mmu Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 17:25 sorry, z wrażenia aż mi się enter wcisnął:) ponieważ miałam dzisiaj wolny dzień, oddawałam spodnie do skrócenia do krawcowej przy Bema, postanowiłam odwiedzić lumpeks, który znajduje się na końcu ulicy. Jeszcze tam nie byłam, więc wchodzę, małe rozeznanie terenu, znalazłam kosze z rzeczami dla dzieci i sobie grzebię. Okazało się, że jest dostawa towaru, co oznacza, że co jakiś czas rosły pan wynosi worki z posegregowaną już wstępnie odzieżą: na dziecięe, bluzki, sukienki itd. Wiece, jak to wygląda? pan podchodzi na pół metra od kosza, bierze wysoko worek i wyrzuca z góry na baby, które stoją wkoło kosza. Ale nie martwcie się, nic nie spada na ziemię, baby chwytają naręcza ubrań w LOCIE!!! Słuchacie, to jest normalnie regularna bitwa, jak coś spadnie jakiejś babie na głowę, to inna zedzrze to razem z włosami:) No więc patrzyłam zafascynowana i postanowiłam, że ja też przymierzę się do nowego worka dziecięcego. Stanęłam sobie w strategicznym miejscu, wyciągnęłam ręce i co?...i nic, bo zanim coś mi wpadło do rąk, to baby WSZYSTKO zdążyły złapać. czyli muszę poświczyć:) ale poważnie mówiąc, to było żenujące i naprawdę patrzyłam i z szoku wyjść nie mogłam, co tam się dzieje. a niektóre baby latają tylko od jednych koszy do drugich i biorą udział w polowaniu we wszystkich działach! w każdym bądź razie, za 30 złotych kupiłam 8 sztuk ubranek dla mojej Hani, jestem naprawdę zadowolona, ciuszki są bardzo ładne pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
rene41 Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 18:13 Kilka razy byłam przy takim rozchwytywaniu ubran :) ze tez w naszych czasach ludzie bija sie o ubrania Przejdz sie do Fatałaska na ul.Zwyciestwa 8b 1i2 pietro to ciuchy w piatki jest po 4 zł/1kg jezeli masz wiecej niz 2 kg płacisz 2 zł/1kg Tanio i mozna sobie wybrac cos fajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mmu Re: lumpeksowa przygoda:) 25.05.07, 09:50 raz tam byłam, ale jakoś dziecięce ubranka były bardzo znoszone, może muszę się wybrać jakoś po dostawie? Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 19:30 one wszystkie pozniej sprzedaja na jurowieckiej, w swoich butikach lub na allegro z tego, co zlapia, robie selekcje i pozniej za drugie tyle (albo i wiecej) sprzedaja. ale chyba pogoda sluzy lazeniu po lumpeksach, bo ja ostatnio reklamowami znosze rzeczy :D kasy nie mamy, ale jak strzelilam sobie zakupy za 60 zl - w tym 2 pary spodni dla mnie, 3 bluzki i cos dla "dżońcia", to czuje sie usprawiedliwiona :D z tym, ze fajniejsze lumpeksy w wawie, maja wysokie ceny - 59 zl/1 kg :( Odpowiedz Link Zgłoś
beckas27 Re: lumpeksowa przygoda:) 25.05.07, 12:54 Rozbawiałś mnie tą swoja opowieścią. Ja czesem robie zakupy w Fatałaszku na Zwycięstwa ale takich scen tam nie zaobserwowałam, chociaż faktycZnie w sobotę nieźle się "baby" przepychają... Odpowiedz Link Zgłoś
julka130 Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 18:10 noralka:). Tak samo jest przy kinie Syrena. A gdzie jest na Bema? Mnie to wkurza że te kobiety są co tydzień, komu potrzeba tyle ubrań. Ja rozumiem raz na jakiś czas ale co tydzień. Kilka z nich sprzedaje potem na Jurowieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mmu Re: lumpeksowa przygoda:) 25.05.07, 09:52 jak się wjeżdża w Bema, to na samym końcu, jeszcze za Policją, na przeciwko straganów z warzywami, budynek wolnostojący a jedna baba rzeczywiście mi się znajoma wydała, ma chyba budkę na Jurowieckiej Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 21:19 :)))))))))))))))))))) opis sytuacji świetny,rozbawiłaś mnie do łez:))))))))) Ja nie mam cierpliwości na takie szukanie,przebieranie,ale wiem,że fajne ciuchy można kupić zarówno dla siebie jak i dziecka:))) Byłam kiedyś obok madro tam są chyba 3 pietra ciuchów.Na samej górze same firmowe.Kupiłam adidasy dla brata(nowe):)chyba 40 zł kosztowały,ale fajne były:) Odpowiedz Link Zgłoś
monika340 Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 21:52 Byłam już nie raz tam i nie raz widziałm takie sceny.W głowie się nie mieści, co te baby tam wyczyniają:)Zaszłam kiedyś z Paulinką i włśsnie sobie grzebie w dziecięcych rzeczach ,mała stoi grzecznie koło mnie.Schodza się baby koło tego kosza. Jedna mówi do mnie:"Niech pani dziecko zabierze, bo ubrania donoszą."Ja oczy na nią i zanim zdążyłam jej, coś ciętego odpowiedzieć leciał na nas worek.W ostatniej chwili zdążyłam, Paule zasłonić sobą bo by nie dość, że po głowie dostała, to by te handlary zadeptały mi dziecko.Koszmar:( Odpowiedz Link Zgłoś
monika340 Re: lumpeksowa przygoda:) 24.05.07, 21:53 A co do Fatałaszka - tam niby, też się czasem biją jak jest dostwa np w sobote. Odpowiedz Link Zgłoś