nowe manuskrypty Mendelssohna

30.05.07, 00:06
tinyurl.com/38vdlm
    • stary71 Re: nowe manuskrypty Mendelssohna 31.05.07, 00:30
      Bardzo to radosna wieść ujęta w zgrabny artykulik. Szkoda tylko, że nie podano
      autorów słów; być może nie są w autografach wymienieni. Pieśń pod nazwą
      Wasserfall napisał Loewe; akurat w tej chwili nie mogę sprawdzić do czyjego
      tekstu.
      Nie ma wątpliwości, ze Mendelssohn był genialny i że jego talent objawił się
      równie wcześnie i z równą siłą, jak to miało miejsce w przypadku Mozarta. Można
      nawet powiedzieć, że młodzieńcze utwory Mendelssohna są ciekawsze od wczesnych
      kompozycji Mozarta, gdyż są dziełem autentycznego twórczego niepokoju i
      poszukiwań. Ale porównywać obu twórców trudno - muzyka Mozarta stała się dla
      wielu synonimem niedoścignionego ideału, czego raczej nie mozna powiedzieć o
      muzyce Mendelssohna.
      Z tym wszystkim nie mogę się zgodzić z powtarzaną od ponad stu lat tezą, że
      najlepsze utwory Mendelssohna, to właśnie te młodzieńcze, z okresu Uwertury do
      Snu nocy leniej i Oktetu. No, bo co zrobić z Kwartetem f-moll, z Symfonią
      Szkocką, z Paulusem i Eliaszem, żeby nie wspomnieć o Koncercie skrzypcowym, za
      którym akurat bardzo nie przepadam. Trudno nie uznać ich za arcydzieła.
      Podziwiam Mendelssohna. I tego zanurzonego po uszy w chorale i polifonii, i
      tego odkrywcę nowych brzmień, barw, nowego sposobu organizowania narracji. Był
      to wspaniały kompozytor i świetny człowiek. Jeden z tych, dla których warto
      byłobu zyc w XIX wieku...
      Schubert też wcześnie zaczął. I jak wspaniale!
      s71
      • kanarek2 Re: nowe manuskrypty Mendelssohna 31.05.07, 23:57
        Więc też jestem ciekaw, jaka ta pieśń. Za wiele bym jednak nie oczekiwał,
        Mendelssohn to jednak nie Norwid, raczej na odwrót - aktywny i zaangażowany w
        życie muzyczne. Symfonie Niedokończone znajduje się rzadko.
        Ja bardzo lubię jego drugie trio fortepianowe napisane w 1845, czyli nie w
        pierwszym, lecz w końcowym okresie, i tak bardzo soczyste i gęste.
        Pozdrawiam,
        k.
Pełna wersja