mama_amelii
27.05.07, 10:03
"Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia
zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć,
skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu Aniołów wybiorę jednego dla Ciebie. On będzie na Ciebie
czekał i zaopiekuje się Tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko
śpiewałem
i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój Anioł będzie Ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do Ciebie każdego
dnia. I będziesz czuł jego anielska miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam
języka, którym posługują się ludzie?
- Twój Anioł powie Ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek
słyszałeś i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój Anioł złoży Twoje ręce i nauczy Cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój Anioł będzie Cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój Anioł będzie wciąż mówił Tobie o Mnie i nauczy Cię, jak do mnie
wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej Ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i
Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego
Anioła.
- Imię Twojego Anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: „Mamusiu”."
Autor nieznany