd On bzdurami nazywa wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 16:09
            z czym się nie zgadza albo czego nie rozumie. To taka poetyka wypowiedzi
            • Gość: dd Choć w tym wątku latarnik ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:44
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Choć w tym wątku latarnik ma rację 30.04.07, 20:59
                Trafiło się ślepej kurze ziarno:)
                • drzazgarz Re: Choć w tym wątku latarnik ma rację 01.05.07, 17:18
                  spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

                  > Trafiło się ślepej kurze ziarno:)

                  Kolejny nawiedzony jasnowidz. Widzi, komentuje, chociaż na listę niewidocznych
                  wpisał.
                  • bromden1 Widzisz drzazgarz 02.05.07, 15:10
                    tu też latarnik z dd mówią prawie jednym głosem
          • pijany_latarnik Re: Generał Berling zniknie z mapy? 30.04.07, 20:23
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > dlaczego nazywasz bzdura wypowiedz malutki

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=61581222&a=61589181
            • Gość: dd Przeczytaj jeszcze post o FSO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:42
              napisany przez Bromdena to się dowiesz dlaczego tym razem latarnik miał rację
              pisząc to co pisał
Pełna wersja