Grigori Sokolov - refleksje

28.05.07, 16:13
schaetzchen napisala juz o swoich wrazeniach z wczorajszego recitalu Sokolova.
W pelni pokrywaja sie one z moimi - tyle, ze ja tak fachowo nie potrafilbym
tego napisac :-) . Mysle, jednak, ze warto poswiecic temu niesamowitemu
pianiscie z Sankt Petersburga wiecej uwagi, wykraczajac poza to, co wyczynial
on wczoraj w FN. Ja sie zetknalem z jego muzyka po raz pierwszy w Moskwie w
roku 1986. Wtedy moj znajomy zaprosil mnie do domu, usadzil w fotelu i powiedzial:
- Ja Ci teraz puszcze plyte z pianista, ktory bedzie nastepca Richtera.
I puscil mi nagranie Sokolova "Sztuka Fugi" J.S. Bacha No. 12-17, 19.
Siedzialem oniemialy. Dostalem te plyte w prezencie i czym predzej popedzilem
do sklepu z plytami, gdzie udalo mi sie kupic tegoz pianisty: 33 wariacje
na temat walca Diabelliego L. van Beethovena i 12 Etiud Chopina op. 25.

Po powrocie do Warszawy, te plyty "stanowily integralna czesc" mego adapteru.
Sokolov zawojowal mnie calkowicie. Przez wiele lat marzylem by go posluchac
na zywo. W zeszlym roku omal nie udalo mi sie to w Krakowie, ale pianista
zachorowal. No, wreszcie wczoraj sie udalo. Przyznam, ze sa kompozytorzy
na fortepian, ktorych cenie wyzej niz Schuberta. Ale ta wczoraj wykonana
Sonata c-moll do tej pory rozpala moja wyobraznie. schaetzchen pieknie
opisala to wykonanie, ale ja dodam skromnie od siebie, ze paleta muzycznych
barw ktore Sokolov wyczarowal w tym utworze dorownuje (a moze i przewyzsza)
tej Delacroix. To bylo cos nieprawdopodobnego!

Kilka plotek: Sokolov jest artysta o ogromnej koncentracji. Dlugo koncentruje
sie przed wejsciem na estrade, starajac sie maksymalnie wczuc w tekst nutowy,
ktory ma zagrac i jednoczesnie "wyrzuca ze swej swiadomosci", ze ma grac
dla publicznosci. Choc z drugiej strony, uwielbia on koncertowac dla
publicznosci i raczej stroni od nagran studyjnych (przeciwienstwo Goulda).
Wiekszosc jego CD pochodzi z koncertow na zywo. Poza tym cwiczy do ostatniej
chwili przed koncertem. Wczoraj probowalem wejsc na sale 20 minut przed
koncertem, ale panie z programami powiedzialy, ze artysta jeszcze cwiczy ...
Drzwi zostaly otwarte bodajze na 10 minut przed 18:00.

Moglbym tak kontynuowac dlugo ... Nie ukrywam, ze jest to moj ulubiony
pianista i jestem szczesliwy, ze wczoraj moglem go posluchac "na zywo".
Bo Grigori Sokolov "na zywo" okazal sie byc jeszcze bardziej porywajacy niz
Sokolov z nagran plytowych. A wybor bisow (Chopin) pokazal, ze jest to nie
tylko wielki artysta, ale chyba i czlowiek duzej klasy.

Pozdr.
O.
    • onufry_z_oddali Re: Grigori Sokolov - refleksje 28.05.07, 21:36
      Zerknalem do internetu, ale nie ma tam o Sokolovie zbyt wiele.
      Male co-nie-co mozna znalezc na stronie:

      www.rogev.com/sokolov/index_en.htm
      • rumburakk1 Re: Grigori Sokolov - refleksje 29.05.07, 12:12
        Ja tak na marginesie ocen jednego z moich ulubionych pianistów zapytam o tego
        Delacroix bo jako żywo można mu przypisac wszystko co dobre ale nie bogatą
        paletę chyba. No może jak się impresjonizm zblizał to już tak, ale gdziez mu tam
        do moneta cy późniejszego Seurata???
        • onufry_z_oddali Re: Grigori Sokolov - refleksje 29.05.07, 14:19
          rumburakk1 napisał:

          > Ja tak na marginesie ocen jednego z moich ulubionych pianistów zapytam o tego
          > Delacroix bo jako żywo można mu przypisac wszystko co dobre ale nie bogatą
          > paletę chyba. No może jak się impresjonizm zblizał to już tak, ale gdziez mu
          >tam do moneta cy późniejszego Seurata???

          =================

          hahaha! Dziekuje za prztyczek :-)

          Niewatpliwie sie troche zagalopowalem... Ale to co napisalem o "palecie
          Delacroix" nie bylo tak do konca glupie. Oto moja "obrona":

          Cytuje za Wikipedia:

          "Delacroix był przede wszystkim kolorystą, artystą malującym ze swobodą, co po
          okresie bardzo oszczędnej kolorystyki i sztywnej kompozycji czasu klasycyzmu -
          wniosło element żywiołu już samą formą."

          Delacroix przeszedl mi do glowy takze jako przedstawiciel romantyzmu (w zwiazku
          z Sonata Schuberta, ktora gral Sokolov). To prawda - jego paleta nie byla tak
          bogata w kolory jak u impresjonistow. (Ale wyjazd Delacroix do polnocnej Afryki
          zaowocował dzielami wyrozniajacymi sie bogata kolorystyka!) Jak sie patrzy na
          portet Chopina pedzla Delacroix (a jest to niezrownany portet), to trudno
          zaprzeczyc, ze paleta Delacroix byla dostatecznie bogata by oddac prawde o
          portretowanej osobie.

          Tak i paleta barw (muzycznych) Sokolova byla dostatecznie bogata do oddania
          ducha muzyki Schuberta w ostatnia niedziele ...

          Ale dzieki za reakcje na moj post :-)

          Pozdr.
          O.

    • onufry_z_oddali Re: Grigori Sokolov - refleksje 29.05.07, 22:18
      Fragmenty wypowiedzi Sokolova w Utrechcie, 18.02.2003.
      Wywiad z pianista przeprowadzil Willem Boone.


      ***

      - I never know what will come next. I don’t have any idea what my next recital
      programme will look like.

      - Since there are so many beautiful things written for piano solo, I prefer
      to play myself instead of searching for the right partner!

      - A very good conductor is Moshe Azmon, as well as Alexander Lazarjev,
      Fedor Glutschschenko, Trevor Pinnock...

      - ... I never listen to my recordings.

      - I only record live, not in studios.

      - ... In the beginning, the discovery of CD’s was very interesting, because
      it enabled people to hear the music once again after a concert. Normally,
      once the concert is over, everything has died, except for the memory.
      Thanks to the CD, it was possible to bring back the memory of the concert,
      which was great. The interesting thing with old recordings is that they may
      not sound perfect, but they do have a lot of atmosphere, whereas the process
      of editing has gradually become more and more artificial. It now happens
      that one take was taken out and replaced by a few other measures. Furthermore,
      CD’s have a sterile sound, you hear nothing; no noise, no atmosphere, there is
      no life, just a clean sound. It is striking that a great musician used to be
      better live than on records, now it is the other way around; you now get
      a sterile CD and hear something different live. And why would one need sterile
      CD’s without personality? With the current CD industry, you can record all
      the music there is, but once this has been done, it is over.

      - ... Anyway, the piano is an instrument with unlimited possibilities.

      - ... I have to stress that St Petersburg is a big city with a very good
      audience. By the way, you will find there a very beautiful venue, the main
      hall of the Philharmonie, one of the best, if not the best of the world.
      I also like the small(er) hall, when it is full, it is even better than
      the main hall. They are quite famous and have very good acoustics.



      WB: Do you live in St Petersburg?

      GS: Yes, I do.

      WB: Are you happy to go home?

      GS: Yes, I am.

      :-)
      • kanarek2 wiem że sie czepiam :-) 30.05.07, 00:01
        Onufry, dzięki za to wszystko! ale jest małe ale: dlaczego nie piszesz
        "Sokołow"? bo to chyba jest poprawne. Podobnie jak skrzypaczka Mułłowa nie jest
        Mullova, a już zwłaszcza w wymowie.
        • onufry_z_oddali Re: wiem że sie czepiam :-) 30.05.07, 10:03
          kanarek2 napisała:

          > Onufry, dzięki za to wszystko! ale jest małe ale: dlaczego nie piszesz
          > "Sokołow"? bo to chyba jest poprawne. Podobnie jak skrzypaczka Mułłowa nie jest
          > Mullova, a już zwłaszcza w wymowie.

          ================

          Odpowiadam z calym spokojem: Poniewaz w moim laptopie nie dysponuje polskimi
          znakami.

          (Jestem przedstawicielem "nauk scislych" i aby moj laptop mogl pomiescic duze
          programy obliczeniowe, musialem z czegos zrezygnowac: zrezygnowalem z polskich
          znakow).
          Ot! cala tajemnica moich grzechow :-)

          Pozdr.
          O.
        • onufry_z_oddali Re: wiem że sie czepiam :-) 30.05.07, 19:57
          kanarek2 napisała:

          > Onufry, dzięki za to wszystko! ale jest małe ale: dlaczego nie piszesz
          > "Sokołow"? bo to chyba jest poprawne. Podobnie jak skrzypaczka Mułłowa nie jest
          > Mullova, a już zwłaszcza w wymowie.

          =====================
          Po powrocie do domu zerknalem do programu FN na maj i czerwiec.
          Stoi tam ... "Sokolov".

          :-)
          • rumburakk1 Re: wiem że sie czepiam :-) 31.05.07, 08:00
            proponuję skierować sprawe na tor sądowy i dowalić tydzień arestzu do
            wyjaśnienia sprawy. nie dość że Sokolov to jeszcze jakieś marudzenie w obcym
            jezyku! Onufry - złamałeś Pan Ustawę o języku polskim. Co teraz z Tobą zrobią?
            To się jakoś nazwya teraz lustracja czy jakos tak. Pod to podpada teraz każdy
            złamany paragraf. Szara sieć opanaowała to forum. a i masona pewnie jakiegoś by
            się znalazło.
            • onufry_z_oddali Re: wiem że sie czepiam :-) 31.05.07, 08:55
              rumburakk1 napisał:

              > proponuję skierować sprawe na tor sądowy i dowalić tydzień arestzu do
              > wyjaśnienia sprawy. nie dość że Sokolov to jeszcze jakieś marudzenie w obcym
              > jezyku! Onufry - złamałeś Pan Ustawę o języku polskim. Co teraz z Tobą zrobią?
              > To się jakoś nazwya teraz lustracja czy jakos tak. Pod to podpada teraz każdy
              > złamany paragraf. Szara sieć opanaowała to forum. a i masona pewnie jakiegoś
              by
              > się znalazło.

              =============

              hahaha!

              A ja swiecie myslalem, ze na tym forum pisza osobnicy wyedukowani, i ze mozna
              uzywac jezykow kongresowych :-)

              Przeciez muzyka - dzieki Dobremu Bogu - nie zna barier jezykowych :-)

              Gdybym zamiescil tu swoj "przeklad" fragmentow wywiadow z Sokolovem,
              to by przeciez nie bylo TO ;-)

              ***

              Mimo calej GROZY wiejacej z powyzszej wypowiedzi oraz dramatyzmu zawartych w
              niej bledow jezykowych rozmaitego rodzaju :-)
              postaram sie pogodnie spedzic ten dzisiejszy dzien, a i kto wie - moze jeszcze
              kiedys cos w tym watku napisac ;-)

              A areszt mi nie straszny: wreszcie skoncze pewna ksiazke, ktorej to ksiazki
              nie moge dokonczyc "na wolnosci".

              Mam tez nismiala propozycje do rumburakk1: nic tak nie poprawia nastroju
              jak dobra muzyka zwlaszcza ta w wykonaniu G. Sokolova - proponuje jego
              wykonanie "Kunst der Fuge" Johanna Sebastiana Bacha (o przepraszam:
              "Sztuka Fugi" Jana Sebastiana Bacha)...


              :-)))



              • onufry_z_aresztu Re: wiem że sie czepiam :-) 31.05.07, 19:14
                Tak wiec zgodnie z postulatami rumburakk1 siedze ja sobie teraz w areszcie.
                Rzeczywiscie, nalezy mi sie! Wszak przed pisaniem postow - z wrodzonego
                lenistwa - nie przeczytalem, ze:

                "UWAGA! Uprzejmie przypomina się, iż niniejsze forum nie należy do kategorii
                językoznawczej, dlatego też wszystkie wątki, które dotyczą tłumaczeń, będą
                kasowane, a ich autor blokowany na kolejnych nickach, których używa. W razie
                recydywy administracja forum zwróci się do odnośnych czynników o blokadę IP."

                Moja wina!!! (Juz chcialem napisac "Mea culpa", ale sie kontroluje).

                Ale ja sie naprawde chce poprawic. Jako dowod zamieszczam poprawke do mego
                ostatniego postu, napisanego jeszcze na wolnosci.

                Zamiast:
                Jana Sebastiana Bacha

                ma byc:
                Jana Sebastiana Strumienia

                A w ogole w tym areszcie to calkiem fajnie. Aktualnie nie slucham tego Jurka S.
                ze Swietego Peterburka, przez ktorego ta cala awantura, ale slucham Fazila
                Say'a, ktory gra - wyobrazacie to sobie - Strawinskiego "Swieto Wiosny" -
                na 4 rece!. Jak tylko mnie wypuszcza z aresztu, to Wam cos o tym niezwyklym
                wykonaniu napisze (po polskiemu, nie po turecku).

                :-)))

                O.
                • zamek [adm] Onufry_w_ulu 31.05.07, 21:04
                  ad. "UWAGA! etc."
                  To nie było do Ciebie, złociutki :))) To było do takiej jednej pańcii, która już
                  u nas nie bywa.
              • antekgrzymala Re: wiem że sie czepiam :-) 31.05.07, 23:02
                Czyżby komuś zabrakło poczucia humoru? Co czwarta er-pe robi z nami...

                By the way, czy z najbliższą lożą to jest tak, jak kiedyś było z MI6, czyli „don't call us, we'll call you”?

                [a]
    • onufry_z_oddali Re: Grigori Sokolov - refleksje 30.05.07, 10:35
      Oto fragmenty wypowiedzi Sokolova (po niemiecku) w wywiadzie udzielonym
      Reinmarowi Wagnerowi, bodajze w Zurichu (nie znam daty).

      ***

      - Erstens muss ich dazu sagen, dass Musik für mich kein Beruf ist,
      sondern ein Aspekt des Lebens.

      - Glenn Gould gehört zu meinen absoluten Lieblingspianisten.

      - Ich glaube, es ist besser, wenn jeder Pianist, jeder Musiker, jeder
      Künstler seine eigene Persönlichkeit in seine Kunst einbringt.
      Wirklich gute Kunst ist durch die Persönlichkeit des Künstlers
      unterscheidbar.

      - Ich habe ein gutes Immunsystem!


      R.W.: - Was bedeutet Ihnen denn Ihre Heimatstadt St. Petersburg?
      G.S.: - Es ist meine Heimatstadt. Das sagt alles. Das bedeutet nicht,
      dass man immer dort bleiben muss, dass alles andere schlecht ist.
      Der Mensch lebt auf der Erde, und irgendwo hat er ein Haus.
      Am meisten bin ich im Flugzeug und im Hotel. Aber mein Haus ist
      in St. Petersburg.


      R.W.: - Gibt es auch Komponisten, die Sie gar nicht mögen?
      G.S.: - Sagen wir, es sind nicht meine Lieblingskomponisten. Ich habe
      fast überhaupt kein Verhältnis zu Liszt, den habe ich seit Jahrzehnten
      nicht mehr gespielt.


      - Wirklich gute Kunst ist unterscheidbar.

      - Viele Komponisten, wie zum Beispiel Bach, hatten ein universelles
      Verständnis für das Instrument. Jedes Klavierkonzert von Bach
      existiert als Fassung für andere Instrumente. Oder die Kunst der Fuge,
      für welches Instrument ist denn das komponiert? Für Orgel? Cembalo?
      Ensemble? Es ist einfach Musik!


      R.W.: - Dennoch nochmals die Frage: Gibt es auch Dinge an der
      historischen Aufführungspraxis, von denen Sie sich beeinflussen
      lassen?
      G.S.: - Das ist alles sehr interessant. Aber wissen Sie, diese
      Atmosphäre der damaligen Zeit ist bereits in der Musik. Natürlich,
      Sie müssen wissen, was Sie wissen können, und je mehr Sie wissen,
      desto besser verstehen Sie. Aber der Kern der Musik, den verstehen
      Sie auf einer anderen Ebene. Oder gar nicht. Die Sprache der Musik
      ist universell.

    • onufry_z_oddali Re: Grigori Sokolov - refleksje 30.05.07, 15:20
      Aby nie bylo tu zbyt "pompatycznie", podaje anegdote zwiazana z wizyta
      Sokolova w Detroit:

      ***

      "Detroit News Music Critic"

      On one of his first visits to Detroit a few seasons back, the story goes,
      pianist Grigory Sokolov let it be known that he would need to have access to a
      piano to practice daily “from 8 to 11.”

      No problem. Use of a piano could be assured each morning. That’s when the
      pianist refined his meaning: He wished to practice daily from 8 a.m. to 11 p.m.
      And thus Sokolov cloistered himself.

      :-)
      • j1850ej.reszke Re: Grigori Sokolov - refleksje 30.05.07, 20:21
        Po tym jak w youtube wpisałem właśnie Grigory Sokolov ukazało się 13 zapisów wideo.
        youtube.com/results?search_query=Grigori+Sokolov&search=Search
        Na koncercie nie byłem,ale cieszy mnie i to. Dzieki za tak ciekawą relację z
        niego. Sokołow jest rzeczywiście świetny. Beethovena 28 sonata - 3 i 4 cz. -
        fantastyczna.

        youtube.com/watch?v=9eQyx3PIXsg
        • j1850ej.reszke Re: Grigori Sokolov - refleksje 30.05.07, 21:51
          Znalazłem jeszcze Strawińskiego fragm. Pietruszki. Ciekawe,czy to wersja
          fortepianowa samego kompozytora? Nagranie dokonane we wcześniejszych latach.

          www.youtube.com/watch?v=1Q6fkje4eqo&mode=related&search=
        • antekgrzymala Re: Grigori Sokolov - refleksje 31.05.07, 23:15
          > Po tym jak w youtube wpisałem właśnie Grigory Sokolov ukazało się 13 zapisów wi
          > deo.
          > youtube.com/results?search_query=Grigori+Sokolov&search=Search

          Jako pierwsze ukazało mi się: Grigory Sokolov plays the Prelude in B minor (Bach / Siloti)... Piękna rzecz, piano w drugiej części preludium zupełnie niezwykłe.

          Tę transkrypcję Silotiego znam od bardzo dawna z pewnej słynnej płyty Emila Gilelsa, z recitalu w Карнеги Холе, jak głosi napis na niej. Znacie? Jest to jeden z najniezwyklejszych recitali w historii (mojej historii) fortepianu, z czasem nawet coraz bardziej myślę, że na swój sposób równie wielki jak Horowitz w Moskwie, czy może Benedetti w Warszawie. Niestety Sokołowa nie było mi dane, więc w żaden sposób nie mogę porównać jego recitalu do tych moich wielkich.

          [a]
Pełna wersja