Gość: dd
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.07, 19:25
z mózgów. Po pierwsze nie jest prawdą, że prawdopodobnie przegramy definicję
wódki dlatego, że Lepper jest jaki jest. Bo to oznaczałoby, że Lepperowie są
też we wszystkich krajach nadbałtyckich (Szwedzi i Finowie też się bronili
przed zmiana definicji). Nie jest też prawdą, że przegramy definicję wódki z
winy negocjatorów (jak twierdzi Lepper), bo negocjaorzy nie wróżki i nie są w
stanie przewidzieć wszystkiego naraz
------------
"Dzennik" pewnie by chciał koalicji PO-PiS, ale to nie powinno być pretekstem
do pisania bzdur. tak smao Lepper nie ma prawa zwalać wszystkiego na
negocjatorów, bo to śmierdzi z daleka...