Kapuscinski i Jego legacja

IP: *.dyn.optonline.net 10.06.07, 09:14
Po nie dawnej dyskusji na tym forum na temat Kapusciskiego - kapus ci on
SB-cki czy najlepszy pisarz polski poczatku XXI-go wieku?
Chcialbym tu swoje trzy grosze dorzucic, zas asumptem do tego jest dzisiejszy
artykul w Wall Street Journal bardzo cieplo rekomendujacy ksiazke
Kapusciskiego "Podroze z Herodotem" (Travels with Herodotus) piora pana
Matthew Kaminskiego.
Nie bede tu tlumaczyl tego co p. Kaminski pisze a jedynie stwierdze, ze jest
on pod wrazeniem glebi spostrzezen Kapuscinskiego. Nie wiem na ile p. Maciej
Kaminski zna jezyk polski (a zna, bo przytacza wiadomosci praktycznie nie
dostepne nie polskim korespondentom), ale juz na pewno przedstawia to
pisarstwo od strony kogos kto sie urodzil w swiecie angielsko - jezycznym.
Akurat w przeciwienstwie do mnie urodzonego w jezyku polskim, ktory nigdy nie
przekroczy Rubikonu znajomosci Angielskiego "od serca", (ciagle lamie glowe
jak ten Rubikon jezyka "od serca" przekroczyl niegdys Joseph Conrad - Teodor
Jozef konrad Korzeniowski?), p. Kaminski gwizdze na polskie pokretnosci
polityczne koncentruje sie zas na bogactwie mysli autora ksiazki i na jego
trafnej charakteryzacji szerokiego politycznego tla.
........
Pewnie tez nie bez kozery przyjaciel Kapuscinskiego, niegdysiejszy
Bialostocczanin p. Marek Kusiba, piszacy onegdaj w
bialostockich "Kontrastach", (obecnie pisarz kanadyjski piszacy po polsku w
polsko - jezycznych gazetach), pisze obecnie cos na ksztalt serialu o
tworczosci pisarskiej Kapusciskiego wskazujac na jego niezwykle rzadki talent
pisarski i gleboka wiedze historyczna.
    • alex.4 Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 09:20
      gdyby lustrować autorów to z polskich pisarzy nie zostało by wiele... każdy
      praktycznie miał coś na sumieniu...
      • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 17:54
        alex.4 napisał:

        > gdyby lustrować autorów to z polskich pisarzy nie zostało by wiele... każdy
        > praktycznie miał coś na sumieniu...

        mina czarni bedzie sie ich lustrowac za ta kase z cia
        wszyscy wala kamieniami a nikt nie jest bez winy
    • jdbad A tak w zasadzie to o co ci chodzi? 10.06.07, 09:35
      • jdbad Re: A tak w zasadzie to o co ci chodzi? 10.06.07, 09:36
        Pytanie do autora wątku.
      • stefan.bialystok Re: A tak w zasadzie to o co ci chodzi? 10.06.07, 10:02
        Ja też nie wiem.
        • jdbad Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozuminiem 10.06.07, 10:03
          • stefan.bialystok Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum 10.06.07, 10:04
            Może to od tych upałów. Nie rozumiem go, bo najpierw idzik pisze o Kapuścińskim, a potem o polonijnych pisarzach i nie mogę rozgryźć przesłania tego postu.
            • Gość: jdbad Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.06.07, 10:07
              A te upały to rzeczywiście nie do zniesienia. A może to idziemu do głowy
              uderzyły? :)))
              • Gość: swiniopas Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum IP: *.chello.pl 10.06.07, 13:02
                Prawdopodobnie sam fakt, ze Pan Idzikczortu cytuje
                z pisma Wall Street Journal was tak oniesmiela, ze nie
                wiecie jak mu odbeknac. To jednak jest gazetka z wyzszej jesli juz
                nie najwyzszej polki.
                Ja sam owe Podroze z Herodotem zamowilem sobie w w-skiej ksiegarni
                wysylkowej i mialem je wyrwac z lapek mojej pasierbicy juz jutro, na
                lotnisku w Montpellier. Tak sie jednak zlozylo, ze zazywam nieoczekiwanych
                wywczasow w Polsce i czytac bede pozniej. Co i dobrze bo przeczytac koniecznie
                musze. Samego Herodota, autora pierwszego w dziejach literatury swiatowej
                travelogue, tez oczywiscie czytalem,jakies 45 lat temu, jako mlody licealista.
                Bedzie to wiec niejako podwojna podroz w czasie.
                Jesli Kapuscinski jest tam tak samo smakowity jak w swym genialnym Cesarzu, to
                czeka mnie niemala uczta literacka. Coz wobec spraw az tak ponadczasowych
                stanowi ow maly przyczynek, ze Pisarz kapowal i uwielbial Komune, afirmujac ja
                slowem i uczynkiem?
                • jdbad Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum 10.06.07, 13:04
                  To jeszcze nie czytałeś? Jesteś do tytułu.
                  Dalej nie wiem o co chodzi idzikczortu, a ty chyba też nie za bardzo.
                  • Gość: swiniopas Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum IP: *.chello.pl 10.06.07, 13:23
                    Przeczytal recenzje w WSJ i chcial tu skomentowac-
                    co bardzo sie Panu Idzi chwali.
                    Z madrego travelogue mozna sie duzo nauczyc.
                    Pani Anne Applebaum napisala przed laty takowy,
                    pt Kresy(Borderlands), tez sie z niego duzo dowiedzialem.
                    Nie wiem czy Radek Sikorski jej w napisaniu pomagal ale
                    ksiazka rewelacyjna jak sam jej koncept: zajechac do owej
                    Terra Incognita(dla elit londynskich), zaliczyc Krolewiec,
                    Litwe, Bialorus i skonczyc w Odessie. Przy okazji zahaczyc
                    o wieki, zbrodnie, kotlujace sie na owym pograniczu narody.
                    Ksiazka dostala doskonale recenzje, mam ja gdzies w
                    czelusciach duzej biblioteki z henrykowa. Moze juz wydana po polsku?
                    • Gość: jdbad Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.06.07, 14:53
                      To może powinien był na czytaniu poprzestac bo ten komentarz mu zdecydowanie
                      nie wyszedł. Takie ni pies, ni wydra, coś.
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum 11.06.07, 09:35
                  Gość portalu: swiniopas napisał(a):

                  > Prawdopodobnie sam fakt, ze Pan Idzikczortu cytuje
                  > z pisma Wall Street Journal was tak oniesmiela, ze nie
                  > wiecie jak mu odbeknac. To jednak jest gazetka z wyzszej jesli juz
                  > nie najwyzszej polki.
                  > Ja sam owe Podroze z Herodotem zamowilem sobie w w-skiej ksiegarni
                  > wysylkowej i mialem je wyrwac z lapek mojej pasierbicy juz jutro, na
                  > lotnisku w Montpellier. Tak sie jednak zlozylo, ze zazywam nieoczekiwanych
                  > wywczasow w Polsce i czytac bede pozniej. Co i dobrze bo przeczytac koniecznie
                  > musze. Samego Herodota, autora pierwszego w dziejach literatury swiatowej
                  > travelogue, tez oczywiscie czytalem,jakies 45 lat temu, jako mlody licealista.
                  > Bedzie to wiec niejako podwojna podroz w czasie.
                  > Jesli Kapuscinski jest tam tak samo smakowity jak w swym genialnym Cesarzu, to
                  >
                  > czeka mnie niemala uczta literacka. Coz wobec spraw az tak ponadczasowych
                  > stanowi ow maly przyczynek, ze Pisarz kapowal i uwielbial Komune, afirmujac ja
                  > slowem i uczynkiem?

                  A co to kogo obchodzisz Ty i twoja rodzina??:) Jak dla mnie możesz sobie to od
                  tyłu czytać. Tylko zachowaj swoje dyrdymały dla siebie.
                  • Gość: swiniopas Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum IP: *.chello.pl 11.06.07, 10:18
                    Zenek, wracaj do zmywania garow bo nic tu po tobie.
                    Tutaj dyskutuja czytelnicy WSJ(p.Idzi), NYT(ja)a nie
                    czytacze komiksow twojego pokroju. valiaj!
              • Gość: idzikczortu Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum IP: *.dyn.optonline.net 10.06.07, 17:48
                Strasznie mi przykro, ze przytoczona przeze mnie wzmianka o polskim pisarzu, na
                temat ktorego akurat teraz pisza w najlepszej (jezykowo i faktograficznie)
                angielsko - jezycznej gazecie (Wall Street Journal), sprawila tyle
                (intelektualnego?) dyskomfortu pani "jdbad".
                W swojej prostocie sadzilem, ze ta najnowsza wiadomosc moze byc swietnym
                Postscriptum wlasnie na tym forum gdzie przed paroma tygodniami "szedl"
                tasiemcowy watek o spusciznie Kapuscinskiego - pisarza.
                • jdbad Re: Prawdopodobnie nie potrafimy czytac ze zrozum 10.06.07, 20:26
                  Ależ Szanowny Panie, proszę się nie martwic:)) Byc może szukałam niepotrzebnie
                  drugiego dna.
                • bromden1 Wychodzi na moje 10.06.07, 21:10
                  ale cóż, ja po prostu lubię wielką literaturę a nie festiwale piosenk
                  prawdziwych...
                  • kotwicz69 Re: Wychodzi na moje 11.06.07, 04:05
                    czyzby jedno przeszkadzalo drugiemu....?
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A tak w zasadzie to o co ci chodzi? 11.06.07, 09:33
        Tego się nie dowiesz.
        • Gość: swiniopas Re: A tak w zasadzie to o co ci chodzi? IP: *.chello.pl 11.06.07, 10:21
          Zenek, kretynie, nie mecz tego komputera
          bo jeszcze ciebie ugryzie!
        • kotwicz69 Re: A tak w zasadzie to o co ci chodzi? 11.06.07, 18:16
          od ciebie napewno nie........;)
    • ormond Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 10:21
      Legacja (w tym kontekscie) to nie jest po polsku. Writer's legacy to po polsku
      spuścizna pisarska
      • Gość: idzikczortu Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.dyn.optonline.net 10.06.07, 16:29
        "Ormondowi":
        Nie po polsku? A na ten przyklad slownik wyrazow obcych wydany przez
        Wydawnictwo Naukowe PWN ma slowo "legacja", z lacinskiego "legatio" co moze
        takze oznaczac sprawowanie czynnosci pisarskiej jak i misji pisarskiej (bo w
        tym przypadku mowimy o jednym z najlepszych polskich pisarzy lat ostatnich).
        • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 17:50
          lepiej luknij na strit czy twoja kara jeszcze stoi
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 09:40
          legacja [łac.], misja poselska, poselstwo, deputacja, sprawowanie urzędu
          legata, posła.


          legacja [łac.], daw. zapis testamentowy, legat.
      • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 17:53
        jak spiewano niegdys
        Jak zarycze po angielsku
        To sie czuje jak po zielsku
        To dziewuchy strasznie jara
        Spiew angielski i gitara
    • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 18:03
      Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

      > p. Kaminski gwizdze na polskie pokretnosci
      > polityczne koncentruje sie zas na bogactwie mysli autora ksiazki i na jego
      > trafnej charakteryzacji szerokiego politycznego tla.

      idzik pozwole sobie zauwazyc ze wiekszosc tego jebnietego moralnie zepsutego
      swiata piszac o np takim einsteinie gwizdze na fakt ze bzykal on ktokolwiek mu
      sie nawinal zmieniajac temat na jakies tam bzdury z jego prac z 1905 roku

      moze powinienes odstawic te lewackie gazety i poczytac cos powazniejszego? mysle
      ze rycerz niepokalanej bedzie dla ciebie najtrafniejszy
    • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 19:44
      oto jest pytanie. a zamiast zastanawiać się nie lepiej wgłębić się w lekturę
      śiwetnych książek kapuścińskiego? dzięki idzikczortu za obiektywną i uczciwąś
      ocenę sprawy
    • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:01
      kapuściński miał teczkę co z tego skoro jest WYBITNYM pisarzem
      wybitny dramaturg wyspisański chorował zaś na chorobę francuską
      -----------
      twoje postscriptum idzikczortu jest jak najbardziej na miejscu, choć to akurat
      bromend miał pogląd podobny do Twojego. pozdrawiam

      • jdbad Re: Kapuscinski i Jego legacja 10.06.07, 21:06
        i żonę zdradzał:)
      • Gość: swiniopas Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.chello.pl 10.06.07, 21:06
        A Kraszewski byl agentem wywiadu francuskiego
        za co siedzial w pruskim pierdlu.

        Adaske Mickiewicza tez niejaki Alexander Sergiejewicz
        Puszkin, kamerjunker i szpieg obepolicmajstra Moskwy,
        nakierowywal w strone policyjnej kapowni ale jakos nie
        wyszlo.
      • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 04:49
        Gość portalu: dd napisał(a):

        > kapuściński miał teczkę co z tego skoro jest WYBITNYM pisarzem
        > wybitny dramaturg wyspisański chorował zaś na chorobę francuską
        > -----------
        > twoje postscriptum idzikczortu jest jak najbardziej na miejscu, choć to
        akurat
        > bromend miał pogląd podobny do Twojego. pozdrawiam
        >

        "...Jednym słowem: nieważne, co nasze autorytety robiły, ważne, co mówiły. To
        dość dobitny przykład obłudy. Podwójna miara wobec swoich i tamtych jest w niej
        normą. Przecież głównym powodem, dla którego sama dyskusja z Michnikiem i jego
        salonem okrzyczana została w III Rzeczpospolitej czymś niestosownym, nie była
        waga jego racji, argumentów, bo na te nie zważano, te były naciągane, wzajemnie
        sprzeczne, demagogiczne - jeszcze się tym będziemy zajmować. Powodem było: tak
        nam mówią ludzie, którzy moralnie stoją wyżej, których do przemawiania z
        pozycji arbitrów i autorytetów upoważnia ich udowodniona nieskazitelnymi
        życiorysami prawość! A kiedy nagle jeden, drugi, trzeci autorytet leci na pysk,
        i okazuje się, że żadna tam nieskazitelna prawość, tylko oszust, hipokryta i
        zwykła świnia - to michnikowszczyzna wzrusza ramionami i nagle stwierdza, że
        phi, co tam, świnia też może być dobrym nauczycielem, nieważne, jak żył, ważne,
        że mądrze gadał.

        Ale taka aberracyjna postawa to oczywisty skutek tego, iż wpływ Michnika na
        polską inteligencję był tak wielki i tak długotrwały. Każdy psycholog
        potwierdzi zapewne, że ludzie zawsze bronią się przed zaburzeniem utrwalonego
        poglądu na świat. Tym bardziej się bronią, w im większym, okazuje się, tkwili
        błędzie. Robią się agresywni wobec tego, kto usiłuje im otworzyć oczy, brną w
        zaprzeczenia, nie zważając na zdrowy rozsądek, usiłują jakoś unieważnić
        przeczące przyzwyczajeniu fakty, zaprzeczyć im. W języku psychologii nazywa się
        to wyparciem. Objawy w sumie podręcznikowe, proszę przyjrzeć się, jak reagowano
        w Niemczech i na całym świecie na przyznanie się Guntera Grassa do służby w SS.
        Możliwe, że na przykładach osieroconych wyznawców Maleszki i Czajkowskiego
        jakiś psycholog zrobi doktorat, klasyfikując nową jednostkę chorobową, dajmy na
        to - „wstrząs polustracyjny"...."

        i identycznie jak to bylo z Maleszka i Czajkowskim...historia sie powtarza z
        Kapuscinskim....ale jak dawno juz wiadomo....historia lubi sie powtarzac......
        polecam rowniez tekst Wildsteina.....:

        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070602/plus_minus_a_15.html
        • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 08:58
          no akurat ty byłbyś bardzo ciekawym przypadkiem do zbadania w ramach
          tego "wstrząsu"
          • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:31
            poza tym pogłoski jakoby michnik był odpowiedzialny za wszystko oprócz kokluszu
            uważam za stanowczo przesadzone. to już naprawdę jest obsesja
            ----------
            ale post o michniku ciekawy. prześlę jego treść mojemu nauczycielowi. może znów
            się nakręci w swoim pluciu
            • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 18:20
              Gość portalu: dd napisał(a):

              > poza tym pogłoski jakoby michnik był odpowiedzialny za wszystko oprócz kokluszu
              >
              > uważam za stanowczo przesadzone. to już naprawdę jest obsesja
              > ----------
              > ale post o michniku ciekawy. prześlę jego treść mojemu nauczycielowi. może znów
              >
              > się nakręci w swoim pluciu

              nikt nie twierdzi, ze jest odpowiedzialny za wszystko.....
              fakty ci sie myla z pluciem.....ciekawe.......
              • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 18:43
                "Ale taka aberracyjna postawa to oczywisty skutek tego, iż wpływ Michnika na
                polską inteligencję był tak wielki i tak długotrwały"
                -----------
                oczywiście ty tego nie napisałeś a jeśli nawet napisałeś to miałeś na myśli nie
                to, co napisałeś. odsyłam cię do innego postu napisanego przez ciebie na ten
                sam temat. rzeczywiście "fakty". teoryjka nawet nie prze ciebie wymyśona tylko
                przez ziemkiewicza w jego paszkwilu. to jemu się fakty z pluciem pomyliły
                ----------
                mataczysz kotwiczu
                • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 04:57
                  to ziemkiewicz tez jest be.....?
                  myslalem, ze tylko Wildstein, Rosiewicz, badz Lysiak......
                  paszkwil powiadasz, teoryjki mowisz.....i kto tu mataczy.....kto...?:
                  "...Adam Michnik znalazł czas, aby wystąpić w obronie włoskiego komunisty,
                  skazanego za zamordowanie komisarza policji. Dla opisania losu śp. Mariana
                  Bednarka nigdy nie znalazł w swej gazecie ani skrawka miejsca, choć został on
                  zakatowany właśnie za to, żeby Michnik mógł kiedyś zostać posłem i redaktorem
                  naczelnym gazety wychodzącej ze znaczkiem „Solidarności".

                  Podobnie, jak nigdy nie uznał Michnik za potrzebne przypomnienie o losie
                  którejś innej z listy - zapewne wciąż jeszcze niepełnej - 122 ofiar
                  komunistycznego bezprawia schyłkowego peerelu.

                  Znalazł za to miejsce, aby już w grudniu 1990 opublikować artykuł generała
                  Kiszczaka, wzywający, aby „zaprzestać dzielenia Polaków na lepszych i
                  gorszych". Decyzją Michnika szef komunistycznej bezpieki, przełożony
                  zbrodniarzy, który (sam Michnik i jego totumfaccy nigdy nie odważyli się temu
                  zaprzeczać, woleli sprawę zamilczeć tak, jak zamilczano w peerelu zbrodnię
                  katyńską) doskonale wiedział, do czego służyły w jego resorcie „sekcje D",
                  który (o czym Michnik też już wtedy musiał wiedzieć) osobiście nadzorował
                  akcję, mającą na celu uwolnić od kary morderców Grzegorza Przemyka, a
                  doprowadzić do skazania ludzi niewinnych - człowiek ten z łamów
                  gazety „Solidarności", gazety, która miała być odtrutką na wieloletnie kłamstwa
                  propagandy peerelu, pouczył Polaków, co to jest moralność i uczciwość. I
                  zaprotestował gorąco przeciwko mającym jakoby miejsce prześladowaniom byłych
                  członków PZPR. „Gazeta Wyborcza" opublikowała jego wynurzenia bez słowa
                  komentarza. A po kilku dniach postawiła kropkę nad „i" tekstem Teresy
                  Boguckiej, formułującym tezę, która stanie się na długie lata mantrą
                  michnikowszczyzny: istniejące normy prawne nie pozwalają pociągnąć nikogo do
                  odpowiedzialności za przestępstwa popełnione w peerelu, więc rozliczenia
                  wymagałyby sięgnięcia po metody rewolucyjne, a sięgać po takie metody nie
                  wolno, bo zniszczyłoby to rodzącą się dopiero demokrację; innymi słowy, w imię
                  wyższych racji nie można pozwolić, aby za popełnione w peerelu przestępstwa
                  spadł komukolwiek włos z głowy...."
                  to przeciez tez tylko plucie...plucie i nic wiecej.......prawda dd...?
                  tak wiec niech Kiszczak bedzie "czlowiekiem honoru", a od glownego
                  autora "odzydzenia" wojska w 1968 (o ktorym tak lubisz mowic) to niech sie
                  wszystcy odper.ola......no ale przeciez to tylko plucie i plucie....prawda dd?
                  • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:38
                    co do ziemkiewicza. lubię większość jego książek, ale "michnikowszczyznę"uważam
                    za typowe "dzieło" napisane pod wpływem kompleksów i nienawiści, którego
                    charakter i struktura są mi dość dobrze znane, bo podczas nauki w liceum
                    poznawałem techniki i poetykę powieści socrealistycznych. jesteś zwykłym
                    bezczelnym manipulantem, ponieważ na tej swojej liście "be" nie umieściłeś np.
                    kapuścińskiego, którego z moralnego punktu widzenia oceniłem surowo. ale to
                    jest typowe dla waszej prawicowej "moralności": eksponowanie faktów wygodnych
                    dla was i przemilczanie faktów niewygodnych. wczoraj oglądałem w tvn rozmowę
                    wyszkowskiego z niesiołowskim. kiedy niesiołowski zapędzał wyszkowskiego w kozi
                    róg tamten zarzucał mu, że jest ordynarny ("merytoryczny" ton, który skądś
                    znam). "szlachetna", "nieskazitelna" walentynowicz, która życzy wałęsie
                    oskalpowania i (dosłownie) czapy. to oczywiście nie jest żadne plucie
                    ------------------------
                    twój sposób widzenia świata dopuszcza ciepłe słowa jedynie na temat osób o
                    prawicowych poglądach względnie dla czerwonych, którzy "nawrócili się" na
                    prawicowość (takie koniuknturalne typki, których symbolem jest łysiak). twoja
                    nienawiść sprawia, że nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktokolwiek związany z
                    lewicowością może być uczciwym człowiekiem
                    -------------
                    i oczywiście (typowe dla ciebie) wybiórczo traktujesz to, co jest w "GW" pisane
                    przez kilkanaście lat istnienia tej gazety były tam różne rzeczy, nie tylko te,
                    o których piszesz
                    --------------
                    i jeszcze jedno: przeceniasz michnika i jego wpływy. najzwyklej w świecie
                    przeceniasz
          • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 18:18
            nie zrozumiales tekstu.....traktuje o tobie i "twoim" wstrzasie z ktorego nadal
            sie nie chcesz otrzasnac.....
            • waszcza Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 18:39

              Agresor stracił łącznie 1.782.000 jednostek +52.000 deuteru.
              Obrońca stracił łącznie 7.670.000 jednostek +120.000 deuteru.
              Na tych współrzędnych lata teraz 579.000 metalu i 315.600 kryształu.
              Szansa na powstanie księżyca wynosi 0 %





              Automatically generated by SpeedSim Kernel v0.9.6.0b

              [size=9][color=orange]raport edytowany rw-edytorem:
              www.rw-edytor.prv.pl
              [/color][/size]
            • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 18:44
              dosknoale zrozumiałem. ja nie mam hopla na punkcie zawartości teczek w
              przeciweństwie do ciebie. to ty nie zrozumiałeś tego, co pisałem
              • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 04:33
                wisly kijem nie zawracaj....
                • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:40
                  niczego nie zawracam. już ci tu wiele razy pisałem, że mnie po prostu wisi, czy
                  te teczki zostaną ujawnione, czy nie. nie zmieni to mojego życia w
                  najmniejsjzym stopniu, a teczkowi obsesjonaci i tak będą "wiedzieli swoje"
            • Gość: idzikczortu Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.dyn.optonline.net 11.06.07, 19:20
              Idac linkiem podanym przez "Kotwicza" przeczytalem artykul p. Wildsteina i nie
              mam co ukrywac - jestem pod wrazeniem.
              Kapuscinski jak widac zgrzeszyl nie tylko w stosunku do meksykanskiej Polki -
              Marii Sten czy innej "brzydkiej pani utrzymujacej kontakty seksualne z
              murzynami" i pewnie nie bardzo sie kwalifikuje na pomnik wzorca etycznego.
              Co wiecej we wczorajszym New York Times'ie kolejny pisarz Tom Bissell, w swojej
              doglebnej recenzji tworczosci Kapuscinskiego umiescil akapit ktory podle mego
              tlumaczenia brzmi mniej wiecej tak: "...niedawno ujawnione rewelacje, iz na
              poczatku lat 70-tych Ryszard Kapuscinski zgodzil sie donosic do SB o swoich
              kontaktach w zamian za pozwolenie na wyjazdy za granice, jest oczywiscie
              ogromnie nie przyjemnym zaskoczeniem..."
              Pisarz Tom Bissell jednakze wazac kunszt pisarski i glebokie przemyslenia
              Kapuscinskiego zdecydowanie umiescil jego tworczosc wsrod najlepszych
              wspolczesnych pisarzy swiatowej literatury.
              Tak wiec p. Wildstein w swojej analizie sam jest zwolennikiem dychotomicznego
              widzenia swiata: jezeli ktos ma byc uwazany za wybitnego pisarza (i podobnie:
              poete, filzofa et c.), to ma byc moralnym diamentem.
              Nie uwzglednia zas calej gamy ludzkiej zlozonosci, nie uwzglednia momentow, ze
              ci sami ludzie targani wewnetrzymi watpliwosciami moga byc przez pewien czas
              slabymi i chedogimi by w pewnym momencie wybic sie na bohatera.
              .......
              Moja informacja w jednym z powyzszych postow o niegdysiejszym
              Bialostocczaninie, dzisiaj pisarzu kanadyjskim - Marku Kusibie, wielokrotnie
              piszacemu cieplo o roznych aspektach tworczosci Kapuscinskiego miala, w
              zamierzeniu, tez miec wymiar etyczny.
              Marek Kusiba bowiem, z tego co slyszalem, byl internowany w stanie wojennym i
              potem wyslany za granice z biletem tylko w jedna strone.
              • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 19:56
                Gość portalu: idzikczortu napisał(a):
                >
                > Tak wiec p. Wildstein w swojej analizie sam jest zwolennikiem dychotomicznego
                > widzenia swiata: jezeli ktos ma byc uwazany za wybitnego pisarza (i podobnie:
                > poete, filzofa et c.), to ma byc moralnym diamentem.

                tym stwierdzeniem wildsztein przekresla mysle okolo 80% wybitnych ludzi.
                przekresla rowniez siebie jesli wildsteina ktos uwaza za wybitnego

                na szczescie taka komisja noblowska czy inne uznane organizacje nie zabiera
                nobla z fizyki za to czy ktos mial rozwod czy jest pedalem czy zalega z
                alimentami, tylko nagradza w danej dziedzinie za zaslugi w danej dziedzinie
                • Gość: jdbad Na szczęście:))) IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.06.07, 20:04
                • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 04:36
                  rozwod, alimenty, inna orientacja seksualna...zapomniales wspomniec o
                  kapowaniu.....czyzby przeoczenie.....?
                  • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:41
                    tak, na przykład mickiewicz kapował. zadowolony? kiedy wykreślasz mickiewicza?
                  • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 16:33
                    kotwicz69 napisał:

                    > rozwod, alimenty, inna orientacja seksualna...zapomniales wspomniec o
                    > kapowaniu.....czyzby przeoczenie.....?
                    >

                    co jest gorsze? rozwod czy kapowanie?

                    w koscile na ten przyklad ludzie kapuja caly czas, tylko to sie nie nazywa donos
                    a spowiedz. i ludzie ida dobrowolnie i wychodza usmiechnieci. a rozwod... dla
                    henryka viii morderstwo to byla mniejsza zbrodnia niz rozwod

                    temat jest dobry dla prawej czesci forum bo ku swojemu nieszczesciu nie poparl
                    pisu. w przeciwienstwie do takiego pana kryze - ktory teczki nie ma a wiec
                    wszystko jest ok. z dobrego serca skazywal opozycjonistow na wiezienie za
                    pochody na 3. maja

                    jedno oko u was pracuje az za dobrze. drugie jest slepe
                    • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 16:48
                      toż właśnie cały czas o tym mówię: dla ludzi takich jak kotwicz nawrócenie na
                      IV RP jest podstawą rozgrzeszenia. reszta to tw i michnikowszczyzna
              • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 20:13
                i tak samo uważa kotwicz. choć niektórym wybacza. wystarczy, że jak łysiak
                zmienią w odpowiednim momencie front i staną się piewcami IV RP. kapuściński
                nie został. to niewybaczalne
                • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 04:41
                  on byl kapusiem kolego dd.....zapomniales nadmienic......
                  • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:43
                    a łysiak złamał bojkot publicznej telewizji i napisał powieść powszechnie
                    odbieraną swego czasu jako próba usprawiedliwienia jaruzelskiego. poza tym nie
                    znasz zawartości teczki łysiaka, więc pewności mieć nie możesz
        • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 21:53
          szkoda ze wildstein pomija innego znanego naukowca naziste (w przeciwienstwie do
          tych co wymienia bardziej uznanego) wernera von brauna. zastanawiam sie czy dla
          niego to nazista - czlonek nsdap i waffen ss, tworca v2, czy tez wybitny
          naukowiec, wspoltworca amerykanskiego programu kosmicznego i pierwszego kroku
          czlowieka na ksiezycu
          • kotwicz69 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 04:38
            wedlug ciebie to zapewne naukowiec.....a mu nawet nobla nie dali....
            • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 16:26
              kotwicz69 napisał:

              > wedlug ciebie to zapewne naukowiec.....a mu nawet nobla nie dali....
              >

              a wedlug ciebie to nie naukowiec? czy kazdy naukowiec ma dostac nobla?
              en.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun#Posthumous_recognition
    • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 11.06.07, 21:40
      posunmy sie dalej w rewizjii historii i zadajmy sobie inne pytania
      np
      kopernik - rewolucjonista i lider ruchu negujacego zawartego w biblii opisu
      dzialania wszechswiata czy kanonik, wierny sluga kosciola rzymsko katolickiego i
      wierny wyznawca jego dogmatow
      • Gość: idzikczortu Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.dyn.optonline.net 11.06.07, 23:54
        Ostroznie z historia, bo to miecz obosieczny, jeden krok bledny w interpretacji
        zdarzen, i juz sie znajdziemy w towarzystwie blaznow.
        Przypuszczam, iz taka cezura ktora pozwala na uzycie historii jako liczacego
        sie punktu odniesienia dla spraw biezacych, jest jedno lub dwa pokolenia a wiec
        okolo 50 lat.
        • fiat_lux Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 00:11
          Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

          > Ostroznie z historia, bo to miecz obosieczny, jeden krok bledny w interpretacji
          > zdarzen, i juz sie znajdziemy w towarzystwie blaznow.
          > Przypuszczam, iz taka cezura ktora pozwala na uzycie historii jako liczacego
          > sie punktu odniesienia dla spraw biezacych, jest jedno lub dwa pokolenia a wiec
          > okolo 50 lat.

          wlasnie! szkoda ze ty tego miecza nie dostrzegles piszac ten watek? czy
          kapuscinski nie moze byc i dobrym pisarzem i wspopracownikiem sb, tak jak
          benedykt 16 i czlonkiem hitlerjugend i ostoja moralnosci katolickiej?

          w obu przypadkach fakty sa faktami kwestia tylko jak ta wspolpraca wygladala

          nie bronie kapuscinskiego ani kapusiow ani sb, ale obecnie jest wielu takich co
          ma jedynie jedno oko otwarte, co mnie drazni
          • Gość: dd Re: Kapuscinski i Jego legacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:49
            z kapuścińskim jest podobnie jak np. z heideggerem członikiem partii nsdap, z
            poundem, który był chorobliwym antysemitą i popierał faszystów, marquezem
            głoszącym peany na cześć castro itp.
            ----------------
            a podniecanie się kapowaniem kapuścińskiego przypomina mi postawę kucharki
            prousta, która w swoich pamiętnikach opisała go jako skończonego głupka i
            marudę. oczywiście nakład tej książki był znacznie wyższy, niż wszystkich
            książek prousta razem wziętych
            ----------------
            ludzie mali lubią szukać haków i słabości w życiorysach ludzi wielkich
            w ten sposób czują się dowartościowani. nie będą przez to więksi, ale za to
            mogą sie popysznić jacy w tej swojej mizerocie są uczciwi i nieskazitelni
    • lindow1 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 09:52
      Te wynurzenia nawet grosza nie są warte, a tu tu 3. dorzucasz...Piśmiennyś
      inaczej, czy po prostu mówisz, co wiesz, a nie wiesz- co mówisz człowieku ! A
      poza tym - ciszej nad tą trumną!
      • lindow1 Re: Kapuscinski i Jego legacja 12.06.07, 09:55
        lindow1 napisał:

        > Te wynurzenia nawet grosza nie są warte, a tu tu 3. dorzucasz...Piśmiennyś
        > inaczej, czy po prostu mówisz, co wiesz, a nie wiesz- co mówisz człowieku ! A
        > poza tym - ciszej nad tą trumną!

        To nie do Ciebie dd . To ten kombatant od początku wątku.
Pełna wersja