onufry_z_oddali
06.06.07, 18:10
Poniewaz pojawila sie zapowiedz koncertu muzyki karnatycznej
(na ktorym nie moglem byc), wiec dziele sie pewnym bardzo interesujacym
aspektem muzyki indyjskiej, ktoremu na imie: JUGALBANDI.
Jugalbandhi (जुगलबंधी) to wykonanie w klasycznej muzyce indyjskiej,
angazujace dwoch muzykow solo "na rownych prawach". Czesto muzycy ci graja na
roznych instrumentach. Na przyklad slawny jest duet sitaristy Ravi Shankara
i wirtuoza sarodu Ali Akbar Khana. Bywa ze dwaj muzycy wywodza sie z
roznych muzycznych tradycji Indii: muzyki karnatycznej oraz klasycznej muzyki
Hindustani.
Ja dysponuje CD:
Ustad Amjad Ali Khan (sarod) i T.N. Krishnan (skrzypce)
Jugalbandi,
EMI 1991.
Na tym CD muzycy graja kilka rag.
Ta muzyka, dosc dziwna przy pierwszym sluchaniu, wciaga z czasem.
Troche przypomina improwizacje jazzowe, z tym, ze tu mamy dialog
2 instrumentow. Po jakims czasie trudno sie bez niej obejsc.
To jak gdyby ciag medytacji muzycznych...
No i swietnie sie przy niej pracuje :-)