antekgrzymala
13.05.07, 11:30
...co się dzieje! Brahmsa Op. 10 taki, że mnie w fotel (którego nie mam) wbiło i szczena uderzając o ziemię przypomniała, czym bywa gra na fortepianie. Michelangeli, Lugano 21.05.1973. Wygląda na to, że na szczęście jest płyta.