Krynki. Miasteczko nastrojów

11.06.07, 11:41
Artykuł "Krynki, Miasteczko nastrojów" zawiera kilka nieściśłości. Krynki nigdy nie miały w herbie gryfa, tylko złotego lwa. Mówi o tym kopia w języku polskim (z 1589 R.) przywileju magdeburskiego, nadanego Krynkom przez Zygmunta Augusta w 1569 roku. Tym przywilejem król potwierdził wcześniej nadany herb i Rada Miasta mogła używać takiego godła jako herb miejski.
Jeśli chodzi o społeczność żydowską, to nie ma dowodów na to, że osiedliła się w Krynkach w XVI wieku. Spisy ludności kryńskiej z XVI stulecia nie zawierają żydowskich nazwisk. Pewny jest początek wieku XVII, kiedy król Władysław IV nadał Żydom przywilej na kupowanie placów i budowę domów.
Na cmentarzu żydowskim nie ma 3 tys. macew. Dane o takiej ilości pochodzą chyba z lat siedemdziesiątych. Od tamtego czasu wiele nagrobków zniknęło.
Dzwonnica przy kościele św. Anny nie jest barokowa, tylko neobarokowa, a dokładnie z 1882 roku. Tyle błędów znalazłam. Serdecznie pozdrawiam. Cela
Pełna wersja