Gość: Śledź
IP: *.publikator.com.pl
18.05.07, 10:27
panie Giedroyć znów się pan uchlałeś jak świnia i zamiast białych myszek
Marszałek się panu pojawił, dobrze że pana w dupę nie kopnął może by pan
wytrzeźwiał i zajął się czymś porządnym a nie pisaniem takich pierdół
wyjątkowa beszczelność i grafomaństwo taką pisaninkę może uprawiać każdy ani
to śmieszne ani mądre ja np. przeprowadzę wywiad z Węgierką i zapytam czy
wystawiłby on sztukę napisaną przez Giedroycia a on odpowie że nie i to ma
być merytoryczna dyskusja?