Rowerem przez Białystok

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 08:26
Dla mnie główny problem to przejazd zza torów do centrum.

Owszem, pod nowym wiaduktem ścieżka jest, ale władze powinny też pomyśleć o
cywilizowanym przejeździe przez wiadukt na Dąbrowskiego. Oczywiście, że tam
jest ciasno, ale może coś by się dało wykroić? To jednak główna droga do
centrum, a np. dla mnie - bariera nie do przejechania (po ulicy). Po prostu
się boję.

No i trzeci przejazd przez tory, na obwodówce, to już w ogóle poza kategorią.
Wzdłuż całej obwodówki powinna być ścieżka, oddzielona od jezdni (Tiry!). Po
pierwsze, byłby to dobry dojazd do ścieżki do Supraśla dla rowerzystów z
Dziesięcin, Bacieczek, Wysokiego Stoczku, Słonecznego Stoku, Zielonych Wzgórz,
TBS-ów, Leśnej Doliny i Starosielc (mało? będzie z pół miasta), a po drugie, z
doniesień gazetowych wynika, że niedługo wszyscy handlarze warzywami i owocami
mają znaleźć się w okolicach giełdy rolnej. No to czas się zatroszczyć o
dojazd w te okolice. Autobusów tam jak na lekarstwo.
    • Gość: niedzielny Rowerem przez Białystok IP: *.csk.pl 09.06.07, 13:33
      Widzisz, a ja mam problemy z przejazdem przez Sródmieście np. do ul.
      Sienkiewicza i na Supraśl albo Legionową w stronę tunelu i następnie starą szosą
      jeżewską do Rogowa nad Narwią. I dlatego nie jeżdżę, bo się po prostu boję
      kierowców, pardon - chamów - mających mnie za nikogo na drodze. Jeżdżę sobie
      przez park miejski, Zwierzyniec, lotnisko w stronę takiej ładnej wioseczki pt.
      Olmonty . I kocham te przejażdżki. I mój rower za stare 7 mln złociszy
      • Gość: Asfalt Nawierzchnia asfaltowa jest tańsza. IP: *.acn.waw.pl 11.07.07, 23:23
        Nawierzchnia asfaltowa jest tańsza.
        Skorzystajcie z doświadczeń warszawskich rowerzystów, którym udało się zapewnić,
        że wszystkie nowe drogi dla rowerów będą asfaltowe:
        www.zm.org.pl/?t=nawierzchnia
        • Gość: Asfalt Re: Nawierzchnia asfaltowa jest tańsza. IP: *.acn.waw.pl 11.07.07, 23:31
          www.zm.org.pl/?a=koszty_nawierzchni
    • Gość: Iza Rowerem przez Białystok IP: *.elpos.net 09.06.07, 14:18
      O kurka - 2km, 1,5 km - ale się najeżdżę, no nie mogę.
      A z tym Supraślem to chyba niezły ubaw - chyba ktos zapomniał, że prima aprilis
      już był. Uwierzę jak zobaczę.
      • Gość: malina Re: Rowerem przez Białystok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 15:01
        eee, no nie jest tak źle, na te 1,5 km trzeba często patrzeć jako na dalszy ciąg
        istniejącej trasy :-).
        Np. ścieżka wzdłuż Kopernika i Zwierzynieckiej łączy się (przejazd pod tunelem)
        z trasami wzdłuż nowej Hetmańskiej i Popiełuszki. Czyli dojazd z Zielonych
        Wzgórz/Słonecznego Stoku całkowicie po ścieżce będziemy mieć aż do Zwierzyńca.

        Chciałabym po prostu, żeby miasto nie robiło nam tylko ścieżek rekreacyjnych.
        Jeżdżę rowerem do pracy i chętnie przejechałabym w cywilizowany sposób do
        centrum przez wiadukt. Jeżdżę na zakupy - i tam też chętnie bym dojechała
        rowerem. I chciałabym mieć gdzie go przypiąć.
        Słusznie zauważono w artykule, że rower to nie tylko rekreacja, ale także zwykły
        środek transportu.
        A więc ścieżka do Supraśla - tak, super, ale nie można też zapominać o
        przejeździe przez śródmieście!
    • www.zieloni-bialystok.w.pl sciezki turystyczne nie komunikacyjne 09.06.07, 16:29
      czyli dalej filozofia wywalania rowerzystw jak najdalej z miasta

      DROGI ROWEROWE PRZY KAŻDEJ DRODZE! ZE WZGLĘDU NA BEZPIECZEŃSTWO,OCHRONĘ
      ŚRODOWISKA,PŁYNNOŚĆ RUCHU! Drogi rowerowe powinny powstawać ze względu na
      bezpieczeństwo, płynność ruchu i ochronę środowiska przy budowie, przebudowie i
      modernizacji każdej drogi, na której samochody poruszają się z prędkością
      powyżej 30 km/h

      Drogi rowerowe powinny być integralną częścia dróg i dotyczy to także ich
      finansowania-tak jest np. w Holandii-kwestie bezpieczeństwa i tworzenie dróg
      rowerowych w ramach budowy i modernziacji dróg jest skuteczniejsze niż
      skromniutkie fundusze na ochrone srodowiska

      W miastach Zachodniej Europy drogi rowerowe powstają z innych powodów, niż
      tworzy się je w Polsce. Nie są to drogi o przeznaczeniu wyłącznie rekreacyjnym,
      położone z dala od centrów miast. Ścieżki rowerowe tworzy się ze względów
      bezpieczeństwa rowerzystów, kierowców i pieszych. Każda ulica, na której
      samochody poruszają się z prędkością większą niż 30 km/h posiada drogę
      rowerową, lub przynajmniej wymalowany na chodniku pas rowerowy. Drogi rowerowe
      powstają tam, gdzie jazda rowerem jest najbardziej niebezpieczna, by zmniejszyć
      ryzyko wypadków. Dlatego to głównie w centrach miast wytycza się drogi
      rowerowe, które tworzą zwarty system połączeń. Najczęściej połączone jest to z
      ograniczeniami w ruchu samochodowym w centrum, w którym dominują pasaże
      handlowo – spacerowe, deptaki oraz strefy piesze. Coraz więcej miast stawia
      także na promocję szybkiej i wygodnej komunikacji zbiorowej, - autobusów i
      szybkiej kolei miejskiej. Dla przykładu w Wiedniu każdy kierowca opłacający
      podatek za samochód otrzymuje całoroczny bilet na komunikację autobusową.
      Codzienne sceny z życia miast Europy to ludzie korzystający z deptaków, dróg
      rowerowych czy dworców kolejowych i przystanków komunikacji zbiorowej
      umożliwiające szybką przesiadkę na potrzebny środek transportu. A wszystko to
      po to, by zwiększyć wygodę podróżowania, zmniejszyć hałas, ilość
      zanieczyszczeń, zaoszczędzić czas i pieniądze. Czy nasze społeczeństwo,
      projektanci i decydenci dojrzeli do tego, by w ten nowy - ekologiczny sposób
      spojrzeć na transport, komunikację i nowy wizerunek miast?

      Drogi rowerowe powinny być integralną częścia dróg i dotyczy to także ich
      finansowania-tak jest np. w Holandii-kwestie bezpieczeństwa i tworzenie dróg
      rowerowych w ramach budowy i modernziacji dróg jest skuteczniejsze niż
      skromniutkie fundusze na ochrone srodowiska

      www.zieloni.osiedle.net.pl/rower.htm
    • ogabignac Rowem przez Białystok 09.06.07, 23:25
      Na razie to chyba najłatwiej jeszcze rowem przydrożnym przez Białystok.
      Po jakiego licha Lipowa jest taka szeroka, że kierowcy głupieją i na dwóch
      pasach w jedną i drugą stronę jeżdżą? To w skrajnych przypadkach ale trzy
      samochody to tam normalka. Jeżeli do tej pory nie odzielono jednej strony tej
      ulicy ciągłą linią dla parkowania to aż się prosi by po jezdni biegła tam fajna
      i wygodna ścieżka rowerowa i to aż od kładki dla pieszych na dworcu PKP po
      ratusz. To samo na Skłodowskiej i to samo na Alei Piłsudskiego.
      • Gość: malina Re: Rowem przez Białystok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 10:51
        a po co mam dojeżdżać rowerem do kładki przy PKP? Żeby go nosić 35 schodków w
        górę i 35 w dół?
        • ogabignac Re: Rowem przez Białystok 10.06.07, 11:07
          Gość portalu: malina napisał(a):

          > a po co mam dojeżdżać rowerem do kładki przy PKP? Żeby go nosić 35 schodków w
          > górę i 35 w dół?

          Bardzo dobre pytanie.
          A dlaczego tam jeszcze nie ma wind po obu stronach aby niesprawny na wózku,
          matka z dzieckiem czy rowerzysta mogli wygodnie przedostać się na drugą stronę?
          • Gość: malina Re: Rowem przez Białystok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 15:10
            Tak, jeśli chodzi o niepełnosprawnych, matki z dziećmi i innych ludzi, którym
            ciężko pokonać schody, zgadzam się. Windy być powinny.
            Jednak jako rowerzystka wolałabym przejazd przez wiadukt na Dąbrowskiego :-).
            Od dworca PKP to rzut beretem, a daje o wiele większe możliwości,
    • lutobor Re: Rowerem przez Białystok 10.06.07, 00:42
      "W wielu miejscach ścieżki są usytuowane tuż obok chodników, a piesi zamiast po
      chodnikach chodzą po ścieżkach."

      A to bardzo ciekawe, rowerzyści to mają straszne życie... ile razy idę
      chodnikiem wzdłuż alei Piłsudskiego, to prawie każdy rower jedzie po
      niewłaściwej stronie... czyli nie po ścieżce, a zajeżdżając ludziom drogę na
      chodniku :/ Nie wiem, asfalt tam jest lepszy, czy co innego?
      • koczisss Re: Rowerem przez Białystok 10.06.07, 08:06
        Przypatrz się lepiej, może Ty pełzniesz zawsze po złej stronie?
        • skoropis Re: Rowerem przez Białystok 11.06.07, 14:08
          Część dla pieszych na Piłsudskiego w niektórych miejscach ma z pół metra
          szerokości. Trudno w takich warunkach wyminąć się z kimś albo przejechać
          wózkiem. Przyzwyczaja to ludzi do korzystania z reszty asfaltu. Powiedzmy sobie
          szczerze: to nie jest ścieżka rowerowa, to żart, atrapa, tylko po to by nasze
          miasto mogło napisać, że ma tyle i tyle km ścieżek.
          • kajmir Re: Rowerem przez Białystok 30.05.08, 09:48
            A jak to jest pod "galerią" Zielone Wzgórza? Ścieżka oddzielona od chodnika
            pasem zieleni, wykonana z innego materiału a (tu wstaw brzydkie słowo) pełzają
            po ścieżce.

            P.S. Mi jakoś chodzenie po chodniku, a nie po ścieżce, na Alei rzadko kiedy
            sprawia problem.
      • Gość: MARTM! Re: Rowerem przez Białystok IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.06.07, 11:13
        lutobor napisał:

        > "W wielu miejscach ścieżki są usytuowane tuż obok chodników, a piesi zamiast po
        > chodnikach chodzą po ścieżkach."
        >
        > A to bardzo ciekawe, rowerzyści to mają straszne życie... ile razy idę
        > chodnikiem wzdłuż alei Piłsudskiego, to prawie każdy rower jedzie po
        > niewłaściwej stronie... czyli nie po ścieżce, a zajeżdżając ludziom drogę na
        > chodniku :/ Nie wiem, asfalt tam jest lepszy, czy co innego?

        ach tak ?!
        a to dziwne, bo ja mam zupełnie odwrotne obserwacje!
        rowerzysta jest z definicji przyzwyczajony do uważniejszego obserwowania drogi i
        otoczenia, co innego jednak nierozgarnięty pieszy
      • Gość: Iza Re: Rowerem przez Białystok IP: *.elpos.net 10.06.07, 12:49
        A z kim ty się na mózgi pozamieniałeś, co? Rowerzyści jeżdzą niewłaściwą
        stroną, bo najwyraźniej piesi-barany nie rozumieją co oznacza namalowany na
        asfalcie rower albo znak z takim rysunkiem. Ale to niestety nasz białostocki
        zaścianek :///
    • artisan4 Rowerem przez Białystok 10.06.07, 15:20
      Ja o dziwo mam świetny dojazd do pracy. Całą drogę pokonuję ścieżką rowerową.
      Gdyby jeszcze ścieżka na Kołłątaja nadawała się dla rowerów miejskich, a nie
      tylko górskich (straszne wyboje), byłoby cudownie. Problemy zaczynają się, gdy
      mam coś do załatwienia w centrum. Dla mnie też główną bolączką jest przejazd zza
      torów.
      Co do budowania ścieżki z kostki, asfalt jest oczywiście lepszy (dowodem
      najstarsza chyba w Białymstoku ścieżka na Sikorskiego), ale z kostki też można
      ułożyć równą nawierzchnię. Świetnie widać to w Augustowie, widocznie tam
      istnieje coś takiego jak odbiór inwestorski.
    • appollinka Re: Rowerem przez Białystok 11.06.07, 09:24
      faktycznie, w augustowie jest masa sciezek, zwlaszcza w tej czesci turystycznej, piekna droga biegnaca opodal jeziora :) szkoda tylko ze na cos takiego nas nie stac [na drogi oczywiscie a nie na jezioro :P] :/ ale moze faktycznie te trasy powstana do Supraśla, Wasilkowa i bedzie mozna sie wybrac na wycieczki ze znajomymi bez strachu o wlasne zycie :) a ze droga na Supraśl jest nie bezpieczna dla rowerzystów to miałam przykład- mój chłopiec wracając do białegostoku oberwał lusterkiem samochodowym po nadgarstku, dobrze ze tylko tyle się stało :)
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Rowerem przez Białystok IP: 85.232.247.* 11.06.07, 09:54
        dziewczyny na rowerach wyglądają super!
        • Gość: Iza Re: Rowerem przez Białystok IP: 212.160.236.* 11.06.07, 13:34
          A chłopaki jeszcze fajniej! :D
    • Gość: pomruff Rowerem przez Białystok IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.05.08, 22:42
      Mnie zaś doprowadza do szewskiej pasji, kiedy nie ma ścieżki, a kierowca (kiedy
      jadę rowerem po ulicy) woła do mnie cyt.: "Wyp... na chodnik!" Parę razy mi się
      zdarzyło na Legionowej i na Wiejskiej. Mimo, że ulica była szeroka, a ja
      jechałem przy samej krawędzi. A chodnik tam wiadomo, jaki jest. Ścieżki zaś
      zupełnie brak.
      • Gość: niff Re: Rowerem przez Białystok IP: 87.205.148.* 30.05.08, 09:13
        Nie przejmuj się. To, że ktoś jest niedouczonym burakiem, to tak
        naprawdę głównie jego problem. Pomyśl, twój kontakt z tym kierowcą
        trwa 30 sekund, natomiast on sam jest ze sobą cały czas :-). Cóż to
        musi być za dyskomfort, takie podejście do życia!
      • Gość: ekolożek Re: Rowerem przez Białystok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:59
        sami palanty na dwóch kółkach wywołaliście wojnę z kierowcami a i z czasem i z pieszymi sie zacznie . Róbcie zdjęcia i inne pierduły , a niedługo będziecie jeżdzić tylko po leśnych ścieszkach .
    • kajmir Re: Rowerem przez Białystok 30.05.08, 09:44
      Ja proponuje ścieżki ze żwiru, będą jeszcze tańsze niż te z polbruku.
      • Gość: ekolożek Re: Rowerem przez Białystok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 14:46
        etam - z żwiru !!! proponuję niech trochę zainwestują i przywiozą z SAHARY trochę piachu - zawsze to bezpiecznjej ,,,,,
        • kajmir Re: Rowerem przez Białystok 30.05.08, 16:13
          Tam z Sahary. W nocy z piaskownic będą wynosić. W ten sposób spółdzielnie
          mieszkaniowe sfinansują ścieżki rowerowe.
          • Gość: ekolożek Re: Rowerem przez Białystok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 17:52
            Gienialny pomysł - popieram !!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja