Prezent dla przeciwników dewastacji Rospudy

22.05.07, 12:33
przekonaj sie, że nie wszyscy mają takie zdanie jak "Gazeta Wyborcza":

Rospuda Tak - Dolina Rospudy a ObwodnicaAugustowa
    • Gość: waldi Prezent dla przeciwników dewastacji Rospudy IP: *.piasta.pl 22.05.07, 12:39
      brak głosu to bardzo wymowny głos i nie należy tego lekceważyć
      • Gość: koniczynka121 Re: Prezent dla przeciwników dewastacji Rospudy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:03
        Też widziałam tę pożal się Boże stronkę Rospuda Tak. Poparcie mizerne nawet nie
        udało się wysłać 2000 tyś listów poparcia dla obwodnicy przez Rospudę ! Ponadto
        bardzo rozbawiła mnie informacja mówiąca o tym, że dolina wcześniej czy póżniej
        i tak zostanie zniszczona przez efekt cieplarniany więc jaki z tego wniosek nie
        warto jej chronić? Również sam proces wysyłania listu budzi moje poważne
        zastrzeżenia i pozwala na manipulację. List zostaje wysłany od razu a nie jak
        ma to miejsce w proteście ekologów gdzie dopiero kliknięcie z poczty na
        odpowiedni link gwarantuje wysyłkę. Tutaj kazdy może manipulować bez mojej
        wiedzy. Więc nie zdziwcie się gdy pewngo dnia otworzycie pocztę a tam -klops
        podziękowania od Rospuda tak! (sprawdziłam wysłałam list pod fałszywymi
        nieistniejącymi danymi!)Ostrzegam wszystkich to jest dopiero manipulacja! Co do
        referendum dziwi mnie, że najwięksi orędownicy niszczenia przyrody na Podlasiu
        zawiedli. Niska frekwencja a przecież mogli wyrazić swoje zdanie w bardziej
        cywilizowany sposób niż posuwanie się do dzikich blokad a nawet podejmowania
        prób pobicia fotoreportera za zielone spoodnie. Inna sprawa, że i tak komisja
        europejska nie bierze pod uwagę protestów mieszkańców. Więc czemu miała służyć
        ta cała farsa na dodatek bardzo droga.
    • osemek Re: Prezent dla przeciwników dewastacji Rospudy 22.05.07, 13:00
      msnbetterthan napisał:

      > przekonaj sie, że nie wszyscy mają takie zdanie jak "Gazeta Wyborcza":
      >
      > Rospuda Tak - Dolina Rospudy a ObwodnicaAugustowa

      Tak z ciekawości zajrzałem sobie pod wskazany link. I całkiem nieźle się
      uśmiałem. Przytaczam całą część pt. fakty i mity, szczególnie zabawną:

      Fakty i Mity
      FAKTY

      > 1. Obwodnica Augustowa jest potrzebna zarówno mieszkańcom regionu jak i
      wszystkim, korzystającym z transportu drogowego w regionie. Dzięki niej:
      • znacząco poprawi się poprawi się bezpieczeństwo ruchu drogowego i
      zmniejszy się ilość wypadków (obecnie ruch przez Augustów to ponad 15000
      pojazdów na dobę na trasie E-67/S-8, jest to wzrost w ciągu 5 lat o ponad ¼;
      obecnie trasa S-8 jest pierwsza w regionie pod względem wypadków i ofiar, jest
      to lider wypadków w Podlaskiem „czarna trasa” – rocznie ponad 130 wypadków,
      ponad 60 zabitych i ponad 180 rannych);

      - Ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach tego nie neguje

      > • Augustów nie straci walorów uzdrowiska;

      - To zależy wyłacznie od burmistrza i rady miasta. Jak narazie problemy ze
      statusem wynikają nie z ósemki, ale tego że władze nie moga się zdecydować czy
      chcą być uzdrowiskiem czy nie i chcą wepchnięcia przemysłu i handlu
      wielkopowierzchniowego do centrum miasta.

      >• turyści uzyskają łatwiejszy dostęp do atrakcji regionu;
      • drogowy ruch towarowy ominie miasto;

      - Tak stanie się niezależnie od tego, którędy pobiegnie obwodnica


      2. Wariant wybrany przez GDDKiA jest najlepszy pod każdym względem:
      ekologicznym, finansowym i społecznym (wykup ziemi i brak likwidacji
      gospodarstw). Realizacja tzw. alternatywnego wariantu to kolejne lata
      przygotowań. Dolina Rospudy ciągnie się na długości 102 km, a więc ominąć jej
      się praktycznie nie da. Obwodnica Augustowa niestety musi przecinać Rospudę,
      także w planie ekologów.

      - A ktoś mowi że nie musi. A czy jest najlepszy? Szereg autorytów, znacznie w
      przyrodzie od drogowców mocniejszych twierdzi, że nie.

      > 3. Tzw. wariant alternatywny, proponowany przez organizacje pozarządowe, był
      rozpatrywany przez GDDKiA. Został jednak odrzucony m.in. ze względów
      ekologicznych.

      - a to to już jest bezczelne kłamstwo. Wariant zaproponowany przez organizacje
      pozarządowe w miejscu newralgicznym, tj. przekroczeniu doliny rospudy
      rozpatrywany nigdy nie był.

      > Paradoks polega na tym, że organizacje ekologiczne zaproponowały, by teren,
      przez który ona ma przebiegać włączyć do Programu Natura 2000, a więc same
      uważają, że ten teren jest szczególnie cenny przyrodniczo. A jednocześnie
      proponują, by poprowadzić tamtędy obwodnicę.

      - A jaki w tym paradoks. Toż w wielu miejscach w Polsce drogi prowadzą przez
      obszary Natura 2000. WIc polaga na tym, że tam gdzie chcą drogowcy ich
      szerokość to prawie siedem kilometrów, w Chodorkach - osiemset metrów. oba
      tereny są cenne przyrodniczo, ale w chodorkach ingerencja bedzie znacznie
      mniejsza.

      > 4. Osoba, która zaprojektowała dla ekologów tzw. wariant alternatywny, nie ma
      stosownych uprawnień, ponadto nigdy nie zaprojektowała żadnej drogi. W zasadzie
      nie ma więc tego projektu.

      - Bo i nie ma żadnego projektu. Jest wstepne studium.

      > 5. Wszystkie działania, podjęte na kolejnych etapach realizacji inwestycji,
      są zgodne z prawem. Potwierdziły to między innymi takie instytucje jak Naczelny
      Sąd Administracyjny, Urząd Zamówień publicznych, Centralne Biuro
      Antykorupcyjne.

      - A to się dopiero okaże. Natoimist powoływanie się na wyrok NSA które nie
      rozpatrywało zgodnoości planów z przepisami dotyczacymi ochrony środowiska jest
      jawną kpiną.

      MITY

      >1. Inwestycja w dolinie Rospudy spowoduje blokadę funduszy, przeznaczonych na
      nią przez Unię Europejską.
      Nie. Inwestycja jest realizowana w 100% ze środków krajowych.

      - To akurat prawda, tyle że nie przypominam sobie żeby ktokolwiek mówił o tym,
      że UE odetnie finasowanie obwodnicy. Może natomist w odwecie obciąć finasowanie
      innych inwestycji, co na to samo wyjdzie.

      > 2. Od samego początku przebieg trasy nie był konsultowany z organizacjami
      ekologicznymi.
      Nie. Od 1992 roku przedstawiciele organizacji ekologicznych uczestniczyli w
      konsultacjach na ten temat.

      - To zależy co nazywamy konsultacjami. Jeżeli sporządzanie protokołów
      rozbieżności i chowanie ich na dno szuflady, to rzeczywiście - kilkukrotnie był
      konsultowany.

      3. Obwodnica Augustowa przetnie dolinę Rospudy, uniemożliwiając m.in.
      zwierzętom swobodne przemieszczanie się.
      Nie. Trasa przebiega przez dolinę na odcinku ok. 500 m, a jej konstrukcja
      (wysoka estakada) została zaprojektowana właśnie po to, by jak najmniej
      ingerować w ekosystem.

      - O tym swobodnym przemieszczaniu się zwierząt jakoś nie słyszałem. Może to
      inwencja twórcza autora strony.

      >4. Tzw. alternatywne projekty przebiegu obwodnicy, opracowane na zlecenie
      organizacji ekologicznych, są mniej uciążliwe zarówno dla środowiska jak i
      mieszkańców tej okolicy.
      Nie. Zakładają m.in. ingerencję w ok. 10 miejscowości i 30 gospodarstw. Mogą
      spowodować takie sytuacje, jak odcięcie rolników od ich pól i pastwisk. A
      ponadto ingerują znacznie mocniej w tereny, które sami ekolodzy zgłosili do
      obszarów Natura 2000 (na razie są to „cienie”, czyli propozycje). A przede
      wszystkim – także przecina dolinę.

      - To to już jakaś piramidalna bzdura. Co do ingerencji w obszary chronione - to
      pisałem powyżej. CO do wyburzeń - a kto to zmierzył? Drogowcy oficjalnie nie
      przeanalizowali tego wariantu więc skąd bierze się ich wiedza?

      5. Unia Europejska zagroziła Polsce wysokimi karami finansowymi w razie
      rozpoczęcia inwestycji według projektu, zatwierdzonego przez polskie władze.
      Nie. Komisja Europejska poprosiła Polskę jedynie o złożenie wyjaśnień. Takie
      wyjaśnienia zostały złożone w liście Ministra Środowiska do KE. KE rozważa
      ewentualne jeśli wyjaśnienia nie będą satysfakcjonujące, skierowanie sprawy do
      Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, co nie jest jednoznaczne z uznaniem
      inwestycji za niezgodną z prawem europejskim.

      - Proponuję autorom strony nadążać za bierzącymi wydarzeniami. Bo to co
      napisane powyżej w swietle tego co dzieje się teraz jest komiczne i dowodzi
      totalnej amatorki.

      6. Inwestycja przyniesie same straty dla środowiska.
      Nie. Projekt inwestycji został opracowany tak, by ingerencja w środowisko miała
      możliwie najmniejsze skutki negatywne. Pamiętać należy, że zgodnie z prawem i
      programem Natura 2000 inwestor podejmie działania rekompensacyjne, np. zalesi
      wielokrotnie większą niż wycięta ilością drzew wskazany teren.

      - A i owszem. Problem polega na tym, że skoro jest mozliwe rozwiązanie które
      spowoduje jeszcze mniejze szkody, to całe kompensacje można sobie w buty
      wsadzić. Ponadto same kompensacje zaplanowano z naruszeniem przyrody - patrz
      kwestia sasanki w berżnikach, gdzie ETS już zakazał kompensacji

      7. Inwestycja jest prowadzona z naruszeniem prawa.
      Nie. Wszelkie przewidziane prawem procedury zostały przeprowadzone. Całą
      dokumentacja projektu została sporządzona przez osoby, mające stosowne
      uprawnienia i wiedzę, a projektując przebieg trasy miały na uwadze możliwie jak
      najmniej uciążliwy wariant poprowadzenia inwestycji.

      - A to się okaże. Jak na razie rokowania dla rządu i drogowców nie są najlepsze.

      Słowem podsumowania - to ja już wolę wyborczą. Aż takich bzdur to tam jednak
      nie piszą.



Pełna wersja