Gość: pdl
IP: *.koba.pl
22.06.07, 18:22
Na Śląsku jest tak:
"Takiego wysypu ofert jeszcze nie było. Tylko na monterów sprzętu AGD czeka 300 ofert. Poszukiwani są też spawacze, ślusarze, elektromonterzy, pielęgniarki i nauczyciele. - Najwięcej ofert jest dla osób mających po prostu konkretny fach w ręku. Natomiast młodzieży proponujemy różne staże - mówi Marzena Horbaczewska, z-ca dyrektora wrocławskiego PUP.
Urzędnicy PUP-u mówią, że przedsiębiorstwa zgłaszają jednorazowo nawet kilkanaście ofert. W niektórych branżach na znalezienie pracownika trzeba czekać ponad pół roku. Sprzątaczkę czy pielęgniarkę wiele firm zatrudni już po pierwszej rozmowie. Najbardziej pożądani są jednak budowlańcy."
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4239956.html
A u nas?