To je się pochwale.

IP: *.com / 192.168.4.* 06.06.03, 22:31
Będę się chwalił.
Przejechałem dzisiaj na rowerze 55 km (wiem, że
niektórzy to tyle robią na rozgrzewkę, ale dla mnie to
jest już coś :)) ze średnią prędkością 18,9 km/h a Vmax
= 40,8 km/h. Przejechałem i żyje, zobaczymy czy jutro
będę miał zakwasy, ale ogólnie to było fajnie. :)

Pozdrawiam
Andrzej
    • chatka_ Re: To je się pochwale. 07.06.03, 17:40
      wyglada na to ze bedzie powtoreczka :)A gdzie jezdzisz? Moze moglabym polecic
      jakies trasy wokol Bialegostoku. Byl kiedys na Forum watek o szlakach
      rowerowych, moze uda mi sie go znalezc.
      • chatka_ trasy rowerowe: przewodnik subiektywny :) 07.06.03, 17:50
        hehe wpisow na cala strone a trasy ... dwie :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=2458182&a=2491868
        Moze inni Forumowicze zdradza nam trasy swoich wedrowek rowerowych?
      • Gość: |andy| Re: To je się pochwale. IP: *.com / 192.168.4.* 07.06.03, 20:26
        chatka_ napisała:

        (...) A gdzie jezdzisz? (...)

        Wczoraj jechałem zobaczyć, gdzie mieszka koleżanka (od
        Straosielc przez przejazd kolejowy w stronę Choroszczy
        ciągle prosto, i gdzieśtam trzeba było skręcić w lewo).
        Fajnie było :)

        Andrzej

        PS. Dzięki za link :)
    • Gość: hmc Re: To je się pochwale. IP: *.xen.pl / 10.0.4.* 07.06.03, 17:48
      wow, gratuluję, chyba trzeba rowerek wyciągnąć z garażu :)))))))
      • Gość: maja Re: To je się pochwale. IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 20:32
        Hej Andy! Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę... Na takie wycieczki mam szansę
        dopiero za jakiś miesiąc (i pod warunkiem, że naprawię rower...). Pozdrawiam
        serdecznie i życzę dalszych sukcesów :) Proponuję opisywać wrażenia w
        wątku "Dziki jest ten świat". Z doświadczenia wiem, że najwspanialsze rzeczy
        można znaleźć całkiem blisko siebie :)))

        Buziaczki :-)
        • Gość: |andy| Re: To je się pochwale. IP: *.com / 192.168.4.* 07.06.03, 20:35
          Gość portalu: maja napisał(a):

          > Hej Andy! Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę... Na
          takie wycieczki mam szansę
          > dopiero za jakiś miesiąc (i pod warunkiem, że naprawię
          rower...). Pozdrawiam
          > serdecznie i życzę dalszych sukcesów :) Proponuję
          opisywać wrażenia w
          > wątku "Dziki jest ten świat". Z doświadczenia wiem, że
          najwspanialsze rzeczy
          > można znaleźć całkiem blisko siebie :)))
          >
          > Buziaczki :-)

          Dzięki, mój rower też domaga się remontu, ale do
          poniedziałku powinien wytrzymać :)

          Pozdrawiam
          Andrzej
          • Gość: zorro Re: To je się pochwale. IP: *.tkb.net.pl 07.06.03, 21:12
            też dziś zrobiłem ok.50km.
            jak jutro planujesz podobną wycieczke, i lubisz piwo daj znać.
            a może jakies kobiety by się przyłączyły ?
            • Gość: |andy| Re: To je się pochwale. IP: *.com / 192.168.4.* 07.06.03, 21:15
              Gość portalu: zorro napisał(a):

              > też dziś zrobiłem ok.50km.
              > jak jutro planujesz podobną wycieczke, i lubisz piwo
              daj znać.
              > a może jakies kobiety by się przyłączyły ?

              Po południu możemy się gdzieś przejechać, rano
              pozałatwiam co mam pozałatwiać a po południu na rowerek.

              Andrzej

              PS. Mój gg 2250291 możemy się dogadać.
    • Gość: rowerzyk a ja nie :) IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 07.06.03, 22:30
      No prosze, co raz to ktos 50 km przejedzie i zadowolony wraca. A jak ja
      pisalem o podobnyc dystansach na zbiorkach pod Sprintem to patrzyli jak na
      cyborga :)
      Dobra. Jezeli umowicie sie np o 15.30 pod pomnikiem Pisudskiego, to z
      przyjemnoscia sie do was dolacze.
      • Gość: |andy| Re: a ja nie :) IP: *.com / 192.168.4.* 08.06.03, 15:12
        Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

        >
        > Dobra. Jezeli umowicie sie np o 15.30 pod pomnikiem
        Pisudskiego, to z
        > przyjemnoscia sie do was dolacze.

        To 15:30 pod pomnikiem, zaraz wychodzę :)

        Andrzej
        • ivan.lukov Re: a ja nie :) 08.06.03, 15:15
          ja najdalej jezdzilem a 75 km przez 3 godziny...niezla jazda, rower obladowany
          caly:)) potem padlem.
          • maurus Ja też! 08.06.03, 16:41
            Wczoraj zrobiłem jakieś 60 km (dokładnie nie wiem ile, bo nie mam liczydła, ale
            wykalkulowałem z mapy). Zajęło mi to 3 godziny. Wróciłem zlany potem i z bólem
            w nogach - cóż starość nie radość.
            Dzisiaj też chciałem, ale nogi powiedziały - NIE!
            Ponegocjuję - może jeszcze je przekonam.
            Trasa:
            Z Bacieczek obwodówką, 27 lipca, Traktem Napoleoński mprzez las, chciałem
            skręcić w lewo do Supraśla, ale trochę pobłądziłem i wyjechałem na drogę do
            Bobrownik. Wiem, że to w przeciwnym kierunku, ale nie chciało mi się już wracać
            po piachu. Asfaltem dojechałem do rozwidlenia dróg - na prawo do Michałowa, na
            lewo do Bobrownik. Tam stwiedziłem, że mam już dosyć. No i trzeba było wracać.
            Jakoś wróciłem.
            Pozdrowienia dla wszystkich rowerzystów.
            • alex.4 Re: Ja też! 08.06.03, 18:20
              a ja dzisiaj jezchałem w Wawie. mam probblem z obliczeniem odległości gdyż
              kręciłęm się czasami sporo w kółko np. szukając wjazdu na most siekierkowski.
              Jeżdziłem 5 godzin, ale przesadziłem. Pod koniec strasznie bolały juz mnie nogi
              i kręgosłup i nie miała siły patrzeć co się dzieje na ulicy, było mi triche
              obojetne czy autobus mnie wyminie czy nie....
              Pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja