Gość: Janek IP: *.bsk.vectranet.pl 02.06.07, 09:35 No cóż, byłoby dziwne, gdyby tego tekstu nie napisałby kto inny, niż Towarzysz Kwasowski, były sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej w latach 70 w Gazecie Współczesnej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: harry7 Re: Komisarz jako pogromca Węgierki IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.06.07, 00:08 Dokładnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
lindow1 Re: Szkoda Węgierki 04.06.07, 10:58 "Janek" z "Harry,m" mają dobrych mistrzów - tych bliźniaków - w opluskwianiu bliźnich. Nie wiem, czy autor tego artykułu był sekretarzem czy nie był. Mam to gdzieś. Raczej nie wypisywał w latrynach publicznych haseł antysocjalistycznych tylko z otwartą przyłbicą robił swoje. Tu natomiast jakiś mydłek wyciąga królika z rękawa w formie prztyczka w nos dziennikarzowi. Żałosne toto donosicielstwo ,brudne, małe jak te postaci z PiS nie wyłączając nowego marszałka, który jako działacz tego neobolszewickiego PiS postawiony -w pewnym sensie- przez swoją kompartię na odcinku poprzednio kultury mógł zdobyć już na starcie sympatie 6 tys. białostoczan + sporą liczbę leniuchów i strachliwych, którzy po prostu nie podpisali się pod protestem. O komisarzu nomen omen -prawdziwy bolszewik- wspominać nawet nie warto, bo wyrugowanie Węgierki z nazwy teatru to była czysta bolszewia, zemsta ciemnego reprezentanta ludu, tej ciemnej pisowskiej masy. Tylko kaburę z naganem przytroczyć można było do pasa dla dodania śmieszności, żenady i zgrozy : że też Polak a taki bolszewik czerwony , na szczęście mu stzrelać nie kazano... Z drugiej strony były komisarz i nowy marszałek to jedność, warci siebie uczniowie tych dwóch orłów - bliźniaków z wronimi dziobami. Mam nadzieję, że rozdziobią ich jeszcze kruki wrony, a Dziadek z pomnika zejdzie i rozgoni tę hołotę razem ze swoimi zdemenciałymi piłsudczykami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idzikczortu Re: Szkoda Węgierki IP: *.dyn.optonline.net 04.06.07, 19:04 Panie "lindow" szybciutko po kropelki na uspokojenie... Dzisiaj akurat nie jestem w nastroju by sie zasmiewac do rozpuku ale nie gwarantuje za reakcje innych na slowa typu: "... komisarz prawdziwy bolszewik...tylko kabure z naganem przytroczyc...uczen...blizniakow z wronimi dziobami i... (stracilem watek),...ktore to kruki wrony (czy to te blizniakowe?), rozdziobia holote ze zdemencialymi pilsudczykami...". Uff. ..... P.s. U p.Kwasowskiego w artykuliku z kolei mamy nie sprawdzonych insynuacji bez liku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiniopas Re: Szkoda Węgierki IP: *.chello.pl 04.06.07, 20:05 Panie "idzikczortu", nie zgadzam sie. Slowa byc moze zbyt mocne ale intencja poprzednika wlasciwa, moim zdaniem. Rzecz w tym, ze Dziadek wygral spoza grobu i my dzis wszyscy jestesmy pilsudczykami. Jest to legenda nosna, panstwowo-tworcza i wlasciwie propagowana, moze przyniesc dlugo- termonowe korzysci. Nie psujmy jej idiotycznymi akcjami, nie zapelniajmy placow malymi Leninami z twarza Dziadka. Hagiografie, obiekty kultu na sile, budza co jedynie pogarde i sam Pilsudski bylby temu przeciwny. Poza tym Dziadek zasluzyl sie dobrze i nie ma potrzeby Go promowac na sile. Wystarczy, ze sie napisze marszalek z duzej litery i juz wiadomo bedzie o kogo nam chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osemek Re: Szkoda Węgierki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 22:18 Dokładnie tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Szkoda Węgierki IP: *.bsk.vectranet.pl 04.06.07, 22:48 Tak toczno tawriszcz osemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osemek Re: Szkoda Węgierki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 06:06 pomidor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdbad Ale co to za życie? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.06.07, 13:21 zywie.bielarus napisał: Odpowiedz Link Zgłoś