Śledczy poddali się w sprawie poparzonych

IP: 212.33.72.* 25.06.07, 10:36
W końcu bez presji mediów a szczególnie GW, wszystko wygląda tak jak powino.
Odszkodowania wypłacone za stary i zużyty sprzęt na którym muszą pracować lekarze.
    • www.zieloni-bialystok.w.pl rak toczy sluzbe zdrowia 25.06.07, 14:37
      A PRZYCZYNA WIEKSZOSCI CHOROB PALACY MINISTER ZDROWIA RELIGA CHORY NA
      RAKA=CHORA SYTUACJA ciekawy komentarz ministra zdrowia Religi:"podczas rocznego
      strajku lekarzy w Izraelu...śmertelnosc spadła:) („Fakty” Tvn godz.19.00 29 05
      2007r.) WIEKSZOSC CHOROB TO PRZYCZYNA CHRONICZNEGO JEDZENIA MIESA,PALENIA
      PAIEROSÓW,
      ALKOHOLU, NIEWLASCIWEGO TRYBU ZYCIA-SYMBOLEM JEST MINSISTER ZDROWIA RELIGA-
      NALOGOWY PALACZ KTORY ZAMIAST PRZESTAC PALIC RATUNKU SZUKA W PRZESZCZEPACH
      SERCA,NAWET SWINSKIEGO CZLOWIEKOWI:(

      wegetarianizm-bez miesa bez wszytskich chorob:serca,raka,cukrzycy itp.czlowiek
      to nie magazyn czesci z których mozna wymieniac zużyte serca, watroby , pluca
      itp.niestety

      ZAKAZ PALENIA ZACZĄĆ OD „MINISTRA ZDROWIA”

      LEKARZU LECZ SIĘ SAM

      LEKARZE, APTEKARZE, KONCERNY MEDYCZNE ZAMIAST LECZYĆ WPĘDZAJĄ DLA ZYSKU W
      CHOROBY,KOSZTOWNE TERAPIE, LEKI, BADANIA. LECZAC JEDNA CHOROBĘ WPEDZAJĄ W
      JESZCZE GORSZE. SYMBOLEM JEST OBECNY MINISTER ZDROWIA Z PIS RELIGA- NALOGOWY
      PALACZ PAPIEROSÓW - ZAMIAST PRZESTAC PALIC OFERUJE PRZESZCZEP SERCA. PONIEWAŻ
      SERCA LUDZKIE SĄ TRUDNE W PRZESZCZEPACH, EKSPERYMENTOWANO Z SERCAMI ŚWIŃ.

      LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ CHOROBOM ZAMIAST BEZSKUTECZNIE ŁAGODZIC SKUTKI !

      W CHINACH LEKARZ DOSTAJE PIENIADZE TAK DLUGO,JAK LUDZIE KTÓRYMI SIĘ OPIEKUJE SA
      ZDROWI,JAK ZACHORUJA PRZESTAJE MU SIĘ PŁACIC,BO JEST NIEKOMPETENTNY,A LEKARZY
      CESARZA NAWET W TAKIM PRZYPADKU ZABIJANO!

      LEKARZOM NIE ZALEZY NA TYM BY JAK NAJSZYBCIEJ I NAJTANIEJ POMÓC, BĘDĄ KRĘCIĆ I
      PRZEWLEKAĆ CHOROBE, BY WYCISNAĆ Z FRAJERÓW JAK NAJWIĘĆEJ PIENIĘDZY.

      ZA KILKA LAT Z DZISIEJSZEJ „MEDYCYNY” BĘDZIEMY SIĘ SMIALI TAK JAK Z
      ŚREDNIOWIECZNEGO SPUSZCZANIA KRWI, PIJAWEK CZY PICIA GORĄCEJ RTĘCI.

      GDYBY NIE MIĘSO,PAPIEROSY,ALKOHOL LEKARZE STRACILIBY ZYSKI Z
      WIECZNIE CHORYCH PACJENTÓW.

      WEGETARIANIZM:PORZUCENIE MIĘSA,PAPIEROSOW,ALKOHOLU=NAJZDROWSZE ŻYCIE!MIĘSO TO
      WSZYSTKIE CHOROBY,NAJLEPIEJ NIE CHOROWAĆ=LEPIEJ ZYĆ ZDROWO I NIE
      CHOROWAĆ,ZAPOBIEGAĆ NIŻ BEZSKUTECZNIE SIĘ LECZYĆ=CZY TO NIE ZNAK BY PRZESTAĆ
      JEŚĆ MIĘSO?

      LEONARDO DA VINCI-WEGETARIANIN "WYRZEKŁEM SIĘ MIĘSA-PRZYJDZIE CZAS,I LUDZIE
      BĘDĄ PATRZEĆ NA MORDERCĘ ZWIERZĄT TAK JAK NA MORDERCĘ LUDZI."

      NIE MOŻNA BYĆ ZDROWYM PSYCHICZNIE ZABIJAJAC CODZIENNIE O OGLADAJAC ZWŁOKI NA
      TALERZU

      wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=371853
      Zbigniew Religa: nadal będę palił 2007-06-09 02:28

      wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UG9sZWNhbXk=,wid,8925454,wiadomosc.html
      96% chorych na raka płuca to palacze PAP 15:12 Wtorek, 12 czerwca 2007

      W Polsce pali 12 mln ludzi(fot. JupiterImages/EAST NEWS)

      96% przypadków zachorowań na raka płuc występuje u palaczy. To rodzaj nowotworu
      bardzo trudny do wykrycia we wczesnym stadium, dlatego tak ważna jest
      profilaktyka, czyli niepalenie - podkreślają lekarze.

      W Polsce pali 12 mln ludzi, na raka płuc choruje 24 tys. osób. Palenie jest
      najpoważniejszym, ale nie jedynym czynnikiem ryzyka. Zachorowaniu sprzyjają
      także czynniki genetyczne, praca przy azbeście - prawdopodobieństwo
      zachorowania na raka płuc przez palacza wykonującego taką pracę jest 120 razy
      większe, a także m.in. kontakt z metalami ciężkimi, promieniami jonizującymi
      czy wyziewami ze starych silników diesla.

      Prawie wszyscy chorujący na raka płuca to namiętni palacze. Dlatego mam żal do
      ministra zdrowia Zbigniewa Religi, że mówiąc publicznie o swojej chorobie
      zaznaczył, że jej związek z paleniem jest wątpliwy. Taka wypowiedź wywołuje
      dużą szkodę społeczną - powiedział kierownik Katedry i Kliniki Chorób Płuc i
      Gruźlicy Śląskiej Akademii Medycznej prof. Jerzy Kozielski.

      Osoby, u których rak płuca zostanie wykryty w pierwszym lub drugim stadium,
      mają 60-70% szans na przeżycie pięciu lat co w onkologii traktowane jest jako
      wyleczenie. Aż w 80% przypadków choroba jest wykrywana jednak dopiero w trzecim
      lub ostatnim - czwartym stadium.

      Mimo, że w Polsce dostępne są nowoczesne metody leczenia, chory zdiagnozowany
      na tym etapie choroby ma szansę przeżycia jeszcze zaledwie 4-5 miesięcy. Z
      reguły na tym etapie jest już za późno na operację usunięcia nowotworu.

      Sytuację utrudnia fakt, że nie ma prostych i łatwo dostępnych badań
      profilaktycznych, które pozwalałyby wykryć chorobę we wczesnym stadium jak w
      przypadku raka piersi, gdzie lekarze mają do dyspozycji mammografię i USG. Jak
      podkreśla prof. Kozielski, zdjęcia rentgenowskie nie są pewną metodą
      pozwalającą wykryć raka płuc we wczesnym stadium. Lekarze wiążą tu nadzieje z
      tomografią komputerową niskiej dawki.

      Ponadto choroba w początkowym stadium praktycznie nie daje objawów, tym
      bardziej, że palacze są przyzwyczajeni do kaszlu. Jeśli jednak z wilgotnego
      staje się on suchy i męczący to jest już powód do niepokoju. Chory skarży się
      też na duszności, stany zapalne, zmęczenie, występuje też u niego utrata wagi.

      Ponieważ chorobę trudno wykryć, dlatego tak ważna jest profilaktyka, czyli
      niepalenie. Po pięciu latach od odstawienia papierosów ryzyko choroby zmniejsza
      się o połowę, po 30 latach osoba niegdyś paląca ma takie same szanse na
      zachorowanie jak ktoś, kto nigdy nie palił - podkreślił prof. Kozielski. (zel)
Pełna wersja